Psychoza
#21
Napisano 09 styczeń 2011 - 18:12
Gdy przytrafi Ci się miłość , to miej świadomość, że może to być jedno z najlepszych, a zarazem najgorszych, życiowych doświadczeń.
#22
Napisano 09 styczeń 2011 - 18:29
zrozumiem, jeśli nie odpowiesz.. a pytam z czystej ciekawości..
#23
Napisano 09 styczeń 2011 - 18:45
Użytkownik Zwałka dnia 09 styczeń 2011 - 18:29 napisał
zrozumiem, jeśli nie odpowiesz.. a pytam z czystej ciekawości..
Nie ma problemu. Ogólnie tematy związane z religią, seksem, drogą życiową sprzeczną z tym co naprawdę chciałem. W sumie to było takie zmieszanie rzeczywistości z fikcją, ale co ciekawe po kilku latach okazuje się, że jestem teraz "w zgodzie" z tym co wtedy było zbyt trudne do przyjęcia. Znikł też w jednej chwili lęk przed ciemnością jaki miałem w sobie od dziecka.
Nie chcę jakoś zagłębiać się bardzo tutaj w szczegóły...
Użytkownik titanic edytował ten post 09 styczeń 2011 - 18:48
Gdy przytrafi Ci się miłość , to miej świadomość, że może to być jedno z najlepszych, a zarazem najgorszych, życiowych doświadczeń.
#0 Bot Reklamowy
#25
Napisano 29 styczeń 2011 - 21:15
Użytkownik TrevorReznik dnia 04 styczeń 2011 - 21:53 napisał
czyli to co się dzieje albo
ktoś do mnie mówi to zupełnie to inaczej odczytuje
np jak ktoś kawał opowiada śmieje się z niego
myślę że rozumiem
ale huj nie śmieje się z tej myśli która jest w nim zawarta i którą odczytują wszyscy
tylko widzę jakoś inną
Jak ktoś mi coś tłumaczy to rozumiem to zupełnie inaczej niż to o co mu chodziło
Po za tym wydaje mi się że nikt nie robi dla mnie czegoś bezinteresownie
tylko że spiskuje przeciwko mnie i kopie pode mną dołki
a jak idę przez miasto to od razu myślę że ktoś chce mnie okraść albo mi wpierdolić
i ciągle doszukuje się ukrytych znaczeń i nawiązań w tym co ktoś mówi i robi
typu dlaczego ktoś to powiedział, jak to rozumieć, czy zależy mu czy nie, czy jest złośliwy czy to tylko luźne spostrzeżenie.
Też myślałem że to jakaś psychoza
ale teraz myślę że to zwyczajny brak inteligencji
prawie, jakbym czytała o sobie. Ech.
#26
Napisano 16 luty 2011 - 12:20
#27
Napisano 16 luty 2011 - 12:33
#28
Napisano 23 wrzesień 2011 - 18:14
Ale często mam wrażenie, że ktoś próbuje mnie w coś wkręcić. Czasami płaczę, bo czuję, że ktoś jest w domu a ja np siedzę sama na piętrze- boję się wtedy zejść na parter, bo ten ktoś może mnie zabić o.O.
Użytkownik AliceInChains edytował ten post 11 listopad 2011 - 01:11
#29
Napisano 27 wrzesień 2011 - 19:11
#30
Napisano 30 wrzesień 2011 - 14:39
#31
Napisano 03 październik 2011 - 20:09
Użytkownik lazarus dnia 30 wrzesień 2011 - 14:39 napisał
ja to proponuje jak najszybciej leczyć, bo urojenia mają tą tendencje że się utrwalają, w moim przypadku jest tak że moje urojenia straszne wręcz lekko wrosły we mnie i są ze mną w takim sensie mój krytycyzm do nich jest lekko zaniżony. Omamów nie miałem na szczęście a może miałem tylko nie wiedziałem. No życie z tym cholerstwem jest okropne, na początku myślałem że mam ostra nerwice, chodzilem po forach i wszystko wskazywało że ją mam ale to ścierwo miało podstępną broń. Moja błędna rzeczywistość to były urojenia + derealizacja i depersonalizacja które dawały przykrą i bolesną mieszanke wybuchową. Leczy się to biorąc odpowiednie dawki neurleptyków. Ja brałem na początku 4x1 25mg pernazyny teraz 3x1 a niedługo 2x1 i tak co kilka tygodni zmniejszając.
#32
Napisano 01 listopad 2011 - 10:43
#0 Bot Reklamowy
#34
Napisano 09 listopad 2011 - 21:23
Kochamy polskich lekarzy.

Pomoc













