Depresja.ws - Forum: Depresja czy uzależnienie od netu? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 9 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Depresja czy uzależnienie od netu? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Tomek_ 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 11-styczeń 11

Napisano 11 styczeń 2011 - 14:52

Moja żona od 6 nie wychodzi z domu, nic nie robi, z nikim się nie spotyka. Cały czas siedzi w necie.
Na terapię nie pójdzie, bo uważa że wszystko jest ok, a na prywatne leczenie mnie nie stać.

Co mam robić? Kogo mogę prosić o pomoc?
Czy ktoś się spotkał z takim problem?
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 styczeń 2011 - 14:55

czy zdarzają się dni kiedy przy komputerze nie siedzi albo przypadki, gdy nie ma do niego połączenia?- jak zachowuje się wtedy?

jeśli masz chwilę to poczytaj o uzależnieniach od internetu, jest tego w googlach cała masa włącznie z tym jak pomóc takiej osobie.
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Tomek_ 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 11-styczeń 11

Napisano 11 styczeń 2011 - 16:07

Siedzi codziennie cały czas, net nie może być odpięty, bo wtedy jest histeria.

Użytkownik Tomek_ edytował ten post 11 styczeń 2011 - 16:07

0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 styczeń 2011 - 16:21

to na moje oko wpadła w uzależnienie.
nie wiem jak pomaga się takim osobą dlatego z tym nie mogę ci pomóc. najlepiej będzie jeśli moim zdaniem sam zapiszesz się publicznie do psychologa i skonsultujesz z nim jakie kroki powinieneś podjąć.

ponadto dla własnej wiedzy możesz poczytać informacje na paru stronach jak:
http://www.siecioholizm.eu/
http://www.pracownia...pl/komputer.htm

+ nie wiem z jakiego jesteś miasta, ale
Ośrodki zajmujące się diagnozowaniem i leczeniem uzależnienia od Internetu i komputera:

Centrum Konsultacyjne AKMED www.akmedcentrum.eu, ul. Mokotowska 6a, 00-641 Warszawa, tel. (22) 813 90 40

Krakowskie Centrum Terapii Uzależnień www.kctu.pl, ul. Wielicka 73, 30-552 Kraków, tel. (12) 425 57 47

Ośrodek Terapii Uzależnień www.otu.pl, ul. Mazurska 33, 19-330 Stare Juchy k. Ełku, tel. (87) 619 93 26

Ośrodek Pomocy Uzależnionym i Ich Rodzinom, ul Pstrowskiego 36, 10-602 Olsztyn, tel. (89) 542 94 66
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
1

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Tomek_ 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 11-styczeń 11

Napisano 11 styczeń 2011 - 20:21

Na Mokotowskiej mówią, że żebym mógł powiedzieć z jaką sprawą przychodzę to muszę wpłacić 180 zł i zapisać się na przyszły miesiąc.
Nie wiem czy warto płacić te pieniądze żeby dowiedzieć się, że leczą tylko alkoholików, albo, że nie mogą mi pomóc.
Chcę zapisać się do UP jako bezrobotny i dostanę podobno wtedy ubezpieczenie - może wtedy gdzieś w jakiejś pańswtowej przychodni będą musieli ze mną pogadać?

Użytkownik Tomek_ edytował ten post 12 styczeń 2011 - 18:26

0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   ZIELONOOKA 

  • w pogoni za nieznanym
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1939
  • Rejestracja: 09-luty 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:BYDGOSZCZ

Napisano 18 styczeń 2011 - 06:10

jest uzalezniona,podobnie jak ja niestety

ale cos ci podpowiem

sprobuj popytac w poradni AA
wiem ze sa tam tez terapie dla hazardzistow wiec moze i dla twojej zony znalazlaby sie tam pomoc

a i dla ciebie jako ze w sytuacjach roznych uzaleznien partner takiej osoby jest

wspoluzalezniony

i moze najpierw tobie by sie udalo uzyskac pomoc jak zyc z taka osoba,jak reagowac na ta histerie no i podpowiedz najwazniejsza
- jak pomoc zonie

zycze powodzenia
DOKĄD ZAPROWADZI MNIE PRZESZŁOŚĆ...

czynić dobrze innym służy sobie samemu

z niedostrzegania dobra w dobrym rodzi się smutek...
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   wafa2009 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 3
  • Rejestracja: 25-kwiecień 11

Napisano 25 kwiecień 2011 - 16:27

Gdy nie było netu to człowiek był jakiś inny ,pamietam to ...Net to manipulacja .
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 25 kwiecień 2011 - 16:40

Net to samo ZOU. ;)

Ehhh, jak ja kocham takie gadanie. ;)
Na cale "szczescie" wiekszosc tzw przypadkow uzaleznien od netu to po prostu zadne uzaleznienia od netu, tylko przykrywka dla innych problemow. Zreszta istnienie takiej jednostki jak uzaleznienie od internetu jest wielce watpliwe i nie przez przypadek nie bylo go ani w DSM-III, ani w DSM-IV ani nie bedzie go z tego co slyszalem rowniez w DSM-V.
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 3145
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 maj 2011 - 18:06

Dopiero to zobaczylem, ale nie moglem sie powstrzymac, zeby nie odpisac.

tadam, bez urazy ale nie pisz juz takich glupot, ze to nie istnieje. Oczywiscie, ze cos takiego istnieje, od wszystkiego sie mozna uzaleznic, od kazdej pierdoly, wiec tym bardziej od neta. Jak mialem 8-9 lat to bylem uzalezniony od gier komputerowych, tym bardziej wciaga net. I nie mialem zadnych problemow - w szkole super ocenki, z ludzmi w szkole bez problemu sie dogadywalem i chcialo sie wiele osob ze mna i poza szkola widywac, a ja ciagle w grach siedzialem. Od neta da sie tak samo uzaleznic - gdyby byl on tylko przykrywka dla problemow to kobieta nie wpadalaby w histerie z powodu odciecia go na jakis czas, reagowalaby jakos zapewne, ale nie az tak.

Prosze Cie, nie sprowadzaj wszystkiego tylko do DSM, bo pewne rzeczy sa logiczne. Nikt tam nie wpisze np. uzaleznienia od fizyki, a znam osobe uzalezniona od robienia zadan z fizyki, zaniedbuje wszystko i wszystkich dookola siedzac caly czas w fizyce, majac gdzies wszystko i nie potrafi sie oderwac, a tylko sprobujesz zabrac tej osobie jakies ksiazki z fizyki to...To sie moze nawet smieszne wydawac, ale takie nie jest w rzeczywistosci, a choroby "uzaleznienie od fizyki" nigdy nie znajdziesz w DSM, co nie znaczy, ze takie uzaleznienie nie istnieje. Uzaleznienie od internetu jest problemem naprawde wielu osob i nie przez przypadek sa osrodki prowadzace diagnozy i terapie tego problemu.

Oczywiscie mozna tworzyc teorie, ze to dla kasy itd., ale rownie dobrze mozna twierdzic ze wszystkim. Nie tylko to, co oficjalnie i naukowe, istnieje na swiecie. Istnieja tez rzeczy poza tym.
1

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   takatam 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 34
  • Rejestracja: 02-grudzień 10

Napisano 09 maj 2011 - 08:46

Moja siostra ma to samo. To znaczy uzależniła się od gry. Spędza w niej 12h na dobe a jak się jej każe odejśc od kompa to wpada w histerie, rzuca przedmiotami, trzaska drzwiami, grozi że sie zabije. Ma 24 lata... fakt faktem ze ja tez dużo czasu spędzam przy kompie, ale nie gram całymi dniami i nie wpadam w histerie jak mi ktoś powie ze mam komp wyłączyć, bo mam sprzątać, czy jak net zerwie itp. Po prostu wyłącze, zajme sie czyms innym i nie robie afery. Chociaz mi komputer słuzy głównie do nauki i rozwijania mojej pasji, jaką jest grafika i digital painting. A siostra poza graniem nie robi nic sensownego... ech. Od razu jest histeria jak net zerwie czy kaze jej ktos odejsc od kompa, rok temu dla kompa nazarła sie 3 paczki tabsów i wylądowała w szpitalu, więc odcięcie neta może wiązac sie z powtórzeniem próby. Choc juz dawno namawiałam mame zeby odcieła internet bo wiecej z niego szkody niż pozytku. Ale siostra postraszy ze sie zabije i mama dalej przedłuza umowe ;/ A sytuacja jest coraz gorsza bo siostra jest gotowa nawet zepsuć kompa dla gry. Laptop się przegrzewa, juz ledwie ciągnie, nie daje rady a ona gra, bo MUSI i nie zważa na to ze komp jest w coraz gorszym stanie już, że wymaga naprawy. Bo granie i zdobywanie osiągnięć w grze to jej misja i cel zyciowy... nie pracuje, nie uczy się tylko gra i nie ma temu konca ;/ nie wiem juz co robić żeby oderwała sie na chwile chociaz od kompa. Była niby u psychologa, ale niewiele to pomogło. Wiadomo ze osoba uzalezniona nie przyzna się do tego przed psychologiem i przedstawi fakty tak zeby było, ze nie jest uzależniona, ze to rodzina jej krzywde robi i wyjdzie ze to rodzine trzeba leczyć, więc lepiej jak pojdzie z kims z rodziny kto zna sytuacje. Ale problem w tym ze ona nie zgadza sie na to i nei chce iść z nikim bo wtedy psych dowiedziałby się prawdy, ze jest uzależniona, a przeciez siłą jej nikt nie zaciągnie. Jak wchodzi do gry to odpływa na bite kilkanaście godzin, nie mozna się z nią w ogole porozumieć, od razu krzyczy, histeryzuje itp. Miała kilka fajnych ofert pracy, ale gra była ważniejsza i przez nią nie poszła na rozmowy kwalifikacyjne, bo sie "zapomniała" w grze i dzien zleciał, wieczorem sobie przypomniała dopiero ze miała isc na rozmowe. To sie powtarza nagminnie. W ogóle jej na niczym nie zależy. Nie ma kolezanek, ogolnie nie ma nikogo, kto b ja wyciągnął gdzieś. Ze mną nie chce gadać. Jak chce z nią porozmawiac to wrzeszczy, ze jestem podła bo jej kaze isc do pracy, kompa wyłączyć itp. Ona nei rozumie ze to by wyszło na jej dobro a nie zło. Że rodzicie długoi nie pozyją, a jak ona nie wypracuje sobie emerytury to wyląduje na ulicy, no bo przeciez ja jej utrzymywac nie bede do konca zycia ;/ ja tez mam skłonności do uzaleznien od sprzętów, komp, telefon itp. Ale jak widze ze sie uzależniam, odpinam kabelek od neta, wyinstalowuje wszystkie gry i jest spokoj na jakis czas. A ona w ogole z tym nie walczy, jak jej sie mowi ze jest uzalezniona to zaprzecza. Twierdzi ze nie ma nic innego do roboty. A przeciez jakby chciała to by sie cos znalazło. Pojsc do pracy, wyjsc gdzies na spacer. Co zrobic zeby zdała sobei sprawe z tego ze rujnuje sobie zycie i w przyszłosci moze byc tak ze nie mając doświadczenia zawodowego nikt jej nie bedzie chciał do pracy przyjąć? Jak ją przekonac do zmiany postępowania? Ja tez nei lubei pracować, nikt nie lubi, ale lepiej sie przemęczyc kilka godzin dziennie niz potem żebrać na ulicy bo sie nie chciało w młodosci do roboty isc... ale do niej nci nie dociera ;/ ma 24 lata ale mama MUSI jej dać kase na kosmetyki, MUSI jej dac kase na ciuchy itp. NO ludzie. Dorosła osoba i rząda od rodziców kasy a jak nei dadzą to straszy ze sie zabije. Ja tego nie pojmuje ;/
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 3145
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 12:50

To juz niestety jest mocny przypadek...Moze warto by ktos z Twojej rodziny poszedl do psychologa, do ktorego Ona chodzi czy tez do ktorego mialaby sie wybrac i opowiedzial prawde jak jest? Albo zwyczajnie isc do psychologa poradzic sie co mozna zrobic w tej sytuacji. Mozesz tez probowac wlasnie szukac pomocy w specjalnych osrodkach, ktore pomagaja w leczeniu uzaleznien od internetu.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 13:52

Wyświetl postUżytkownik pawellogrd dnia 02 maj 2011 - 18:06 napisał

Dopiero to zobaczylem, ale nie moglem sie powstrzymac, zeby nie odpisac.

tadam, bez urazy ale nie pisz juz takich glupot, ze to nie istnieje.


bo nie istnieje :) i glupota jest pisanie ze cos istnieje jesli to nie istnieje - nie ma najmniejszego dowodu na to ze istnieje :)

Cytat

Oczywiscie, ze cos takiego istnieje, od wszystkiego sie mozna uzaleznic, od kazdej pierdoly, wiec tym bardziej od neta. Jak mialem 8-9 lat to bylem uzalezniony od gier komputerowych, tym bardziej wciaga net. I nie mialem zadnych problemow - w szkole super ocenki, z ludzmi w szkole bez problemu sie dogadywalem i chcialo sie wiele osob ze mna i poza szkola widywac, a ja ciagle w grach siedzialem.


Tak, byles uzalezniony ... a scisle mowiac jestes, bo jesli byles, to jestes nadal ... a jak nie jestes nadal, to znaczy ze nie byles. :rolleyes:

Cytat

Od neta da sie tak samo uzaleznic - gdyby byl on tylko przykrywka dla problemow to kobieta nie wpadalaby w histerie z powodu odciecia go na jakis czas, reagowalaby jakos zapewne, ale nie az tak.


Zapytam wprost o kryteria diagnostyczne. Jakie?
Skad wiesz, ze kobieta nie ma kochanka z ktorym pisuje przez internet i odciecie jej od sieci powoduje wlasnie taka reakcje?
Dlaczego od razu zwalac to na uzaleznienie od netu - zwlaszcza ze nie ma mozliwosci ustalenia zadnych kryteriow diagnostycznych do takiego uzaleznienia i raczej wszystko wskazuje na to, ze takie uzaleznienie nie istnieje?


Cytat

Prosze Cie, nie sprowadzaj wszystkiego tylko do DSM, bo pewne rzeczy sa logiczne.


Lub takimi sie wydaja gdyz sa blednie interpretowane. Nie mowie, ze kazde uzaleznienie musi byc w DSM czy ICD bo wielu z nich tam nie ma .... natomiast maja szanse tam trafic, a uzaleznienie od netu raczej nie. Gdyz w uzaleznieniu podstawa uzaleznienia jest jakas substacja lub czynnosc ..... a czym w takim wypadku w uzaleznieniu od netu bylby ten czynnik uzalezniajacy? Internet? Niby jak go zazywasz? Albo jaka czynnoscia powtarzana jest internet? Niby co, te impulsiki idace przez kabel???

Cytat

Nikt tam nie wpisze np. uzaleznienia od fizyki, a znam osobe uzalezniona od robienia zadan z fizyki, zaniedbuje wszystko i wszystkich dookola siedzac caly czas w fizyce, majac gdzies wszystko i nie potrafi sie oderwac, a tylko sprobujesz zabrac tej osobie jakies ksiazki z fizyki to...To sie moze nawet smieszne wydawac, ale takie nie jest w rzeczywistosci, a choroby "uzaleznienie od fizyki" nigdy nie znajdziesz w DSM, co nie znaczy, ze takie uzaleznienie nie istnieje.


Nie istnieje i moze potocznie tak niektorzy by to okreslili, tak nie mozesz podac jakie jest tu kryterium diagnistyczne a wiec nie mozesz stwierdzic uzaleznienia. Byc moze takie uzaleznienie istnieje .... tylko wpierw nalezy okreslic kryteria i kryteria roznicujace je od innych problemow jak np chocby jakies zaburzenie ze spektrum autystycznego, w ktorym istnieje szczegolna fiksacja na fizyce i rozwiazywaniu zadan z fizyki. Moze wyjasnisz mi jak dokonasz tutaj roznicowania??? Bardzo jestem tego ciekaw.

Cytat

Uzaleznienie od internetu jest problemem naprawde wielu osob i nie przez przypadek sa osrodki prowadzace diagnozy i terapie tego problemu.


Jak juz napisales, dla kasy ludzie robia wiele rzeczy i np wymyslaja takie uzaleznienia jak uzaleznienie od internetu czy tez takie zjawiska jak eurosierotyzm albo Syndrom Gardnera. Mozna pisac ksiazki i poradniki, otwierac osrodki, proponowac terapie .... i interes sie kreci. Jednak jak papier przyjmie wszystko, tak w nauce istnieja specjalne procedury na podstawie ktorych cos przyjmowane jest jako istniejace zjawisko, a nie tylko bledna interpretacja.

Użytkownik tadam edytował ten post 09 maj 2011 - 14:03

najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 3145
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 16:30

Oczywiście, że w DSM nie istnieje. Jednak podsumowując wypowiedź Twoją i moją napiszę krótko: ani Ty nie masz dowodów na to, że to nie istnieje, ani ja nie mam dowodów, na to, że to istnieje.

To jest trochę jak z wiarą w Boga - nikt nigdy nie udowodni Jego istnienia lub nieistnienia :) Więc nigdy nie rozstrzygniemy kto ma rację - wierzący czy niewierzący.

Ja się kieruję w tym przypadku tylko i wyłącznie logiką.

Odnośnie uzależnienia od gier - skoro nie potrafiłem nic innego robić jak tylko grać i zaniedbywałem wszystko dookoła to jeśli to nie było uzależnienie, to co takiego wg. Ciebie to było? :) Teraz raczej tego nie mam, bo....nie gram w nic od dłuższego czasu i nie odczuwam takiej potrzeby ;)

Oczywiście, że mogła mieć kobieta kochanka. Trochę dziwne wydaje mi się, by ktoś histeryzował tak z powodu kochanka, ale jest to możliwe w sumie nawet. Tyle tylko, że mogła nie mieć nikogo takiego z kim by tam gadała i co wtedy? Uzależniona od np. oglądania filmów czy czegoś tam? Uzależnienie od internetu to ogólna nazwa, w ramach której ja rozumiem, że mieści się przeglądanie stron internetowych - treści tekstowych oraz multimedialnych, a więc oglądanie filmów, słuchanie muzyki, czytania tekstów itp. itd. Można oczywiście sprecyzować wtedy uzależnienie, że jest ono od konkretnej rzeczy, jeśli wiadomo od jakiej.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 maj 2011 - 16:33

Uzależnienie psychiczne, znane też jako psychologiczne, to nabyta silna potrzeba stałego wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji, której niespełnienie jednak nie prowadzi do poważnych fizjologicznych następstw. Jego cechy to:

  • wzrost napędu związanego z poszukiwaniem środka uzależniającego
  • wzrost tolerancji na działanie środka (obniżenie efektu przyjemności, który on dostarcza)
  • kompulsywna konsumpcja środka kosztem swojego zdrowia oraz otoczenia
  • osłabienie woli
  • obsesja brania i natręctwa myślowe utrzymujące się i nawracające nawet po wieloletniej abstynencji
  • samooszukiwanie się usprawiedliwiające wykonywanie danej czynności (związane z psychologicznymi mechanizmami obronnymi)
  • fizyczne wyniszczenie, brak zainteresowania otoczeniem niezwiązanym ze środkiem i jego zdobywaniem
Zależność psychiczna to stan, w którym osoba dotknięta tą chorobą nie potrafi bez pomocy z zewnątrz przerwać zachowań kompulsywnych związanych ze zdobywaniem i konsumpcją. Nieleczona zależność psychiczna od substancji chemicznych prowadzi najczęściej do więzienia, szpitala psychiatrycznego, a w końcu i śmierci. Obecnie nie są znane skuteczne metody leczenia uzależnienia psychicznego od substancji chemicznych. Możliwe jest zatrzymanie kompulsywnych zachowań, ale nie całkowite wyleczenie.

Mimo mylącej nazwy uzależnienie psychiczne ma swoje fizyczne (neurologiczne) podłoże i jest tak samo realne, jak uzależnienie fizjologiczne z tą różnicą, że zmiany, które powoduje nie cofają się samoistnie albo cofają się bardzo wolno w skali życia osobnika

Przykładowe czynności powodujące uzależnienie:






można uzależnić się właściwie od wszystkiego i nie potrzeba do tego znaczka F ileśtam
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 16:41

Wyświetl postUżytkownik anche dnia 09 maj 2011 - 16:33 napisał

można uzależnić się właściwie od wszystkiego i nie potrzeba do tego znaczka F ileśtam


No pewnie, ze nie potrzeba ... ale kryteria uzaleznienia musza byc spelnione.

Prosze, odnies sie do chocby sluchania muzyki, internetu biorac pod uwage kryteria ktore sama podalas:

  • wzrost napędu związanego z poszukiwaniem środka uzależniającego
  • wzrost tolerancji na działanie środka (obniżenie efektu przyjemności, który on dostarcza)
  • kompulsywna konsumpcja środka kosztem swojego zdrowia oraz otoczenia
  • osłabienie woli
  • obsesja brania i natręctwa myślowe utrzymujące się i nawracające nawet po wieloletniej abstynencji
  • samooszukiwanie się usprawiedliwiające wykonywanie danej czynności (związane z psychologicznymi mechanizmami obronnymi)
  • fizyczne wyniszczenie, brak zainteresowania otoczeniem niezwiązanym ze środkiem i jego zdobywaniem
bardzo jestem ciekaw jak to zrobisz :)
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4409
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 maj 2011 - 16:48

z chęcią to zrobię, ale daj mi proszę na początku douczyć się do jutrzejszej matury
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 16:57

Wyświetl postUżytkownik pawellogrd dnia 09 maj 2011 - 16:30 napisał

Oczywiście, że w DSM nie istnieje. Jednak podsumowując wypowiedź Twoją i moją napiszę krótko: ani Ty nie masz dowodów na to, że to nie istnieje, ani ja nie mam dowodów, na to, że to istnieje.


no ja mam dowod ze nie istniej :)

Cytat

Ja się kieruję w tym przypadku tylko i wyłącznie logiką.


a ja logika i wiedza

Cytat

Odnośnie uzależnienia od gier - skoro nie potrafiłem nic innego robić jak tylko grać i zaniedbywałem wszystko dookoła to jeśli to nie było uzależnienie, to co takiego wg. Ciebie to było? Dołączona grafika


Nie napisalem ze nie byles. A co to moglobyc innego? Znalezienie sobie sposobu na unikanie czegos czy na niekonfrontowanie sie z czym? Ucieczka od relacji spolecznych lub problemow w rodzinie? Uciekanie od problemow w szkole? Maskowana depresja?

Aby cos bylo uzaleznieniem, musi spelniac pewne kryteria. Nawet przy uzaleznieniu od alkoholu nie stwierdza sie uzaleznienia nawet przy duzej ilosci spozywanego alkoholu i duzym poziomie zrujnowania sobie przez to zycia .... jesli nie spelnione sa odpowiednie kryteria. I odwrotnie, jesli kryteria sa spelnione, to nawet picie weekendowe i tylko malej ilosci piwa, mozna nazwac uzaleznieniem.

Cytat

Teraz raczej tego nie mam, bo....nie gram w nic od dłuższego czasu i nie odczuwam takiej potrzeby Dołączona grafika


Uzaleznionym jest sie zawsze ... najwyzej mozna przeskoczyc na inne uzaleznienie, uzaleznic sie krzyzowa, albo byc abstynentem - a abstynent nadal jest uzalezniony. Alkoholik ktory przestal pic i nie pije latami, nadal jest osoba uzalezniona i to nie tylko ze od samego alkoholu, ale ogole ma tendencje do wchodzenia w uzaleznienia i cale zycie musi byc z tego powodu czujny i ostrozny. Tak wiec albo jestes uzalezniony ale jestes abstynentem, albo nigdy nie byles, tylko sobie ta czynnoscia kompensowales cos innego.


Cytat

Trochę dziwne wydaje mi się, by ktoś histeryzował tak z powodu kochanka


no jak najbardziej :) .... powod zdecydowanie powazniejszy niz impulsy idace po drucie ;)


Cytat

Tyle tylko, że mogła nie mieć nikogo takiego z kim by tam gadała i co wtedy?


Podalem tylko przyklad. Powodow moze byc wiele, ale z pewnoscia nie uzaleznienie od internetu ... ktorego tak naprawde nawet nie mozna doswiadczyc, a wiec jak mozna byc od niego uzaleznionym? (podobno kierujesz sie logika, a wiec moze odpowiedz mi na to logiczne pytanie ... ps. logika jest dzialem filozofii, zebysmy wiedzieli o czym rozmawiamy).

Cytat

Uzależniona od np. oglądania filmów czy czegoś tam? Uzależnienie od internetu to ogólna nazwa, w ramach której ja rozumiem, że mieści się przeglądanie stron internetowych - treści tekstowych oraz multimedialnych, a więc oglądanie filmów, słuchanie muzyki, czytania tekstów itp. itd. Można oczywiście sprecyzować wtedy uzależnienie, że jest ono od konkretnej rzeczy, jeśli wiadomo od jakiej.


Z tym, zeby tak bylo, to musza byc spelnione kryteria decydujace o tym, ze cos jest juz uzaleznieniem i ze w ogole moze uzaleznic.
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 16:57

Wyświetl postUżytkownik anche dnia 09 maj 2011 - 16:48 napisał

z chęcią to zrobię, ale daj mi proszę na początku douczyć się do jutrzejszej matury


pewnie pewnie ... i powodzonka
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   XAW 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 3145
  • Rejestracja: 01-listopad 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 21:09

Hmm tak mysle i mysle..w szkole mialem przyjaciol wrecz, klase fajna i dobrze sie dogadywalem, nauka szla mi super, z rodzicami swietny kontakt, z bratem tez dobry, wlasciwie...bylem szczesliwy, zadnych problemow. No ale sprzeczac sie nie bede ;) Tak tylko z ciekawosci jesli piszesz, ze mozesz udowodnic nieistnienie uzaleznienia od internetu to udowodnij. Nad kryteriami teraz rozmyslac nie bede szerzej, bo...ucze sie do matury rowniez, tyle ze ja mam ja w czwartek, a zostalo mi teraz glownie robienie arkuszy maturalnych, wiec moglem sobie pozwolic na spedzanie nieco czasu na forum, ale w sumie wiecej czasu spedzilem nad fizyka niz na forum :)
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   tadam 

  • z dźwigu skoczył nie podskoczył :-) skoczył z dachu i do piachu
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Oczekujący
  • Postów 17189
  • Rejestracja: 19-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 maj 2011 - 22:44

No to poczekam .... z checia popatrze sie na to jak sie meczysz i pocisz. ;)

Zreszta udowodnilem juz. Mozesz uzaleznic sie od substacji lub zachowania - internet nie jest ani jednym ani drugim. Dla mnie jest to wystarczajacy dowod. Dodatkowo zaproponowalem, zebys odniosl sie do kryteriow diagnostycznych, bo jesli nie mozesz tego zrobic, a nie mozesz, to nie ma takiego uzaleznienia. Proste.

Chcialem tylko zaznaczyc, ze nie napisalem, ze miales zly kontakt itd i ze nie byles uzalezniony, napisalem tylko jedynie, ze wiele rzeczy moze sie kryc pod takim zachowaniem, a nie tylko uzaleznienie od grania. To chyba jednak wielka roznica, a wiec nie rozumiem po kiego to "No ale sprzeczac sie nie bede ;)" - przynajmniej tak jakbym fantazjowal na Twoj temat cokolwiek.
najbardziej chciałbym być po prostu zwykłym pudełkiem po butach
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
0

Udostępnij ten temat:


  • 9 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych