Skocz do zawartości



* * * * * 1 głosy

Stalking


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
67 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Zabulka_*

Gość_Zabulka_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2011 - 16:46


Artykuł
Justyna Skarżyńska-Sernaglia
Stalking w Polsce – występowanie i charakterystyka zjawiska


Definicja stalkingu

Wobec faktu, iż w Polsce brak jednolitej, ustawowej definicji stalkingu, a definicje przyjęte w innych krajach różnią się między sobą, proponuję poniższą definicję:

Stalking jest to powtarzające się uporczywe nękanie poprzez rozmaite formy naruszenia wolności osobistej i prywatności drugiej osoby, wywołujące u prześladowanego niepokój, skrępowanie, dyskomfort fizyczny i psychiczny, szereg dolegliwości zdrowotnych – fizycznych i psychicznych, trudności w kontaktach interpersonalnych i uzasadnione obawy o własne bezpieczeństwo. Stalking stanowią: natrętne fizyczne lub wirtualne kontaktowanie się osobą, która sobie tego kontaktu na życzy, komunikowanie się z nią wbrew jej woli poprzez uporczywe nękanie telefonami, zadręczanie wiadomościami sms, bądź e-mail, obserwowanie, podglądanie, śledzenie, nachodzenie miejscu zamieszkania lub w pracy, uciążliwe i niemile widziane wręczane bądź wysyłane podarunki lub kwiaty, groźby, zachowania agresywne, niszczenie mienia i rozmaite formy działania na szkodę osoby, która w tym kontekście staje się ofiarą.

Badania nad występowaniem stalkingu w Polsce

Pierwsze w Polsce badania przekrojowe nad występowaniem stalkingu zostały przeprowadzone w okresie od stycznia do czerwca 2006 r. przez J. Skarżyńską na próbie reprezentatywnej (N=2000, 984 mężczyzn i 1016 kobiet w wieku 16-69 lat). Badania te były poprzedzone badaniem pilotażowym w grudniu 2004 oraz maju i czerwcu 2005 r. na grupie badawczej N=240. Narzędziem badawczym był Kwestionariusz Stalking© (polska wersja językowa Questionario Stalking© - stworzony i stosowanego przez Massimo Lattanzi i Gaia Oddi, tłumaczenie – J. Skarżyńska, 17.09.2004). Przeprowadzone badania wykazały, iż:

12% osób badanych jest lub było ofiarą stalkingu;
ofiarami stalkingu w 72% są kobiety a w 28% – mężczyźni;
63% ofiar stalkingu to kobiety w wieku poniżej 40 lat;
82% ofiar (mężczyzn i kobiet) wskazało na mężczyznę jako swojego prześladowcę;
75% sprawców to mężczyźni poniżej 40 roku życia;
w 88% przypadków stalkingu istniała relacja znajomości między ofiarą i napastnikiem, z czego w 58% autorem stalkingu był partner lub była partnerka;
średni okres prześladowania to półtora roku (18 miesięcy), dla 81% ofiar okres prześladowania trwał od kilku miesięcy do 2 lat; najdłuższy okres prześladowania to 8 lat;
tylko 15% ofiar podało, iż fakt prześladowania zgłaszało policji (brak danych o formie tych zgłoszeń i krokach podjętych przez policję);
u 62% ofiar doświadczenie stalkingu wpłynęło negatywnie na ich życie i zdrowie, wywołując poczucie zagrożenia, niepokój, zaburzenia psychosomatyczne i problemy w relacjach interpersonalnych (skutki psychiczne i relacyjne), w tym: zaburzenia niepokoju (ataki paniki, fobie itp.) – u 49% ofiar, zaburzenia snu, zaburzenia odżywiania itp. – u 22% ofiar, zmiany lub trudności w kontaktach interpersonalnych – u 57 % ofiar;
22% ofiar nie opowiedziało nikomu o tych wydarzeniach, 36% opowiedziało przyjacielowi, 12% - koledze z pracy, 62% - rodzinie, 53% - partnerowi, 8% - znajomym, 4% - ex-partnerowi;
w 73,3% przypadków – prześladowanie już się zakończyło, a w 26% przypadków trwało w okresie przeprowadzanego badania.

Ofiary stalkingu

Ofiarą stalkingu może być każdy! Najczęściej ofiarą stalkingu staje się były partner (a ściślej partnerka), jednakże ofiarą stalkingu może również zostać osoba całkiem obca dla prześladowcy, wręcz przypadkowa, w odniesieniu do której stalker stworzył wyimaginowany związek uczuciowy. Przeprowadzone badania wykazały, iż najczęściej ofiarami stalkingu są kobiety w wieku poniżej 40 lat (64% ofiar).
Sprawcy stalkingu

Sprawcy stalkingu to najczęściej mężczyźni w wieku poniżej 40 roku życia. 82 % ofiar (mężczyzn i kobiet) wskazało na mężczyznę jako swojego prześladowcę, a 75 % sprawców stalkingu to mężczyźni poniżej 40 roku życia. W 75,% przypadków sprawca był lub jest osobą płci przeciwnej niż ofiara, a w 3% przypadków ofiary obydwu płci nie znały płci sprawcy.

Autorem stalkingu (stalkerem) mogą być zarówno osoby psychotyczne, (u których występują lub występowały uprzednio, zaburzenia schizoaffektywne, albo schizofrenia) jak i niepsychotyczne. Zdecydowana większość stalkerów to osoby niepsychotyczne, w przypadku których możemy mówić o stylach osobowości autorów stalkingu, nie zaś o psychopatologii.

Stalkerzy będący osobami niepsychotycznymi wykazują rozmaite zaburzenia osobowości takie, jak: zaburzenia z pogranicza (borderline) czy narcystyczne zaburzenia osobowości, a także zaburzenia zachowania typowe dla depresji, zaburzenia adaptacji. Wykazują również skłonność do uzależnień od rozmaitych substancji. U osób tych na prześladowanie ofiar mogą wpływać rozmaite czynniki psychologiczne, w tym, strach przed odrzuceniem i chęć utrzymania jak najbliższej więzi z ofiarą, potrzeba bliskości, przekonanie o doznaniu niesprawiedliwości ze strony ofiary, zazdrość i pragnienie zemsty. Takie zachowania ujawniają trudności typu uczuciowego i relacyjnego ze strony autora stalkingu.

Stalker ma zafałszowane poczucie własnej wartości, silnie uzależnione od osoby, która go porzuciła. Odrzucenie przez obiekt uczuć powoduje poczucie wstydu i poniżenia, co wpływa na obniżenie się jego samooceny. W celu wyrównania tego poczucia oraz osiągnięcia poprzedniego status quo stara się sprawować kontrolę nad życiem swej ofiary. Prowadzi to do ciągłego nachodzenia i szukania kontaktu z tą osobą, składania propozycji, wysyłania listów, prezentów, aranżowania spotkań. Dalsze kontakty z ukochaną pozwalają na odzyskanie równowagi oraz powrót do poprzedniego poziomu samooceny. Należy tutaj zaznaczyć, że stalker nie zawsze kieruje się względami emocjonalnymi, uczuciowymi, często główną motywacją do kontaktu z ofiarą jest jedynie chęć przeciwstawienia się decyzji rozstania, którą podjęła druga strona. Zerwanie relacji powoduje wyidealizowanie związku i pragnienie jego odbudowania [1].

Niejednokrotnie główną motywacją stalkera jest chęć przeciwstawienia się osobie, która podjęła decyzję o rozstaniu. Prześladowca sprawia wrażenie osoby uzależnionej od osoby, którą nęka. Nie jest w stanie powstrzymać się od pewnych zachowań, nawet jeśli niejednokrotnie jest świadom, iż jego postępowanie jest niepożądane przez ofiarę. Z czasem potrzeba kontrolowania ofiary staje się celem jego życia.

Stalkerzy odczuwają potrzebę dominowania nad ofiarą, kontrolowania i zastraszania jej, gdyż bezsilność i lęk ofiary daje mu poczucie władzy. manipulowanie znajomymi i rodziną ofiary mają na celu osłabienia ofiary poprzez jej wyizolowanie i brak wsparcia ze strony najbliższego otoczenia. Daje to sprawcy dodatkowe poczucie przewagi i władzy nad ofiarą. Uprzedmiotawiając ofiarę, poniżając ja usprawiedliwia sprawcę (przed samych sobą) i pozwala mu traktować ofiarę w sposób bezwzględny, bez odczuwania empatii, współczucia. Dostrzegając słabość ofiary oraz jej zależność od sprawcy czują się on usprawiedliwiony do podejmowania decyzji w imieniu ofiary. Niejednokrotnie żywią iluzje, iż są ofierze potrzebni, wręcz niezbędni, pragną na swój sposób chronić ofiarę (np. poprzez nie dopuszczanie jej do kontaktu z innymi osobami), czują się usprawiedliwieni by wedle własnego uznania karać ofiarę.

Stalkerzy charakteryzują się małą elastycznością w funkcjonowaniu psychologiczno-społecznym, brakiem empatii, nieumiejętnością utrzymywania trwałych relacji interpersonalnych, egoizmem, zafałszowanym poczuciem własnej wartości, niską tolerancją na niepowodzenia i na brak akceptacji ze strony otoczenia, tendencją do zniekształconego postrzegania rzeczywistości i błędną interpretacją zachowań innych ludzi.

Część autorów stalkingu cechuje narcystyczny styl osobowości. W związku osoby te lubią dominować. Są wiecznie niezadowoleni, nierzadko też reagują z agresja. Maja potrzebę kontrolowania partnera, starają się z nim niejako zjednoczyć, zlewać. Działają świadomie, w sposób wolny. Na ogół nie tracą kontaktu z samym sobą. Do zachowań zaliczanych do stalkingu dochodzi najczęściej w sytuacji separacji, wobec osób porzucanych, co sprawcom pozwala na manipulacje i fałszowanie rzeczywistości.

Niejednokrotnie autorzy stalkingu to osoby o zaburzeniach typu: borderline. Żyją oni z trwałym poczuciem wewnętrznej pustki, łatwo się irytują. O drugiej osobie myślą z pasja, namiętnością, idealizując lub poniżając i następnie odpychając. Przy ich szybkich zmianach emocjonalnych, wywołują w partnerze relacje litości lub rozdrażnienia, fascynacje lub odrzucenie [2].
Relacja między ofiarą i sprawcą

Stalking najczęściej dotyczy osób powiązanych więzami rodzinnymi lub tworzących związek partnerski. Jednakże ofiarą może stać się każdy, a stalkerem może być nawet osoba zupełnie obca ofierze. Cytowane badania nad występowaniem stalkingu w Polsce wykazały, iż w 88% przypadków (N=240, kobiet i mężczyzn łącznie) istniała relacja znajomości między ofiarą i napastnikiem, z czego: w 14% przypadków napastnikiem okazał się dalszy znajomy, w 4% przypadków – przyjaciel, w 6% przypadków – krewny, w 4% przypadków – znajomy z pracy, w 17% – partner, a w 40 % – były partner. Zatem w 58% przypadków stalkingu prześladowcą jest lub był partner lub były partner ofiary.
Wzorzec zachowań stanowiących stalking

Stalking mogą stanowić następujące zachowania: uporczywe wydzwanianie (nawet nocne) i wysyłanie listów, wiadomości sms i innych elektronicznych wiadomości tekstowych, np. email (w tym również anonimowe telefony i listy) i inne formy cyberstalkingu, pozostawianie wiadomości pod drzwiami w mieszkaniu ofiary, pozostawianie wiadomości na poczcie głosowej, wręczanie lub przesyłanie ofierze niechcianych prezentów (zarówno romantycznych, jak i obraźliwych, szokujących oraz deprymująco cennych), przesyłanie bądź wręczanie ofierze kwiatów i innych podarunków, których ona sobie nie życzy, natrętne składanie propozycji spotkań, wspólnych wyjazdów i propozycji seksualnych; śledzenie, podążanie za ofiarą i zlecanie agencjom detektywistycznym śledzenia ofiary. (zatrudnianie prywatnych detektywów), obserwowanie, podglądanie ofiary, przebywanie w okolicy miejsca zamieszkania lub pracy ofiary, czekanie na ofiarę (wyczekiwanie) w miejscu jej pracy lub w okolicy miejsca jej zamieszkania, przyglądanie się ofierze, dążenie do nawiązania kontaktu z ofiarą za pośrednictwem wspólnych znajomych i rodziny (w tym również dzieci), wypytywanie ich o szczegóły z życia prywatnego ofiary, wypytywanie o ofiarę w miejscu jej zamieszkania i pracy, zakładanie podsłuchu telefonicznego, przeszukiwanie prywatnych notatek i śmieci ofiary celem uzyskania informacji o niej, wdzieranie się do mieszkania ofiary celem zabrania ofierze przedmiotów osobistych, bądź pozostawienie śladu obecności celem zastraszenia, rejestrowanie faktów z życia prywatnego ofiary za pośrednictwem aparatu fotograficznego i sprzętu audio-video (kamery video i cyfrowe), podszywanie się pod ofiarę, np. poprzez składanie zamówień w jej imieniu, podszywanie się pod znajomych lub rodzinę ofiary wysyłając jej listy z fałszywymi informacjami, manipulowanie ofiarą na przykład poprzez wszczynanie postępowania karnego przeciwko ofierze lub groźby wszczęcia postępowania czy groźby lub próby samobójstwa celem wymuszenia na ofierze pewnych zachowań, w tym wymuszenia kontaktu ze stalkerem, uprzedmiotowienie ofiary, poniżanie jej, manipulowanie przyjaciółmi i rodziną ofiary celem ich odwrócenia się od niej (nastawianie ich przeciw ofierze), zaczepianie ofiary w miejscach publicznych, niszczenie mienia prywatnego ofiary, szantaż emocjonalny, szantaż ekonomiczny, wyrządzanie szkody ulubieńcom – zwierzętom domowym będących własnością ofiary, groźby (w tym groźby uszkodzenia ciała lub groźby śmierci), akty przemocy fizycznej, trzymanie w mieszkaniu ostrych narządzi celem zastraszenia ofiary, akty wandalizmu i uszkodzenia mienia np. zarysowania, stłuczenia – celem zastraszenia ofiary (najczęściej dotyczy to samochodu ofiary lub miejsca jej zamieszkania), wykrzykiwanie w miejscach publicznych obelg pod adresem ofiary w jej obecności (np. w okolicy miejsca pracy lub zamieszkania) [3].
Wpływ doświadczenia stalkingu na ofiarę

Doświadczenie stalkingu niejednokrotnie wpływa negatywnie na życie i zdrowie ofiar wywołując liczne skutki psychiczne i relacyjne. Powoduje wystąpienie psychologicznej traumy, wywołuje u ofiary poczucie zagrożenia (podwyższony poziom lęku), niepokój, ataki paniki, fobie, depresję, drażliwość, poczucie chaosu i wewnętrznego zamieszania, obniżenie poczucia własnej wartości i pewności siebie, wiary we własne siły i możliwości, utrata zaufania do innych, poczucie winy, wstyd i zażenowanie, frustrację, problemy z intymnością, emocjonalne odrętwienie – doświadczenie wyuczonej bezradności, nadwrażliwość, trudności z koncentracją uwagi, trudności w wypełnianiu codziennych obowiązków, poczucie wyizolowania (w tym również izolacje od rodziny i przyjaciół), zaburzenia psychosomatyczne, w tym bóle i zawroty głowy, zaburzenia snu, zaburzenia odżywiania, zaburzenia czynnościowe układu pokarmowego i układu krwionośnego, palpitacje serca, nadmierne pocenie się, trudności z oddychaniem, zaburzenia czynnościowe życia płciowego, a także problemy w relacjach interpersonalnych (zmiany lub trudności w kontaktach interpersonalnych w rodzinie, w parze, w miejscu pracy).

Niejednokrotnie ofiary chcąc uwolnić się od stalkera zmuszone są do zmian w życiu prywatnym, w tym zmiany miejsca pracy czy zamieszkania. Czasem względy zdrowotne (doświadczenie traumy) uniemożliwia ofierze kontynuację życia zawodowego – ofiara przestaje pracować ze względów zdrowotnych. U niektórych ofiar doświadczenie stalkingu doprowadza do wystąpienia nerwicy pourazowej (PTSD - post-traumatic stress disorder), czy wręcz myśli, a nawet prób samobójczych.
Prewencja w przypadku stalkingu

Z uwagi na interdyscyplinarność zjawiska dla skutecznego przeciwdziałania problemowi stalkingu nie wystarczą osamotnione oddziaływanie policji, psychologów, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości czy służb społecznych (pracowników pomocy społecznej). Konieczne jest współdziałanie poszczególnych specjalistów! W świetle współczesnej wiedzy o autorach stalkingu nie wydaje się wystarczające podjęcie stosownych oddziaływań, gdy już dochodzi do stalkingu. Zasadnym wydaje się, wobec nasilania się różnych form nękania (takich, jak: zadręczanie telefonami, sms-ami, czy korespondencją email i innymi formami cyberstalkingu) w związku z rozwojem i coraz większą dostępnością techniki, informatyki i nowych form komunikacji podjęcie oddziaływań prewencyjnych skierowanych do młodzieży, tym bardziej iż stalking dotyka głównie osób młodych, poniżej 40 roku życia. Celem podjęcia kroków w kierunku wczesnej prewencji autorka niniejszej publikacji we współpracy z Włoskim Stowarzyszeniem Psychologii i Kryminologii przeprowadziła badania nad cechami osobowości, stylami przywiązania, kontrolą emocjonalną i agresywnością młodzieży – badania nad przyszłymi potencjalnymi sprawcami aktów przemocy i stalkingu. Badanie zostało przeprowadzone w marcu 2008, wśród młodzieży gimnazjalnej i licealistów w Chełmie, na grupie badawczej N=800. Badanie wykazało, iż ponad 7% ankietowanych odpowiada wskaźnikom jako potencjalni przyszli sprawcy aktów nękania i przemocy. Są to dane niepokojące, wymagające jednak dalszego zgłębienia, a w dalszej konieczności – podjęcia stosownych oddziaływań prewencyjnych.


Autorka jest psychologiem, członkiem Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Associazione Italiana di Psicologia e Criminologia i European Society of Criminology. Kontakt: [email protected], [email protected]


Przypisy

Kmieciak, M. , „Psychologia sprawców stalkingu”, www.stalking.prv (z dnia 20.02.2007)
J. Skarżyńska, „Ciemna strona relacji interpersonalnych” www.stalking.it (z dnia 25.02.2007)
We wzorcu zachowań umieszczono zarówno odpowiedzi wskazane przez respondentów uczestniczących w badaniu, jak i inne, znane z literatury światowej dotyczącej problemu stalkingu oraz zachowania stalkerów podawane przez ofiary i sprawców w trakcie prowadzonych konsultacji dla sprawców stalkingu, ofiar i ich rodzin w Punkcie Konsultacyjnym przy Associazione Italiana di Psicologie e Criminologia, oraz Punkcie Konsultacyjno-Informacyjnym ds. Stalkingu przy Komendzie Miejskiej Policji w Chełmie.

#2 Steven

Steven

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4626 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 01 sierpień 2011 - 17:17

Ale często ludzie dostają przypadkowe smsy (nawet jeden czy dwa) i też mówią że są ofiarami. Myślę że te dane są troszkę, ale zawsze zawyżone. Czasem brak asertywności kobiety do adoratora i choć wyglada to normalnie to ona na swoją prośbę sama robi z siebie ofiarę.
I wanna make you happy,
I wanna make you feel alive,

Still I notice nothing makes you shatter no no

#3 Gość_Zabulka_*

Gość_Zabulka_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2011 - 17:30

Nie mowie tutaj o przypadkowych tego rodzaju smsach np.,ktore Ty Stevenie wymieniles...bo tego nie mozna uznac za stalking...mowie o zupelnie czyms innym...i nie zawsze wiaze sie to z tzw.uczuciami powiedzmy sobie szczerze milosci...
Niestety ja padlam ostatnio ofiata stalkingu...tak...nazwijmy te rzeczy po imieniu...zaden zwiazek mnie nie trzymal z tym czlowiekiem uczuciowy...natomiast dostawalam rozne grozby,zastraszanie poprzez gg...i ta osoba doskonale wiedziala,ze na mnie to podziala bardzo zle...psychicznie...
  • Steven lubi to

#4 Steven

Steven

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4626 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 01 sierpień 2011 - 17:35

Ale artykuł jest dobry. Żaba wrzucaj takie jak masz o innych sprawach. Naprawde ciekawe. Plus :P
I wanna make you happy,
I wanna make you feel alive,

Still I notice nothing makes you shatter no no

#5 Gość_Zabulka_*

Gość_Zabulka_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2011 - 18:12

Dzieki Steven...

Chodzi mi o to,ze jak ktokolwiek z Was...ma podobny problem wlasnie to niech sie nie boi pisac...o tym...wiem,ze to ciezko tak przelamac swoj lek i strach...wiem ze swojego doswiadczenia...tylko,ze mi pomogli ludzie wlasnie...bo sama bym nie dala rady...tez sie nie bojcie...piszcie...zawsze cos sie doradzi lub pomoze...i piszcie tez ...tu zwracam sie do osob,ktorzy mieli z tym do czynienia...jak sobie poradzil czy poradzila...pomocne sa takie wskazowki...

#6 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2011 - 09:59

miałam dwa razy do czynienia z podobnymi zachowaniami jakie opisujesz.dawno dawno temu.
raz przez dwa lata
raz kilka miesięcy.
pierwszy przypadek to mój znajomy,który powodowany chyba zazdrością i bezsilnością(tak myślę),stopniowo posunął się do gróźb,nachodzenia,listów,śledzenia i bicia każdego faceta,który się w jego mniemaniu chciał zbliżyć do mnie emocjonalnie.był dosłownie jak mój cień.potrafił nocami siedzieć pod moim oknem i słać smsy,wydzwaniać i milczeć,czy też obrzucać oskarżeniami.gdzie nie poszłam tam się on zjawiał.miał takie szalone zachowanie,że gdy w końcu mnie uderzył i zaczęłam uciekać,ten mnie złapał i powiedział: samej cię w noc nie puszczę,bo ci sie może stac coś złego.ja dbam o twoje bezpieczeństwo.
wtedy poprosiłam o pomoc przechodzącego faceta,był dość duży,powiedziałam mu,o co chodzi i go zatrzymał.znajomy się zwinął i rzucił na odchodne:nie daruje ci tego,jeszcze cię dorwę.wtedy się bałam wychodzić z domu,ale przemogłam się,bo nie chciałam pokazać ,że się go boje.
drugi to był obcy facet, z którym miałam do czynienia jedynie raz poprzez pośredniczenie w pewnej sprawie pomiędzy nim a bratem,ale tu zaczęło sie i skończyło na głuchych telefonach,dziwnych smsach-raz spokojnych raz agresywnych.z różnych numerów telefonów.
przyznam się,że moim błędem było reagowanie na to wten sposób:próby wyjaśnień,rozmowy.zamiast szukanie pomocy gdzie indziej.
koniec końców w obu przypadkach nie zrobiłam nic innego jak ignorowanie,czyli nie odpisywanie na smsy,nie okazywanie strachu(choć nie powiem ,że się nie bałam) całkowitym zerwaniem kontaktu.obcy odpuścił,myślę ,ze miałam szczęście,ze nie okazał się groźniejszy.
to były skrajne emocje
to był ciężki okres.
teraz zrobiłabym tak: całkowity brak mojej reakcji,czyli nie dać się wciągnąć w niepotrzebne rozmowy,odpisywanie itd.dać jasny komunikat:przekraczasz granicę mojej prywatności i poinformować daną osobę,że zgłoszę to na policje,
i szukać wsparcia u osób trzecich.
tak myślę.

#7 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2011 - 10:02

dodam,że znajomy wkrótce po tym zdarzeniu,zaczął się leczyć psychiatrycznie.

#8 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2011 - 10:07

dobrze tez wiedzieć,że teraz prawo się zmieniło na tyle,ze osoba prześladująca,nękająca jest zagrożona karą więzienia,podczas gdy kiedyś było to zaledwie upomnienie,bądź kara grzywny.

Obecnie w Kodeksie Karnym znajduje się nowy artykuł 190a.

Art. 190a. Uporczywe nękanie – stalking
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,
podlega karze pozba­wienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

#9 Gość_Zabulka_*

Gość_Zabulka_*
  • Gość

Napisano 08 sierpień 2011 - 18:13

Nie..nie chcialabys miec takiego stalkera...wierz mi...chcialabys miec opieke,zrozumienie,czulosc...ale napewno nie chcialabys miec kogos takiego na glowie...wiesz jak bardzo taki ktos moze podzialac na psychike?do tego stopnia,ze czlowiek jest tak zastraszony,ze go paralizuje?Ze boi sie i nie potrafi nic z tym zrobic...to jest ogromny strach...taki ktos potrafi doprowadzic do mysli samobojczych...do konca...jesli osoba juz jest taka oslabiona wrecz...

#10 Steven

Steven

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4626 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 13 sierpień 2011 - 05:03

miał takie szalone zachowanie,że gdy w końcu mnie uderzył i zaczęłam uciekać,ten mnie złapał i powiedział: samej cię w noc nie puszczę,bo ci sie może stac coś złego.ja dbam o twoje bezpieczeństwo.

Przepraszam jak to przeczytałem, ten fragment to mi się zaciało śmiać jakim on idiotą i psycholem jest ten człowiek. Chora jazda :D no ja zapamiętam ten jego tekst do końca życia. Poprostu czasem życie to kabaret ;) on ma zadatki na kabareciaża. Tą sytuacja i jego gadka troche mnie pozbawiły. :D Niesamowity komizm, sztuka skeczu w jego wykonaniu :D
I wanna make you happy,
I wanna make you feel alive,

Still I notice nothing makes you shatter no no

#11 IWNA

IWNA

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 26 wrzesień 2011 - 15:43

A wyjdziesz za mnie skarbie?


Zdecydowanie NIE! Ale doceniam propozycję oraz odwagę (no chyba, że to akt desperacji) ;)

#12 Gość_Ołówek_*

Gość_Ołówek_*
  • Gość

Napisano 26 wrzesień 2011 - 15:45

Zdajesz sobie sprawę, że to konto zostanie zbanowane, prawda? Kolejne.

#13 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 11 październik 2011 - 07:48

można z tym walczyć i tak się zastanawiam czy wbrew pozorom nie prościej jest udowodnić właśnie nękanie przez internet ze względu na liczniejsze dowody.
nie kasuj rozmów na gg.zostaw wszelkie wiadomości,maile jeśli takie są,to wszystko są dowody świadczące przeciwko niemu.Takich dowodów lepiej nie modyfikować czyli np maile zostawić w komputerze a nie drukować,smsy w telefonie itd.łatwo dotrzeć do stron z komentarzami jeśli takie umieszcza
i zgłosic to na policję.Im więcej danych o stalkerze posiadasz tym lepiej.Poza tym nie reaguj czyli nie odpisuj na wiadomości,bo o to mu chodzi.Dla stalkera nie jest ważne czy odpiszesz dopiero na dziesiąta odpowiedź ,ale ważne że odpiszesz to tak jak dialog,utrzymywanie kontaktu.
jesli rozsyła wiadomości do Twoich znajomych,poproś ich by także je zostawiali i w razie czego udostępnili je do wglądu.
tyle mi do głowy przychodzi.

#14 hawwa

hawwa

    jestem jaka jestem :O)

  • Użytkownik
  • 3103 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 marzec 2012 - 09:38

napisze że doświadczyłam tego na własnej skórze... musiałam zmienić numer telefonu.
Nękanie mnie trwało miesiąc nie obyło się bez gróźb na mojej osobie typu "...że zostane ciągnięta po asfalcie aż się wykrwawię" do nawet tekstów typu "poderżnięcia mi gardła..."
Co na to policja... zgłoszenie przyjęte ale i na tym koniec bo telefon na kartę a ja nie znam adresu tej osoby i nie wiem czy nazwisko podane było prawdziwe...
uważajcie na osoby jakie poznajecie przez różne portale nie podawajcie numeru, nie pokazujecie gdzie mieszkacie, gdzie pracujecie... !!!!!!!!!!!!
Ja mam nauczkę i przeżyłam koszmar...
ja ignorowałam każdą wiadomość nie odpisywałam nie odbierałam telefonów...

Użytkownik hawwa edytował ten post 19 marzec 2012 - 09:40

"Świat należy do ludzi, którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia. I starają się robić to jak najlepiej." Paulo Coelho

#15 Alena

Alena

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 26 marzec 2012 - 08:18

Witam
Nie wiem czy to odpowiedni temat ale potrzebuję pomocy. Sprawa może w tej chwili nie jest groźna ale coraz bardziej mnie martwi w jaką stronę to się rozwija...
Ale do rzeczy. Dwa lata temu poznałam pewnego chłopaka, no nie ukrywam spodobał mi się jednak po bliższym poznaniu stwierdziłam, że to nie jest osoba dla mnie ale znajomość na stopie koleżeńskiej ciągnęłam. Później mocno się zmienił, zaczynał kręcić się wokół wielu dziewczyn, robić im nadzieję i następnie ignorować. Co najmniej jedna podcięła sobie żyły z tego powodu, na szczęście bez większych konsekwencji. Po tym przestałam chcieć utrzymywać z nim jakąkolwiek znajomość, ignorowałam w rozmowach, przez internet wysyłałam jedynie lakoniczne odpowiedzi. Zdawało mi się, że kontakt umarł śmiercią naturalną. Pół roku później poznałam mojego obecnego partnera i w tej chwili się zaczęło. Od smsów, w których na początku wyśmiewał mój związek, ew. pisał jaką to wspaniałą okazję zmarnowałam, później zaczęły się już mniej przyjemne epitety. Facet sobie ubzdurał, że jestem z moim partnerem obecnie tylko po to aby w nim wzbudzić zazdrość... Fakt, że w szczęśliwym związku jestem od dłuższego czasu chyba nic dla niego nie znaczy. Mamy wspólne środowisko znajomych, wśród których rozpowiada jak to bardzo jestem w nim zakochana, stałą śpiewką jest, że mój obecny związek nie znaczy nic a zrobiłam to tylko po to by zwrócić na siebie jego uwagę, że plotkuję o naszych wspólnych znajomych i opowiadam jak to planuję niszczyć ich przyjaźnie i związki. Sporo osób mu uwierzyło... Mojego partnera o swojej teorii oczywiście też poinformował. Smsy nadal dostaję. Ostatnio już praktycznie każde moje zachowanie on interpretuje jako zainteresowanie swoją osobą. Zaczął sądzić, że moje opisy na gg są skierowane do niego i swoich mi odpowiada. Nie wiem czy byłby takim typowym stalkerem bo poza smsami nie piszę bezpośrednio do mnie tylko działa publicznie, facebook, gg, rozpowiadanie po wspólnych znajomych...
Sprawił, że opinie mam delikatnie mówiąc nieciekawą. Liczyłam, że ignorowanie go podziała ale fakt, że on to od prawie roku ciągnie a sprawa zamiast ucichnąć nadal się nakręca już mnie martwi. Powoli zaczynam nawet sądzić, że on może mieć nie do końca tak z głową. Chciałabym, żeby po prostu dał mi spokój i pozwolił żyć własnym życiem. Ktoś ma może podobne doświadczenia albo wie jak się pozbyć natręta? Coraz częściej łapię się na tym, że te pomówienia i obserwowanie wytrąca mnie z równowagi.

#16 Gość_Zabulka_*

Gość_Zabulka_*
  • Gość

Napisano 26 marzec 2012 - 08:24

Witam
Nie wiem czy to odpowiedni temat ale potrzebuję pomocy. Sprawa może w tej chwili nie jest groźna ale coraz bardziej mnie martwi w jaką stronę to się rozwija...
Ale do rzeczy. Dwa lata temu poznałam pewnego chłopaka, no nie ukrywam spodobał mi się jednak po bliższym poznaniu stwierdziłam, że to nie jest osoba dla mnie ale znajomość na stopie koleżeńskiej ciągnęłam. Później mocno się zmienił, zaczynał kręcić się wokół wielu dziewczyn, robić im nadzieję i następnie ignorować. Co najmniej jedna podcięła sobie żyły z tego powodu, na szczęście bez większych konsekwencji. Po tym przestałam chcieć utrzymywać z nim jakąkolwiek znajomość, ignorowałam w rozmowach, przez internet wysyłałam jedynie lakoniczne odpowiedzi. Zdawało mi się, że kontakt umarł śmiercią naturalną. Pół roku później poznałam mojego obecnego partnera i w tej chwili się zaczęło. Od smsów, w których na początku wyśmiewał mój związek, ew. pisał jaką to wspaniałą okazję zmarnowałam, później zaczęły się już mniej przyjemne epitety. Facet sobie ubzdurał, że jestem z moim partnerem obecnie tylko po to aby w nim wzbudzić zazdrość... Fakt, że w szczęśliwym związku jestem od dłuższego czasu chyba nic dla niego nie znaczy. Mamy wspólne środowisko znajomych, wśród których rozpowiada jak to bardzo jestem w nim zakochana, stałą śpiewką jest, że mój obecny związek nie znaczy nic a zrobiłam to tylko po to by zwrócić na siebie jego uwagę, że plotkuję o naszych wspólnych znajomych i opowiadam jak to planuję niszczyć ich przyjaźnie i związki. Sporo osób mu uwierzyło... Mojego partnera o swojej teorii oczywiście też poinformował. Smsy nadal dostaję. Ostatnio już praktycznie każde moje zachowanie on interpretuje jako zainteresowanie swoją osobą. Zaczął sądzić, że moje opisy na gg są skierowane do niego i swoich mi odpowiada. Nie wiem czy byłby takim typowym stalkerem bo poza smsami nie piszę bezpośrednio do mnie tylko działa publicznie, facebook, gg, rozpowiadanie po wspólnych znajomych...
Sprawił, że opinie mam delikatnie mówiąc nieciekawą. Liczyłam, że ignorowanie go podziała ale fakt, że on to od prawie roku ciągnie a sprawa zamiast ucichnąć nadal się nakręca już mnie martwi. Powoli zaczynam nawet sądzić, że on może mieć nie do końca tak z głową. Chciałabym, żeby po prostu dał mi spokój i pozwolił żyć własnym życiem. Ktoś ma może podobne doświadczenia albo wie jak się pozbyć natręta? Coraz częściej łapię się na tym, że te pomówienia i obserwowanie wytrąca mnie z równowagi.


Alena przedewszystkim nie odpowiadaj na jego smsy...wogole...
polecam tez zmienic numer telefonu
odpowiadajac mu w jakikolwiek sposob to tak jak miod na jego dusze...
absolutnie tego nie rob...
porozmawiaj z partnerem tez o tym..
ewentualnie mozna sprawe zglosic na policje...

#17 Gość_Rooko_*

Gość_Rooko_*
  • Gość

Napisano 25 czerwiec 2012 - 11:26

Nie..nie chcialabys miec takiego stalkera...wierz mi...chcialabys miec opieke,zrozumienie,czulosc...ale napewno nie chcialabys miec kogos takiego na glowie...wiesz jak bardzo taki ktos moze podzialac na psychike?do tego stopnia,ze czlowiek jest tak zastraszony,ze go paralizuje?Ze boi sie i nie potrafi nic z tym zrobic...to jest ogromny strach...taki ktos potrafi doprowadzic do mysli samobojczych...do konca...jesli osoba juz jest taka oslabiona wrecz...


Każde słowo które tu napisałaś to prawda....

#18 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 9318 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 lipiec 2012 - 21:43

moze poprostu tylko nie rozumiesz słowa koniec ..;)
Dołączona grafika

#19 Gość_Rozana_*

Gość_Rozana_*
  • Gość

Napisano 20 sierpień 2012 - 20:14

Bez obrazy, ale podobnie może czuć się osoba samotna gdy jest ignorowana i oskarżana o stalking.


stalking prosze sobie poczytac u zrodla...
moje wypowiedzi byly wczesniej i adekwatne do sytuacji wiec tutaj prosze nie podpierac sie jednym postem...nie znajac sytuacji...
  • molenka lubi to

#20 Gość_Rozana_*

Gość_Rozana_*
  • Gość

Napisano 21 sierpień 2012 - 11:03

Bez obrazy, ale podobnie może czuć się osoba samotna gdy jest ignorowana i oskarżana o stalking.


To ja jeszcze raz...
skoro tak ladujesz minusy na prawo i lewo odrazu sie rejestrujac...
wyjasniam...
moja odpowiedz byla do danej osoby wtedy...
i mysle,ze na temat stalkingu nic nie wiesz...
i dlatego sie tak burzysz...
i sorki,ale zeby oskarzyc kogos o stalking to trzeba miec mocne podstawy...ja takie mialam,wiec wiem o czym mowie...
i jeszcze raz sorki,ale nie bede wspolczuc stalknerowi...
za duzo musialam wycierpiec przez to...teraz sie nie dam!

jeszcze jedno!
osoba samotna nie neka nikogo...
a jak jest oskarzana to widocznie cos jest na rzeczy...
mam nadzieje,ze wyjasnilam dosyc jasno...
  • Kalina lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych