Depresja.ws - Forum: Jak z tego wyjść? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Jak z tego wyjść? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   soren 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 13-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 listopad 2011 - 13:23

Nie wiem czy jest to depresja, nerwica czy coś innego. Mam wrażenie że wszystko po trochu. I trwa to już od bardzo dawna, może nawet kilkunastu lat. Takie mam przynajmniej wrażenie że postępowało stopniowo, początkowo nawet sobie nie zdawałem z tego sprawy. Dzisiaj jest to już stała część mnie, mam poczucie że ja po prostu taki jestem, taką mam osobowość. Depresyjną. Ciągłe poczucie beznadziei, czarnowidztwo, niska samoocena, brak perspektyw. Ciągłe napięcie i lęki. Strach przed wszystkim. I ciągła wszechogarniająca samotność, brak życia towarzyskiego, brak umiejętności nawiązywania relacji z ludźmi. Z zewnątrz może to wyglądać jak izolowanie się, ale ja przecież nie mam nawet od kogo się izolować.
To już jest tak utrwalone, zesztywniałe że nie pomagały ani leki, ani psychoterapia. Żadnych postępów. Nie wiem co mam z tym zrobić. Nie jestem już dzieciakiem, mam ponad 30lat. Wygląda to beznadziejnie. Nikt nie wie co z tym zrobić.
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Niewesoła 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 17
  • Rejestracja: 13-listopad 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 listopad 2011 - 17:38

Jak czytam Twój post, to mam wrażenie jakbym czytała o sobie... ja również nie wiem jak mam z tym walczyć... póki co jest coraz gorzej, mam poczucie, że ja po prostu nie pasuję do tego świata... bardzo bym Ci chciała jakimś mądrym słowem pomóc ale sama sobie nie umiem pomóc...
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   soren 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 13-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 listopad 2011 - 16:26

Wygląda na to że to rzadka przypadłość:(
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   noonoo 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 828
  • Rejestracja: 13-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 listopad 2011 - 19:48

Próbujesz z tym walczyć? Jakieś terapie? Byłeś u lekarza? Szukałeś pomocy?
Zacznij walczyć o siebie! PIerwszy i najważniejszy krok masz już za sobą - zdajesz sobie sprawę z tego, że masz problem. Teraz kolejny przed tobą - podjęcie walki. Zgłoś się do lekarza, psychologa. Próbuj. Chyba, że nie chcesz. Chyba, że się poddałeś?
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   soren 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 13-listopad 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 19 listopad 2011 - 20:50

Wyświetl postUżytkownik noonoo dnia 19 listopad 2011 - 19:48 napisał

Próbujesz z tym walczyć? Jakieś terapie? Byłeś u lekarza? Szukałeś pomocy?
Zacznij walczyć o siebie! PIerwszy i najważniejszy krok masz już za sobą - zdajesz sobie sprawę z tego, że masz problem. Teraz kolejny przed tobą - podjęcie walki. Zgłoś się do lekarza, psychologa. Próbuj. Chyba, że nie chcesz. Chyba, że się poddałeś?



Napisałem przecież że brałem leki (byłem u dwóch lekarzy psych.) i chodziłem na psychoterapię (indywidualną i grupową) przez bardzo długi czas. To nie dało nic. Świadomość problemu to ja mam od wielu lat.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   stokrotka123 

  • Wariatka
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1026
  • Rejestracja: 11-październik 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 21 listopad 2011 - 13:35

Wyświetl postUżytkownik soren dnia 19 listopad 2011 - 20:50 napisał

Napisałem przecież że brałem leki (byłem u dwóch lekarzy psych.) i chodziłem na psychoterapię (indywidualną i grupową) przez bardzo długi czas. To nie dało nic. Świadomość problemu to ja mam od wielu lat.

Hej,może spróbuj znaleźć innego lekarza,może ci na których trafiłeś nie potrafili Ci pomóc,ale są przecież jeszcze inni.Próbuj dalej,przecież nie możesz się poddać.Walcz do skutku.
Żyj!-krzyknęła Nadzieja..Bez Ciebie nie potrafię..-odparło cicho Życie...
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   szmaragd 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 349
  • Rejestracja: 23-wrzesień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 16 luty 2012 - 22:42

Wyczyść skrzynkę.
,,Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? [...] Jeśli jestem tym, kim jestem, nie zaś tym, co posiadam, nikt nie może mnie pozbawić pewności ani zagrozić mojemu bezpieczeństwu i poczuciu tożsamości" - Erich Fromm.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   altar 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 16-luty 12

Napisano 17 luty 2012 - 10:49

ja sobie radze z tym tak ze nauczylem sie niczego nie pragnac, a wiec leje na to ze jestem sam albo ze cos mi nie wychodzi. czasem, bedac w takim stanie jest calkiem ok, a czasem sie po prostu wkurwiam na to wszystko. ale wkurwienie jest lepsze niz rozpacz.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych