Jak radzić sobie z depresją
#41
Napisano 22 czerwiec 2008 - 20:07
- nie zapominaj przyjmowania środka antydepresyjnego
- przychodź na wszystkie spotkania terapeutyczne
- jeśli czujesz się depresyjnie z rana, nie zwalczaj tego
- staraj się nie spędzać zbyt dużo czasu samotnie
- gdy jest to możliwe, staraj się unikać ludzi lub sytuacji przynoszących stres lub niedających ci zadowolenia
- pomyśl w których okresach dnia czujesz się lepiej, i staraj się tak zorganizować swój dzień, aby je maksymalnie wykorzystać
- dziel duże zadania na części, staraj się co jakiś czas zmieniać czynność
- ustal listę priorytetów i przestrzegaj jej
- obniż za wszelką cenę oczekiwania względem siebie
- wybaczaj sobie błędy
- unikaj przyjmowania na siebie zbyt dużej odpowiedzialności
- wykonuj ćwiczenia fizyczne, uprawiaj sport (nawet jak ci to nie sprawia przyjemności)
- bierz udział w wydarzeniach sportowych, kulturalnych, religijnych oraz towarzyskich
- nie podejmuj żadnych ważnych decyzji życiowych będąc w depresji
- módl się (wiem że dla niektórych to śmieszne)
- słuchaj muzyki podnoszącej na duchu
- pracuj społecznie
#42
Napisano 16 sierpień 2008 - 09:42
szkoda ze to wszystko jest takie proste na papierze a w realu juz gorzej,,,,
ukoszki DLA CIEBIE
i dla WSIECH:)
#43
Napisano 17 sierpień 2008 - 12:59
Tainted_Love napisał:
Bo podzielam pogąd, że "dorobić to się można max do trzydziestki"
Co nie znaczy, że nie warto pracować aż do samej śmierci...
Ja się do trzydziestki dorobiłem, ale przy tym dorabiaiu to najwięcej dorobiłem się deprechy.
#0 Bot Reklamowy
#44
Napisano 17 sierpień 2008 - 13:04
aakik napisał:
szkoda ze to wszystko jest takie proste na papierze a w realu juz gorzej,,,,
ukoszki DLA CIEBIE
i dla WSIECH:)
No włacha. Prosto na papier waląć coś. Gorzej w realu.
#45
Napisano 18 sierpień 2008 - 14:00
#47
Napisano 21 sierpień 2008 - 00:45
1. chodzenie na terapię
2. telefon do przyjaciela
3. sprawianie sobie przyjemności
4. szukanie miłych kontaktów
5. wypady za miasto nawet na jeden dzień (pobyć na łonie natury)
6. dbanie o wygląd (ciało)
7. nagradzanie siebie
8. wysiłek fizyczny
9. wprowadzanie korzystnych, miłych zmian w swoim otoczeniu (kwiaty, kolorowe świece itp.)
10. pomaganie innym, wspieranie innych
11. dbanie o rozwój duchowy i osobisty
12. świadome rozpoznawanie nawrotu i wiara w jego odejście
13. stawianie realnych zadań i celów
14. po każdym dniu znaleźć 5 powodów, za które należy się pochwalić
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#48
Napisano 21 sierpień 2008 - 19:00
zenith napisał:
Kalina napisał:
14. po każdym dniu znaleźć 5 powodów, za które należy się pochwalić
1. Obudziłem się
2. Wstałem
3. Ubrałem się
4. Posiliłem się
5. Nie zabiłem się
i tak dzień na dzień
I zajebiście!!!
Chwalę Cię też
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#49
Napisano 28 sierpień 2008 - 22:33
#50
Napisano 07 wrzesień 2008 - 12:20
#51
Napisano 17 wrzesień 2008 - 09:43
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#52
Napisano 17 wrzesień 2008 - 14:30
#53
Napisano 17 wrzesień 2008 - 14:35
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#54
Napisano 20 wrzesień 2008 - 22:24
Może odpowiedź na to pytanie bedzie zawierała pewien klucz.
#55
Napisano 22 wrzesień 2008 - 06:22
#56
Napisano 22 wrzesień 2008 - 16:13
Spirit napisał:
Może odpowiedź na to pytanie bedzie zawierała pewien klucz.
Czasem nie mam obniżonego poczucia własnej wartości a wręcz czuje że moge przenosić góry . To jednak nie zmienia oblicza mojej choroby.
I'm leaving you today
Goodbye, goodbye, goodbye
#57
Napisano 07 październik 2008 - 12:07
otoz tu nie chodzi o mnie lecz o moja mame.ma 40 lat i ma silna depresje(tak mi mowila przez telefon-ja mieszkam w anglii-i ze minimalne leczenie moze trwac od pol roku wzwyz.nie potrafimy do niej dotrzec.nieiwdzielismy sie juz ponad dwa lata ale mamy kontakt tel(raz lud dwa ray w tyg do niej dzwonimy)kupilismy jej ostatnio bilet do nas i jej mezowi.ale ona caly czas powtarza ze ona jest chora ona sie boi nie chce leciec teskni za nami i wnukami(jeszcze wogole ich nie widziala)ale niestety boi sie do nas przyleciec itp itd.juz i ja i jej syn z nia rozmawiamy ze tu odpocznie zobaczy wnuczki swojego kochanego syna lepije bezdzie sie czuc itd.ale ona twierdzi ze postawilismy ja pod sciana i ze ona nic niechce.choc czasami mowi ze moze...na ogol w domu jest sama bo tata pracuje a jej drogi syn chodzi do szkoly i nie ma czasu z nia siedziec.tak bardzo nam zalezy zeby do nas przyleciala na troche-odzyla by lepiej sie poczula ale nie wiem jak do niej dotrzec.my niestety narazie nie mozemy leciec do polski zeby sie z nimi zobaczyc.podkreslam ze jej depresja wynikla z pewnego zdarzenia w jej zyciu i tym ze czesto jest sama niska samoocena ostatnio tez duzo przytyla.blagam niech mi ktos cos doradzi.wiem ze tu sa ludzie ktorzy sa sami chorzy na te okropna chorobe ale to chyba lepiej bo wy wiecie jak to jest i moze mi cos doradzicie.prosze
#58
Napisano 08 październik 2008 - 17:51
myślę że jednak musisz namawiać na przyjazd,to może być jedyna możliwość by Twoja mama doszła do siebie ,przecież możliwe że na jej stan wpłynęła tęsknota za Wami,
postarać się jakoś by podróż nie była wielkim stresem i prosić prosić może przełamie się i zmieni decyzję...powodzenia

Pomoc












