jak wygląda u Was sesja pytanie skierowane do osób korzystających z psychoterapii
#1
Napisano 30 sierpień 2010 - 16:00
wdepłam w gó..., i będe w nim siedziec dobre pare lat.
Potrzebuję pomocy, i chyba inaczej wyobrazalam sobie terapie.
Chciałam zeby terapeuta do ktorego bede chodzic byl dla mnie wzorem, osoba
mądrą. A tu jakas baba siedzi i mi przytakuje od czasu do czasu, i czasem
powie ze nie jest to(...) moją winą.
chcialam z kims pogadac, wyżalić sie. jakos tego nie potrafie u niej. Faktem
jest ze jestem troche uprzedzona do terapeutów, bo to moja druga terapeutka,
nie znosze gdy widac po nich emocje, zazwyczaj zdziwienie, albo strach,
niepewność. Ta obecna nie jest najgorsza, ma kamienna twarz kiedy mowie o
trudnych sprawach, ale bywało ze "wydawała" swoje emocje. nie znoszetego
poprostu nie znosze i sama nie wiem dlaczego.
Opiszcie prosze jak wygląda u was sesja, moze mam za duze wymagania do tych
osob ktore są dla nas życzliwe.
#2
Napisano 30 sierpień 2010 - 17:34
ja trafiłam na dobrą, ja dużo mówiłam,ale ona dawała mi wskazówki.. albo hm.. pokazywała rózne punkty widzenia, różne strony..
byłam zadowolona.
Jednak pod koniec coś sie zmieniło i nie podobała mi sie u niej terapia, ciągle mi powtarzała,że nic nie robie,że nie mam znajomych bla bla. Więc dobrze ze sie skończyła.
#3
Napisano 30 sierpień 2010 - 18:13
Trudno jest mi jakos mocno docenic podejscie psychoanalityczne i tym bardziej terapie psychodynamiczna w dzisiejszym swiecie pomocowym. Ich historyczne znaczenie, ich wklad w rozwoj psychoterapii - jak najbardziej, ale nie skutecznosc i praktycznosc w porownaniu z innymi nurtami psychoterapeutycznymi.
...............
Ja korzystam z terapii od 2,5 roku u terapeuty ukierunkowanego bardzo szeroko, bo stosujacego podejscie integratywne, a dodatkowo gestaltowskie i ericsonowskie. Jak wyglada sesja? Roznie, gdyz taki terapeuta o szerokiej orientacji terapeutycznej ma zawsze w swoich rekach do swojej dyspozycji duzy wachlarz metod, technik, narzędzi i interwencji terapeutycznych.
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#0 Bot Reklamowy
#4 Gość_Late_*
Napisano 30 sierpień 2010 - 19:05
#5
Napisano 30 sierpień 2010 - 21:21
Ja rowniez nie mam podane na talerzu, sama musze do wszystkiego dojśc, przez co bardzo sie gubię. Wkład terapeutki jest tu bardzo niewielki, nawet powiedziałabym, że żaden. (bądz go na czas obecny nie zauważam).
Terapie prowadze ja, na poczatku nie wiedziałam co mam robic, postanowiłam ze bede notowac kazdego dnia to co sie ze mna dzieje, i na sesji bede to odczytywac (musze czytac, bo mam słabą pamięc i nie jestem w stanie zapamiętac całego tygodnia).
ale po ostatnim razie kiedy mialam do przeczytania cale 2 tygodnie, odechcialo mi sie i pisania i czytania. Na poprzedniej sesji nie mialam o czym mowic juz po 20 minutach, dalam sobie chyba za duzy wycisk,
serio nie wiem na czym to polega, ani nie czuje sie lepiej, ani nie rozjaśnia mi sie nic w głowie, poprostu takie nic.
mam nad czym pracowac, ale nie wiem jak mam sie za to zabrac , a ona mi w tym napewno nie pomoże, i stad pytanie jak wygląda wasza sesja, czy terapeci w czymś pomagaja czy tylko są OBECNI przy Was i są dla was zyczliwi.
#6
Napisano 30 sierpień 2010 - 21:31
Użytkownik klarisa24 dnia 30 sierpień 2010 - 21:21 napisał
Ja rowniez nie mam podane na talerzu, sama musze do wszystkiego dojśc, przez co bardzo sie gubię. Wkład terapeutki jest tu bardzo niewielki, nawet powiedziałabym, że żaden. (bądz go na czas obecny nie zauważam).
Terapie prowadze ja, na poczatku nie wiedziałam co mam robic, postanowiłam ze bede notowac kazdego dnia to co sie ze mna dzieje, i na sesji bede to odczytywac (musze czytac, bo mam słabą pamięc i nie jestem w stanie zapamiętac całego tygodnia).
ale po ostatnim razie kiedy mialam do przeczytania cale 2 tygodnie, odechcialo mi sie i pisania i czytania. Na poprzedniej sesji nie mialam o czym mowic juz po 20 minutach, dalam sobie chyba za duzy wycisk,
serio nie wiem na czym to polega, ani nie czuje sie lepiej, ani nie rozjaśnia mi sie nic w głowie, poprostu takie nic.
mam nad czym pracowac, ale nie wiem jak mam sie za to zabrac , a ona mi w tym napewno nie pomoże, i stad pytanie jak wygląda wasza sesja, czy terapeci w czymś pomagaja czy tylko są OBECNI przy Was i są dla was zyczliwi.
Każda terapia jest skuteczna tylko dla każdego jest inna.
Mi terapeuta pomagał zawsze, czy był życzliwy...czasami mnie irytował ale był skuteczny
To pisanie...wróc do tego, warto to pomaga
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#7
Napisano 30 sierpień 2010 - 22:03
Użytkownik Kalina dnia 30 sierpień 2010 - 21:31 napisał
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#8
Napisano 30 sierpień 2010 - 22:11
Użytkownik tadam dnia 30 sierpień 2010 - 22:03 napisał
Tadam, chodziło mi o to ale już nie dopisałam,że każda dla kogo innego i trzeba odpowiednio trafić i dobrać. Czasami niestety metodą prób i błedów.
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#9
Napisano 30 sierpień 2010 - 22:36
Użytkownik klarisa24 dnia 30 sierpień 2010 - 21:21 napisał
Zalezy przy jakich problemach. Przy niektorych jest malo skuteczna i osoby w terapii o wiele szybciej poradzilyby sobie z problemem pod okiem terapeuty z innego nurtu. Co wiecej w niektorych przypadkach jest wrecz mocno szkodliwa ... choc terapeuci ktorzy maja odwage o tym mowic sa atakowani i posadzani o herezje. Bazuje ona na wielkich odkryciach psychiatrii i psychologii ... ale od tego czasu obie te dziedziny mocno sie rozwinely i na bazie tego rozwoju powstaly nowe terapie.
Czy bardziej skuteczne? Na to odpowiedz sobie sama, czy cos co opiera sie na glebszym zrozumienia procesow zachodzacych w naszym mozgu, wiekszej znajomosci rozwoju czlowieka i naszej osobowosci, jest bardziej skuteczna, czy nie ma to akurat znaczenia. Dla mnie odpowiedz na to pytanie jest naprawde prosta.
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#10
Napisano 31 sierpień 2010 - 02:04
... a tu link do przed chwila wystukanego przeze mnie blogowego wpisu: psychodynamicznie? 1
EDIT: kolejny wpis (tym razem cytat) psychodynamicznie? 2
Użytkownik tadam edytował ten post 31 sierpień 2010 - 02:38
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#11
Napisano 31 sierpień 2010 - 03:01
Użytkownik Kalina dnia 30 sierpień 2010 - 22:11 napisał
... ale dla kogos innego kazda w znaczeniu, ze dla kazdej osoby/przypadku czy dla kazdej grupy przypadkow (w znaczeniu chorob/dysfunkcji/zaburzen)? Jak z tym drugim sie calkowicie zgodze, tak z tym pierwszym trudno mi jest sie zgodzic, gdyz nie jest to oparte na naszych preferencjach i innych tzw niespecyficznych czynnikach pojawiajacych sie w terapii, a na czynnikach specyficznych czyli odnoszacych sie do metod, technik i narzedzi specyficznych dla danej szkoly terapeutycznej. Oczywiscie czynniki niespecyficzne sa istotne i moga byc nawet czynnikiem bardzo znaczacym w samym procesie zdrowienia, to jednak terapia to z definicji czynniki specyficzne, a czynniki niespecyficzne (osobowosc terapeuty i pacjenta, oczekiwania pacjenta itd), to czynniki wspierajace proces terapeutyczny.
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#12
Napisano 31 sierpień 2010 - 11:42
Użytkownik nwalme dnia 31 sierpień 2010 - 07:32 napisał
mozesz 50 minut milczec
Czasem ludzie podchodza do terapii w sposob zadaniowy - uwazaja ze musza sobie przygotowac cos na terapie, jakis temat, albo ida i opowiadaja wszystko co dzialo sie od sesji do sesji. Takie podejscie jest ok na poczatku terapii, tak w ramach oswajania sie, ale pozniej czesto staje sie tylko sposobem do unikania tego co naprawde sie dzieje i co powinno byc poruszone na terapii. Taka osoba zamiast mowic o swoich odczuciach zaczyna przegadywac to co sie dzieje.
Ja jako DDA mam taka tendencje do zadaniowosci. Kazda terapie gotow jestem traktowac jako zadanie czy wyzwanie. Jestem gotow przygotowywac sie do sesji terapeutycznej, aby tylko "zadowolic terapeute". Zreszta u mnie dochodzi jeszcze dbanie o terapeute, o to by go nie zameczyc, zeby nie dokladac mu zmartwien itd. Na poczatku bylo mi trudno sie od tego uwolnic i jako ze zwykle mam gadane, to nie mialem problemu z zapewnieniem mu programu rozrywkowego na te 45 minut
Ustalilem sobie bardzo jasne zasady, ktorych staram sie zawsze trzymac:
1. w dzien terapii staram sie nie zajmowac swojej glowy problemami innych, to jest moj dzien i poswiecam go sobie
2. na terapii poruszam tylko to co pojawia sie
a) rano po przebudzeniu w zwiazku z oporem jaki pojawia sie przed terapia
c) na korytarzu w trakcie czekania na terapie
d) po przywitaniu sie z terapeuta i kiedy ide za nim do gabinetu
e) w trakcie terapii
f) mowie o tym co sie zdarzyło w ciagu tygodnia jedynie wtedy kiedy taka potrzeba pojawi sie w trakcie terapii a nie w ramach wspominków
3. mam prawo milczec i mam prawo mowic, to co mowie nie powinno miec na celu zadowolenia terapeuty czy tez zadbania o niego (jest dorosly, ma swojego terapeute i superwizora) i jesli takie tendencje sie pojawiaja od razu o nich wspominam
Dzieki temu jest mi o wiele latwiej uczestniczyc w tym co sie dzieje w trakcie terapii i nie musze sie chowac za czyms, bo nie wiem jak przebrnac przez ten czas.
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#13 Gość_Late_*
Napisano 31 sierpień 2010 - 12:11
#14
Napisano 31 sierpień 2010 - 13:36
Podobnie takie pisanie sobie by pozniej nad tym pracowac jest sposobem na uciekanie czesto wykorzystywanym przez typowych unikaczy i ludzi ktorzy zamiast byc soba wola zyc ze stworzonym w swojej glowie wlasnym obrazem o sobie. Podobnie jest z nazywaniem emocji. Oczywiscie nazywanie emocji jest wazne, aby w ogole zaczac je rozpoznawac i tez aby ulatwic komunikacje w terapii, ale tez istnieje takie niebezpieczenstwo, ze wchodzimy w nazywanie i okreslanie emocji tylko w tym celu, aby ich nie czuc tak naprawde. W takim przypadku idziemy w nazywanie ich w glowie, spisywanie, aby chronic sie przed odczuwaniem i przezywaniem wlasnych emocji. Po prostu trzeba byc bardzo ostroznym, bo czasem cos moze byc pomocne, a innym razem mozemy uczynic sobie z tego czegos niezla metode na ucieczke od zmian. Najbezpieczniej jest byc na terapii z tym co sie na niej pojawia i pracowac z tym co jest prawdziwe gdyz dzieje sie w tym momencie, a nie z tym co sobie ladnie nazwalismy i ulozylismy.
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#15 Gość_Late_*
Napisano 31 sierpień 2010 - 22:08
#16
Napisano 31 sierpień 2010 - 22:36
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#17
Napisano 08 wrzesień 2010 - 01:31
przepraszam się.
#18
Napisano 08 wrzesień 2010 - 01:39
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#19
Napisano 08 wrzesień 2010 - 01:50
przepraszam się.
#0 Bot Reklamowy
#20
Napisano 11 wrzesień 2010 - 17:17
Czas pokaże czy dobrze zrobiłam.
Pozdrawiam serdecznie.

Pomoc










