Depresja.ws - Forum: Hej - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Hej Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 listopad 2011 - 20:13

Cześć Wam. Nie wiem dlaczego, ale czuję potrzebę przebywania na tym forum. Ostatnio mam duze problemy ze skupieniem i mam przez to kłopoty w szkole i nie tylko. Nie widzę swojej przyszłosci w takiej sytauacji dobrze. Ciągle nachodzą mnie jakieś myśli. Straciłem motywację i nie wiem co dalej. Nie mam calów i tułam się juz spory czas bez celu. Nie wiem czy nie udać się z tym do jakiegoś lekarza? Doradzcie coś. :(
0

#2 Gość_jedenasty_kot_*

  • Grupa: Gość

Napisano 20 listopad 2011 - 20:14

Witaj Kiyu

Zawsze warto porozmawiać o tym np. z psychologiem. Zobaczysz co powie. Nie łam sie.

Użytkownik jedenasty_kot edytował ten post 20 listopad 2011 - 20:14

0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 listopad 2011 - 20:26

Już za późno. Jestem załamany. Nie potrafię nawet chwile czegoś poczytać, bo zaraz odchodzę myślami. Jestem zagrożony z przedmiotów, nie daję rady sie nauczyć danego materiału. Zapominam informacje, mam kłopot z logicznym myśleniem, coś mi umyka ciągle, nie potrafię sobie ułożyć wszystkiego w całość. Mam problemy z prostym liczeniem. Tak nie było. Zastanawiam się nad prostymi zadaniami, a jestem w klasie matematycznej. Nauczyciel jest wymagający i stresuję się przy tablicy. Matura za niedługo...

Ostatnio stresuję się małymi sprawami i to jeszcze bardziej ogranicza moje myślenie. Ostatnio po śnie maiłem taki lęk przed "czymś", że nie dałem rady wyjśc z domu. Nie wiem co to było, ale obwaiałem się czegoś bardzo. :(

Miałem ciekawy pomysł na życie, zainteresowałem się pewnym tematem i spędziłem nad nim całe wakacje. Cieszyło mnie to, stało się to nawet moim hobby, ale nawet tego dobrze nie potrafię wykonywać w obecnej chwili.

Użytkownik Kiyu edytował ten post 20 listopad 2011 - 20:27

0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   D.N.O 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 432
  • Rejestracja: 27-maj 11
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 20 listopad 2011 - 20:45

Witaj Kiyu,
Mam podobnie jak Ty, ale powiem Ci szczerze, nie licz za bardzo na pomoc ze strony forumowiczów. Czasem potrafią zdołować jeszcze bardziej. Mnie np ignorują, tak już jest niestety...Choć nie wszyscy mają takiego pecha jak ja. Poznałam tu kilka wspaniałych osób, ale jest ich niewiele. Wiesz, lekarz nie zawsze potrafi pomóc, ale spróbować warto.
Trzymaj się.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Selene 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 240
  • Rejestracja: 02-luty 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:...

Napisano 20 listopad 2011 - 20:48

Witaj :)
Myślę, że powinieneś udać się do psychologa i to, jak najszybciej. Wszystko, o czym piszesz może wywoływać stres, który odczuwasz w związku ze zbliżającą się maturą, w dużej mierze na pewno uczestniczy w tym podświadomość skoro masz lęki po snach. To naturalne obawy, ale u Ciebie są bardzo nasilone, nie możesz się skupić i trzeba coś z tym zrobić, jak najszybciej, zanim jeszcze wszystko zacznie się jeszcze bardziej pogarszać, bo to jest też możliwe. Możesz na początek udać się do lekarza pierwszego kontaktu i on może coś na to zaradzi albo pokieruje Cię do psychologa.
Myśl jest najgorszym z pasożytów..
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 listopad 2011 - 20:48

Wiem, że nie należy liczyć na pomoc. Ludzie po 2 stronie monitora są różni. Rodzice załatwią kogoś i zobaczę co dalej będzie.

Stres przed maturą raczej nie. Bardziej obawa o swoja przyszłość. Najgorsze jest to, że to po prostu się stało nagle.
Fakt, od dziecka byłem podatny na stres, ale nie tak bardzo. Całe liceum było dobrze i stresu nie było a teraz lipa...

Użytkownik Kiyu edytował ten post 20 listopad 2011 - 20:50

0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Selene 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 240
  • Rejestracja: 02-luty 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:...

Napisano 20 listopad 2011 - 20:58

Wiesz to jest tak, że może złapać każdego a to, co tu opisujesz na to wskazuję, mogę się mylić, bo nie jestem żadnym fachowcem.. Co prawda, co może wydawać się śmieszne studiuję psychologię po mimo depresji i miałam dość dużo zajęć na temat stresu, lęków, różnych zaburzeń i z tego, co czytałam w tych wszystkich mądrych książkach właśnie to może być tak, jak pisałam wcześniej. Z tym wszystkim oczywiście wiąże się lęk odnośnie Twojej przyszłości, myślisz o tym itd., nie możesz się skupić, matura może na wszystkim zaważyć niestety, więc i pojawia się stres. Jeśli nic nie będzie lepiej to chociaż spróbuj wizyty u lekarza pierwszego kontaktu, który będzie wiedział, co to tak naprawdę jest i czy poradzisz sobie sam, czy potrzebujesz czegoś więcej.
Myśl jest najgorszym z pasożytów..
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 listopad 2011 - 21:41

Chyba jesteśmy w podobnym wieku. Jeśli tylko byś chciał pogadać, napisz PW. I to wcale nie jest tak, że ludzie tu nie chcą pomagać, ignorują D.N.O., każdy ma prawo mieć gorszy nastrój. Każdy. I powinnaś to zrozumieć.

Myślę, że dobrze by było skorzystać z pomocy psychologa, bo to dobry pomysł. Osobiście chodzę i to ciut,ciut pomaga, wszystko zależy od problemów, jakie mamy. Każdy ma inne.
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 listopad 2011 - 14:44

Zostałem zapisany do psychologa. Tylko najpierw ma byc rozmowa z rodzicami? Dlaczego skoro jestem pelnoletni?

W życiu nie przypuszczałbym, że będę miał takie problemy. Interesowałem się długi czas psychologią i ogólnym rozwojem osobistym i widać jak mi pomogło. Nie potrafie sam sobie pomóc. Ciągle się stresuje, nawet teraz. Boli mnie przez to kręgosłup. Mam jakieś tabeltki na uspokojenie, ale nie widzę różnicy. Jestem tylko bardziej zmęczony. Ciężko mi się oddycha i czuję ucisk w klatce, myśli nie dają spokoju. Czytałem coś 4x i nie pamiętam nawet o czym - PORAŻKA.

Nie poznaję sam siebie w tej chwili.
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Niniel 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 427
  • Rejestracja: 21-sierpień 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Ulica Wsiowa numer zabity dechami.

Napisano 21 listopad 2011 - 15:50

HEEEEJ Kiyu :D Ile bierzesz leki i jakie? Pamiętaj że tabsy zaczynają pomagać po ok 2 tygodniach.Jeśli bierzesz je dłużej i nie ma poprawy to nie dobrze. PS: Leki uspokajające mogą pogłębiać stan otępienia i apatii. Może przejdź sie do psychiatry i powiedz o swoich odczuciach, zmieni ci je. Korzystaj z pomocy psychologa to ci sie bardzo przyda. Trzymam za Ciebie kciuki.

Użytkownik Niniel edytował ten post 21 listopad 2011 - 15:54

Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 listopad 2011 - 15:54

W aptece dała Nervomix i jem 2x dziennie po 2 tabletki.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Niniel 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 427
  • Rejestracja: 21-sierpień 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Ulica Wsiowa numer zabity dechami.

Napisano 21 listopad 2011 - 16:03

Z tego co czytałam to lek ziołowy. Pamiętaj że efekty leków widać po pewnym czasie. Ja radzę tobie tak: Idź do psychologa, powiedz mu co sie dzieje, pewnie Cie odeśle do psychiatry. Ustalicie czy potrzebne Ci są mocniejsze leki czy nie.
Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 listopad 2011 - 16:06

Ten lek to mam kupiony o ostatnim, nie wiem jak to nazwać ataku paniki czy lęku po śnie, od tej pory to jem, czyli jakies 5 dni. Do psychologa idę i zobaczę co i jak.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Niniel 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 427
  • Rejestracja: 21-sierpień 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Ulica Wsiowa numer zabity dechami.

Napisano 21 listopad 2011 - 16:11

Bardzo słusznie. PS: Odnośnie wcześniejszego pytania.Jeżeli jesteś pełnoletni lekarz nie ma obowiązku informowania rodziców o twoim stanie zdrowia. Ale z koro idą z tobą znaczy że sie przejmują i martwią. Pozwól im pogadać z psychologiem, oni nie są twoimi wrogami.
Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 listopad 2011 - 16:13

Nie ida ze mną, tylko oni mają iść najpierw sami a potem ja sam. Dziwnie, ale może dlatego, że oni mnie zgłosili. Nie wiem...
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 listopad 2011 - 21:45

Wyświetl postUżytkownik Kiyu dnia 21 listopad 2011 - 16:13 napisał

Nie ida ze mną, tylko oni mają iść najpierw sami a potem ja sam. Dziwnie, ale może dlatego, że oni mnie zgłosili. Nie wiem...

To chyba zawsze tak działa. Moja mama też przez to przechodziła. Jednak teraz nie kontaktuje się psycholog z moimi rodzicami. Psychiatra i owszem, ale psycholog nie. Zadziała dopiero gdy będzie zagrożenie dla twojego lub zycia innych osób. Przynajmniej taki z zasadami, a jak wiadomo są ludzie i ludziska...
Trzymaj się.
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 listopad 2011 - 10:12

Wyświetl postUżytkownik noonoo dnia 21 listopad 2011 - 21:45 napisał

To chyba zawsze tak działa. Moja mama też przez to przechodziła. Jednak teraz nie kontaktuje się psycholog z moimi rodzicami. Psychiatra i owszem, ale psycholog nie. Zadziała dopiero gdy będzie zagrożenie dla twojego lub zycia innych osób.

Dzieki za info.

Dzisiaj znowu obudziłem się w nocy z ogromnymi nerwami i nie mogłem spać i się uspokoić. :o
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   lukretia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 22-listopad 11

Napisano 22 listopad 2011 - 12:02

Wyświetl postUżytkownik Kiyu dnia 22 listopad 2011 - 10:12 napisał

Dzieki za info.

Dzisiaj znowu obudziłem się w nocy z ogromnymi nerwami i nie mogłem spać i się uspokoić. :o

Witajcie! Jestem nowa na tym forum chciałam założyć własny temat i przywitać się z użytkownikami, niestety nie wiem jak to zrobic a bardzo potrzebuję rozmowy więc piszę tutaj.Dzisiaj mija tydzien odką połknęłam 80 tabletek zopiclonu i 40 propranololi.Chciałam umrzeć.W dalszym ciągu chcę.Tydzień temu nie udało się ponieważ córka wróciła wcześniej zmusiła mnie do picia wody i wymiotów.nie wiem nawet czy to depresja.Nie leczę się, tzn. wilokrotnei odwiedzałam spychiatrów ale tylko po to żeby wyłudzić receptę na psychotropy od których jestem uzależniona.Lekarze do których chodziłam stawiali różne diagnozy ale nie są one miarodajne ponieważ postawione na podstawie tego co mówiłam a kłamałam , kłamałam w taki sposób żeby otrzymać receptę.Czasem słyszałam że mam depresję , jedna lekarka zdiagnozowała nawet CHAD.Generalnie moje życie , związki, psychika to jedna wielka stajnia augiasza.Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa, szantaż emocjonalny i manipulacja ludźmi, kompletna bierność, niezdolność do podjęcia jakichkolwiek działań, niekontrolowane wybuchy agresji, brak jakichkolwiek norm moralnych.Mam potwornego doła.
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 listopad 2011 - 20:40

Wyświetl postUżytkownik Kiyu dnia 22 listopad 2011 - 10:12 napisał

Dzieki za info.

Dzisiaj znowu obudziłem się w nocy z ogromnymi nerwami i nie mogłem spać i się uspokoić. :o

Nie ma za co, co mogę przekazuję, bo nie ma się czego bać i czym martwić.

A co Ci się śniło? Masz koszmary?
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Kiyu 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 20-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 listopad 2011 - 18:23

Wyświetl postUżytkownik noonoo dnia 22 listopad 2011 - 20:40 napisał

A co Ci się śniło? Masz koszmary?

Właśnie nie, po prostu sie budzę z takim lękiem, że coś się stanie.

Dzisiaj jestem po 1 wizycie u psychologa i jak na razie mieszane uczucia mam. Pierwsze spotkanie tak nieswojo sie czulem i malo mówiłem. Ogólnie co dalej to dowiem się po telefonie. Opowiadała mi o lękach, zadawała pytania, stosowała jakieś techniki na wizualizację, nawet wspomniała o NLP i robiliśmy jedno ćwiczenie. Czy czuję się inaczej, nie wiem...

Dostałem też Deprim.
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych