Skocz do zawartości



Zdjęcie
* * * - - 2 głosy

SAMOBÓJSTWO


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3288 odpowiedzi w tym temacie

#3281 daleki

daleki

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 156 postów
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 11 grudzień 2017 - 09:10


Nienawidzę wszystkiego w sobie, wyznaczyłem sobie datę, po świętach, po sylwestrach, aby nie martwić bliskich w tym okresie. Zrobie to w styczniu, nic mi już nie pozostało.

Zapominasz o następnych świętach bez ciebie, które będą bardzo przykre dla twojej rodziny.


  • Wisienka770330 lubi to

Jestem spoza czasu, jest nas wielu.


#3282 Wisienka770330

Wisienka770330

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 852 postów
  • Gadu-Gadu:601448629 nr tel dla kogoś w razie potrzeby rozmowy. godz. 20-22.
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:nad morzem / 85km od Szczecina

Napisano 11 grudzień 2017 - 10:52

Nienawidzę wszystkiego w sobie, wyznaczyłem sobie datę, po świętach, po sylwestrach, aby nie martwić bliskich w tym okresie. Zrobie to w styczniu, nic mi już nie pozostało.


Jeszcze jest dużo czasu aby zmienić Twoje zle plany. Odwieść cię od tego.

#3283 jan12345

jan12345

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:JAN

Napisano 11 grudzień 2017 - 22:45

Zacznę tak... Myślę że zapętliłem się już na tyle w tym co dzieję się w moim życiu, że myśli samobójcze są już dla mnie codziennością. Sam nawet nie wiem jak doprowadziłem się do takiej sytuacji. Może od początku ... nigdy, przenigdy nie miałem jakiegoś dobrego kontaktu z ludźmi. Choroba zaczęła się jakieś 12 lat na początku były to tylko gorsze dni później tygodnie. Później przyszło uzależnienie od papierosów następnie od marihuany. Oczywiście jak to się z depresją zdarza przez chwilę było lepiej kiedy poznałem dziewczynę piękne 4 lata niestety wszystko skończyło się raczej przeze mnie. Przynosiłem z pracy pieniądze ale i nastrój który coraz bardziej się pogarszał. W końcu po paru latach związku okazało się że moja dziewczyna nie jest mi wierna złamało mnie to wtedy strasznie tym bardziej że moi przyjaciele pomimo że o tym wiedzieli nic mi nie powiedzieli. Od tamtej pory nie potrafię nikomu zaufać.  Nigdy nie mówię tego co myślę i nie dzielę się z nikim tym co mnie boli ,chociaż próbowałem powiedzieć wszystko mojemu ojcu tylko chłop się tak przejął i rozchorował że więcej tego z rodziną nie próbuje. Dlaczego jeszcze się nie zabiłem skoro jest mi tak źle bo oprócz smutku czuję nienawiść do mojego dziadka który to zrobił chciałem kiedyś myśleć, że pomaga mi wiara w Boga ale jestem tylko prostym chłopakiem a nie świętym. Nie mam kasy na lekarza bo kredyt. Nie mogę zmienić pracy bo zasiedziałem się w jednej firmie pomimo mojego wykształcenia wyblakłem. O jakichkolwiek związkach z kobietami zapomniałem, minęło już dużo czasu a ja już nie potrafię kochać ani pewnie bzykać po takim czasie. Mieszkam w Warszawie jestem anonimowy naprawdę bardzo chciałbym zniknąć bardziej.



#3284 magnifique

magnifique

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 277 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 12 grudzień 2017 - 13:45

Nienawidzę wszystkiego w sobie, wyznaczyłem sobie datę, po świętach, po sylwestrach, aby nie martwić bliskich w tym okresie. Zrobie to w styczniu, nic mi już nie pozostało.

 

Ja sobie zawsze powtarzam, że w każdej sekundzie mojego życia wszystko może się zmienić i odwrócić o 180 stopni. Nie warto więc rezygnować z życia skoro jutro mogę obudzić się w lepszym humorze, poznać mężczyznę swojego życia i wygrać w lotka. Zresztą gdybym nawet dotknęła dna i myślała o samobójstwie to najpierw spróbowałabym stworzyć swoje życie na nowo. Przeprowadziłabym się w jakieś piękne miejsce (polskie góry?), zaczęła inna pracę, mieniła swoje dotychczasowe nawyki, odcięła się całkowicie od starego. Co masz do stracenia? A zyskać możesz całe życie. Próbowałeś?

 

 

(swoją drogą zawsze marzyło mi się spakować plecak i wyjechać gdzieś w nieznane zaczynajac wszystko od nowa. Kurcze tym wpisem nabrałam na to jescze większej ochoty :P)


Użytkownik magnifique edytował ten post 12 grudzień 2017 - 13:49

  • beatkaok, temida i obojetnosc lubią to
I found myself in wonderland

#3285 AmeliaS

AmeliaS

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów
  • Imię:Amelia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 grudzień 2017 - 20:03

Hymmm  myśli samobójcze są u mnie w każdą minute. Moje ręce są  zawsze pocięte [najbardziej polecam maszynkę do golenia, (jednym pociągnięciem można zrobić około z 5 ran).]

Mimo tego że kocham żyć, że kocham tą planetę swoje życie to inni mnie nienawidzą za moją szczerość, za moją  uczciwość, za moją arogancje, za to że jestem po prostu sobą nie udaje nikogo innego w przeciwieństwie do nich nie jestem tak zwaną fałszywką czy "szmatą". Ale czasami che wziąć ten głupi nuż i podciąć sobie tak żyły żeby się zabić ale jeszcze to nie zrobiłam a dlaczego?? Bo na tym świecie czasami czuje się potrzebna i dzięki temu przestaje się zamartwiać czy myśleć o tym żeby się zabić. Kiedy już miałam nuż w ręcśnie e ale pomyślała że to za wcześnie i jak widać nadal żyje i mam sie źle ale jeszcze nie chce kończyć z swoim marnym życiem.



#3286 noone93

noone93

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 135 postów
  • Imię:MajK
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 grudzień 2017 - 21:15

Gdybym nie mial rodziny to byłoby prostsze..byłoby po sprawie. Ale zwierze sie ze po pierwszej próbie która ledwo przezyłem jakims cudem..moj tata i mama pojawili sie w szpitalu i nie widziałem nigdy u nikogo tylu bolu co w oczach mojego Taty który płakał jak dziecko tak głosno i tak przerazliwie :( Od tej pory wiem ze nie moge tego zrobic..Byc moze przez wiekszosc zycia bede tylko cierpiał i nienawidził siebie ale wiem ze musze zyc ..:(


  • Zaklęta w marmur, Wisienka770330, beatkaok i 3 innych osób lubią to

#3287 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4907 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 13 grudzień 2017 - 21:41

noone93 bardzo bym chciała aby Twoje slłowa dotarły do wszystkich tych, ktorzy planuja.....


  • Wisienka770330 lubi to

Animated+Cats+Gif+(291).gif

 

Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 


#3288 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 9318 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 grudzień 2017 - 17:31

Gdybym nie mial rodziny to byłoby prostsze..byłoby po sprawie. Ale zwierze sie ze po pierwszej próbie która ledwo przezyłem jakims cudem..moj tata i mama pojawili sie w szpitalu i nie widziałem nigdy u nikogo tylu bolu co w oczach mojego Taty który płakał jak dziecko tak głosno i tak przerazliwie :( Od tej pory wiem ze nie moge tego zrobic..Byc moze przez wiekszosc zycia bede tylko cierpiał i nienawidził siebie ale wiem ze musze zyc .. :(

wiesz dlaczego plakal ..bo czul ,ze zawiodl  i ciebie i siebie porazka totalna jak wlasne dziecko chce umrzec .....czasami  widzimy tylko czubek naszego nosa bo nam zle ...ale czy myslisz ,ze rodzice sa na tyle nie rozgarnieci za nie widza twojego cierpienia ..widza i placza na swoj sposob ..czasami prawdziwymi lzami a czasami agresja wobec nas ..tylko dlatego ze sa bezsilni czy bezradni ..bo dzieciom sasiadow sie tak wiedzie a ich nie ..gdzie zrobili blad ...


Dołączona grafika

#3289 matrix

matrix

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 9318 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 grudzień 2017 - 17:40

depresja to bezdomnosc ..uczuciowa ..trzeba w kims ..zamieszkac ..

 

zaczac cos dla kogos robic ..i to nie tak ,ze w zamian ..cos za cos ...

ale tak od siebie ...podzielic sie swoim bogactwem

tak wiele w nas dobrych fajnych rzeczy ..

nie meczyc wciaz tego jacy to my jestesmy  nieudani niespelnieni niezadowoleni ..szukajmy w nas przeciwstawnych cech tych niegatywow ..

na zdjeciach mamy takie kolorowe buzie ...a mozg funduje nam negatyw ..bruuu ...nie dajmy sie temu .. B)


  • magnifique, Wisienka770330 i beatkaok lubią to
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych