"Sala samobójców" Nasze opinie , odczucia i ogólna dyskusja na temat filmu
#21
Napisano 09 październik 2011 - 15:26
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#22
Napisano 09 październik 2011 - 15:39
Ale to tylko takie tam moje przemyslenia.
#23 Gość_Ołówek_*
Napisano 09 październik 2011 - 16:39
Użytkownik stokrotnisien dnia 09 październik 2011 - 15:26 napisał
Niestety, Twojemu twierdzeniu zdaje się zaprzeczać fakt, że główny bohater jest takim typowym emo-boyem, na takiego został wykreowany, podobnie zresztą jak ta dziewczyna. Morał? Depresja jest tylko urojeniem idiotów na etapie dojrzewania i z tego się wyrasta. Tym się mogą kierować ludzie. Przynajmniej w tym przekonaniu zostali utwierdzeni.
Użytkownik Wodniczka dnia 09 październik 2011 - 15:39 napisał
Co jak co, ale to, że dziewczyna, jak to ujęłaś, "owija sobie wokół palca" jakiegoś chłopaka, to typowe.
#0 Bot Reklamowy
#24
Napisano 09 październik 2011 - 16:53
Użytkownik Ołówek dnia 09 październik 2011 - 16:39 napisał
Może i tak, ale jak ktoś się bardziej zagłębi w temat depresji to będzie wiedział, że jest inaczej.
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#25 Gość_Ołówek_*
Napisano 09 październik 2011 - 17:27
#26
Napisano 09 październik 2011 - 17:53
z wyrazami powazania
niczyj
jest tu a juz go nie ma
i nie ma go gdzie
gdzie gdziegdzieniegrzy sie
#27 Gość_Ołówek_*
Napisano 09 październik 2011 - 18:03
Ciekawym też się wydaje, że racjonalne podejście do tematu równoznaczne jest z mądrzeniem. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale tak się złożyło, że nie oceniałem filmu, tylko wyciągnąłem wnioski z umieszczenia emo w roli głównego bohatera. To już nie jest film o depresji, tylko o subkulturze. Jednocześnie zauważyłem ryzyko z takiego posunięcia wynikające. Mogli umieścić zwykłego chłopaka w tej roli lub odmiennego ale w inną stronę, bo to, co zrobili było najgorszym z pomysłów. Milej widziany przeze mnie byłby tam nawet skinhead. Film, faktycznie, sam w sobie jest w moich odczuciach słaby (wręcz do bani) choć spodobało mi się dokładne odwzorowanie zachowania rodziców chłopaka, ale nie na tym się skupiłem. Tylko na tym, jak film może wpłynąć na ludzkie postrzeganie zagadnienia depresji. Teraz bałbym się komukolwiek powiedzieć, że mam depresję, bo w odpowiedzi otrzymałbym pytanie, czy jestem emo. A różnica jednak w praktyce istnieje, czego być może twórcy nie zauważyli.
Jeśli pod pojęciem "agresji słownej" kryjesz "wulgaryzmy", to nie - nie jest to ani przejaw niepewności, żadnego narzucania zdania ani naruszonego ego, a raczej jest to efekt przypływu kolejnej fali nienawiści do gatunku ludzkiego, wywołanego przypomnieniem sobie tego filmu. Czy taka odpowiedź Cię usatysfakcjonowała, czy wręcz przeciwnie, spodziewałeś się jakiegoś ataku, który potwierdziłby Twoją teorię, odnośnie mojej głupoty, chamstwa i dyskryminowania czyjegoś odmiennego zdania?
Użytkownik Ołówek edytował ten post 09 październik 2011 - 18:04
#28
Napisano 09 październik 2011 - 18:08
jest tu a juz go nie ma
i nie ma go gdzie
gdzie gdziegdzieniegrzy sie
#29 Gość_Ołówek_*
Napisano 09 październik 2011 - 18:11
#30
Napisano 09 październik 2011 - 18:19
jest tu a juz go nie ma
i nie ma go gdzie
gdzie gdziegdzieniegrzy sie
#31
Napisano 09 październik 2011 - 18:25
*edit: sie, sie zgubilo sie czy jakus tak
Użytkownik niczyj edytował ten post 09 październik 2011 - 18:27
jest tu a juz go nie ma
i nie ma go gdzie
gdzie gdziegdzieniegrzy sie
#32
Napisano 09 październik 2011 - 18:34
#33
Napisano 09 październik 2011 - 18:58
choć mam pod skórą coś jakby strach.
#34
Napisano 09 październik 2011 - 19:36
"Przez prawie każdą współczesną definicję styl ubierania emo charakteryzuje się noszeniem dżinsów rurek zarówno przez dziewczyny, jak chłopców, długie ukośne grzywki zaczesane na jedną połowę twarzy, na jedno lub oboje oczu, oczy zarysowane czarną kredką (obie płcie) z reguły czarne, proste włosy, wąskie t-shirty często z nazwami zespołów rockowych (lub inne markowe t-shirty (najczęściej z kontrowersyjnymi nadrukami)"
"Ubiór: różne wzory ubrań, najczęściej kropki, kratka, groszki, paski w kolorach czarnym, różowym, czerwonym, czasem granatowym i zielonym."Ozdoby: kolczyki (najczęściej we brwi i wardze)"

*OCZYWIŚCIE WSZYSTKO TO POTRAKTOWANE JEST Z PRZYMRUŻENIEM OKA.
WYCHODZI NA TO, ŻE DOMINIK JEST EMO.
Z TEGO TEŻ WYCHODZI, ŻE JA JESTEM EMO ! x_x
Użytkownik Drzeworyt edytował ten post 09 październik 2011 - 19:36
Fiodor Dostojewski
#35
Napisano 10 październik 2011 - 11:41
Cytat
Ale to tylko takie tam moje przemyslenia
mnie tez w tym filmie najbardziej zastanawiała relacja Dominik-Sylwia. Początkowo to on próbował pomóc jej, co ona konsekwentnie odrzucała. Dziewczyna stosowała faktycznie, dość perfidne techniki manipulacji...Wciągnęła go w swój świat, a widac, ze nie dosc, ze jest osobą mocno zaburzoną, to jeszcze ten nihilizm, ubrany w ładne słówka, pokretną ideologię (''jestem wolna, polecam to uczucie'')przeraża.Po tym filmie zaczęłam się mocno zastanawiać nad pewnymi kwestiami, mam tendencje do cholernego idealizowania ludzi, sama mocno się emocjonalnie angazuje i szybko przywiazuje.Zaczęłam myslec o tym, jak NIE wpadac w pułapki ktore czasem inni na nas zastawiają (często robią to nieswiadomie!nie mając w ogole takich intencji nawet)i jak nie szkodzić innym, np wchodząc w rolę ''ratownika'' (analiza transakcyjna się kłania, ''ja tylko próbuję ci pomóc'' czyli sytuacja kiedy jedna osoba ustawia się w roli ''ofiary'' a druga ''ratownika''...nie mając pewnej wiedzy mozna się niezle zamotac, mając dobre chęci...)i w ogole JAK pomagać z głową, zeby to było SKUTECZNE i nie mialo negatywnych konotacji.
coz, ja jestem juz 2 razy bardziej ostrozna, i czasem cholernie sie boje zeby czegos jeszcze bardziej nie spiep... cholernie uwazam na to co mowie i robię w kontakcie z 2 czlowiekiem...
tu jest przykład (akurat dotyczy osób uzaleznionych/wspoluzaleznionych, ale w innych sytuacjach tez sie powtarza)
alkoholik (analiza transakcyjna)
z tego co sie nauczylam m.in dzieki szkoleniu w poprzedniej pracy (wdzieczna jestem cholernie mojej dyrektorce ze takie zorganizowala)glowna zasada jest taka, ze NIE rozwiazujemy problemow za kogos...to sie wydaje oczywiste, ale kierowani emocjami czesto o tym zapominamy...
http://pl.wikipedia....za_transakcyjna (polecam poczytac "Ja jestem OK, Ty jestes OK'' Harrisa. )
edit -poprawiony link.
Użytkownik Iskiera-87 edytował ten post 11 październik 2011 - 09:25
Sitzen auf 'ner Wolke und stürzen nie ab.
Hier geht's uns gut, denn wir sind auf der Flucht,
bis die Sonne uns am Morgen wieder zurückholt.
(...)weil wir unsterblich sind
#36
Napisano 02 listopad 2011 - 16:29
#37
Napisano 02 listopad 2011 - 20:49
#38
Napisano 03 listopad 2011 - 21:15
#0 Bot Reklamowy
#39
Napisano 28 grudzień 2011 - 18:52
Użytkownik matrix dnia 03 listopad 2011 - 21:15 napisał
Jak i dla mnie.
Mam chęć obejrzeć go po raz drugi.
Lubie styl EMO i nie wiem do czego to wszystko.
niech sobie ludzie myślą co chcą o ludziach z depresją.
Obyśmy z niej wyszli ,a opinie innych sa tak ważne..,że naprawdę.
Pozwolę sobie wstawić tu zwiastun ,który mi najbardziej do gustu przypadł.
Autor: Cyceron

Pomoc















