Depresja.ws - Forum: pomocy - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

pomocy Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   bartowicz 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 04-wrzesień 10

Napisano 04 wrzesień 2010 - 16:40

Witam wszystkich jeszcze 2 lata temu bylem normalnym chlopakiem umialem wszystko zrobic ale zaczelo sie psuc mianowicie po maturze zaczalem sie denerwowac gralem w glupie gry na kompie i siedzialem przed nimi godzinami zamknalem sie w domu stracilem kontakt z otoczeniem tylko gralem... Jak odchodzilem od kompa bylem strasznie otepialy pozniej zaczely sie problemy z akceptacja siebie samego mialem strasznie slaba samoocene wiedzialem ze jestem beznadziejny bo nie mialem tez fajnej sytuacji w domu... Wychowalem sie w swiadomosci ze jestem *gorszy od innych* stracilem znajomych przestalem sie interesowac czym kolwiek tylko zamknalem sie w domu i siedzialem przed kompem... Pozniej poszedlem na studia tam dopiero zaczela sie tragedia.... Balem sie wychodzic na uczelnie.... Nieraz wymiotowalem ale nie mialem czym przed wyjsciem do szkoly... Bylo tragicznie jak szedlem na uczelnie balem sie z kim kolwiek rozmawiac.... a co dopiero jak wzieli mnie do tablicy rece sie trzesly serce kolatalo robilo mi sie goraco wiedzialem ze wszyscy na mnie patrza i bylo mi wstyd bo czulem sie jak idiota... nie wiedzialem ile jest doslownie 2 dodac 2 mialem taka pustke w glowie.... balem sie wszystkiego.... Tylko jak sie upilem bylo okej... Pozniej doszly mysli samobojcze ze tak bedzie lepiej... Poszedlem do psychiatry bralem sertraline poprawilo sie pozniej wszystko wrocilo znow bylem u psychiatry bralem elicee jakies 3 miesiace brania codziennie bylo ok pozniej z dnia na dzien wszystko prysnelo i znow to samo lek poprostu przestal dzialac... Teraz nie jest okej nie jestem juz zakompleksiony nie mam juz tak niskiej oceny pozostal tylko masakryczny strach przed wszystkim.... i ogromna pustka w glowie... masakra mam dosc... Jestem taki glupi mam taka pustke w glowie i tak sie denerwuje ze nie radze sobie w codziennym funkcjonowaniu... Nie wiem co mam robic... ostatnio na weselu sasiada wymiotowalem w ubikacji bo tak sie denerwowalem nie wiadomo czym dlatego sie opilem i skonczylem wesele o 11;/ Co mam robic?? Nie chce byc taki glupi zrobilem wszystkie badania wszystko sie zgadza a ja czuje ze *nie mam mozgu* no i ten potworny strach... przed wszystkim;( nawet przed rozmowa z ludzmi glos mi sie lamie... Niech ktos napisze co mi jest?
0

#2 Użytkownik jest zalogowany   dariamonika 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2345
  • Rejestracja: 23-wrzesień 09

Napisano 04 wrzesień 2010 - 18:07

Witaj
To jest jakaś fobia,powinieneś iść z tym do psychiatry.
Możliwe,że za krótko brałeś leki.
Albo miałeś źle dobrane.
Ja przed leczeniem depresji miałam podobnie,jak z kimś rozmawiałam potwornie się bałam,że się zaczerwienię.
Te leki które biorę na depresje działają też przeciwlękowo.
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!

Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   owieczka18 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 794
  • Rejestracja: 30-wrzesień 08

Napisano 04 wrzesień 2010 - 18:17

witam na forum
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych