Ja to przy Was jestem cienki Bolek z moimi lękami...
Lęki
#41
Napisano 05 listopad 2011 - 19:07
Samobójstwo nie jest kwestią wyboru, następuje, gdy cierpienie przekracza siły do walki z nim.
www.racc.blog.onet.pl
www.racc.blog.onet.pl
#42
Napisano 12 listopad 2011 - 19:47
Użytkownik Mornina dnia 12 listopad 2011 - 14:28 napisał
'zyczliwi' i 'logiczni' ludzie zaczynaja mnie wpedzac w taka paranoje,
ze lada dzien totalnie przestane wychodzic z domu, otwierac drzwi listonoszowi.
i wlaczac net
ze lada dzien totalnie przestane wychodzic z domu, otwierac drzwi listonoszowi.
i wlaczac net
masz na myśli dobre rady? Czy to, że nie nadążasz za otoczeniem? Czy to, że cudza życzliwość Cię nie obchodzi?
Cały dzień się dziś chowam przed rodziną. Już się cieszyłam, że leki zaczynają działać a dopadło mnie takie zmęczenie i wkurzenie innymi ludźmi że to masakra jakaś...
A no i miałam atak oczywiście
w szarej mgle ciepło tonąć...
#0 Bot Reklamowy
#43
Napisano 13 listopad 2011 - 01:31
ostatnimi dniami atakują mnie mdłości, nagle, pojawiają się i znikają
na dźwięk telefonu dostaję paraliżu,
ucisk w klatce i płytki oddech, znacie to, prawda?
lęk, że zapomnę (nie wiem, o czym, o czymkolwiek), że nie wystarczy mi koncentracji i spieprzę coś
Boże, jakie to jest męczące...
udaję, głównie przed sobą, że jest ok, że radzę sobie i spoko luz i nic mnie nie zagnie...
właśnie przyszło mi do głowy, że nie spinam się jedynie przy pieczeniu ciast!
poważnie! chyba dlatego ostatnio wymyślam wypieki różne
na dźwięk telefonu dostaję paraliżu,
ucisk w klatce i płytki oddech, znacie to, prawda?
lęk, że zapomnę (nie wiem, o czym, o czymkolwiek), że nie wystarczy mi koncentracji i spieprzę coś
Boże, jakie to jest męczące...
udaję, głównie przed sobą, że jest ok, że radzę sobie i spoko luz i nic mnie nie zagnie...
właśnie przyszło mi do głowy, że nie spinam się jedynie przy pieczeniu ciast!
poważnie! chyba dlatego ostatnio wymyślam wypieki różne

Pomoc









