Jak mu pomóc...? Mężczyzna którego kocham ma depresję...
#21
Napisano 29 październik 2010 - 20:45
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#22 Gość_postscriptum_*
Napisano 29 październik 2010 - 20:46
nie poddawaj się, ale w czym innym. Myśl o sobie, tak jak to teraz robisz. Bądź dla siebie ważna, tak jak starasz sie być ważna dla niego. Ja wiem, ze to strasznei boli nie myśleć o tym kogo się kocha. Ale tak samo powinno boleć nie myślenie o tym kogo się kocha - o sobie.
szukaj pomocy gdzie możesz. psycholog koniecznie. wsparcie bliskich. tutaj.
Użytkownik Sleeping dnia 29 październik 2010 - 20:37 napisał
#23
Napisano 29 październik 2010 - 20:52
Użytkownik tadam dnia 29 październik 2010 - 20:45 napisał
Ale ja znoszę bardzo wiele. Chcę mu pomóc... bo na niczym innym w tej chwili mi nie zależy.
Tylko już czasami, tak najnormalniej, po ludzku nie daje sobie z tym rady. Ja tez mam w tej chwili swoje problemy i bardzo rzadko zdarzają się dni w których potrafię egzystować bez prochów... i czasami poprostu panicznie się boję, boję się że nie dam rady. A tak bardzo chcę.
Również życzę Ci spokojnej nocy
#0 Bot Reklamowy
#24
Napisano 29 październik 2010 - 20:53
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#25
Napisano 29 październik 2010 - 20:56
Użytkownik postscriptum dnia 29 październik 2010 - 20:46 napisał
nie poddawaj się, ale w czym innym. Myśl o sobie, tak jak to teraz robisz. Bądź dla siebie ważna, tak jak starasz sie być ważna dla niego. Ja wiem, ze to strasznei boli nie myśleć o tym kogo się kocha. Ale tak samo powinno boleć nie myślenie o tym kogo się kocha - o sobie.
szukaj pomocy gdzie możesz. psycholog koniecznie. wsparcie bliskich. tutaj.
Wiem że nie moge się poddać. Staram sie myslec o sobie ale w tej chwili cale moje zycie, wszystkie myśli to On. Bo jest cudownym facetem... ktoremu wiele zawdzieczam.
Juz kiedys korzystalam z pomocy psychiatry... i wiem ze teraz tez bez tego sie nie obejdzie.
Dziekuje Kochani
#26
Napisano 29 październik 2010 - 20:59
Użytkownik tadam dnia 29 październik 2010 - 20:53 napisał
ALe on wie ze ja to rozumiem, ja mu caly czas to powtarzam. Ja nie mam do niego pretensji... tylko to poprostu boli...
staram sie mu tego tak bardzo nie okazywac... zeby nie poglebiac jego stanu...
#27
Napisano 29 październik 2010 - 21:32
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#28
Napisano 30 październik 2010 - 17:40
Choroba, chorobą, ale nie sądzę, żeby którekolwiek z Was dobrze na tym wyszło, jeśli pozwolisz mu się obrażać i zdusisz w sobie żal.
Warto by było opracować wspólnie jakąś strategię działania, a do tego może Wam się przydać pomoc osoby z zewnątrz.
#0 Bot Reklamowy
#29
Napisano 25 styczeń 2012 - 23:59

Pomoc









