Depresja.ws - Forum: Osobowość bierno-zależna - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Osobowość bierno-zależna Oceń temat: -----

#1 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 01 luty 2011 - 17:18

Witam,
Proszę o pomoc.
Czytałam w internecie o tym zaburzeniu jednak nic konkretnego mi to nie dało.
Czy mogłabym prosić kogoś o szczegółowe informacje? A może ktoś na to cierpi?

Z góry dziękuję.
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4742
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 luty 2011 - 18:09

nie wiem, ale wydaje mi się, że nie ma takiego zaburzenia.
gdyby istniało byłoby w skali kodów icd
na moje oko chodzi o osobowość zależną i już, a dodatek słowa 'bierna' bierze się z czysto dosłownej bierności tej osoby względem swojej sytuacji.
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm
0

#3 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 02 luty 2011 - 15:56

kogoś mi bliskiego dokładnie tak zdiagnozowano więc jednak istnieje...
a w internecie są znikome informacje.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4742
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 luty 2011 - 16:30

mówi się, że jest osobowość zależna i jest ona bierna. po prostu. no nie wiem nie będę się mądrzyć, ale jak można mieć osobowość zależną i czynną? w sensie wydaje mi się to dość nielogiczne.
jak coś znajdziesz to wrzuć tutaj link czy coś myślę, że może jeśli jednak jest coś takiego to możliwe, że ktoś kiedyś będzie także szukał informacji.
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm
0

#5 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 02 luty 2011 - 16:55

Zaburzenie osobowości zależnej - zaburzenie osobowości typu C (zaburzenie obawowo-lękowe), w którym występuje przesadna potrzeba bycia pod opieką, prowadząca do zachowań nacechowanych uległością oraz strachem przed opuszczeniem. Osoba dotknięta tym problemem zdrowotnym charakteryzuje się unikaniem podejmowania ważnych decyzji dotyczących swojego życia, wykazuje chęć przekazania odpowiedzialności za nie swojemu otoczeniu. Towarzyszy temu ciągła obawa przed popełnieniem błędu i związana z nią bierność.

Zaburzenie osobowości zależnej objawia się też przywiązywaniem przesadnie dużej wagi do relacji interpersonalnych i chęcią podtrzymania ich często za wszelką cenę. Dotyczy to także rezygnacji z własnych pragnień i potrzeb, jeżeli kolidowałyby z potrzebami innych osób. W skrajnych wypadkach osoba dotknięta zaburzeniem jest w stanie tolerować poniżające traktowanie, a nawet przemoc fizyczną otoczenia.

Kryteria diagnostyczne (objawy):

Kryteria diagnostyczne ICD-10:

* pozwalanie innym na przejmowanie odpowiedzialności za swoje decyzje
* podporządkowywanie potrzeb potrzebom innych
* niechęć do stawiania wymagań osobom, od których jest się zależnym
* obawa przed niezdolnością do zatroszczenia się o siebie wynikająca z osamotnienia, powodujące dyskomfort
* obawa przed opuszczeniem
* ograniczona zdolność podejmowania decyzji bez radzenia się innych

Kryteria diagnostyczne DSM-IV:

* trudność podejmowania codziennych decyzji bez ciągłych rad i wsparcia ze strony innych
* potrzeba, żeby inni brali na siebie odpowiedzialność za większość istotnych sfer naszego życia
* trudności w wyrażaniu niezadowolenia z innych spowodowane obawą przed utratą wsparcia lub aprobaty
* trudności w inicjowaniu projektów lub robieniu czegoś samemu, wynikające raczej z braku zaufania do własnych sądów lub zdolności, niż z braku motywacji czy energii
* nadmierne starania w celu uzyskania wsparcia psychicznego ze strony innych, prowadzące do ofiar polegających na robieniu rzeczy nieprzyjemnych
* poczucie niewygody lub bezradności, kiedy jest się samemu, wynikające z wyolbrzymionych obaw co do bycia zdolnym do zaopiekowania się samym sobą
* gwałtowne poszukiwanie nowych związków jako źródeł opieki i wsparcia, gdy bliskie związki się kończą
* nierealistyczne zaabsorbowanie lękami przed byciem pozbawionym opieki (of being left to take care of himself or herself)


To cechy osobowości zależnej. Jednak objawy są te same do określenia osobowości bierno-zależnej.
Tyle znalazłam na Wikipedii. Mało można znaleźć w internecie. To musi wystarczyć.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 luty 2011 - 16:26

Kurde ... ciekawy temat, a ja musze pisac prace zaliczeniowe wrrrrrr

Na studiach mialem diagnostyke zaburzen osobowosci ... jak sie wyrobie, to cos napisze na ten temat. Prosze o cierpliwosc.


najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   maciekpoznan 

  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 5537
  • Rejestracja: 25-listopad 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 07 luty 2011 - 11:07

O kurde...

DO mnie to pasuje w 150% ! :|
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 luty 2011 - 10:49

Macku, to 150% niekoniecznie musi wynikac z tego, ze masz osobowosc zalezna, bo postawa zalezna moze pojawiac sie przy roznych problemach, a nie tylko w przypadku tego rodzaju osobowosci. Po prostu w przypadku osobowosci zaleznej mamy do czynienia z pewnym ekstremum i to na poziomie osobowosci, a nie stanu wynikajacego np z choroby, czy samej zyciowej postawy, a w dodatku natezenie takiej zaleznej postawy jest tu ekstremalne.

....

Co do okreslenia bierno-zalezny, to jest to okreslenie nie typowo diagnostyczne, ale bardziej opisowe, wskazujace po prostu na znaczna przewage (i tak obecnych w osobowosci zaleznej) postaw biernych. Nie jest to osobne zaburzenie osobowosci, ktore sobie mozemy odszukac w obecnie stosowanych kryteriach diagnostycznych jako osobne zaburzenie, ale wlasnie jest to okreslenie glownie opisowe, majace na celu zaznaczenie znacznego udzialu tych biernych aspektow. Nie jest to tez zadne dziwne polaczenie roznych typow osobowosci, a tym bardziej cos co sie wzajemnie wyklucza.

Okreslenie bierno-zalezny ma tez swoj historyczny charakter, gdyz swego czasu osobowosc ta byla rozpatrywana jako odmiane osobowosci bierno-agresywnej (DSM-I), tak wiec jest to rowniez pewnego rodzaju pozostalosc, czasem powtarzana nawykowo. Jednak glownie jak wczesniej wspomnialem ma ono charakter opisowy, pomagajacy bardziej zorientowac sie w mechanizmach dzialania pacjenta/klienta.

Od typowej osobowosci zaleznej rozni sie ona glownie tym, ze jak w osobowosci zaleznej ktos pozostaje aktywny w utrzymywaniu ukladu w ktorym pozostaje z kims w takiej zaleznej relacji, a wiec czesto rezygnuje z wlasnego zdania czy wlasnych potrzeb by tylko pozostac w takiej mocnej zaleznosci, tak dodanie tutaj okreslenia bierny wskazuje na to, ze ktos ucieka sie glownie do rozwiazan typowo biernych. Czesto takim biernym zachowaniem wystepujacym u osob bierno-zaleznych jest uskarzanie sie na przerozne choroby somatyczne, aby utrzymywac na sobie uwage bliskich i lekarzy. Wlasnie o to chodzi w tym opisowym okresleniu "bierny", bo chodzi wlasnie o tego typu bierne postawy, ktore pozwalaja osobie zaleznej utrzymywac relacje zalezne.

(ehhhh, planowalem sie rozpisac, a tu wyszlo kilka zdan :) ... jednak nie mam sily na rozwijanie bardziej tematu)





najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#9 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 08 luty 2011 - 23:53

czyli takie osoby mają zawyżoną zdolność do manipulacji?
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 luty 2011 - 00:22

Raczej nazwalbym to umiejetnoscia obserwowania i uwaznoscia, ktore pozwalaja im na pozostanie w tych zaleznych relacjach. Mowienie tu o manipulacji bez wyjasnienia prawdziwej twarzy ich zachowania, zachowania opartego na lęku przeciez przede wszystkim, na braku umiejetnosci radzenia sobie z tym co ich otacza i tym czego oczekuje od nich ten otaczajacy ich swiat, byloby po postu mocno krzywdzace i stygmatyzujace. Wlasnie z tego powodu ja osobiscie wole nie widziec tego jako manipulowania innymi.
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#11 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 09 luty 2011 - 01:09

Ok, ale jak wytłumaczyć niektóre zachowania np. nagłe wybuchy w których osoba zaburzona wytyka delikatnie mówiąc każdą wadę osoby którą ponoć kochają, dostosowują swoje wady w obraz kogoś innego, uciekają od tych których kochają i często kłamią by sytuacja wyglądała na ich korzyść? Jak tu wytrwać w przyjaźni skoro za pośrednictwem sytuacji gdzie oszustwa wychodzą na jaw, z każdym razem traci się zaufanie?

Też ciekawi mnie czy typowe jest dla tych osób nie widzieć swojego poważnego problemu tłumacząc sobie, że jest dobrze jak jest, że potrafią funkcjonować pomimo tego i wmawiać innym, że też powinni wziąć się w garść.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 luty 2011 - 01:49

W dniagnozie zaburzen osobowosci nie chodzi o to, zeby odszukac nazwe na wszystko co ktos soba reprezentuje, ale aby nazwac ta czesc jego zachowan, ktore sa czescia osobowosciowa, uwarunkowana rozwojowo i powstale w konkretnych warunkach w konkretnym okresie rozwojowym czlowieka. Czlowiek nie sklada sie tylko z tego, bo sa tez obszary zwiazane z procesem socjalizacji, nawyki, poglady, rzeczy wniesione z domu rodzinnego, te ktore buduja nasze osobiste doswiadczenia itd.

Kurde, gdy tak czytam ten opis zachowan tej osoby, to nie doszukalbym sie tu osobowosci zaleznej i tym bardziej w tym wydaniu bierno-zaleznym ... ale w sumie przeciez moze to byc w jakiejs innej czesci jego zachowan, ktorych nie opisalas, albo do ktorych w kontakcie z ta osoba nie masz dostepu. Jednak mimo wszystko gdybym spotkal osobe, ktora zachowuje sie w ten sposob i tylko to byloby dla mnie dostepne do oceny, to nie wpadlbym na pomysl, ze ma ona tego typu zaburzenie osobowosci. Bo kurde w czym niby przejawia sie ta osobowosc zalezna u tej osoby?


najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   jesienna 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1914
  • Rejestracja: 07-grudzień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 luty 2011 - 01:54

Ciekawy temat. Przy okazji dowiedziałam się co dolega mojej matce :unsure:
Dołączona grafika
I tak wszyscy zginiemy...
0

#14 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 09 luty 2011 - 02:00

Gdybyś zbliżył objawy to bym dopasowała, bo to co wzięłam z wikipedii chyba nie jest zbyt odpowiednie by się na tym opierać?
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 luty 2011 - 02:10

Wyświetl postUżytkownik anche dnia 02 luty 2011 - 16:30 napisał

ale jak można mieć osobowość zależną i czynną? w sensie wydaje mi się to dość nielogiczne.


No w sumie mozna. Wiele osob z osobowoscia zalezna przyjmuje sposoby dosc aktwynego utrzymywania swoje troskliwie plecionej sieci wsparcia, a juz samo splatanie tej sieci moze byc dosc aktywna czynnoscia (;)). Ogolnie osoby z osobowoscia zalezna robia wiele wysilkow, by utrzymywac ten stan czy tez sytuacje w ktorej sie schowaly. Musza angazowac sie w relacje i ciagle starac sie tak dzialac, by ktos mial korzysci z noszenia na swoich plecach swojego "pasozyta", a to wymaga aktywnosci typu poznawanie potrzeb "nosiciela", jego slabych punktow, miejsc gdzie mozna polechtac skutecznie czyjas proznosc, trzeba tez rezygnowac z wlasnego zdania i wlasnych potrzeb, a to mimo wszystko tez jest dosyc aktywna czynnoscia. Natomiast niektorzy wybieraja bardziej bierne metody, staja sie takimi ofiarami, choruja, unieruchamiaja sie, przejawiaja przerozne symptomy somatyczne, ktore wymuszaja na otoczeniu uwage i opieke, ciagle im sie cos takiego przytrafia i to czesto "bez ich udzialu, tylko po prostu taki los", byle tylko miec taka swoja osobista siec wsparcia. W tej formie biernej ta taka charakterystyczna bezradnosc wydaje sie byc o wiele wieksza i beznadziejna, niz u typowego zalezniaka, ktory po prostu nie wie jak tu sobie radzic i jakie decyzje podjac (a wiec podejmuje mimo wszystko decyzje, nawet ze sa one oparte na wskazowkach innych i podejmuja dzialania oparte na tych decyzjach).
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 luty 2011 - 02:12

Wyświetl postUżytkownik lady_sadness dnia 09 luty 2011 - 02:00 napisał

Gdybyś zbliżył objawy to bym dopasowała, bo to co wzięłam z wikipedii chyba nie jest zbyt odpowiednie by się na tym opierać?


Tam masz kryteria z ICD-10 i jeszcze jasniejsze z DSM-IV - bardzo precyzyjne i konkretne, na ktorych opiera sie cala diagnostyka, oczywiscie z calymi wyjasnieniami do kazdego z tych punktow, ale jednak to jest podstawa i to bardzo trafna podstawa.
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#17 Gość_lady_sadness_*

  • Grupa: Gość

Napisano 09 luty 2011 - 02:49

* pozwalanie innym na przejmowanie odpowiedzialności za swoje decyzje
* obawa przed niezdolnością do zatroszczenia się o siebie wynikająca z osamotnienia, powodujące dyskomfort
* obawa przed opuszczeniem
* ograniczona zdolność podejmowania decyzji bez radzenia się innych

* trudność podejmowania codziennych decyzji bez ciągłych rad i wsparcia ze strony innych
* potrzeba, żeby inni brali na siebie odpowiedzialność za większość istotnych sfer naszego życia
* trudności w wyrażaniu niezadowolenia z innych spowodowane obawą przed utratą wsparcia lub aprobaty
* trudności w inicjowaniu projektów lub robieniu czegoś samemu, wynikające raczej z braku zaufania do własnych sądów lub zdolności, niż z braku motywacji czy energii
* nadmierne starania w celu uzyskania wsparcia psychicznego ze strony innych, prowadzące do ofiar polegających na robieniu rzeczy nieprzyjemnych
* poczucie niewygody lub bezradności, kiedy jest się samemu, wynikające z wyolbrzymionych obaw co do bycia zdolnym do zaopiekowania się samym sobą
* gwałtowne poszukiwanie nowych związków jako źródeł opieki i wsparcia, gdy bliskie związki się kończą

tej osobie mogę przypisać te cechy + te które napisałam wcześniej.
0

#18 Gość_nika g_*

  • Grupa: Gość

Napisano 09 luty 2011 - 11:49

Wyświetl postUżytkownik jesienna dnia 09 luty 2011 - 01:54 napisał

Ciekawy temat. Przy okazji dowiedziałam się co dolega mojej matce :unsure:

jak również ja(przynajmniej częściowo),gdzieś zaczaiło się zrozumienie,co mnie złości
bo z drugiej strony to chyba jedna z tych osób, których zachowania nie chcę zrozumieć.

Użytkownik nika g edytował ten post 09 luty 2011 - 11:50

0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych