Witajcie!.Dopiero zaczynam leczenie,bo już nie mogę sobie ze sobą poradzić!.Jestem po pierwszej wizycie u psychiatry.Zaordynował mi Rispolept w dawce 2mg rano i
wieczorem.Napiszcie prosze jakie sa wasze doswiadczenia z tym lekiem czy uzaleznia czy ma negatywny wpływ na organizm.Słyszałem np.ze po niektórych lekach wypadaja włosy.
Lekarz namawiał mnie tez na oddział dzienny szpitala psychiatrycznego.Nie mam przekonania czy to ma sens.
Strona 1 z 1
Witam jestem nowy ,dopiero zaczynam leczenie
#2
Napisano 13 wrzesień 2010 - 16:30
oddział dzienny nie jest taki zły...
zależy co się tam robi oczywiście.
cześć!
zależy co się tam robi oczywiście.
cześć!
sometimes darkness leads to light!
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 13 wrzesień 2010 - 18:09
Odział dzienny to jest psychoterapia.
Ona dużo daje,jak się oczywiście trafi na zgrany zespół.
Jak Ci nie będzie odpowiadała atmosfera w każdej chwili możesz zrezygnować.
Ona dużo daje,jak się oczywiście trafi na zgrany zespół.
Jak Ci nie będzie odpowiadała atmosfera w każdej chwili możesz zrezygnować.
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
#5
Napisano 13 wrzesień 2010 - 18:19
przyszedłem w paskudnym stanie.lekarz był z NFZ moze to u nich reguła ze polecaja oddział dzienny.Moze bym sie i skusił ale obawiam sie problemów w pracy ze nie zaakceptuja zwolnienia
#6
Napisano 13 wrzesień 2010 - 18:27
Nie to nie jest reguła.
Żeby się dostać na dzienny trzeba czekać.
Za pobyt na tym oddziale dostaje się L-4.
Ewentualnie jak nie chcesz żeby w pracy się dowiedzieli,że leczysz się u psychiatry
weź urlop.
Żeby się dostać na dzienny trzeba czekać.
Za pobyt na tym oddziale dostaje się L-4.
Ewentualnie jak nie chcesz żeby w pracy się dowiedzieli,że leczysz się u psychiatry
weź urlop.
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
#0 Bot Reklamowy
#7 Gość_Dormane_*
Napisano 13 wrzesień 2010 - 22:47
Ja trafiłam do psychiatry po raz pierwszy po tym jak zwróciłam się do zwykłego szpitala i miałam taka pizdę, że chciałam z okna skakać
Pamiętam jak wparowałam miałam akurat napad histerii lękowej, typiara miała problem z badaniem mnie somatycznie bo cała "łaziłam", płakałam, trzęsłam się i reagowałam gwałtownie na każdy dotyk.
Kurna, wydaje mi się, że gdybym była lekarzem to bym od razu się wysłała na oddział zamknięty, a tak to musiałam czekać do drugiego seppuku
chociaż prywatny to był.
Kurna, wydaje mi się, że gdybym była lekarzem to bym od razu się wysłała na oddział zamknięty, a tak to musiałam czekać do drugiego seppuku
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc







