-
17 stron
- « Pierwsza
- ←
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- →
- Ostatnia »
Jak radzić sobie z depresją
#81
Napisano 15 styczeń 2009 - 12:34
#82
Napisano 15 styczeń 2009 - 15:02
wajchła napisał:
Ja myślę, że ma reguły, tylko ich jeszcze nikt nie odkrył. I w ogóle, to kto wie, czy za parę lat nie odkryją w depresji czegoś takiego, jak z wrzodami żołądka. Totalny przełom, bo nagle odkryli jakiegoś helikobaktera i na niego antybiotyk i nagle wrzody się leczy całkiem, a kiedyś przez całe życie się chorowało, z nawrotami, pogorszeniami....
#83
Napisano 15 styczeń 2009 - 18:53
#0 Bot Reklamowy
#84
Napisano 19 styczeń 2009 - 22:24
#85
Napisano 20 styczeń 2009 - 09:09
#86
Napisano 31 styczeń 2009 - 18:04
#88
Napisano 15 marzec 2009 - 23:21
Pisze tu nie jako osoba z depresją a jako osoba której bliska osoba depresję ma. A konkretniej moja mama. Straciła prace od 2 tygodni chodzi"struta" Dziś mieliśmy apogeum. Przyszła do mnie i stwierdziła że chcemy ją wywieść do "wariatkowa" a my powiedzieliśmy tylko że jak będzie ładniejsza pogoda przejdziemy się na spacer. Nie wiem co mam robić. Myślałam żeby może zapisać się do psychologa porozmawiać z nim niech on mi poradzi. Mama kiedyś depresję już miała ale mieliśmy "chwilowy spokój" teraz zaczęło sie od nowa.
Nie ukrywam że się martwie
#89
Napisano 04 maj 2009 - 07:50
#90 Gość_Jane Doe_*
Napisano 04 maj 2009 - 10:08
marciocha napisał:
Po prostu...
Co się stało?
#91
Napisano 04 maj 2009 - 10:14
marciocha napisał:
Wystarczy , że będziesz przyjmować pokarm a natura reszte zrobi za ciebie , wtedy twoje szanse na to że będziesz długo żyć będą duże.
I'm leaving you today
Goodbye, goodbye, goodbye
#93
Napisano 14 lipiec 2009 - 17:50
sporczyk napisał:
Zauważyłem, że na Waszym forum teksty mojego autorstwa cieszą się dużym powodzeniem. Znalazęłm ich na forum 6 albo 7. Z satysfakcją widzę, że nie są cytowane anonimowo, ale podpisywane moim nazwiskiem. Nie formułuję wiec o to większych pretensji. Pragnę jednak zwrócić uwagę, że zamieszczanie CAŁYCH tekstów bez zgody autora jest naruszeniem prawa autorskiego. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś zwrócił się o to do mnie. i do takiego kontaktu w przyszłosći namawiam. W obecej sytuacji, wiedząc jak dobrym celom służy forum, proszę jedynie o uzupełnienie cytwanego tesktu także infromacją, że pochodzi z witryny Grupa Synapsis Online i podlinkowanie albo do strony głównej (http://online.synapsis.pl) albo odpowiedniej podstrowny. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie Panią moderator Kate, która chyba jest moją wierną czytelniczką. Stanisław Porczyk, specjalista psychiatra, redaktor prowadzący witryny Grupa Synapsis Online.
No ktos tutaj jest "bardzo skromny" i oficjalny...i to na forum gdzie przygnebieni ludzie oczekuja pocieszenia. Jakis czubek psychitryczny albo "napoleon".
Gdy cię walnie życia pięść
Nigdy nie poddawaj się dzisiaj nie jest łatwo
Jutro będzie lepszy dzień
#94
Napisano 14 lipiec 2009 - 21:26
sporczyk napisał:
Zauważyłem, że na Waszym forum teksty mojego autorstwa cieszą się dużym powodzeniem. Znalazęłm ich na forum 6 albo 7. Z satysfakcją widzę, że nie są cytowane anonimowo, ale podpisywane moim nazwiskiem. Nie formułuję wiec o to większych pretensji. Pragnę jednak zwrócić uwagę, że zamieszczanie CAŁYCH tekstów bez zgody autora jest naruszeniem prawa autorskiego. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby ktoś zwrócił się o to do mnie. i do takiego kontaktu w przyszłosći namawiam. W obecej sytuacji, wiedząc jak dobrym celom służy forum, proszę jedynie o uzupełnienie cytwanego tesktu także infromacją, że pochodzi z witryny Grupa Synapsis Online i podlinkowanie albo do strony głównej (http://online.synapsis.pl) albo odpowiedniej podstrowny. Pozdrawiam wszystkich a szczególnie Panią moderator Kate, która chyba jest moją wierną czytelniczką. Stanisław Porczyk, specjalista psychiatra, redaktor prowadzący witryny Grupa Synapsis Online.
hehehe
#95
Napisano 18 lipiec 2009 - 01:18
Nie bralem zadnych pigul. Pochodzilem po miescie, popatrzylem jak ludzie sie smieja i zyja czymkolwiek, wypilem kilka piwek pogadalem z przypadkowymi ludzmi i zrozumialem ze ten smutek wpedzilem sie sam, wlazlem do lochu i boje sie jego ciemnosci. Nie mam zamiaru dalej brnac w ta nicosc...bo zycie biegnie normalnie obok a ja od niego uciekam. Zycie to nieustanne problemy do rozwiazania..i chwile radosci ze je pokonalismy. Kto sie nie umie cieszyc tym co ma straci i to. Zaden krolewicz nie wyciagnie panny z wiezy...ani zadna ksiezniczka nie wyswobodzi Cie z lochu. Trzeba zyc takim zyciem jakie jest i jeszcze cieszyc sie ze zyjesz. Co ma powiedziec czlowiek na wozku albo inny ciezko doswiadczony inwalida...a przeciez tez sie potrafia smiac i byc szczesliwi. Wiekszosc ludzi ma problemy na wlasne zyczenie. Ja tez mialem ale wlasnie wylazlem z tej piwnicy i nigdy tam juz nie wejde. Dzisiaj spedzilem wspanialy dzien, zauwazylem ze jest lato, ze przyroda piekna i slonce sie do mnie usmiecha. Poznalem fajnych ludzi...i zrozumialem ze to ja odrzucilem swiat a nie swiat mnie.
Gdy cię walnie życia pięść
Nigdy nie poddawaj się dzisiaj nie jest łatwo
Jutro będzie lepszy dzień
#96
Napisano 01 sierpień 2009 - 11:06
#97
Napisano 08 sierpień 2009 - 01:50
CIAŁO OSOBNO, MÓZG OSOBNO, SERCE OSOBNO !!! i jak tu nie zwariować ??!!!! kiedy to sobie uświadamiam, to jest mi lżej. Bo nawet gdy w tym cierpieniu zabrniemy nie wiem jak głęboko, to okazuje się, że to dziecinnie proste: nasz organizm dokonuje takiego rozszczepienia wobec wizji tak okrutnego cierpienia. Ale na pytanie, JAK zrezonować ciało umysł i serce Nigdy nie ma jednoznacznej odpowiedzi niestety. Sam szukam jej w samym sobie
#98
Napisano 17 sierpień 2009 - 23:13
#99
Napisano 18 sierpień 2009 - 06:03
Udostępnij ten temat:
-
17 stron
- « Pierwsza
- ←
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- →
- Ostatnia »

Pomoc







