Strona 1 z 1
Nie mogę już tak dalej żyć ! Co zmienić?
#1
Napisano 26 październik 2011 - 18:39
Hej,
Od dłuższego czasu przeglądam to forum, lecz dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować. Pewnie dlatego, że chciałbym znaleźć tutaj kogoś kto ze mną będzie chciał po prostu pogadać i mnie zrozumie. Mam na imię Wojtek, lat 19. Cierpię chyba na depresję, ponieważ sięgając wstecz o parę lat nigdy nie miałem takiego stanu ducha. Od miesiąca jestem poza domem-studia. To chyba najbardziej mnie przytłacza i dobija. W sumie nie mam tutaj z kim pogadać dlatego wierzę w to że na forum ktoś taki się znajdzie.
Już nie daję rady, myślę nad tym aby rzucić te studia i wrócić do domu, często chce się komuś wyżalić ale boję się reakcji innych.
Moje gg: 9400543
Od dłuższego czasu przeglądam to forum, lecz dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować. Pewnie dlatego, że chciałbym znaleźć tutaj kogoś kto ze mną będzie chciał po prostu pogadać i mnie zrozumie. Mam na imię Wojtek, lat 19. Cierpię chyba na depresję, ponieważ sięgając wstecz o parę lat nigdy nie miałem takiego stanu ducha. Od miesiąca jestem poza domem-studia. To chyba najbardziej mnie przytłacza i dobija. W sumie nie mam tutaj z kim pogadać dlatego wierzę w to że na forum ktoś taki się znajdzie.
Już nie daję rady, myślę nad tym aby rzucić te studia i wrócić do domu, często chce się komuś wyżalić ale boję się reakcji innych.
Moje gg: 9400543
#2
Napisano 26 październik 2011 - 18:53
Heeej
Uodpornienie na 'dasz rade' alergia na 'będzie dobrze' wstręt do 'wszystko sie ułoży' awersja na 'nie martw sie'.
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 26 październik 2011 - 22:49
Siemka Steve
Użytkownik Lady M. edytował ten post 26 październik 2011 - 22:49
" Zamknij Oczy, ale nie umieraj... masz prawo do płaczu a potem wstań i walcz o następny dzień "
#5
Napisano 03 listopad 2011 - 17:04
Minęło kilka dni odkąd pojawiłem się tutaj po raz pierwszy, wiec warto znów coś napisać. Szczerze mówiąc wole czytać niż pisać bo przychodzi mi to z trudem, chciałbym się wygadać a nie potrafię...
Tak poza tym, kolejny dzień do dupy ;-(
Tak poza tym, kolejny dzień do dupy ;-(
#6
Napisano 05 listopad 2011 - 19:14
Cześć Steve.Nowa sytuacja i otoczenie dla generalnie nie sa łatwe,a dla kogoś z jakimiś zadawnionymi problemami,zwłaszcza,bo się wloką i dobudowują barier.Proponuję Ci robić swoje,tzn.spróbować się odnaleźć na uczelni,zająć nauką,dać sobie szansę.Początki zawsze są trudne,wszystkiego,a przecież tyle co zacząłeś.Popróbuj może,co?Jak nie podołasz,czy nie będzie Ci tam dobrze,to wtedy zrezygnujesz.Ja Ci życzę,by jednak się udawało,to też jest motywacja do wyjścia,do kontaktów,obowiązków itp.Także powodzenia a tu zaglądaj i wygaduj wszystko,jeśli to daje Ci ulgę czy poczucie przynależności.
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
Poprzerywana linia na dłoniach.
#0 Bot Reklamowy
#8
Napisano 05 listopad 2011 - 19:25
Idź do psychologa. On na pewno Ci pomoże, wysłucha... Rodzina nie zrozumie, pomyślą że to twoje widzimisię. Wiem coś o tym...
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc













