Podróże w czasie.
#121
Napisano 03 wrzesień 2011 - 22:27
Wsyp mnie do ziemi, stąd przyjechałem
#122
Napisano 03 wrzesień 2011 - 22:31
toy mój wujo palił męskie i popularne bez filtra
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#123
Napisano 03 wrzesień 2011 - 23:15
ale mi się stare "namiętności" przypomniały
Potęgo Księżyca, działaj!
#0 Bot Reklamowy
#124
Napisano 04 wrzesień 2011 - 08:41
ranyyy, jaki to był syf
#125
Napisano 04 wrzesień 2011 - 12:17
Użytkownik vacuum dnia 03 wrzesień 2011 - 23:15 napisał
ale mi się stare "namiętności" przypomniały
Potęgo Księżyca, działaj!
też oglądałam japońskie bajki ostatnią mój brat
molenko moja mama paliła Zefiry
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#126
Napisano 06 wrzesień 2011 - 23:32
Cytat
trochę głupio cytować siebie, ale właśnie skończyłam oglądać tego diabła, Piszczałka-Zjeżdżałka, i za cholerę nie mogę dojść czemu, jak byłam mała, zawsze jak oglądałam ten film to było mi smutno i go strasznie żałowałam ....
Użytkownik vacuum edytował ten post 06 wrzesień 2011 - 23:33
#128
Napisano 08 wrzesień 2011 - 03:42
"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
#129
Napisano 14 luty 2012 - 14:44
Z dzieciństwem kojarzą mi sie tez bardzo, zielone budki "Warzywniaki", gdzie oprócz warzyw, sprzedawali Oranżadę Wyborową. Można było też dokonać wymiany obskurnych syfonów z wodą sodową z pustych na pełne
Co do papierosów - królowały Sporty, Ekstramocne i Klubowe - wiem bo kupowałem je, a także piwo w butelkach 0.33 l, dla dziadka mając może ze 6 lat i nikt mnie nie pytał o dowód - wystarczającym dowodem na to że można mi te towary sprzedać było to , że widać mnie było zza lady.
Sporą część wakacji spędzałem na wsi w której nie było ani jednego traktora, a kiedy drogą przejechał samochód, wszyscy mieszkańcy wylegali przed domy patrzeć co się stało.
Nie było mowy o bezpiecznych zapalniczkach i nie dających się odkręcić butelkach, nikt też nie gadał oburzony w telewizji, że z narażeniem życia bawimy się samopas w wojnę na pobliskim placu budowy. Telewizja nie miała czasu na takie bzdety bo nadawała w tym czasie "Nowoczesność w domu i w zagrodzie" oraz "Radzimy Rolnikom". Mnie osobiście fascynowały lekcje chemii w "Telewizyjnym Technikum Rolniczym" opatrzone zgoła kosmiczna muzyką. Już jako dorosły zidentyfikowałem później te dźwięki jako "Moderm Jazz Quartet"
Trochę później na tzw. "szwedzkich budowach" kradło się plastikowe rurki które idealnie nadawały sie do strzelania z nich jarzębina
Nie było Unii Europejskiej... ale też i prawie żadnych bananów których krzywiznę można by regulować przepisami.
To była Arkadia
R. Char
#130
Napisano 15 luty 2012 - 18:13
nikt z moich znajomych nie pamięta tej bajki i stkają się w głowę jak im o niej mówię...
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
#131
Napisano 15 luty 2012 - 18:14
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
#132
Napisano 03 marzec 2012 - 16:02
a postrach nocny,matko jak ona potrafiła milczeć:

Muminki to było to.
Użytkownik nika g edytował ten post 03 marzec 2012 - 16:03
#133
Napisano 06 marzec 2012 - 15:33
Buka uuUuuuUU!!!
R. Char
#136
Napisano 07 marzec 2012 - 09:14
Wszyscy powinni pamiętać to:

A chłopaki także i to:

pistolet "Precyzja" był bowiem obowiązkowym wyposażeniem każdego szanującego się gentlemana w przedszkolu.
R. Char
#138
Napisano 08 marzec 2012 - 13:25
Użytkownik molenka dnia 08 marzec 2012 - 11:35 napisał
I pudełka po tic tac'ach, którymi chwalili się szczęśliwi ich posiadacze, traktując je jak cudowne artefakty przemycone z nieosiągalnego Edenu... łza się w oku kręci... jak kropla soku pomarańczowego Dodoni
R. Char
#139
Napisano 08 marzec 2012 - 16:41
#140
Napisano 12 marzec 2012 - 11:46

Pomoc

















