Depresja.ws - Forum: Dzień dobry - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 9 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dzień dobry powitanie Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Nic 

  • (~.~)
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 718
  • Rejestracja: 30-listopad 11
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:bilokacja centralno-północno-wchodnia

Napisano 30 listopad 2011 - 13:19

"Dzień dobry" od jakiegoś czasu brzmi mi dość głupio i nieadekwatnie ale nie jest to mój pierwszy ani ostatni kompromis w dniu dzisiejszym, pozwólcie więc, że się się z Wami przywitam tą frazą :)
Jestem tu nowy więc wybaczcie mi wszystkie gafy, niezręczności itd. których się mogę na początku mimowolnie dopuścić.

Pozwólcie że się przedstawię z grubsza:
46 lat, płeć męska, zainteresowania - miałem kiedyś, długofalowe cele życiowe - brak (jeśli nie liczyć udziału w obiegu materii we wszechświecie)
Generalnie, mam mnóstwo pytań i żadnych odpowiedzi, poczucie humoru wyłącznie czarnego. Bliskie mi są sztuki plastyczne i w ogóle niewerbalne formy komunikacji międzyludzkiej... bo skoro już brak słów ;)

Tyle na razie.

Pozdrawiam wszystkich ciepło i mam nadzieje że się tu jakoś uda... zadomowić?
"Bądźcie posłuszni wieprzom, które istnieją, ja pozostanę wierny moim nieistniejącym bogom. Pozostajemy ludźmi niepojednania"
R. Char
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Rebeliant 

  • Szkodnik Partyzantki
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1300
  • Rejestracja: 01-wrzesień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 listopad 2011 - 13:29

Witaj na forum, czuj się swobodnie :rolleyes:
Pozdrawiam :)
...zmysły znają drogę do Raju bram...
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1741
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 listopad 2011 - 15:08

Witaj Panie Ktosiu:)Bardzo fajny pierwszy post,taki niedopowiedziany po troszę,czyli Twój ulubiony-pozawerbalny poniekąd;)Dobry czarny humor nie jest zły ; ) A co tworzysz?Malujesz?Pasja czy forma "terapii zajęciowej"?Jak na moje oko to mozesz się czuć przyjęty w dom;)Zadomowić musisz się sam już,wedle woli swej;)
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 30 listopad 2011 - 18:40

:)Dołączona grafika Witaj ..Przyniosłam ,żeby Ci wygodnie było ...:)
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   doriangray 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 407
  • Rejestracja: 29-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:centralna Polska

Napisano 30 listopad 2011 - 18:57

Wyświetl postUżytkownik Nic dnia 30 listopad 2011 - 13:19 napisał

"Dzień dobry" od jakiegoś czasu brzmi mi dość głupio i nieadekwatnie ale nie jest to mój pierwszy ani ostatni kompromis w dniu dzisiejszym, pozwólcie więc, że się się z Wami przywitam tą frazą :)
Jestem tu nowy więc wybaczcie mi wszystkie gafy, niezręczności itd. których się mogę na początku mimowolnie dopuścić.

Pozwólcie że się przedstawię z grubsza:
46 lat, płeć męska, zainteresowania - miałem kiedyś, długofalowe cele życiowe - brak (jeśli nie liczyć udziału w obiegu materii we wszechświecie)
Generalnie, mam mnóstwo pytań i żadnych odpowiedzi, poczucie humoru wyłącznie czarnego. Bliskie mi są sztuki plastyczne i w ogóle niewerbalne formy komunikacji międzyludzkiej... bo skoro już brak słów ;)

Tyle na razie.

Pozdrawiam wszystkich ciepło i mam nadzieje że się tu jakoś uda... zadomowić?


Witam serdecznie i życzę skutecznego zadomowienia się ;)
PS. Z chęcią bym pożyczył tego wygodnego fotela, który ofiarowała Ci matrix (niestety nikt tak o mojej jak o Twojej wygodzie nie pomyślał, :)) jak nie będziesz chwilowo potrzebował ;). Pozdrawiam
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel García Márquez
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Nic 

  • (~.~)
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 718
  • Rejestracja: 30-listopad 11
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:bilokacja centralno-północno-wchodnia

Napisano 01 grudzień 2011 - 10:41

Dziękuję wszystkim. Nie spodziewałem się tak miłego przyjęcia :) To podnosi na duchu.

Zaklęta... dziękuję, bo czasem dosłowność zubaża komunikat... tak mi się zdaje. Zajmuje się grafiką ilustracyjną, nic specjalnie wzniosłego ale lubię (lubiłem?) to :)

matrix... dziękuję :) fotel wygląda tak kusząco, że aż się nie chce wychodzić z depresji ;)

doriangray... jeśli słusznie podejrzewam, że wszystko co złe zostało ulokowane w portrecie, to chyba mogę się z Tobą bezpiecznie podzielić bez obaw że mnie wyrugujesz podstepem. Zresztą ja, w chwilach nerwowej ekstazy ;), i tak głównie chodzę w tę i nazad.
"Bądźcie posłuszni wieprzom, które istnieją, ja pozostanę wierny moim nieistniejącym bogom. Pozostajemy ludźmi niepojednania"
R. Char
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   doriangray 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 407
  • Rejestracja: 29-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:centralna Polska

Napisano 01 grudzień 2011 - 12:23

Wyświetl postUżytkownik Nic dnia 01 grudzień 2011 - 10:41 napisał

Dziękuję wszystkim. Nie spodziewałem się tak miłego przyjęcia :) To podnosi na duchu.

Zaklęta... dziękuję, bo czasem dosłowność zubaża komunikat... tak mi się zdaje. Zajmuje się grafiką ilustracyjną, nic specjalnie wzniosłego ale lubię (lubiłem?) to :)

matrix... dziękuję :) fotel wygląda tak kusząco, że aż się nie chce wychodzić z depresji ;)

doriangray... jeśli słusznie podejrzewam, że wszystko co złe zostało ulokowane w portrecie, to chyba mogę się z Tobą bezpiecznie podzielić bez obaw że mnie wyrugujesz podstepem. Zresztą ja, w chwilach nerwowej ekstazy ;), i tak głównie chodzę w tę i nazad.

mam już swoje mebelki, aż w nadmiarze, ale dziękuję za chęć pomocy :), co do chodzenia to mam to samo, przynajmniej się człowiek rusza i spala jakieś kalorie jak siedzi w domu :).
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel García Márquez
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Nuria Monfort 

  • ......
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 10748
  • Rejestracja: 08-marzec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2011 - 13:32

Witaj :)

Jakoś szczególnie ostatnio reaguję na nicki nowych forumowiczów.
Twój mnie... zabolał, szczególnie po przeczytaniu Twoich słów.
Bo poczułam, że to Bardzo Ktoś się tu pojawił, a nie Nic...

Mam dla Ciebie wiersz Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej "Smutny ktoś i biedny nikt" w muzycznym
opracowaniu i wykonaniu Czesława Niemena. Tak mi się skojarzył...



Pozdrawiam Cię serdecznie!
"zamieszkałem w lesie,/ponieważ chciałem żyć świadomie.../chciałem czerpać ze źródeł życia całą jego istotę.../odrzucić wszystko co nie było nim,/by w godzinie śmierci nie odkryć,/że nie żyłem..."
- Henry David Thoreau
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Nic 

  • (~.~)
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 718
  • Rejestracja: 30-listopad 11
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:bilokacja centralno-północno-wchodnia

Napisano 01 grudzień 2011 - 14:57

Wyświetl postUżytkownik Nuria Monfort dnia 01 grudzień 2011 - 13:32 napisał

Witaj :)

Jakoś szczególnie ostatnio reaguję na nicki nowych forumowiczów.
Twój mnie... zabolał, szczególnie po przeczytaniu Twoich słów.
Bo poczułam, że to Bardzo Ktoś się tu pojawił, a nie Nic...



Nuria,

dziękuję, potrafisz podnieść na duchu. To bardzo miłe co napisałaś...

"Nic" bierze się chyba stąd, że w moim obecnym stanie samoudręczanie się przynosi pewna ulgę :) - poważnie! a bycie "Kimś" wydaje się cholernie męczące... i zobowiązujące.

Dziękuję także za Niemena :)

Odwdzięczę się wierszem "Ta nasza młodość" Śliwiaka w wykonaniu, które kładło mnie zawsze na kolana :) może się spodoba:


"Bądźcie posłuszni wieprzom, które istnieją, ja pozostanę wierny moim nieistniejącym bogom. Pozostajemy ludźmi niepojednania"
R. Char
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Michał72 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 584
  • Rejestracja: 09-wrzesień 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 grudzień 2011 - 16:55

Witaj "płęć męska" :)
Nic, Nikt, też się kiedyś tak czułem.
Ale dzięki takim osobą jak Nuria, Gofusek, Kopciuszek, Zabka, Zuzia, Molenka, Ludzik i wielu innym jestem teraz "Kimś"
To wspaniali ludzie, moi przyjaciele, których bardzo kocham.
Dali mi wiarę w lepsze jutro, które nadeszło :)
Jestem z Tobą
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Nuria Monfort 

  • ......
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 10748
  • Rejestracja: 08-marzec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2011 - 21:13

Cytat

Nuria,

dziękuję, potrafisz podnieść na duchu. To bardzo miłe co napisałaś...

"Nic" bierze się chyba stąd, że w moim obecnym stanie samoudręczanie się przynosi pewna ulgę :) - poważnie! a bycie "Kimś" wydaje się cholernie męczące... i zobowiązujące.

Dziękuję także za Niemena :)

Odwdzięczę się wierszem "Ta nasza młodość" Śliwiaka w wykonaniu, które kładło mnie zawsze na kolana :) może się spodoba:


No, cóż, muszę przyznać..., że ma to sens...To bycie "Kimś" skojarzyło mi się z presją, którą kiedyś bardzo silnie odczuwałam
a i teraz jeszcze się borykam... Bardzo męczące i bardzo zobowiązujące. Ale "Nic"?... Żeby tak udało się być po prostu sobą, zgadzać się na siebie takiego, jakim się jest... Mnie samoudręczanie osłabia, pogrąża. Kiedy źle o
sobie myślę, nie mam siły do działania, rezygnuję... Dopiero gdy ułożę sobie w głowie, że nie jest ze mną tak całkiem źle, zaczynam iść, podejmuję wysiłek...

Pozdrawiam Cię i dziękuję za Śliwiaka :) Wykonanie nie do przebicia! :)

Użytkownik Nuria Monfort edytował ten post 01 grudzień 2011 - 21:15

"zamieszkałem w lesie,/ponieważ chciałem żyć świadomie.../chciałem czerpać ze źródeł życia całą jego istotę.../odrzucić wszystko co nie było nim,/by w godzinie śmierci nie odkryć,/że nie żyłem..."
- Henry David Thoreau
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   doriangray 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 407
  • Rejestracja: 29-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:centralna Polska

Napisano 01 grudzień 2011 - 21:20

Wyświetl postUżytkownik Nuria Monfort dnia 01 grudzień 2011 - 21:13 napisał

No, cóż, muszę przyznać..., że ma to sens...To bycie "Kimś" skojarzyło mi się z presją, którą kiedyś bardzo silnie odczuwałam
a i teraz jeszcze się borykam... Bardzo męczące i bardzo zobowiązujące. Ale "Nic"?... Żeby tak udało się być po prostu sobą, zgadzać się na siebie takiego, jakim się jest... Mnie samoudręczanie osłabia, pogrąża. Kiedy źle o
sobie myślę, nie mam siły do działania, rezygnuję... Dopiero gdy ułożę sobie w głowie, że nie jest ze mną tak całkiem źle, zaczynam iść, podejmuję wysiłek...

Pozdrawiam Cię i dziękuję za Śliwiaka :) Wykonanie nie do przebicia! :)

śliwiaka :blink:, czy to nie jakaś nalewka... ja też chcę !!!
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł" Gabriel García Márquez
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Nuria Monfort 

  • ......
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 10748
  • Rejestracja: 08-marzec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2011 - 21:54

Cytat

śliwiaka :blink:, czy to nie jakaś nalewka... ja też chcę !!!


Żeby z tak zacnego poety się naigrawać... Toż to skandal! :blink:

Ps. Głodnemu, ups.. spragnionemu... nalewka na myśli B)

Ps.2. Wybacz, Nic ( A raczej Ktoś), że tak nie na temat, ale Dorian to prawie mój brat- bliźniak (dowiedziałam się dzisiaj... B) )

Użytkownik Nuria Monfort edytował ten post 01 grudzień 2011 - 21:55

"zamieszkałem w lesie,/ponieważ chciałem żyć świadomie.../chciałem czerpać ze źródeł życia całą jego istotę.../odrzucić wszystko co nie było nim,/by w godzinie śmierci nie odkryć,/że nie żyłem..."
- Henry David Thoreau
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   molenka 

  • Molly
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 7447
  • Rejestracja: 10-grudzień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 grudzień 2011 - 09:51

Wyświetl postUżytkownik Nic dnia 01 grudzień 2011 - 14:57 napisał


"Nic" bierze się chyba stąd, że w moim obecnym stanie samoudręczanie się przynosi pewna ulgę :) - poważnie! a bycie "Kimś" wydaje się cholernie męczące... i zobowiązujące.




Cześć :)
"ktoś" brzmi faktycznie podejrzanie ;)

tak mi przyszło do głowy, że "nic" może być swego rodzaju manifestem:

nic mnie nie dotknie
nic mnie nie zniszczy
nic mnie nie zabije...

podniosę się i będę

takie moje poranne myśli do Ciebie przynoszę
na powitanie :)
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Nic 

  • (~.~)
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 718
  • Rejestracja: 30-listopad 11
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:bilokacja centralno-północno-wchodnia

Napisano 02 grudzień 2011 - 13:57

Michał72 :) Dziękuję i pozdrawiam. W ogóle czuję się powalony ciepłym przyjęciem przez Was wszystkich. Już samo to poprawia mi nastrój :)

Nuria :) chwilami wydaje mi się, że ideałem jest być jak Ogrodnik z "Wystarczy być"... i na koniec nonszalancko odejść ścieżką po wodzie ;)

doriangray, Nuria <rodzeństwo niemalbliźniacze> :P można to chyba pogodzić racząc się Śliwiakiem i butelką śliwowicy na przemian, byle tylko otworów inkluzyjnych nie pomylić.
Sanctus Spiritus Poeticus. Dobry skandal nie jest zły.

molenka :) "Nic" ma też jeszcze jedną istotną moim zdaniem zaletę. W ogóle nie ciąży ;) A serio... bardzo dziękuję :)
"Bądźcie posłuszni wieprzom, które istnieją, ja pozostanę wierny moim nieistniejącym bogom. Pozostajemy ludźmi niepojednania"
R. Char
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   lazarus 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 24
  • Rejestracja: 31-sierpień 11

Napisano 02 grudzień 2011 - 14:27

Ja również serdecznie witam
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Robot 

  • <?php echo 'Robot'; ?>
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 1115
  • Rejestracja: 07-wrzesień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 02 grudzień 2011 - 15:10

Dzień dobry :)

Wyświetl postUżytkownik Nic dnia 30 listopad 2011 - 13:19 napisał

46 lat, płeć męska, zainteresowania - miałem kiedyś, długofalowe cele życiowe - brak (jeśli nie liczyć udziału w obiegu materii we wszechświecie)
Generalnie, mam mnóstwo pytań i żadnych odpowiedzi, poczucie humoru wyłącznie czarnego. Bliskie mi są sztuki plastyczne i w ogóle niewerbalne formy komunikacji międzyludzkiej... bo skoro już brak słów ;)

Bardzo fajnie to ująłeś. Ciekaw jestem jakie masz pytania, na które nie znalazłeś odpowiedzi.

Wyświetl postUżytkownik Nic dnia 30 listopad 2011 - 13:19 napisał

Jestem tu nowy więc wybaczcie mi wszystkie gafy, niezręczności itd. których się mogę na początku mimowolnie dopuścić.

W tym zdaniu wyszedł już chyba pierwszy, duży problem. Masz poczucie, że musisz przepraszać za błędy, czyli tak choćbyś myślał, że błąd to coś za co powinieneś zostać ukarany, a nie, że popełnianie błędów to stały element życia. Mało tego, przepraszasz za to już zanim w ogóle coś zrobisz. Twój post też wskazuje na to, że chciałbyś być perfekcyjny.
Dołączona grafika
"Ponieważ nic nie jest niemożliwe, człowiek powinien mieć wielkie marzenia. Im większe, tym lepiej." - Michael Phelps
"A odwaga nie polega na tym, żeby nie czuć strachu, lecz na tym, żeby mimo strachu robić swoje." - Tal Ben-Shahar
"Wszystko będzie dobrze w końcu. Jeśli nie jest, to jeszcze nie koniec."
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Nic 

  • (~.~)
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 718
  • Rejestracja: 30-listopad 11
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:bilokacja centralno-północno-wchodnia

Napisano 02 grudzień 2011 - 15:48

Wyświetl postUżytkownik Robot dnia 02 grudzień 2011 - 15:10 napisał

Dzień dobry :)


Bardzo fajnie to ująłeś. Ciekaw jestem jakie masz pytania, na które nie znalazłeś odpowiedzi.


W tym zdaniu wyszedł już chyba pierwszy, duży problem. Masz poczucie, że musisz przepraszać za błędy, czyli tak choćbyś myślał, że błąd to coś za co powinieneś zostać ukarany, a nie, że popełnianie błędów to stały element życia. Mało tego, przepraszasz za to już zanim w ogóle coś zrobisz. Twój post też wskazuje na to, że chciałbyś być perfekcyjny.


:)Witam
Wielkie dzięki :) Ciekawe i chyba trafne obserwacje.

To ja może zacznę, tradycyjnie... od końca.

Perfekcyjny? Wcale bym nie chciał. To się dzieje mimochodem, mam to po prostu wbudowane i zgaduję, że to reakcja na jakiś supeł, który się zawiązał w mojej głowie i ma zwiazek z potężnym brakiem przekonania o własnej wartości. Nie Ty pierwszy mi to mówisz, więc pewnie jest to prawda. Zdaję sobie sprawę z tego, że to może unieszczęśliwiać skoro nie masz nic doskonałego na tym łez padole ;). Sęk w tym, że ta świadomość niczego specjalnie nie zmienia w moim zachowaniu. Przeszkodą jest także i to, że ta cecha dość często przydaje się w praktyce, jeśli z niej zrezygnuję to zrezygnuje też z "profitów" jakie przynosi, bo sporo rzeczy, które są dla mnie wartością (w moim pojęciu oczywiście). Takie ot błędne koło.

Pytań masę, od podstawowych egzystencjalnych dotyczących sensu istnienia (bo po cholerę ja przepycham te swoje zwłoki przez kolejne bure dni jak jakiś Syzyf, skoro Boga nie ma a dusza to atom?) po zwykłe życiowe dotyczące zaufania do ludzi w ogóle, a do niektórych ważnych dla mnie osób w szczególności (temat na Szekspirowski dramat, tylko że ja nie jestem Szekspirem)

Co do przepraszania - no sam widzisz, że nawet to przywitanie napisałem tak, że znalazłeś w nim kilka przyczynków psychoterapeutycznych ;)

A poważniej - no taka naduprzejmość wynikająca z ...? Czegoś tam.
"Bądźcie posłuszni wieprzom, które istnieją, ja pozostanę wierny moim nieistniejącym bogom. Pozostajemy ludźmi niepojednania"
R. Char
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Nuria Monfort 

  • ......
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 10748
  • Rejestracja: 08-marzec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 grudzień 2011 - 18:53

Cytat

Nuria :) chwilami wydaje mi się, że ideałem jest być jak Ogrodnik z "Wystarczy być"... i na koniec nonszalancko odejść ścieżką po wodzie ;)

doriangray, Nuria <rodzeństwo niemalbliźniacze> :P można to chyba pogodzić racząc się Śliwiakiem i butelką śliwowicy na przemian, byle tylko otworów inkluzyjnych nie pomylić.
Sanctus Spiritus Poeticus. Dobry skandal nie jest zły.



Być jak ten Ogrodnik, to w sumie dać się biernie nieść okolicznościom... Nie wydaje mi się to możliwe dla perfekcjonisty ;)

A w sprawie Śliwiaka i śliwowicy zgadzam się, aczkolwiek na trunkach za bardzo się nie wyznaję i jednak zdecydowanie wolę raczyć się poezją :)

Zostawię wiersz i pozdrowienia :)


Stanisław Grochowiak
Ikar


Julianowi Przybosiowi

I pomyśleć:
Ilu tu słów by znowu trzeba,
By zapach szumiał w porcelanowych nozdrzach.
By język niegdyś wilgotny przestał być rzeźbą w soli,
Oczy dwojgiem różowych świateł,
Co zdobią,
Nie widzą...

Co nas bowiem przeklina? (Przeklina znaczy: oddala,
Bezradnych jak na lodowisku tańczące koszule...)
Ta prawda, co jest ciemna, lecz ziarnista jak stal,
Czy skrzydła
Z ptasich pęcherzy, rozpiętych na promykach?

Oto Ikar wzlatuje. Kobieta nad balią zanurza ręce.
Oto Ikar upada. Kobieta nad balią napręża kark.
Oto Ikar wzlatuje. Kobieta czuje kręgosłup jak łunę.
Oto Ikar upada. W kobiecie jest ból i spoczynek.

Jej śpiew jest ochrypły, twarz kobiety jak pole
Usiane chrustem gonitwy, ptasich tropów zakosów,
Tu zbliż się z pędzelkiem do jaskółczenia brwi,
Tu proszę, spróbuj ptaszka uwiesić na promieniu...

Piękno? Podobno w napowietrznych pokojach,
Ależ jaka chmura udźwignie nam balię,
Ależ w imię piękna wykląć rzeczy ciężkie,
Stół do odpoczynku łokci krzesło do straży przy chorym!

Brueghel malował wołu ten był w pierwszym planie,
Wykląć Brueghla, bo w drugim dopiero Ikar jak mucha
Wzbijał się?
Spadał?
Omiatał nieboskłon
Cukrzaną chmurką na lepkim patyku!
"zamieszkałem w lesie,/ponieważ chciałem żyć świadomie.../chciałem czerpać ze źródeł życia całą jego istotę.../odrzucić wszystko co nie było nim,/by w godzinie śmierci nie odkryć,/że nie żyłem..."
- Henry David Thoreau
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Nic 

  • (~.~)
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 718
  • Rejestracja: 30-listopad 11
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:bilokacja centralno-północno-wchodnia

Napisano 05 grudzień 2011 - 09:45

Wyświetl postUżytkownik Nuria Monfort dnia 03 grudzień 2011 - 18:53 napisał

Być jak ten Ogrodnik, to w sumie dać się biernie nieść okolicznościom... Nie wydaje mi się to możliwe dla perfekcjonisty ;)


Dziękuję za Grochowiaka :) lubię go bardzo.

Co do ogrodnika... dla mnie brzmi to bardzo kusząco, takie zrzeczenie się odpowiedzialności... takie taoistyczne wu wei... pozwolić rzeczom się dziać. To mi przywodzi na myśl zdanie gdzieś przeczytane nie pamiętam u kogo.

"Kto ufa swojemu losowi, nie zadrży od niepowodzeń choćby wszystko stracił"

Ponoć trzeba marzyc o rzeczach niemożliwych ;)

Za mną chodzi ostatnio ten wiersz:

Tak mało

Tak mało powiedziałem.
Krótkie dni.
Krótkie dni,
Krótkie noce,
Krótkie lata.
Tak mało powiedziałem,
Nie zdążyłem.
Serce moje zmęczyło się
Zachwytem,
Rozpaczą,
Gorliwością,
Nadzieją.
Paszcza lewiatana
Zamykała się na mnie.
Nagi leżałem na brzegach
Bezludnych wysp.
Porwał mnie w otchłań ze sobą
Biały wieloryb świata.
I teraz nie wiem
Co było prawdziwe.




Czesław Miłosz
"Bądźcie posłuszni wieprzom, które istnieją, ja pozostanę wierny moim nieistniejącym bogom. Pozostajemy ludźmi niepojednania"
R. Char
1

Udostępnij ten temat:


  • 9 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych