Depresja.ws - Forum: Hej - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Hej Oceń temat: -----

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 listopad 2011 - 23:02

Wyświetl postUżytkownik Kiyu dnia 23 listopad 2011 - 18:23 napisał

Właśnie nie, po prostu sie budzę z takim lękiem, że coś się stanie.

Dzisiaj jestem po 1 wizycie u psychologa i jak na razie mieszane uczucia mam. Pierwsze spotkanie tak nieswojo sie czulem i malo mówiłem. Ogólnie co dalej to dowiem się po telefonie. Opowiadała mi o lękach, zadawała pytania, stosowała jakieś techniki na wizualizację, nawet wspomniała o NLP i robiliśmy jedno ćwiczenie. Czy czuję się inaczej, nie wiem...

Dostałem też Deprim.

Ja moją pierwszą wizytę tak źle wspominam, że psychologa zmieniałam już na następną. Nie martw się, z czasem poczujesz się luźniej, swobodniej. Tylko potrzeba czasu.
Miałam podobnie i ostatnio też miałam. To było dla mnie po fakcie tak durne, że zaczynałam się śmiać. Bo na zdrowy rozum - co by się miało stać o 3 rano?

Użytkownik noonoo edytował ten post 23 listopad 2011 - 23:03

Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 grudzień 2011 - 14:16

Moje lęki są coraz większe. Nie mogę wywalić z głowy różnych myśli, cały czas powracają i nie dają mi spokoju. Zero koncentracji pomimo jakiś tam uspokajających leków.
Czuję, że rodzina mnie nie rozumie... Myślą, że jak byłem u psychologa i mam coś na uspokojenie to jest mi łatwiej... Nie mogę się jakoś podnieść, staram się pozbyć tych lęków, ale są coraz silniejsze i nie wiem dlaczego.

Coraz bardziej zamykam się w sobie, nie lubię kontaktu z innymi. Zamykam sie nawet na najbliższych. Chcę z nimi rozmawiać, ale nie wychodzi. Coraz częściej płaczę... Nic mnie nie cieszy, czuję się sam mimo tego, ze ktoś przy mnie jest.

Nie radzę już sobie kompletnie w szkole, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych. Coraz częściej słyszę od różnych osób, że po prostu się mi nie chce uczyć. To boli najbardziej, gdy staram się najlepiej jak umiem...
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 grudzień 2011 - 16:13

Hej! Może spróbuj pogadać z kimś z forum? Nie bój sie ludzi, przez internet nie zrobię Ci na pewno nic! Nie powinieneś zamykac się z sobie, zostawać sam z swoimi problemami. Płacz, to trochę pomoże.
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 grudzień 2011 - 16:07

Boję się wychodzic z domu, mam częste lęki z niewidomego powodu, źle sypiam, jestem ciagle zmęczony, mam natrętne myśli i nie lubiękontaktu z ludźmi. Nie chodzę już długo do szkoły, bo przeraża mnie wyjscie. Nie wiem jak będzie wyglądać dalej moje życie? :(

Byłem u psychiatry, dostałem Parogen i zobaczymy jak to będzie, ale ta obojętość do wszystkiego w obecnej chwili mnie przeraża. Jest mi obojetne co robię, jak i po co. Mogę przesiedzieć cały dzień bezczynnie...

Boję siętego jak zareaguję na ten lek.
0

#25 Gość_kala36_*

  • Grupa: Gość

Napisano 14 grudzień 2011 - 16:19

Wyświetl postUżytkownik Kiyu dnia 14 grudzień 2011 - 16:07 napisał

Boję się wychodzic z domu, mam częste lęki z niewidomego powodu, źle sypiam, jestem ciagle zmęczony, mam natrętne myśli i nie lubiękontaktu z ludźmi. Nie chodzę już długo do szkoły, bo przeraża mnie wyjscie. Nie wiem jak będzie wyglądać dalej moje życie? :(

Byłem u psychiatry, dostałem Parogen i zobaczymy jak to będzie, ale ta obojętość do wszystkiego w obecnej chwili mnie przeraża. Jest mi obojetne co robię, jak i po co. Mogę przesiedzieć cały dzień bezczynnie...

Boję siętego jak zareaguję na ten lek.

Witaj KIYU!wiem przez co przechodzisz,miałam to samo ,nic mnie nie interesowało ludzi miałam gdzieś bo dam sobie sama radę ,ale to było błędne koło,daj sobie pomóc,leki bierz regularnie będzie dobrze!nie wiem,czy spodoba Ci sie mój pomysł,ale mi jeden czas pomagało pójście nad wodę i pisałam listy wszystkie złości,, smutki przelałam na papier,potem poskładałam to w stateczek i wrzuciłam do wody!niby błacha sprawa ,ale uwież mi taką miałam ulgę jak z prądem wody ten stateczek sobie płynął,może to troszkę Ci pomoże,życzę powodzenia!

Użytkownik kala36 edytował ten post 14 grudzień 2011 - 16:22

0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 styczeń 2012 - 13:36

Byłem już 2x u psychiatry. Brałem parogen, ale nie pomagał. Teraz dostałem lek: ZOLAXA. Na razie 1 tabl. 5mg na noc, a potem zwiększanie dawki. Diagnozy jeszcze nie mam, za mało spotkań było. Moje objawy to:
- koszmary, kłopoty z zasypaniem, budzenie się w nocy, sennośc w dzień i pobudzenie wieczorem
- nie wychodzę z domu wcale, lubie przebywać sam, przerażaja mnie ludzie na ulicy,
- natrętne myśli, głosy (piski, szumy, czasem pojedyńcze lub niewyrażne zdania), mam sporo lęków (boje się ciemności, czesto patrzę w okno, czy nikogo nie ma), cały czas mam uczucie, że ktoś za mną stoi i mnie podgląda
- mam bóle głowy, czasem mówię do siebie, mama kłopoty z wysławianiem się i pisaniem (zapominam słów), często gdy ktos do mnie mówi to mam świadomość, że coś mówi, ale nie rozumiem słów
- straciłem motywację do czegokolwiek, zaniedbuję tez higienę osobistą
- nie czuję żadnych emocji i uczuć - wszystko jest mo obojętnę
- moja przyszłośc jest we mgle, staram się tylko przeżyć kolejny dzień
- bardzo się stresuję i mam napady lękowe mocne (bardzo płytki i szybki oddech, uczucie nacisku na klatkę, drżenie ciała itp.)

Boję się tego wszystkiego. Nie wiem na co ten lek nie mam diagnozy. Przynajmniej rodzina mnie wspiera, ale i tak to nie pomaga. Nie wiem co będzie dalej. :(

Użytkownik Kiyu edytował ten post 12 styczeń 2012 - 13:44

0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 styczeń 2012 - 07:52

Nie denerwuje Was czasem, że bliskie Wam osoby sądzać po Waszym wyglądzie zewnętrznym uważają, że jest dzisiaj "lepiej"? Mnie tak
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Kasiczkaaaa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 58
  • Rejestracja: 26-kwiecień 11
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 styczeń 2012 - 10:38

Kiedy masz następną wizytę u psychiatry? Chodzisz do psychologa?
Nie słuchaj tych, którzy mówią: "O, ładnie wyglądasz, widzę, że dobrze się czujesz!". Tylko Ty wiesz, jak się czujesz. Żyj tak, jak chcesz. Pamiętaj, że nikt nie przeżyje życia za Ciebie i że nikt nie ma prawa decydować co jest dla Ciebie dobre poza Tobą.
Pozdrawiam :*
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 styczeń 2012 - 17:10

Do psychologa pójdę jak leki zaczną działać. Poza tym nie czuje potrzeby rozmowy z psychologiem. Nie czuje potrzeby nawet brania lekarstw mimo tego, że źle sieczujęw obecnej sytuacji. Ostatnio zauważyłem, że mam kłopoty z pisaniem. Mylę litery i tworzę dziwne zdania. Hmm...

Dzięki za odp.
0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   Kasiczkaaaa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 58
  • Rejestracja: 26-kwiecień 11
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 styczeń 2012 - 17:42

No właśnie, sam piszesz, że źle się czujesz. To chyba jest sygnał, że dobrze by było pomóc sobie, pójść jednak do psychologa i brać lekarstwa. Wierz mi, może pomóc.
0

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   Sukces 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 415
  • Rejestracja: 07-listopad 09
  • Płeć:Nie ustawione
  • Lokalizacja:W Tobie

Napisano 20 styczeń 2012 - 01:35

Tak jak mówi Kasiczkaaa, źle się czujesz i jednocześnie nie widzisz potrzeby rozmowy z psychologiem. Dlatego właśnie nie odpuszczaj temu co myśli twój Lęk, nie uciekaj bo nie uciekniesz w ten sposób. Idź do psychologa. Jeśli ten pracujący z NLP Ci nie pasuje, szukaj innego. Jeśli nie pasują ci "dobre rady", poszukaj takiego , który pracuje metodami mniej dyrektywnymi np. Gestalt. Tak czy inaczej szukaj, walcz o siebie. Powodzenia
Dlaczego niszczysz swój Sukces?
www.celsukces.blogspot.com
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 luty 2012 - 12:52

Jem teraz 15 mg Zolaxy na noc. Zobaczymy jak na to zareaguję. Wcześniejsze dawki powodowały duży apetyt i lepszy sen.

Ogólnie to mam bardzo słabą koncentrację. Nie potrafie przeczytać ksiązki dłuzej niz kilka minut. Ciągle odjeżdżam gdzieś myślami. Nie jestem w stanie nic robić umysłowego. Bardzo mi to preszkadza. Marnujętyle wolnego czasu...

Czasem pytam się o coś kilka razy, bo nie pamietam czy to powiedziałem. Często zamiast w mysli mówię coś na gos. To jest najdziwniejsze.

Użytkownik Kiyu edytował ten post 01 luty 2012 - 12:55

0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych