Witam,
chociaż na forum jestem nową osobą, to depresja nie jest u mnie niczym nowym. Ogólnie jestem dosyć wrażliwą osobą i odkąd pamiętam to zawsze na większość rzeczy reagowałam przesadnie. Zaczęło się gdy byłam w szkole średniej-to był najgorszy atak, potem gdy jakoś doszłam do siebie to miałam wrażenie że moje poczucie własnej wartości znacznie spadło, chyba tamten epizod depresyjny nie został do końca wyleczony. I od tamtej pory raz jest lepiej a raz gorzej, od jakiegoś roku było gorzej dlatego postanowiłam pójśc do psychiatry-dostałam paroksetynę, bo oprócz smutku moim drugim problemem był lek społeczny-na lęk społeczny pomogło, na nastrój tak sobie. Dostałam też mianserynę, i mój nastrój się trochę poprawił- ale czuję ze to cały czas nie jest to, dlatego postanowiłam dołączyć do forum. ]
pozdrawiam
Strona 1 z 1
Hej wszystkim
#4
Napisano 31 grudzień 2011 - 15:04
Dziękuje za przywitanie i zainteresowanie moim problemem:)wiedząc że istnieją jeszcze inni ludzie, którzy mają taki sam problem jak ja, jest mi trochę lżej na duszy, ponieważ mało osób z mojego otoczenia wie, że mam depresję. Przyznam się, że wstydzę się tego sama przed sobą, kiedyś do głowy by mi nie przyszło że mogę zachorować, bo byłam wesołą osobą. A jeśli chodzi o pytanie czy jestem perfekcjonistką to, chyba mogę powiedzieć, że tak. Jakoś nigdy do końca nie jestem zadowolona z efektów swoich działań i uważam, że zawsze można zrobić coś lepiej. Czy Ty też jesteś perfekcjonistą?
#5
Napisano 31 grudzień 2011 - 17:27
jestem
dlatego wymagam od innych za dużo
i od siebie
gdy się w coś angażuję
masz zatem nieciekawie
głębia odczuć, wrażliwość i niespełnione oczekiwania społeczeństwa
bolesna egzystencja
dlatego wymagam od innych za dużo
i od siebie
gdy się w coś angażuję
masz zatem nieciekawie
głębia odczuć, wrażliwość i niespełnione oczekiwania społeczeństwa
bolesna egzystencja
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc







