Użytkownik Niewesoła edytował ten post 18 listopad 2011 - 21:08
Choć walczę coraz gorzej mi jest... kiedy to się skończy...?
#1
Napisano 18 listopad 2011 - 21:07
#2
Napisano 18 listopad 2011 - 21:09
Nie poddawaj się!
Jesteśmy z Tobą.
Dobra, mówię za siebie.
Jestem z Tobą ;***
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#3
Napisano 18 listopad 2011 - 21:20
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 18 listopad 2011 - 21:37
"Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie. " - Mark Twain
"Z wszystkich rzeczy które straciłem w życiu najbardziej tęsknie za rozumem" - Mark Twain
#5
Napisano 19 listopad 2011 - 00:01
#6
Napisano 19 listopad 2011 - 15:33
#7
Napisano 19 listopad 2011 - 15:46
Użytkownik Polabeznadzei dnia 19 listopad 2011 - 15:33 napisał
Co do tego to nie jestem pewna czy ludzie z depresją akurat się uodporniają.
Niewesola, tak jestem, jestem.
Rozumiem doskonale co czujesz.Znam ten ból.Wsparcie dużo daje, bardzo dużo.
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#8
Napisano 20 listopad 2011 - 21:59
Użytkownik Polabeznadzei dnia 19 listopad 2011 - 15:33 napisał
To zdecydowanie nie działa w przypadku większości osób z depresją, są bardzo wrażliwe i emocjonalne a takie 'kopniaki' pogarszają tylko sprawę... Dobrze jednak, że niektórych hartują i mówiąc szczerze chciałabym należeć do tej części, ale jest inaczej..
#9
Napisano 20 listopad 2011 - 22:03
Użytkownik Selene dnia 20 listopad 2011 - 21:59 napisał
Zgadzm się z tym... ja zawsze byłam twarda i zdecydowana, porażki zwalały mnie z nóg ale na krótko i wstawałam z wielkim zapałem do walki... teraz kiedy choruję na depresję, nawet mała potyczka potrafi odebrać mi chęć życia...
#10
Napisano 24 listopad 2011 - 23:03
Depresja=słaba odporność na porażki, a raczej jej brak...
Cóż, najważniejsze jest się nie poddawać.
Próbować wszystkich możliwych sposobów na walkę z chorobą, bo to choroba... Nie do końca jak każda inna, to choroba związana z niewyobrażalnie wielkim bólem wewnętrznym, ale wierzę, że da się ją wyleczyć.
Wierzę... Muszę w to wierzyć choćby nie wiem co.
Wy też uwierzcie.
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#11
Napisano 25 listopad 2011 - 11:43
Użytkownik stokrotnisien dnia 24 listopad 2011 - 23:03 napisał
Depresja=słaba odporność na porażki, a raczej jej brak...
Cóż, najważniejsze jest się nie poddawać.
Próbować wszystkich możliwych sposobów na walkę z chorobą, bo to choroba... Nie do końca jak każda inna, to choroba związana z niewyobrażalnie wielkim bólem wewnętrznym, ale wierzę, że da się ją wyleczyć.
Wierzę... Muszę w to wierzyć choćby nie wiem co.
Wy też uwierzcie.
Jest zdecydowanie do wyleczenia, bo przecież ludziom udaję się z tego wyjść. Tylko jest to strasznie długa droga... Ja też wierzę, ale ostatnimi czasy jest coraz ciężej... Ale trzeba robić wszystko, żeby się nie poddać.
#12
Napisano 25 listopad 2011 - 13:04
Sama świadomość tego dodaje sił.
Bynajmniej mnie ich dodaje.
Niestety masz rację, to bardzo długa droga... jednak powoli małymi kroczkami jest realna do przebycia.Byle nie stać w miejscu, a tym bardziej się nie cofać.
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#13
Napisano 25 listopad 2011 - 21:05
#14
Napisano 25 listopad 2011 - 21:18
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#15
Napisano 26 listopad 2011 - 10:46
Wsparcie najbliższych, przyjaciół itd
Każdy z nas, kto doznał TEGO bulu wie jak jest okropny.
Kto nie chorował nigdy nie zrozumie.
Wyzdrowieć, pewnie,że można! Leki i psychoterapia dają świetne wyniki.
Moja choroba wymaga leków do końca mojego żywota, ale i tak mi to nie przeszkadza, najważniejsze to być sobą
#0 Bot Reklamowy
#16
Napisano 26 listopad 2011 - 19:20
Dlatego uważam, że forum takie jak to jest świetne, bo skupia w sobie ludzi borykających się właściwie z tym samym okropnym cierpieniem.
Tutaj właśnie znalazłam wsparcie i zrozumienie.
Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
Użytkownik stokrotnisien edytował ten post 27 listopad 2011 - 17:42
choć mam pod skórą coś jakby strach.

Pomoc










