POMOZCIE!!!! Problem milosny
#1
Napisano 04 wrzesień 2010 - 11:38
Od jakiegos czasu mam depresje(brak apetytu,problemy ze spaniem, zle samopoczucie,ciagly placz). Wszystko przez milosc. Mieszkalem kiedys w pewnym miescie i zaczalem chodzic z dziewczyna rok przed moja wyprowadzka. Po 3 latach od wyprowadzki kiedy zrobilem prawo jazdy, zaczalem do niej jezdzic i regularnie sie z nia spotykac. W czasie szkoly(od kwietnia) co tydzien i w wakacje codziennie. Kiedy sie to wszystko zaczelo na nowo to nie bylo problemow bo zblizal sie koniec roku szkolnego i po 3 latach rozlaki takie widzenie sie co tydzien zupelnie mnie i ja zadowalalo. Jestem teraz w 3LO i nie bedziemy sie widywac za czesto. Raz w miesiacu, moze rzadziej. Po wakacjach, gdy widzielismy sie dzien w dzien, trudno jest nam sie przestawic. Mysl o tym, ze jest to klasa maturalna i ze bedzie teraz zapiernicz w szkole i nie wiem czy podolam poniewaz nie jestem orlem jesli chodzi o nauke doprowadza mnie do szalenstwa. Nie wiem co mam robic!!! Pomozcie prosze!!!! Chcialbym jak najszybciej zakonczyc edukacje i zamieszkac z dziewczyna. Ona jest teraz w I LO. Znacie jakis sposob na jak najkrotsze studia czy cokolwiek po LO i zeby kasa byla dobra poniewaz chce jak najszybciej stanac na nogi, kupic mieszkanie i zamieszkac z nia.
#2
Napisano 04 wrzesień 2010 - 13:19
zawsze możesz zrobić roczny kurs, u mnie w mieście np. jest możliwość zrobienia w rok technika farmacji czy asystenta dentystycznego. to są tylko przykłady, możesz poszukać możliwości kształcenia policealnego. powodzenia!
#3
Napisano 04 wrzesień 2010 - 14:37
Ma moze ktos jakies porady jak sobie radzic z ta depresja? Jakies tabletki, zajecia?
Taki ronczy kurs co prawda jest pewneym rozwiazaniem, ale po takim kursie strasznie malo sie zarabia. Ja bym chcial jak najszybciej kupic wlasne mieszkanie.
Użytkownik rydal edytował ten post 04 wrzesień 2010 - 14:39
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 04 wrzesień 2010 - 15:06
oczywiście, że będziesz mniej zarabiał.
ja od 18 roku życia pragnę mieć dziecko, założyć rodzinę. ale nie spełni się moje marzenie pewnie nigdy. nie wiem, skąd wezmę pieniądze na utrzymanie. po studiach pewnie będę bezrobotna, tym bardziej bez nich...
nie umiem Ci za bardzo pomóc, ale rozumiem Cię, bo sama coś takiego przeżywam.
#5
Napisano 04 wrzesień 2010 - 16:41
Wszystko by bylo ok gdybym sie nie musial przeprowadzac.
Użytkownik rydal edytował ten post 04 wrzesień 2010 - 16:43
#6
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:03
#8
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:13
Oczywiscie mozna ustalac terminy i mozna posiedziec nawet z 1,5 miesiaca w pracy a w domu ile sie zachce
Użytkownik rydal edytował ten post 04 wrzesień 2010 - 17:14
#9
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:16
#12
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:44
#13
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:49
#14
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:53
Nie da sie tak latwo rozstac ze swoja prawdziwa druga polowka. Niewielu ludzi ma takie szczescie i spotyka swoja prawdziwa milosc.
#15
Napisano 04 wrzesień 2010 - 17:54
Użytkownik rydal dnia 04 wrzesień 2010 - 17:44 napisał
Te trzy lata miną jak z bicza strzelił.
Potem będziecie wspominać jak tęskniliście do siebie.
Ja na mojego męża czekałam dwa lata jak był w wojsku,teraz to są wspomnienia.
Nie radziła bym Ci robić przerwy w nauce,najlepiej iść za ciosem.
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
#16
Napisano 04 wrzesień 2010 - 18:06
#17
Napisano 04 wrzesień 2010 - 18:13
#18
Napisano 04 wrzesień 2010 - 18:19
naprawdę się cieszę, że nie tylko ja jestem w podobnej sytuacji. tzn. nie tyle cieszę, co podnosi mnie na duchu to, że skoro inne pary to przeżywają i statystycznie jakiś odsetek musi to przechodzić i w końcu jest razem, to może i mi i Tobie się uda?
#19
Napisano 04 wrzesień 2010 - 18:53
#0 Bot Reklamowy
#20
Napisano 04 wrzesień 2010 - 19:35

Pomoc







