Depresja.ws - Forum: Inność to Dar - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Inność to Dar Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:00

Inność to dar
dar bycia miarą tego co Cię otacza
dar widzenia szerszego
nieograniczonego codziennością i normalnością
normalność to ohydne słowo
egoistyczne
płytkie
ludzkie

zdrowe jest to co czuje się sobą

możesz nie rozumieć
ale gdy sam zapytasz siebie czym jest zdrowie
odchodząc od uwarunkowań społecznych tego pojęcia to będzie jaśniej
o całe niebo
i blask wieczoru na śnieżnej pościeli

niepozdrawiam Was
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   WataCukrowa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 38
  • Rejestracja: 23-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:09

Brzmisz jak mania
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:10

to otwórz uszy
albo je dostatecznie mocno przykryj dłońmi
zabrzmi dużo lepiej
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   WataCukrowa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 38
  • Rejestracja: 23-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:18

manię wyczuwam, nie słyszę.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:30

ja słyszę siebie
ale nie mogę ubrać w słowa tego dźwięku zwanego czuciem

wszystko odbierasz dosłownie i dosłownie opisujesz?

opisz mi zatem ciepło

żeby nie było to proszę
proszę opisz mi ciepło

a ja w zamian pokażę Ci dźwięk w którym Ci je opisze
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:51

oto moje ciepło




posłuchaj w wolnej chwili
usiądź w fotelu i spójrz w górę
słuchaj

ale nie teraz
teraz nie chciałabyś
gdy zechcesz to posłuchaj

a ja idę
pa
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   WataCukrowa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 38
  • Rejestracja: 23-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 26 grudzień 2011 - 22:00

Nie trafia do mnie. Nie przebiło się przez moją krytyczną skorupę.
1

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 grudzień 2011 - 18:31

Jeszcze się nie witałam,więc łapkę podaję.Fajnie (jakkolwiek "fajnie"to takie infantylne słowo)piszesz,tak...surrealistycznie ; )
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 luty 2012 - 00:52

nie wiem czemu teraz dopiero to zauważyłem
surrealistycznie

mógłbym pwwiedzieć to samo o cudzym realiźmie
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 luty 2012 - 20:39

Hm..Nazywając cudzą rzeczywistość surrealizmem popełnia się subiektywizm ;) Mi chodziło o surrealizm sensu stricte.
PS.A skąd zaczerpnąłeś awatar?Bardzo inspirujący.
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 luty 2012 - 22:52

popełniam subiektywizm z każdym spojrzeniem
dotykiem
węchem

statystyka nie jest wyznacznikiem realizmu
tak samo normy
popierając g orwella

awatar z google
ukradłem

o ile kradzież nie jest czymś normalnym
wszyscy kradną
stąd nikt nie jest sobą
wszyscy są sobą nawzajem
w innych proporcjach
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 luty 2012 - 23:17

Dziękuję za odp.: )
Właściwie to pełna zgoda co do Twojej wypowiedzi.Z jakiegoś jednak względu świat potrzebuje norm,czegoś co stanowiłoby miarkę-prawa,zachowania,wszelkich kanonów ale i zasad,dzięki którym-przynajmniej teoretycznie-ludzkość ma w jakimś porządku żyć.A ów normy jednak z jakichś statystyk wynikają przecież.Takie sprowadzanie do uniwersum.Jak to się ma do wiarygodności i jednostki to już inna rzecz.
Oj tam zaraz,nic tam nie ukradłeś przecie ; )
Czy da się być sobą tak totalnie?Niby z grubsza wiemy jacy jesteśmy,co lubimy,co nie,znamy nasze granice a jednak czy jesteśmy tacy sami w relacji z pracodawcą,rodzicem,koleżanką?Ano nie,modyfikujemy swe zachowania i dozujemy nas w stosunku do poszczególnych ludzi,zależności itp.
I to tyle mojego przebłysku nocnego byłoby ; )
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 luty 2012 - 00:57

nie da się być sobą
swoje ma się blizny i rany
reszta jest cudza

zwiedzając innych powtarzam siebie

swoje mamy tez kruchości
to nasza najtwardsza cząstka


co do szukania uniwersum
jeżeli dobrze jeszcze to słowo rozumiem

to jest no co najwyżej miarą
a nie wyznacznikiem
jest krawędzią szklanki
a nie jej pojemnością

można nie do końca
można przelewać

nie widzę punktów spornych
i nawet nie wiem
po co
to piszę
ale napiszę

nie widzę spornych
więc nie wiem
dokąd doprowadzi rozmowa

ale to już jej problem
płynę
1

#14 Użytkownik jest zalogowany   Tytus 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 537
  • Rejestracja: 31-sierpień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 luty 2012 - 10:15

Jesteśmy jako ludzie istotami stadnymi. Nie mamy na to wpływu, bo tak zdecydowała natura. A stado nie jest tylko zbiorem jednostek, lecz kieruje się własną logiką i zasadami, które są różne od sumy doświadczeń wszystkich członków stada. Niektóre osobniki czują się w stadzie dobrze bo doskonale znają i wykorzystują reguły stadnego współżycia dla własnych celów. Inni nie potrafią lub nie chcą znaleźć dla siebie miejsca w stadzie (ja zaliczam się do tych ostatnich). Stadna natura człowieka powoduje, że tak jak napisała Zaklęta w marmur definujemy własne "ja" inaczej w stosunku do każdego człowieka, z którym łączą nas jakieś relacje - osobiste, zawodowe, rodzinne itp. Istnieje tyle "ja" ile istotnych relacji łączy nas z innymi osobnikami stada. Podejrzewam nawet, że jedyne realnie istniejące "ja" przejawia się tylko w relacjach międzyludzkich. Reszta jest złudzeniem umysłu. To taka moja teoria względności bycia sobą.
P.S.Jeśli mój post nie jest na temat to przepraszam.


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. /Stanisław Jerzy Lec/
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 luty 2012 - 12:18

Nieistniejący..nie muszą być przecież punkty sporne,by zadzieżgnąć rozmowę,prawda?W sumie to mogłoby się zdawać,że dialog między stronami,gdzie panuje zgoda poglądów czy zrozumienie,jest jakoś jałowy czy zbędny,ale przecież nie zawsze trzeba mieć burzę mózgu,przekonywać,tłumaczyć,bronić,prawda?
"Swoje ma się blizny i rany,
reszta jest cudza"
-bardzo ładnie napisane.Takimi maszynami poniekąd jesteśmy,mechanizmy reagowania,przeżywania,w gruncie rzeczy jako ludzie mamy wmontowane tożsame.Indywidualizm skrywa się właśnie w tym,co napisałeś.
Tytus wszystko jest na temat,bo co może być nie na temat,a nawet jakby było nie na temat to też byłoby na temat,tylko,że..na inny ;)
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 luty 2012 - 20:12

nie ma czego przepraszać
choć z początku się zniechęciłem

ja najbliższe w międzyludzkich
też tak czasem
myślę

ale później zacząłem od nowa
wykluczając determinanty na zachowanie obierane przez ja

tu mi się freund przypomina
albo wybierzemy super ego jako ja właściwie
albo id jako ja właściwie

ewentualnie można szukać w granicy zwanej ego
i tam też chyba bym pozostał
wyrywając się z perfekcjonistycznego obrazu super ego
ale i z egoistycznego zwierzęcego id

również pomiędzy tłumem
a samotnością

czy ja może być szukane wedle decyzji i naszych zachowań?
a nie wedle czegoś zupełnie innego
"jestem sobą bo robię jak myślę" raczej nie pasuje

tak myślę teraz
że ja to ta część nas
która nie warunkuje się wedle bodźców
ale która owe bodźce warunkuje

teraz ide czytać ZWM
.

ja nie przepadam za przekonywaniem
nie udowadniam
bo sam moge tylko sobie
a ludzie
nie wiedzą że też sami sobie udowadniają
mimo pozorów dialogu

rozmowa kiruje się zasadami
własnymi
lepiej gdy się nie zastanawia
nad jej przyszłością
by analiza
nie zagłuszyła obecności
teraźniejszości

czemu w marmur?
twardy orzech

najtwardsze skorupy przywdziewa wrażliwość
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   uzależniona 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 21-luty 12

Napisano 21 luty 2012 - 20:23

Czemu aż tak dobrze rozumiem Twoje wypowiedzi ? Nie rozumiem...I może nie chcę zrozumieć? Wszystko mi się myli , nic nie jest prawdziwe. Wszystko to fikcja a życie słaba nitka...tyle płaczu gdy któraś z wielu się przerwie. Ludzie to egoiści , przyzyczajeni do swoich praw i zasad , to że się do nich nie przystosowujesz nazywają "innością"
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 luty 2012 - 20:33

Mi trudno siebie pociachać na wszelakie "ja",za skomplikowana istota chyba jestem i powinnam jednak chyba w prostocie azylu szukać ;)
A tak,jakby się temu przyjrzeć to czasem(może nawet często),rozmowa służy usłyszeniu siebie samego,przekonania siebie samego lub skonfrontowania siebie wobec kogoś.A tak mało w rozmowach..rozmowy,zauważyłeś?I nie tyle słuchania,co słyszenia.Gadanie dla gadania,bo wypada,bo świadczy o grzeczności,bo ktoś chce lub pytał,powszechne.
"Ja" warunkujące bodźce a nie odwrotnie,jak napisałeś,to musi być bardzo silne "ja".

Czuję się..obnażona w kwestii marmuru,zobaczyłeś ukryte,no.Będąc zmuszoną skryć się za jakimś nickiem,wspomogłam się poniższymi słowami:
Zaklęta w marmur czekam na kolejną burzę, chłodny wiatr
Zaklęta w marmur czekam aż znów ktoś mnie zbudzi, cofnie czas
Zaklęta w marmur płaczę tak samotna wśród błękitnych skał
Zaklęta w marmur klęczę w mokrej ziemi(...)
Jestem żywym marmuru cierpieniem
Jestem treścią obrazu i tłem
Jestem czarna jak róży westchnienie
Jej krew

Zaklęta w marmur, w czarną pieśń, wśród burzy z Tobą tańczyć chcę
Zaklęta w marmur patrzę jak topnieje śnieg, opada mgła
Pękają lody lecz królewna snem kamiennym ciągle śpi
Zaklęta w marmur, nawet serce już zapomina bić.

Ale już ciii w tej kwestii :)
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   nieistnieje 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 135
  • Rejestracja: 24-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 luty 2012 - 22:43

dużo nie przeżyłem
ale szybko orientuję się w życiu

stąd wnioski zaklęta

silne ja ma wiele na barkach
czasem czuje się słabsze
bo ugina się pod ciężarem
którego inne ja nie dostrzega


uzalezniona
sam nie rozumiem często

ludzie to raczej natura
to co dostali
i czego nie zmienili

gdybym miał zmienić coś w nich
pewnie nie zmieniłbym nic
bo talenty źle wykorzystane
się obracają

nikomu nie brakuje możliwości
ale każdy widzi same braki
a pomiędzy nimi swoje niedoskonałości

fikcja
życie w fikcji czy bez niej
bez znaczenia

warto chociaż wykorzystać świadomość
i szukać
prawdy
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 luty 2012 - 22:52

Podoba mi się Twoja retoryka i sposób wyrażania,pod niestandardową stylistyką skrywasz prawdziwe myśli i takie spostrzeżenia bardzo-wbrew pozorom-racjonalne i często..proste.A ja z natury lubię się przebijać przez wersy,a są takie,że chętnie bym sobie zapożyczyła parę(to komplement zaiste jest z mej strony w kierunku strony Twej ; ).Niby nie istniejesz a poszukujesz i raczej sam o tym wiesz :)
Będę sobie podczytywać z przyczajenia,oki? ; )
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych