Depresja.ws - Forum: Potrzebuję pomocy. - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Potrzebuję pomocy. Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   amy_woker 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 03-listopad 11

Napisano 03 listopad 2011 - 17:22

Potrzebuję pomocy. Wiem o tym,od około dwóch lat ( choć- właściwie odkąd pamiętam, od dwóch lat po prostu bardziej zdaję sobie z tego sprawę) jest ze mną źle. Codziennie błagam Boga,żeby mnie udusił, ale On mnie nie słyszy i wiem,że nie dam rady zanosić tego dłużej.Mam się komu wyżalić, ale to nic nie da, potem zostają mi tylko wyrzuty sumienia i kac moralny, bo opowiadam komuś tragedię mojego życia, a w zamian dostaję 'Wszystko będzie dobrze'. Potrzebuję prawdziwej pomocy, ale boję się,że jeśli pójdę do psychologa, on powie mi,że to po prostu dorastanie i wszystko jest w porządku (wiem,że to kłamstwo, jeżeli tak wyglądałoby normalne dorastanie, nikt nie dożywałby wieku dojrzałego). Nie chcę tego usłyszeć, nie chcę płatnego przyjaciela, który będzie próbował zmusić mnie,żebym patrzyła na jasną stronę życia, chciałabym dostać leki antydepresyjne (nie obchodzą mnie skutki uboczne,to,że są niezdrowe etc. Wolę zniszczyć się lekami, ale czuć się dobrze, niż dłużej trwać w ten sposób ). Jaka jest szansa,że je dostanę ? Czy mogę nie chodzić na terapię (bardzo tego nie chcę, nie wierzę,by jakikolwiek człowiek mógł mi pomóc, skoro nawet Bóg tego nie zrobił)?

Użytkownik amy_woker edytował ten post 03 listopad 2011 - 17:24

0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   eternal_november 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 30
  • Rejestracja: 31-październik 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 listopad 2011 - 20:06

Hej, Amy_worker Nie będę się wdawać w dyskusje natury teologicznej, chociaż po Twoim ostatnim zdaniu pokusa jest spora, nie zrobię tego również dlatego, że ewidentnie Bóg jest dla Ciebie ważny. Poza tym, niektórym osobom religia pomaga, ale na pewno nie można zdawać się tylko na pomoc boga. Jeśli czytałaś posty i tematy na tym forum zapewne zauważyłaś, że wizyta u psychologa/psychiatry, jest nieodzownym elementem. Wiem, że trudno się przełamać i skorzystać z usług specjalisty, ale warto. W moim przypadku, stwierdzam,że za długo czekałam z tym krokiem. Leki, jeśli są dobrze dobrane nie zniszczą Cię.Okres dorastania każdy przeżywa inaczej, ja nie wspominam tego czasu najlepiej, było źle. Nie czekaj,zrób to dla siebie. A odnośnie banałów typu: "będzie dobrze itd" moim zdaniem każdy ma podobne odczucia do Ciebie.Ludzie prawdopodobnie mówią takie rzeczy,bo nie wiedzą,co powiedzieć..
P.S mam nadzieję,że podniosą Cię na duchu słowa powyższe.
Trzymam za Ciebie kciuki, odzywaj się co i jak, pozdrawiam ciepło.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   eternal_november 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 30
  • Rejestracja: 31-październik 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 listopad 2011 - 20:11

Przepraszam, przejęzyczyłam się oczywiście:Amy_woker a nie worker :P nie gniewaj się.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   akra 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 44
  • Rejestracja: 11-sierpień 09

Napisano 03 listopad 2011 - 21:28

Nie bój się leków, nie zniszczą Cię, a pomogą. Nie ma sensu się męczyć bez nich. Będzie dobrze!
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Tomek 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1672
  • Rejestracja: 01-sierpień 08
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 listopad 2011 - 22:14

bez psychiatry ani rusz. Nie boj sie - nie gryzie. Warto jednak poszukac dobrego specjalisty, bo taki, ktoremu nie zalezy, zrobi wiecej szkod niz pozytku. Trzeba tez wiedziec co mowic...Na pierwszej wizycie zostalem od razu zapytany czy widze lub slysze rzeczy, ktorych nie ma. Odpowiedzialem twierdzaco, trafilem do szpitala i wpisano mi psychoze. Po latach okazalo sie, ze to jednak rzadki rodzaj padaczki, ktory powoduje takie stany. Takze silnie polecam poszukania dobrego specjalisty i w razie dziwnych teorii rzadac badan. Przez 3 lata mialem w papierach psychoze. Pamietaj rowniez, ze jesli bedziesz mowic rzeczy w stylu 'chce sie zabic', 'duzo sie tne', 'marze o smierci' itp. to na 90% wypisze skierowanie do szpitala. Oczywiscie wskazane jest mowienie prawdy, ale to tylko taka informacja, bys nie byla w razie czego zaskoczona, ze lekarz wypisuje skierowanie. A tak przy okazji - oddzial zamkniety szpitala psychiatrycznego nie wyglada tak jak w filmach. Wiem co mowie, bylem 3 razy w roznych szpitalach. Na poczatku trudno sie przyzwyczaic i jest cholernie nudno, ale to jedyne wady, jake wowczas widzialem. (inne typu brak mozliwosci posiadania jakichkolwiek sznurkow, paskow, telefonow pomijam - wszystko zalezy od szpitalnego regulaminu). W kazdym badz razie zycze powodzenia i mam nadzieje, ze wszystko sie dobrze ulozy.
p.s. ja na terapie nie wroce nigdy - trafilem na kretyna, ktory mnie bardziej zdolowal. Prosze jednak nie brac ze mnie przykladu.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   eternal_november 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 30
  • Rejestracja: 31-październik 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 listopad 2011 - 22:41

Amy, jakby nie było nie martw się na zapas. Małe kroki,a pierwszy to przyjazny i profesjonalny lekarz. Nie zaprzątaj sobie głowy, najprawdopodobniej na terapii i jakiś medykamentach się skończy. Przytulas.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   amy_woker 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 03-listopad 11

Napisano 05 listopad 2011 - 18:21

Bardzo Wam dziękuję ! Nie mogę powiedzieć,żebym nagle zaczęła wierzyć,że będzie dobrze, ale myślę,że skoro niektórym z Was jest lepiej, to cuda się zdarzają.
A czy ktoś może wie, czy jeżeli jestem niepełnoletnia mogę iść do lekarza sama, tak,żeby moja rodzina o tym nie wiedziała ? I czy jeżeli terapia nie będzie mi odpowiadać, mogę ją przerwać w dowolnym momencie (o ile rzecz jasna, lekarz nie skieruje mnie do szpitala) ? I jaka jest szansa,że dostanę leki ?
Pozdrawiam gorąco, jeszcze raz dziękuję i życzę Wam powodzenia.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych