Podróże w czasie.
#41
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:32
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#42 Gość_Campi-Dream_*
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:38
Na komunie dostałem takiego. Potem mi się zepsuł i dałem <temu samemu kuzynowi> do naprawy to se z niego zrobił radio samochodowe do Fiata
#43
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:40
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#0 Bot Reklamowy
#44
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:46
#45
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:49
mnie jeszcze rajcowała jazda trabantem
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#46 Gość_Campi-Dream_*
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:52
#47
Napisano 17 sierpień 2011 - 22:54
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#48
Napisano 18 sierpień 2011 - 09:23
co do zabaw,to podobnie jak u Jesza wszyscy razem,pod blokiem,w co się da.
a jeszcze chłopaki bawili się zawsze w wojnę z karabinami z kijów-nikt nie chciał być niemcem a jeden znajomy zawsze chciał być ruskiem-i do dziś mu została taka ksywka-rusek.
#49 Gość_Campi-Dream_*
Napisano 18 sierpień 2011 - 09:30
Pamiętam jak matka zabrała mnie na wycieczke zakładową do Lichenia. Najpierw poszliśmy na jakiś bazar i kupiła mi karabin na baterie. To był błąd. W golgocie strzelałem do wszystkiego co się rusza
Użytkownik Campi-Dream edytował ten post 18 sierpień 2011 - 09:31
#50
Napisano 18 sierpień 2011 - 09:34
#51
Napisano 18 sierpień 2011 - 10:17
#52
Napisano 18 sierpień 2011 - 14:42
#53
Napisano 18 sierpień 2011 - 22:20
Użytkownik matrix dnia 18 sierpień 2011 - 09:34 napisał
jak mam na myśli tę rakiete co Ty masz na myśli to u mojej ciotki na placu jeszcze takowa jest
i wata cukrowa powróciła kiedyś podjeżdżała pani na osiedle i sprzedawała za 0,50 gr teraz watę sprzedają na bazarkach od 2 zł
Użytkownik hawwa edytował ten post 18 sierpień 2011 - 22:42
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#54 Gość_Campi-Dream_*
Napisano 21 sierpień 2011 - 14:43
Dwie dziewczynki na drzewie.
Uśmiechnąłem się do siebie i zrobiło mi się fajnie
#55
Napisano 21 sierpień 2011 - 14:50
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#56
Napisano 25 sierpień 2011 - 13:16
Użytkownik Campi-Dream dnia 21 sierpień 2011 - 14:43 napisał
Dwie dziewczynki na drzewie.
Uśmiechnąłem się do siebie i zrobiło mi się fajnie
Ja notorycznie łaziłam po drzewach.
Hmmmm....... Agrafki wyjęte z babci sukienki i wkładane do kontaktu. Miałam może z 5 lat i podobało mi się jak się iskry sypały. Tak w dupe dostałam że do tej pory pamiętam. Aha... I las za domem babci. Bardzo nieśmiały chłopiec którego imienia nie pamiętam ale wszyscy mówili o nim Wiewiór. Moja pierwsza miłość
#57
Napisano 26 sierpień 2011 - 00:44

i to???

Gdy przytrafi Ci się miłość , to miej świadomość, że może to być jedno z najlepszych, a zarazem najgorszych, życiowych doświadczeń.
#58 Gość_Campi-Dream_*
Napisano 27 sierpień 2011 - 09:36
A te gierki można na allegro jeszcze dostać
#59
Napisano 27 sierpień 2011 - 19:50
#60
Napisano 27 sierpień 2011 - 23:29
Atari, Donaldy z Pewexu, proce, łażenie po drzewach, skakanie w gumę, gry w noża...
przypomniało mi się, jak w zerówce (i później też) bawiliśmy się w wojnę w wersji "czterej pancerni...": chłopacy byli oczywiście żołnierzami, a dziewczyny sanitariuszkami lub łączniczkami...
ciekawa jestem, czy robił ktoś z Was tzw. sekrety
wykopywało się mały dołek, do którego trzeba było włożyć jakiś kwiatek, kamyczek itp, następnie przykrywało się to znalezionym kawałkiem szkła, zasypywało ziemią, a potem odkrywało tylko środek szkiełka
wyłaniała się zawartość "sekretu" niczym obrazek

Pomoc
















