Depresja.ws - Forum: Nerwica? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Nerwica? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   agaao 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 27 luty 2011 - 15:18

Witam.
Około dwa lata temu miałam straszne zawroty głowy, ciężką głowę, czułam się otępiała. Miałam robione tysiące badań na głowę i serce, ale nic nie wykazały. Wszystko było w porządku. Stwierdzono więc, że to na tle nerwowym. Poszłam do pani psycholog, przeszłam krótką terapię i od tamtego czasu biorę cały czas Bioxetin. Do tej pory pomagał, czułam się po nim lepiej i takie 'ataki paniki' zdarzały mi się rzadko i były lekkie.
Od około tygodnia znowu się strasznie męczę. Kręci mi się w głowie, słabo mi, jestem otępiała, boje się wyjść gdziekolwiek, bo upadnę, zemdleję. Jestem na pierwszym roku studiów i od jutra zaczynam drugi semestr, ale chyba nie dam rady iść na zajęcia. Na pewno nie dam rady. Boje się nawet ruszyć, tak mi się kręci w głowie. ;(((
Czy to nawrót nerwicy? Czy może coś innego? Co mam robić? Pomóżcie, ja już nie mam siły ;(((
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Robot 

  • <?php echo 'Robot'; ?>
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 1115
  • Rejestracja: 07-wrzesień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 27 luty 2011 - 16:48

Witaj. Moim zdaniem na 99% to nerwica. Miałem podobne objawy i wielu ludzi też takie ma. Duży wpływ na to mogą mieć studia, nawet jeśli tak nie myślisz. Sądzę, że mogłabyś pomyśleć nad zwiększeniem intensywności spotkań ze specjalistą. Tulam :)
Dołączona grafika
"Ponieważ nic nie jest niemożliwe, człowiek powinien mieć wielkie marzenia. Im większe, tym lepiej." - Michael Phelps
"A odwaga nie polega na tym, żeby nie czuć strachu, lecz na tym, żeby mimo strachu robić swoje." - Tal Ben-Shahar
"Wszystko będzie dobrze w końcu. Jeśli nie jest, to jeszcze nie koniec."
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   agaao 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 27 luty 2011 - 17:06

A jak mogę teraz, doraźnie sobie pomóc? Piłam melisę i brałam persen, nie pomagają, a ja już nie mam siły się tak czuć....
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   monis 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 27 luty 2011 - 23:35

ja od trzech meisiecy biore regularnie magnez (Chela-Mag B6) i Gold Omega3 (wspomagajcy serce i uklad nerwowy).czuje sie zdecydowanie lepiej, rzadko sie denerwuje i nie wystepuja przy tym napady dusznosci.
ja podejrzewalam u siebie nerwice gdzies od 1,5 roku...pierwszy atak mialam tuz przed egzaminem na studia mgr, serce zaczelo mi tak bic ze myslalam ze to jakis zawal i umieram, nie moglam oddychac i krecilo mi sie w glowie...od tego czasu mialam jeszcze pare podobnych atakow, zwykle w sytuacjach stresowych; do psychologa czy psychiatry jakos nigdy nie mialam odwagi sie wybrac, zaczelam brac witaminy choc bylam do tego sceptycznie nastawiona; miesiac temu mialam wazny egzamin, ktory od dluzszego czasu mnie przerazal ale o dziwo nie odczuwalam przed nim wiekszego stresu i jakims cudem zdalam :) oprocz magnezu zazylam dwie tabletki ziolowe relamax choc duze znaczenie mialo tez to, ze sama sobie zaczelam wmawiac ze jak obleje egzamin to nic sie nie stanie, zaczne sie martwic jak nie zdam poprawki itd.
najgorsze w tej chorobie jest to, ze kiedy wystepuja objawy to jeszcze bardziej sie nakrecamy zamiast sprobowac myslec pozytywnie..jesli kreci ci sie w glowie i jest ci duszno to otworz okno i wez kilka glebokich oddechow, to naprawde pomaga :)
poza tym, nalezy unikac albo ograniczyc spozycie alkoholu i innych uzywek bo to sprzyja objawom nerwicy, a jesli juz zdarzy sie wypic za duzo to rowniez polecam dodatkowa dawke magnezu bo to jego niedobor jest odpowiedzialny za zle samopoczucie po %
wiem, ze to trudne ale staraj sie myslec pozytywnie, wmawiaj sobie ze jak jeden semestr dalas rade na uczelni to drugi tez zaliczysz :) wiem, ze to sie latwo mowi ale pozytywne myslenie to juz polowa sukcesu :)
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   agaao 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 28 luty 2011 - 09:27

Tydzień temu kiedy zaczęło mi się robić słabo starałam się myśleć pozytywnie, robiłam wszystkie normalne rzeczy, spotykałam się ze znajomymi, też wmawiałam sobie że skoro to nerwica to na pewno pozytywne myślenie pomoże. I nic :( Zrobiło się tylko gorzej, o wiele gorzej... teraz już nie umiem pozytywnie myśleć. Tylko siąść i płakać.. :(
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   monis 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 28 luty 2011 - 13:57

Piszesz, ze boisz sie wyjsc bo zemdlejesz, ja tez tak mialam, kiedys nie poszlam na zajecia bo mialam miec prezentacje i tak sie stresowalam ze tez zaczelo mi sie krecic w glowie i balam sie ze zemdleje...jakis czas pozniej dopadlo mnie to samo juz w drodze do szkoly wiec nie mialam wyjscia, szlam dalej, choc mialam ochote stanac i sie poplakac, ale jakos dalam rade chociaz musialam bardzo sie skupiac na tym zeby isc prosto..
skoro tez sie boisz takiej sytuacji to popros kogos aby cie odwozil na uczelnie albo chodz razem ze znajomymi, tak zeby ktos ciagle przy tobie byl; na zajeciach i na przerwach tez staraj sie trzymac znajomych, wtedy bedziesz miala ta swiadomosc ze jak cos ci sie stanie to ktos przy tobie bedzie, poza tym przebywanie w gronie znajomych i rozmawianie np na przerwach pomoze ci skupic mysli na czyms innym a nie tylko na swoim lęku;to trudne ale trzeba pamietac ze strach ma wielkie oczy i nic poza tym ;)najwazniejsze jest to, zeby z kims o tym rozmawiac i nie zostac z tym samemu, rodzina i przyjaciele na pewno sa niezbedni w takich sytuacjach...pomocne byloby tez znalezienie zrodla tego lęku, dopiero wtedy bedzie mozna go pokonac

Użytkownik monis edytował ten post 28 luty 2011 - 13:57

0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Robot 

  • <?php echo 'Robot'; ?>
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 1115
  • Rejestracja: 07-wrzesień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 28 luty 2011 - 14:37

Wyświetl postUżytkownik agaao dnia 28 luty 2011 - 09:27 napisał

starałam się myśleć pozytywnie, robiłam wszystkie normalne rzeczy, spotykałam się ze znajomymi, też wmawiałam sobie że skoro to nerwica to na pewno pozytywne myślenie pomoże.

Bez pracy ze specjalistą, to droga do nikąd. Trzeba przepracować przyczyny choroby, żeby pozytywne nastawianie się odnosiło efekty. Bo co z tego, że spotykasz się ze znajomymi i fundujesz sobie jakieś przyjemności, skoro głęboko w Tobie siedzą niewyjaśnione sprawy, które ściągają Cię na dół.

Robiłem podobny błąd przez kilka lat i bardzo żałuję. Teraz jest dużo ciężej z tego wyjść.
Dołączona grafika
"Ponieważ nic nie jest niemożliwe, człowiek powinien mieć wielkie marzenia. Im większe, tym lepiej." - Michael Phelps
"A odwaga nie polega na tym, żeby nie czuć strachu, lecz na tym, żeby mimo strachu robić swoje." - Tal Ben-Shahar
"Wszystko będzie dobrze w końcu. Jeśli nie jest, to jeszcze nie koniec."
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   agaao 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 28 luty 2011 - 15:26

Przeszłam krótką psychoterapię i czułam że rozmowy ze specjalistą nic mi nie dają... Chodziłam tam zmuszona i tylko niepotrzebnie wydawałam pieniądze. Sama pani psycholog stwierdziła, że nie widzi żadnej poważnej przyczyny mojego stresu, denerwuje się szkołą (teraz studiami) jak każdy człowiek. Więc po co znowu do niej iść? :((((
Czy myślicie że teraz, kiedy tam źle się czuję, jakbym wzięła jakieś leki uspokajające to pomogły by coś? Jeśli tak, co polecacie? :(
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   monis 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 28 luty 2011 - 20:04

a ty co sama o tym myslisz? czy jest jakies konkretne zrodlo tego stresu? moze trzeba zmienic specjaliste ...
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   agaao 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 27-luty 11

Napisano 28 luty 2011 - 20:19

Właśnie najgorsze jest to, że nie ma żadnego powodu... Naprawdę nie wiem od czego to wszystko. ;(((
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 marzec 2011 - 09:57

na pewno są objawem problemów które dobrze byłoby omówić z lekarzem. dla zwiększenia komfortu własnego życia, wyspania, wewnętrznego wyciszenia.
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   ognik67 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 29-sierpień 11

Napisano 01 wrzesień 2011 - 11:43

POLECAM PSYCHOTERAPIĘ W SZPITALU WOLSKIM NA KASPRZAKA 17. TERAPIA JEST GRUPOWA, TRWA 12-TYGODNI OD 9.00 DO 13.30. TERAPIA JEST BEZPŁATNA, NA NFZ. PODAJE NAMIARY: (22) 3894 804, (22) 3894 933. POZDROWIENIA
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   takatam 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 34
  • Rejestracja: 02-grudzień 10

Napisano 03 wrzesień 2011 - 00:32

Cytat

Kręci mi się w głowie, słabo mi, jestem otępiała, boje się wyjść gdziekolwiek, bo upadnę, zemdleję.

Ja takie objawy miałam przy anemii. Warto zrobić badania krwi, bo to moze być też anemia, nie tylko nerwica. A magnezu NIE polecam dawkować sobie bez wiedzy lekarza i bez zrobienia jonogramu. Moja koleżanka sobie dawkowała magnez samodzielnie. Czuła się coraz gorzej i brała coraz wiecej magnezu i jeszcze gorzej się czuła. Po jonogramie wyszło, że miała już za dużo magnezu i coś z nerkami przez co go nie wydalała. Nadmiar magnezu daje prawie takie same objawy jak jego niedobór. NIGDY nie należy dawkować sobie witamin i minerałów bez potwierdzenia badaniami, czy nam ich na pewno brakuje...

Cytat

Nadmiar magnezu z organizmu jest usuwany przez nerki. Istnieje pewna możliwość przedawkowania preparatów magnezu. Ryzyko to dotyczy więc szczególnie pacjentów starszych, ze znacznie upośledzoną funkcją nerek. Możliwe objawy obejmują: niedociśnienie, nadmierne spowolnienie akcji serca – bradykardia, niewydolność oddechowa, osłabienie odruchów – hyporeflexia, opisano śmierć osoby w podeszłym wieku po przyjęciu bardzo dużej ilości związków magnezu w celu ułatwienia wypróżnienia[21]

0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   anetago 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 24-październik 11

Napisano 24 październik 2011 - 08:35

mam taki sam przypadek jak ty okropnie silne bole glowy tak ze czasami wymiotuje(oczywiscie zrzucalam to na cisnienie),glowa ciazy, poduszka jest za twarda i ogulnie nie wiem co sie dzieje, cale cialo odmawia posluszenstwa. zrzucilam to na ciag niepowodzen w moim zyciu, zbyt duzo obowiazkow ktore sobie wymyslalam ale tylko w zakresie domu(mam male dzieci wiec bylam zmuszona wstawac z lozka).jak przychodzilo do wyjsc z domu bylo gorzej.i tak lek przed wyjsciami STRES, ze kiedys naprawde nie bedzie mi sie chcialo wstac do dzieci STRES,mysli moje sa bliskie oblakania.czasami to mi sie nie chcialo obudzic . ostatnio prowadzilam samochod i mialam wypadek wjechalam w dol na szczescie "tak kazdy mowi" "ci sie nic nie stalo".a ja jestem tak otepiala ze nie wiem jak w tenrow wjechalam.stawialam na poczatkujaca depresje ale moze naprawde to jest na tle nerwowym. nie chcialabym brac lekow bo boje sie wiekszego otepienia. moze poslucham ponizszych porad POZYTYWNE NASTAWIENIE I MELISA.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych