Depresja.ws - Forum: Tycie a leki przeciwdepresyjne - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Tycie a leki przeciwdepresyjne Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   iksa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 27-kwiecień 11

Napisano 27 kwiecień 2011 - 09:41

Szukałam dużo na forach i stronach o tyciu po lekach przeciwdepresyjnych. Opinie na ten temat są różne, często wykluczające się nawzajem.Ale moja zasadnicza wątpliwość: czy po lekach antydepresyjnych może się tyć samoistnie, przy zachowaniu diety odchudzającej? Czy ktoś ma z Was takie doświadczenia? Ja rozumiem, że jak się człowiek obżera to utyje nawet po panadolu :) ale jeśli prowadzi naprawdę restrykcyjną dietę to czy jest możliwość utycia? Dodam że przyjmuje lek o nazwie elicea - czyli SSRI.
Dlaczego to dla mnie ważne? Ponieważ bardzo dbam o wygląd a leczyć się muszę. Paradoksem jest, że ewentualne utycie może doprowadzić mnie właśnie do pogłębienia depresji.

Bardzo Was proszę - czy ktoś wie na ten temat coś w własnego doświadczenia?

Pozdrawiam wszystkich:)
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Medstudentka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 11
  • Rejestracja: 20-kwiecień 11

Napisano 27 kwiecień 2011 - 10:33

Z doświadczenia Ci nie powiem, ale kolega przytył po sertralinie, a po fluoksetynie się podobno chudnie (dają ją w przypadku żarłoczności psychicznej). Nie wiem jednak czy to jest spowodowane zmianą metabolizmu czy po prostu zmianą apetytu - stawiam na to drugie, więc myślę że jak będziesz się kontrolować to nie przytyjesz.
Pozdrawiam i życzę silnej woli w takim razie :)
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   justyn@ 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 11
  • Rejestracja: 19-kwiecień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 27 kwiecień 2011 - 15:17

Mnie tez zastanawia to tycie,tym bardziej,ze obecnie jestem na paroksetynie,a ona podobno powoduje przyrost masy ciała.Swego czasu brałam setralinę,ale na niej nie przytyłam,tak samo jak i na fluoksetynie i wanlafaksynie.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   justyn@ 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 11
  • Rejestracja: 19-kwiecień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Toruń

Napisano 27 maj 2011 - 17:17

Paroksetynę biorę już około miesiąca i nie przytyłam,a schudłam,inne leki nie wpływały u mnie na zmianę masy ciała.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Afryka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 11
  • Rejestracja: 07-lipiec 11
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 07 lipiec 2011 - 20:33

Coś w tym jest, bo kiedy mój psychiatra po raz pierwszy przepisywał mi Doxepinę, zapytał, czy nie mam tendencji do tycia. Powiedziałam, że nie bo nigdy nie ważyłam więcej niż 50 kg. A zawsze jadłam co chciałam. No i jestem chyba od zawsze uzależniona od słodyczy ;) I choć teraz nie jem tak dużo, to od kiedy zażywam Doxepin przytyłam 8 kg i ni cholery nie mogę schudnąć :( Wina to pewnie tych koszmarnych zaparć, które niestety przy doxepinie są obecne.

Użytkownik Afryka edytował ten post 07 lipiec 2011 - 21:21

0

#6 Gość_Gosia*_*

  • Grupa: Gość

Napisano 22 wrzesień 2011 - 19:51

Antydepresanty działają na centralny układ nerwowy ten z kolei jest związany z układem hormonalnym itd..to wszystko naczynia połączone. Generalnie z tego co wiem, te leki mogą powodować zatrzymanie wody w organiźmie - stąd wrażenie tycia. Idąc dalej, tak jak jest w ulotkach napisane leki mogą powodować zaparcia (to też nie służy chudnięciu), ale NA PEWNO nie tyje się od samego zażywania leku :) Myślę, że jeśli prowadzisz zdrowy tryb życia, dbasz o siebie to leczenie depresji nie spowoduje u Ciebie żadnego przytycia :)
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   hotszot 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 241
  • Rejestracja: 28-sierpień 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rybnik

Napisano 24 wrzesień 2011 - 10:41

Ja biorę seroxat i nic mi wagi nie przychodzi.
Proza, poezja, bazgroły, opowiadania - http://www.hotszot.wordpress.com
0

#8 Gość_Gosia*_*

  • Grupa: Gość

Napisano 24 wrzesień 2011 - 11:13

Seroxat dotyczy tylko serotoniny ale jeśli po nim masz normalny apatyt i jesz to widocznie na Ciebie działa tak, że chudniesz albo po prostu nie tyjesz. Ja oprócz wspomagania serotoniny musiałam brać coś na noradrenalinę - wtedy lekko przytyłam ku mojemu zadowoleniu ;)
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   szmaragd 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 349
  • Rejestracja: 23-wrzesień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 27 wrzesień 2011 - 21:06

Z wielu leków jakie brałam przybrałam na wadze tylko po ZOLAXA. Powoduje zwiększenie apetytu i chcą nie chcąc człowiek ,,rośnie".
,,Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? [...] Jeśli jestem tym, kim jestem, nie zaś tym, co posiadam, nikt nie może mnie pozbawić pewności ani zagrozić mojemu bezpieczeństwu i poczuciu tożsamości" - Erich Fromm.
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   kiciurek 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 13-styczeń 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 październik 2011 - 19:50

Tak naprawdę to bardzo indywidualna kwestia,czy po danym leku się tyje czy nie.Każdy organizm inaczej reaguje na dany związek chemiczny.Nie ma co uprzedzać faktów,bierz lek i obserwuj swoje ciało.Często jest tak, że będąc w głębokiej depresji zapominamy o jedzeniu i chudniemy ponad miarę a w momencie,w którym zaczynamy brać leki, przypominamy sobie o jedzeniu i przybieramy parę kilo.Nie ma powodu do niepokoju.
Myślę że obawy dotyczące własnego wyglądu nie są ważne w momencie,kiedy liczy się zdrowie.
Całkowite lekceważenie wszelkich zagrożeń sprawiało jakoś, że zagrożenia zniechęcały się, rezygnowały i znikały.Terry Pratchett
1

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Kleopatra 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 91
  • Rejestracja: 21-lipiec 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 24 październik 2011 - 17:00

Jeżeli chodzi o olanzapinę, to niestety prawda. To neuroleptyk, nie wiem, czy na depresję się go przepisuje w mniejszych dawkach, to właśnie Zalaxa. Nie brałam sama, ale każdy, o którym czytałam na forum i brał ten lek, tył - i to nie w kilogramach, ale dziesiątkach kilogramów...
Gdy czekałam ostatnio na wizytę u psychiatry, zobaczyłam poradnik dla ludzi przyjmujących olanzapinę, jak utrzymać wagę... dieta 1200 kcal...
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   jola3700 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 40
  • Rejestracja: 09-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 10 grudzień 2011 - 06:50

Tyje się po neuroleptykach i przez antydepresanty starszej generacji. Po prostu jest potrzeba ciągłego jedzenia. Ja na to mówię wilczy głód. Taka jest niestety cena. Najbardziej tyje się po neuroleptyku olanzapina- Zolafren.Ludzie długo biorący przytyli 20-30kg.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   smutna1982 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 91
  • Rejestracja: 19-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 grudzień 2011 - 17:36

Wyświetl postUżytkownik toy_ dnia 19 grudzień 2011 - 15:56 napisał

czyli aspat i alat?



Wyświetl postUżytkownik toy_ dnia 19 grudzień 2011 - 16:10 napisał

moj syn bierze od poltorej roku, wyniki mu robimy co pare miesiecy

Ja bardzo przytyłam po miansenicu,na szczęście lekarz go zmienił na inny.

Użytkownik smutna1982 edytował ten post 19 grudzień 2011 - 17:39

0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Coma White 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 26
  • Rejestracja: 11-kwiecień 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 styczeń 2012 - 02:14

Ja na fluoksetynie baaardzo przytyłam ale nie wiem sama czy to wina leków czy po prostu obżarstwa a jak obżarstwa to czy wynikało ono z zażywania leków czy też z napięć psychicznych.
I choć fluo daje się bulimikom na zmniejszenie apetytu mam wrażenie, że u mnie zadziałało to odwrotnie...
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   poprostunikt 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 13-wrzesień 11

Napisano 07 styczeń 2012 - 22:02

Po wenlafaksynie schudłam a po olanzapinie przytyłam 12 kg!! Na szczęście lekarz zmienił mi lek na podobno nie wpływający na apetyt. Zobaczymy, na razie biorę 5 dni i apetyt spadł. Huuura!
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Bura 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 14
  • Rejestracja: 27-marzec 12

Napisano 30 marzec 2012 - 16:10

Na fluoksetynie trochę schudłam, bo nie miałam apetytu, jak coś sobie już wsadziłam do paszczy nie dawało się połknąć (dysfagia) i chyba jeszcze wymiotowałam. Utrata wagi była jedynym plusem, bo lek spowodował u mnie totalną bezsenność i... więcej nic.

Z moich doświadczeń: niebezpieczniejsze dla figury jest odstawienie leku. W czasie roku od odstawienia buproprionu utyłam kilkanaście kilo:( Nadwaga ta trzymała się mocno, "wykończyłam" ją dopiero, gdy wróciłam do leczenia (wpierw citalopram). Podejrzewam, że nie tyle wpłynęło to na metabo, ile na powrót do bardziej aktywnego trybu życia.
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   nigdy 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 170
  • Rejestracja: 15-luty 12
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 kwiecień 2012 - 13:32

Wyświetl postUżytkownik iksa dnia 27 kwiecień 2011 - 09:41 napisał

Szukałam dużo na forach i stronach o tyciu po lekach przeciwdepresyjnych. Opinie na ten temat są różne, często wykluczające się nawzajem.Ale moja zasadnicza wątpliwość: czy po lekach antydepresyjnych może się tyć samoistnie, przy zachowaniu diety odchudzającej? Czy ktoś ma z Was takie doświadczenia? Ja rozumiem, że jak się człowiek obżera to utyje nawet po panadolu :) ale jeśli prowadzi naprawdę restrykcyjną dietę to czy jest możliwość utycia? Dodam że przyjmuje lek o nazwie elicea - czyli SSRI.
Dlaczego to dla mnie ważne? Ponieważ bardzo dbam o wygląd a leczyć się muszę. Paradoksem jest, że ewentualne utycie może doprowadzić mnie właśnie do pogłębienia depresji.

Bardzo Was proszę - czy ktoś wie na ten temat coś w własnego doświadczenia?

Pozdrawiam wszystkich:)


Mam identyczne podejście, jesli chodzi o "widoczne" skutki uboczne, dlatego zawsze pytam o nie psych. , i mówię jasno, że specyfików wywołujących podobne rewelacje brać nie będę.

Na "terapeutyczne chudnięcie" polecam Topamax - nawet w ulotce jako skutek uboczny wymieniony jest jadłowstręt, lek upośledza łaknienie. Biorę go od grudnia, apetyt zerowy. Zawsze byłam szczupła, mimo to schudłam jeszcze. Oczywiście na nastroje działa również dobrze.

Fluoksetyna jest pod tym względem też sympatyczna - gasi apetyt [choć nie tak absolutnie jak T.]

Użytkownik nigdy edytował ten post 17 kwiecień 2012 - 13:36

0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   bo-tak 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 409
  • Rejestracja: 24-marzec 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 17 kwiecień 2012 - 15:26

U mnie wszystkie leki (nawet te ze skutkami: zwiększenia masy ciała) powoduja chudnięcie. jeden plus choroby, mam idealną figure ;)
oczywiście wolałabym być zdrowa...
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   drag 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 13-kwiecień 12
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 kwiecień 2012 - 17:28

Wyświetl postUżytkownik nigdy dnia 17 kwiecień 2012 - 13:32 napisał

Mam identyczne podejście, jesli chodzi o "widoczne" skutki uboczne, dlatego zawsze pytam o nie psych. , i mówię jasno, że specyfików wywołujących podobne rewelacje brać nie będę.

Na "terapeutyczne chudnięcie" polecam Topamax - nawet w ulotce jako skutek uboczny wymieniony jest jadłowstręt, lek upośledza łaknienie. Biorę go od grudnia, apetyt zerowy. Zawsze byłam szczupła, mimo to schudłam jeszcze. Oczywiście na nastroje działa również dobrze.

Fluoksetyna jest pod tym względem też sympatyczna - gasi apetyt [choć nie tak absolutnie jak T.]

Ja odwrotnie jesli lek ma powodowac spade apetytu to trzymam sie z dala. Dwudziestodwuletni chlopak a mam 73 cm w pasie przy 185 wzrostu ,toz to nienornlamnie wiecie jak ciezko spodnie znazlezc
Będe grzeczny ,
ale dopiero od jutra.



Szukam drugiej połówki
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych