Witam po raz kolejny z kolejnym problemem.
Pewnego razu lekarz u mnie stwierdził zaburzenia depresyjne, fobię społeczną i nerwice natręctw (trichotillomania), wszystko się zgadzało, dostałem antydepresant - Rexetin (paroksetyna) 20mg czyli jedna tabletka dziennie, dzisiaj minął dokładnie 38 dzień kuracji.
Na początku występowały efekty uboczne, potem w kratke czułem się dobrze, źle, dobrze, źle, teraz dłuższy czas było genialnie aż ostatnimi dniami wszystkie jakoś zaczęło padać,w sumie od początku roku szkolnego, nie rozmawiam z ludźmi, wole siedzieć w domu i z nikim nie rozmawiać, patrze się w ściane czasem po pół godziny i zastanawiam się nad życiem - to głupie. Ani dobry sen ani mocna kawa nie są w stanie mi pomóc.
Spotkanie z psychiatrą mam 15 września, problem tkwi jedynie w tym, iż wie on o moich igraszkach z używkami swego czasu, więc rozsądną decyzją z jego strony byłoby zaprzestane terapii (niektóre antydepresanty podobno potrafią pogłębić stany depresyjne).
Objawem mojej nerwicy są trzęsące się ręce, szczególnie w przypadkach gdy jestem narażony na stres a jestem gitarzystą więc utrudnia mi to trochę żywot, pomaga mi trochę hydroksyzyna przed stresującymi wypadami albo estazolam aczkolwiek właśnie z racji tego, iż psychiatra wie o używkach, wątpie, żeby przepisał mi jakikolwiek lek prócz Rexetinu...
Co o tym myślicie, jakieś porady?
Strona 1 z 1
Leki nie działają?
#2
Napisano 07 wrzesień 2010 - 17:04
Chemiku psychiatra na pewno nie przestanie Cię leczyć.
Jak będziesz u lekarza powiedz .że była poprawa,ale znowu źle się czujesz.
Ja też biorę paroksetyne,początkowo tak jak Ty jedną tabletkę,potem dwie teraz 1/5.
A leczę się przeszło dwa lata.
Jak widzisz do tego żeby leki zaczęły działać potrzeba czasu.
Jak będziesz u lekarza powiedz .że była poprawa,ale znowu źle się czujesz.
Ja też biorę paroksetyne,początkowo tak jak Ty jedną tabletkę,potem dwie teraz 1/5.
A leczę się przeszło dwa lata.
Jak widzisz do tego żeby leki zaczęły działać potrzeba czasu.
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc





