Depresja.ws - Forum: Problem po zdradzie - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Problem po zdradzie Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   PiotrWAW 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 13-październik 11

Napisano 13 październik 2011 - 07:18

Witam
w sumie to tak jak w temacie... Dowiedziałem się że żona mnie zdradza, jest ciężko ale próbujemy jakoś w tym wytrwać, zapewnia mnie że nigdy takiego błędu już nie popełni - niby się poprawia wszystko, ale tak naprawdę gdzieś w głębi mnie, czuje się coraz gorzej, zastanawiam się nad udaniem się do specjalisty - za kim dokładnie powinienem się rozejrzeć? Czy poprostu wybrać kogoś z tematu o specjalistach w warszawie? Odrazu zaznaczę, że zamierzam wybrać się sam, żona nie ma pojęcia że o tym myślę (może błąd, może nie) sam chciał bym wpierw porozmawiać, widzę że ona się stara aby wszystko naprawić i staram się tego nie utrudniać - staram się nie okazywać że zaczyna mnie to chyba przerastać i jak bardzo źle się z tym wszystkim czuję.
Czy każdy specjalista będzie tak samo dobrym wyborem? Czy należy patrzeć na jakieś specjalności? Kryteria? Jest duży temat z wpisem warszawskich lekarzy ale jeśli ktoś kojarzy na kogo bądź na co warto zwrócić uwagę to śmiało pisać

Pozdrawiam.
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Rooko 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 987
  • Rejestracja: 09-październik 11

Napisano 13 październik 2011 - 07:42

Piotrze wyrazy wspolczucia sama to przerabialam wielokrotnie dzis zaluje że wybaczalam meżowi zdrady to zniszczylo nasze malżenstwo zycie po zdradzie staje sie z czasem nie do zniesienia
dzis uwazam ze zdrady sie nie wybacza ci co zdradzaja maja poprostu do tego sklonnosc i tyle chociaz tobie życze powodzenia ponoc jak sie kocha prawdziwie jest sie w stanie wszystko wybaczyc.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   PiotrWAW 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 13-październik 11

Napisano 13 październik 2011 - 08:11

Też tak kiedyś uważałem, że gdy ktoś raz zdradzi to kolejne nie będą już problemem... Teraz sam nie wiem co myśleć :/ cała sytuacja nie zmieniła moich uczuć do niej, i nawet gdybyśmy się rozstali miała by we mnie oparcie w razie potrzeby... Pewnie właśnie przez to podejście jest mi tak ciężko... No ale jak to się mówi serce nie sługa.
Chce porozmawiać o tym z kimś, kto mógł by mi poradzić jak przestać myśleć o pewnych sprawach pogodzić mi się z samym sobą, jak mógł bym zacząć znów wierzyć w siebi, chyba z tym mam właśnie duże problemy. Dlatego zacząłem myśleć o specjaliście, tylko nie bardzo wiem jak wybrać odpowiedniego. I czy powinienem szukać psychologa czy psychiatry? Wydaje mi się że psychiatra to trochę inne dziedziny, aczkolwiek zgłupiałem jak zobaczyłem że masa instytutow oferuje konsultacje zarówno z jednym jak i drugim specjalistą.
Pozdrawiam.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Rooko 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 987
  • Rejestracja: 09-październik 11

Napisano 13 październik 2011 - 08:38

Mysle ze psycholog ja sie sama musialam odbudowac zmienic nastawienie do meża do swiata do samej siebie no i co najważniejsze w moim przypadku byly dzieci chociaz one widza i rozumieja wiecej niz nam sie wydaje ja znalazlam zloty srodek na zdrady mojego meża ale niestety nie moge go tu wyjawic musisz dojsc do tego sam metoda prob i bledow zycze ci powodzenia.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1739
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 25 październik 2011 - 21:21

Hej Piotr.Stało się,niestety no i już.Bardzo dobrze,że czując,że sobie z tym co zaszło nie możesz dać rady,myślisz o pomocy kogoś do tego odpowiedniego.Są tzw.terapie dla par,czy też rodzinne i na początku chyba możesz pójść sam,ot się rozeznać,wprowadzić.Natomiast zdrada to problem Wasz obojga jeśli oboje chcecie walczyć o rodzinę,dlatego uważam,że dobrze się zaangażować razem.Żona powinna się zgodzić,bo to chodzi o to by ona też zdała sobie sprawę z tego,dlaczego to zrobiła,a także byście się nauczyli żyć razem na nowo,bez wypominania tego w złości,odbudować zaufanie itp.Wspólna Wasza praca.
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Drzeworyt 

  • Sędzia najniższy.
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2544
  • Rejestracja: 21-marzec 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Polska.

Napisano 26 październik 2011 - 13:58

zdrady się nie wybacza.


trzymaj się.
"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą"
Fiodor Dostojewski
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   titanic 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2828
  • Rejestracja: 20-czerwiec 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 27 październik 2011 - 08:56

Sam się zastanawiam co bym zrobił chociaż mam to dawno za sobą. Kiedyś się pogrążałem i dobijałem bo rzeczywiście był to cios.
Teraz zapewne nakopał bym dupy i wygonił.
Ale chyba żadne z tych rozwiązań nie jest dobre no i różne są przypadki.

Użytkownik titanic edytował ten post 27 październik 2011 - 08:59

...kiedy tonę nie wybrzydzam...
Gdy przytrafi Ci się miłość , to miej świadomość, że może to być jedno z najlepszych, a zarazem najgorszych, życiowych doświadczeń.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Rooko 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 987
  • Rejestracja: 09-październik 11

Napisano 27 październik 2011 - 09:19

Wlasnie sa rozne przypadki każda zdrada jest inna....
Bedac zdradzona kobieta majac ten bagaż doswiadczen życiowych dzis nie wybaczylabym zdrady za nic na swiecie ....
Zdrada to zdrada nic jej nie tlumaczy nic.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych