Depresja.ws - Forum: Beznadzieja! - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Beznadzieja! Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Grey_eye 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 133
  • Rejestracja: 15-sierpień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 26 listopad 2011 - 15:11

Nie wytrzymam już dłużej... Nie mam już siły!!! Moje lęki, moja depresja wygrywają. Mówią, że to póki walczysz jesteś wygrany, ale ja już nie mam chęci do walki, najmniejszej nawet!!! Przegrałam! Leki, terapia i nic, żadnych rezultatów.
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   mocca27 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 589
  • Rejestracja: 27-listopad 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:L-n

Napisano 27 listopad 2011 - 13:51

Zabrzmi banalnie, ale sie nie poddawaj. Wiem co czujesz. Momentami wyc sie chce. Masz jakichs przyjaciół, bliskich, którzy przy Tobie są?
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   stokrotnisien 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 528
  • Rejestracja: 21-maj 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 listopad 2011 - 18:49

Cześć, przyszłam się przywitać. :)

Grey_eye, nie poddawaj się. Leki, terapia...To nie jest tak, że od razu będzie jak dawniej.
Poprawa może następować bardzo powoli, wręcz prawie niezauważalnie,jednak w pewnym momencie zorientujesz się, że jest lepiej, bo będzie lepiej.Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie,bo teraz jesteś chora, ale wyjdziesz z tego.Hmmm, na wszystko potrzeba czasu.Musisz być cierpliwa, nie przegrałaś póki żyjesz.

Dużo też daje zrozumienie i ciągłe uświadamianie sobie, że pewne czarne myśli, lęki, to wynik choroby, nie charakteru czy słabości, a po prostu choroby...Trzeba to oddzielić w miarę możliwości.
Mnie jak dopadają takie autodestrukcyjne myśli, to bez przerwy sobie powtarzam, że to choroba, że różne rzeczy przez jej pryzmat wydają się okropne, bez jakiegokolwiek sensu, a rzeczywistość jest przecież całkiem inna.

Nie poddawaj się. Jesteśmy z Tobą;*
I wiem, że mogę, wiem, że mogę,
choć mam pod skórą coś jakby strach.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Grey_eye 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 133
  • Rejestracja: 15-sierpień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2011 - 10:18

Na wszystko potrzeba czasu i trzeba być cierpliwym... To trwa już półtora roku. Nie mam po prostu już siły, mam dosyć!!!
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   sati 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 12-grudzień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 grudzień 2011 - 17:40

witaj,

nie załamuj się z powodu tego, że trwa to pół roku. Raczej konieczne jest leczenie, to jest na ogół skuteczne i pewnie będzie dla Ciebie jedynym ratunkiem. Nie piszę żadnych teorii, bo z tym zmagam się o wiele dłużej od Ciebie. Da się żyć, tylko trzeba trafić na odpowiedniego lekarza (psychiatrę) i posłuchać go. Będą chwile gorsze i lepsze, ale dasz radę, nie Ty jedna to przechodzisz..
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych