Depresja.ws - Forum: autoagresja - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

autoagresja bicie się po twarzy/głowie Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   jaskolka83 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 30-sierpień 11

Napisano 02 wrzesień 2011 - 22:00

czy zdarzylo was sie bic po twarzy/glowie?
mi ostatnio zdarzylo sie kilka razy i sama sie tego boje... przeraza mnie to. nie pomaga mi to w niczym, tylko tyle ze troche rozladowuje agresje ( kiedys sie cielam, ostatnio znowu to zrobilam po kilku latach). jak sie bije po twarzy, patrze w lustro i mowie ze jestm glupia, ze nic nie potrafie itd.
czy ktos z was cos takiego przechodzil?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Wombat 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 120
  • Rejestracja: 27-czerwiec 11

Napisano 02 wrzesień 2011 - 23:10

Musisz odnaleźć inną metądę rozładowywania emocjii, taką aby nie szkodziła Tobie.
0

#3 Gość_Campi-Dream_*

  • Grupa: Gość

Napisano 03 wrzesień 2011 - 07:42

Jedną z metod jest "bicie poduszki" na terapiach o tym często mówią.
A o cięciu jest gdzieś temat na forum.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   jaskolka83 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 30-sierpień 11

Napisano 05 wrzesień 2011 - 12:39

bicie poduszki... niby takie proste pobij poduszke zamiast siebie ale jednak trudne.
czy ktos z was ma taki problem jak ja? :(
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   coccinelle 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7
  • Rejestracja: 26-czerwiec 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 wrzesień 2011 - 14:33

Bić poduszki nie próbowałam, może warto... Po twarzy tak. Ale to przerażające, zastanawiam się co się wtedy ze mną dzieje.
0

#6 Gość_Campi-Dream_*

  • Grupa: Gość

Napisano 07 wrzesień 2011 - 22:31

Troszkę do poczytania...
http://www.autoagres...ehost.pl/t.html
http://www.mind.org....QC_reviewed.pdf
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Rebeliant 

  • Szkodnik Partyzantki
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1300
  • Rejestracja: 01-wrzesień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 wrzesień 2011 - 16:07

Wyświetl postUżytkownik jaskolka83 dnia 02 wrzesień 2011 - 22:00 napisał

czy zdarzylo was sie bic po twarzy/glowie?
mi ostatnio zdarzylo sie kilka razy i sama sie tego boje... przeraza mnie to. nie pomaga mi to w niczym, tylko tyle ze troche rozladowuje agresje ( kiedys sie cielam, ostatnio znowu to zrobilam po kilku latach). jak sie bije po twarzy, patrze w lustro i mowie ze jestm glupia, ze nic nie potrafie itd.
czy ktos z was cos takiego przechodzil?


Cześć.
Ja przechodziłem i robie to nadal, ale już mniej niż minionego czasu.
No chyba że się napije alkoholu to wtedy klops.
Sam po sobie wnioskuje, że jest to dość "mocny" sposób wyładowania gniewu (przynajmniej w moim przypadku gniewu).
Z początku biłem się po przodzie twarzy tj. najczęściej po nosie. Skutkowało to ciągłymi krwotokami i zawrotami głowy.
Później zacząłem uskuteczniać bicie się po skroniach, co przynosiło rezultaty podobne do poprzednich. Z małą różnicą, bez krwotoków i na drugi dzień kuło mnie w głowie i chciało wymiotować oraz spać.
Myśle że dużą rolę odgrywa tu bezsilność. Na to najlepiej zażyć jakiś uspokajacz, np. przepisany od psychiatry :)
Pozdrawiam.
...zmysły znają drogę do Raju bram...
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 wrzesień 2011 - 10:19

przy dużych napadach paniki zdarza mi się dać sobie plaskacza na ocucenie, ale żeby celowo bić się po głowie to nie.


konsultowaliście to z lekarzami? rozmawialiscie o tym?
może warto byłoby poprosić o doraźne środki uspokajające, szkoda waszego zdrowia kochani.
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Rebeliant 

  • Szkodnik Partyzantki
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1300
  • Rejestracja: 01-wrzesień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 wrzesień 2011 - 17:57

Ja się konsultowałem, dostałem leki, wiadomo jak się to skończyło - przedawkowaniem. Teraz nie polegam na lekarzach, sam sobie próbuje radzić. W zasadzie już przestałem dbać o to, czy robie dobrze, czy źle.
...zmysły znają drogę do Raju bram...
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   WataCukrowa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 38
  • Rejestracja: 23-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 23 grudzień 2011 - 18:51

Praktykowałam 'bicie się' w czasach anorektycznych. Na początku biłam się za karę (nadprogramowe żarcie), następnie doszło bicie w celach mobilizacyjnych a ostateczni biłam się przede wszystkim po to żeby zagłuszyć moje psychiczne bóle. Moim obiektem były uda - siniaki można było bardzo łatwo ukryć.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   WataCukrowa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 38
  • Rejestracja: 23-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 24 grudzień 2011 - 00:12

dodatkowo okaleczam się. Tak jak dzisiaj - to jedyny sposób żeby zniwelować spazmy i krzyki płaczu pod nieobecność odpowiednich środków psychotropowych
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych