pytanie do ludzi leczacych sie wenlafaksyna ...
#1
Napisano 15 grudzień 2010 - 21:33
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
#2 Gość_Late_*
Napisano 15 grudzień 2010 - 23:08
#3
Napisano 19 grudzień 2010 - 19:50
Użytkownik Xardas edytował ten post 19 grudzień 2010 - 19:53
#4
Napisano 21 grudzień 2010 - 12:31
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
#5
Napisano 16 styczeń 2011 - 11:49
#6
Napisano 26 kwiecień 2011 - 23:30
#7
Napisano 27 kwiecień 2011 - 00:07
'and I still hold your hand
in mine when I'm asleep'
'I can't decide if I'll let you save my life or if I'll drown'
#9
Napisano 27 kwiecień 2011 - 20:23
#10
Napisano 27 kwiecień 2011 - 20:46
'and I still hold your hand
in mine when I'm asleep'
'I can't decide if I'll let you save my life or if I'll drown'
#11 Gość_Gosia*_*
Napisano 07 maj 2011 - 20:55
mam pytanie do ludzi leczacych sie wenlafaksyna , czy na poczatku brania tzn przez pierwsze 2 miechy bo narazie tyle biore ten lek tez czuliscie sie pare dni lepiej a potem nawet gorzej niz przed leczeniempare dni ?? bo ja tak mam czuje sie pare dni lepiej troche a zaraz przychodza z 4-5 dni ze jest masakra i potem to samo od nowa gorzej niz zle pare dni potem znowu troche lepiej:( jak to u was jest?
[/quote
Leczę się wenlafaksyną od roku. Wcześniej kolejno estazolam, afobam, fevarin i nic, dopiero efectin zadziałał. W moim przypadku tonizuje emocje, poprawia apetyt i sen, pobudza do działania. Początkowo występowały prawie wszystkie objawy uboczne przewidziane w ulotce ale dzięki wenlafaksynie wstałam z łóżka i zachciało mi się żyć. Nie mam zmiennych nastrojów jest ok. ....ale co organizm to inne reakcje. Pozdrawiam
#12
Napisano 08 sierpień 2011 - 21:02
Moj lekarz mówi że to niemozliwe aby lek tak osłabiał. Poza tym nie mam zastrzeżen do leku.
Cz ktoś miał podobnie???
#13
Napisano 09 sierpień 2011 - 12:58
właśnie z powodu takich objawów przeszłam na seronil
(zniosłam najwięcej jedynie 225 mg)
#14 Gość_Gosia*_*
Napisano 09 sierpień 2011 - 17:27
pozdrosy
#15 Gość_Campi-Dream_*
Napisano 09 sierpień 2011 - 22:14
Użytkownik madeline dnia 08 sierpień 2011 - 21:02 napisał
Moj lekarz mówi że to niemozliwe aby lek tak osłabiał. Poza tym nie mam zastrzeżen do leku.
Cz ktoś miał podobnie???
Śmiem twierdzić, że jesteś bardzo skromną osobą.
Wypisałaś podstawowe, prawie wszystkie dolegliwości przy chorobie. Wypisałaś je, że je masz po tym leku, a poza tym nie masz zastrzeżeń do tego leku.
#16
Napisano 10 sierpień 2011 - 19:13
Cytat
Wypisałaś podstawowe, prawie wszystkie dolegliwości przy chorobie. Wypisałaś je, że je masz po tym leku, a poza tym nie masz zastrzeżeń do tego leku.
hmm, no raczej nie prawie wszystkie, bo tych jest cala strona, a uwazam ze moglyby byc gorsze skutki uboczne jak np. bezsennosc czy tycie na potęgę.
Nie zadawalabym tego pytania gdyby nie fakt, ze te objawy bardzo dziwia mojego lekarza... A w koncu przepisal je ilus osobom i dotychczas sie nie spotkal z tym ....
Ale z tego co czytam tutaj, to norma.....Pytanie czy organizm po pewnym czasie jest w stanie sie przyzwyczaic do tego?
#17
Napisano 24 sierpień 2011 - 20:54
W tej chwili jestem w trakcie schodzenia z wenli. I tak, jak pół roku temu wszystkim ten lek polecałam, tak teraz odradzam. Przeżywam piekło w związku z odstawianiem. Zjeżdżam po 37,5 mg, w tej chwili biorę już 187,5. Nie wiem, kiedy skończę brać to gowno, bo boję się kolejnego skoku w dół. W sytuacjach kryzysowych ratuję się pernazyną i xanaxem, których boję się jak ognia, ale to jedyny sposób, aby przetrwać tę męczarnię.
abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagi, abym zmieniała to, co zmienić mogę
oraz mądrości, abym odróżniała jedno od drugiego.
#18
Napisano 26 sierpień 2011 - 21:18
#19
Napisano 26 sierpień 2011 - 22:35
po kilku miesiącach brania wenlafaksyny zaczęłam odczuwać różne tam słabości związane z depresją, ale jednak nie był to powrót do przeszłości, nie czułam się tak, jak przed terapią tym lekiem
#20
Napisano 23 październik 2011 - 21:25

Pomoc














