Czy ktoś z Was miał robioną cingulotomię. Z tego co słyszałem jest to zabieg polegający na przecięciu obręczy mózgu aby móc zmniejszyć natręctwa, oczywiście jeżeli leki nie pomagają ani terapia.
Co o tym myślicie? Czy warto jest się poddać takiemu badaniu aby móc później powrócić do normalności?
Podejrzewam, że jest to nie do końca skuteczne, a zwłaszcza że jest to metoda operacyjna.Czekam na Wasze odpowiedzi

Pomoc










