Witam ponownie.
Chciałem zapytać, ile czasu po odstawieniu venlafaxyny można odczuwać skutki tego kroku? Tzn ile czasu będzie można odczuwać zawroty głowy, nudności, bóle brzucha?
Strona 1 z 1
Odstawienie alventy - skutki i ile czasu
#1
Napisano 13 grudzień 2010 - 22:19
What's is it in my eyes?
It's piece of broken glass.
I should be on my knees.
Now i know it's teargas in my eyes.
It's piece of broken glass.
I should be on my knees.
Now i know it's teargas in my eyes.
#2
Napisano 11 styczeń 2012 - 18:58
Witam
Brałem Venlectine(to samo co alventa) 75mg przez 2 lata.
Ze względu na to że mieszkam i pracuje za granicą oraz małe problemy finansowe ostatnimi czasy, zmniejszyłem dawkę leku do 37,5mg na dobę przez ost. 2 miesiace. Co pozwoliło mi przetrwać do momentu następnej wizyty u lekarza i wykupienia leku. Dwa tygodnie temu podczas wizyty w Polsce okazało się że lekarz się rozchorował i nici z moich leków. Tym sposobem od 2 tygodni nie biorę leków.
Skutki odstawienia leku są następujące: zawroty głowy ,jestem rozkojarzony, intensywniejsze pocenie się, trudniej się skupić, mniej śpię i trudniej zaspać.
Nie jest źle, spodziewałem się dramatyczniejszych przeżyć, ale nie wiem czy mogę spodziewać się czegoś gorszego w końcu to dopiero 2 tyg. albo aż 2 tyg.Samopoczucie ogólnie jest dobre jestem aktywny i chodzę normalnie do pracy.Kilka osób zapytało mnie czy nie piłem alkoholu, bo wygladam jagbym byl pod wpływem haha osobiście jedyną różnice jaką zauważyłem to źrenice zrobiły się bardzo małe.
Od dłuzszego czasu myślałem już nad odstawieniem leku, ale po prostu się bałem.A wyszło tak, że nie była to niczyja decyzja tylko problem z dostaniem się do psychiatry. Wydaje mi się że lek od pewnego czasu już nie działał, poświadomie czułem że Venlectine nie jest mi już potrzebny.
Napiszcie jak to u Was wyglądało,a jeżeli jestem w błedzie to bede wdzięczny za uwagi.
Brałem Venlectine(to samo co alventa) 75mg przez 2 lata.
Ze względu na to że mieszkam i pracuje za granicą oraz małe problemy finansowe ostatnimi czasy, zmniejszyłem dawkę leku do 37,5mg na dobę przez ost. 2 miesiace. Co pozwoliło mi przetrwać do momentu następnej wizyty u lekarza i wykupienia leku. Dwa tygodnie temu podczas wizyty w Polsce okazało się że lekarz się rozchorował i nici z moich leków. Tym sposobem od 2 tygodni nie biorę leków.
Skutki odstawienia leku są następujące: zawroty głowy ,jestem rozkojarzony, intensywniejsze pocenie się, trudniej się skupić, mniej śpię i trudniej zaspać.
Nie jest źle, spodziewałem się dramatyczniejszych przeżyć, ale nie wiem czy mogę spodziewać się czegoś gorszego w końcu to dopiero 2 tyg. albo aż 2 tyg.Samopoczucie ogólnie jest dobre jestem aktywny i chodzę normalnie do pracy.Kilka osób zapytało mnie czy nie piłem alkoholu, bo wygladam jagbym byl pod wpływem haha osobiście jedyną różnice jaką zauważyłem to źrenice zrobiły się bardzo małe.
Od dłuzszego czasu myślałem już nad odstawieniem leku, ale po prostu się bałem.A wyszło tak, że nie była to niczyja decyzja tylko problem z dostaniem się do psychiatry. Wydaje mi się że lek od pewnego czasu już nie działał, poświadomie czułem że Venlectine nie jest mi już potrzebny.
Napiszcie jak to u Was wyglądało,a jeżeli jestem w błedzie to bede wdzięczny za uwagi.
#3
Napisano 12 styczeń 2012 - 01:44
już to gdzieś pisałam, ale powtórzę- jeden dzień wyjęty z pamięci w czasie którego zachowywałam się jak totalnie oćpana, kolejne tygodnie nie pamiętam jak gdyż pierwszy dzień przysłonił mi wszystkie inne.
mimo to lek uważam za bardzo dobry i bardzo dla mnie wówczas skuteczny : )
mimo to lek uważam za bardzo dobry i bardzo dla mnie wówczas skuteczny : )
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
#4
Napisano 20 styczeń 2012 - 02:36
Lek skuteczny, ale na depresję brałem ale okazało się że mam CHAD przy odstawieniu czułem się fatalnie... Praktycznie zero kontaktu ze światem przez tydzień, non stop nie uzasadniony lęk, pocenie się, niechęć do wszystkiego, myśli samobójcze, brak apetytu ale u Ciebie może być inaczej bo mamy różne organizmy
Skutki odstawinne łagodzi neurol, ale uważaj bo to starszny syf, nie bierz dłużej niż tydzień
#5
Napisano 20 styczeń 2012 - 11:58
po co brać w ogóle jeśli zamierza brać się tydzień?
+ nie wiem jak kolega, ale ja także mówię o nagłym odstawieniu, przy powolnym zmniejszaniu dawki też sądzę efekty odstawienne będą dużo mniejsze. w pewnym sensie problemy przy odstawianiu mówią też trochę o jego skuteczności, bo skoro tyle osób czuje poprawę i czuje zmiany w organizmie przy odstawianiu tzn. że jakoś to na organizm jednak wpłynęło.
PODSTAWA- ODSTAWIAĆ POWOLI, POD KONTROLĄ LEKARZA : )
+ nie wiem jak kolega, ale ja także mówię o nagłym odstawieniu, przy powolnym zmniejszaniu dawki też sądzę efekty odstawienne będą dużo mniejsze. w pewnym sensie problemy przy odstawianiu mówią też trochę o jego skuteczności, bo skoro tyle osób czuje poprawę i czuje zmiany w organizmie przy odstawianiu tzn. że jakoś to na organizm jednak wpłynęło.
PODSTAWA- ODSTAWIAĆ POWOLI, POD KONTROLĄ LEKARZA : )
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc







