Depresja.ws - Forum: Moje setymentalne wspomnienia - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Moje setymentalne wspomnienia Pamiętasz jeszcze.... Oceń temat: -----

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   pineska 

  • przegrana
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 6894
  • Rejestracja: 04-kwiecień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 marzec 2011 - 21:31

nie wiem czemu mi to utkwiło w pamięcie i czemu tak sie stało.. ale pamiętam moment wylądowałam w afryce i jak wyszłam z zimnego samolotu i uderzyła mnie fala gorącego ciepła.. przez te pare sekund poczułam sie taka czysto SZCZĘŚLIWA. ehh
Uodpornienie na 'dasz rade' alergia na 'będzie dobrze' wstręt do 'wszystko sie ułoży' awersja na 'nie martw sie'.
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   hawwa 

  • jestem jaka jestem :O)
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2471
  • Rejestracja: 05-grudzień 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 marzec 2011 - 21:47

pineska fajnie :)

ja jeszcze wspominam dzieciństwo zabawy na osiedlu ostatnio w pracy wspominaliśmy że dzisiaj dzieci nie potrafia sie bawić
wspominałyśmy grę w gumę, w chowanego, w podchody, w pomidora, w noża, w dwa ognie, zabawy ze skakanka, gre krowa daje mleko :P i "gąski gąski do domu" to były beztroskie czasy :) :rolleyes:
..::† Są chwile, które w pamięci pozostaną i choć czas leci, one nie mijają, więc żyj marzeniami, wewnętrznymi nadziejami, po prostu uczyń życie takim, jakim chciałbyś, aby było †::..

"...NICK TO NIE IMIĘ. ŚWIAT TO NIE MATRIX. ŻYCIE TO NIE GRA, NIE DAJ SIĘ WYLOGOWAĆ!..."
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 11 marzec 2011 - 21:58

A ja sie dzis dowiedziałam ,kolezanka wysyła córke na obóz do bułgarii,kto dzis jezdzi do bułgarii ..ha ha ale sentyment jest ...bo sama była jak miała 18 ..dzis cora ma 16 ..i jedzie ..ale sie tam bedzie działo...Dołączona grafika
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   pineska 

  • przegrana
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 6894
  • Rejestracja: 04-kwiecień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 marzec 2011 - 21:11

Wyświetl postUżytkownik hawwa dnia 11 marzec 2011 - 21:47 napisał

pineska fajnie :)

ostatnio w pracy wspominaliśmy że dzisiaj dzieci nie potrafia sie bawić


szkoda mi tych dzieciaczków,ale to nie ich wina,że urodzili sie w czasach bardziej zelektronizowanych..pewnie sama bym przepadła w granie na kompie, telefonie..wybierają gotowe zabawy niz takie z głowy, no ale nic sie nie poradzi :) ale na szczęście nie wszystkie takie są :)
Uodpornienie na 'dasz rade' alergia na 'będzie dobrze' wstręt do 'wszystko sie ułoży' awersja na 'nie martw sie'.
0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Wodniczka 

  • Anna Aneczkowata
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5512
  • Rejestracja: 25-czerwiec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Randka z bałwanem w Davias :D

Napisano 22 marzec 2011 - 00:43

- zabawy lalkami :D
- zabawy z sasiadka przez plot
- zabawy z bracmi w piaskownicy i to jak Rafal beczal jak niechcaco nadeplam mu na jakis samochodzik Dołączona grafika
- wspolne spacery z drugim mlodszym kuzynkiem nad Pilice i w miasto
- jak tata robil pyszne domowe wafle Dołączona grafika
- jak mama zabierala mnie na lekcje matematyki do starszych klas, zebym sama nie siedziala w domu
- sasiadka, ktora mnie straszyla nadlatujacymi helikopterami. Mowila zeone lata po to aby mnie porwac, a ja jak slyszalam z oddali warkot samolotu to grzalam jakie mialam nogi :D
- ja rodzice pozwalali mi spac u siebie w czasie burzy w nocy
- majac kilka latek po kazdej bajce wspinalam sie na fotel, siadalam mamie na kolanach i mocno sie do niej przytulalam
- ....

c. d. n.
...mimo iż się nie kręcę, wszystko wiruje...
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 22 marzec 2011 - 00:51

Takie ładne ciepłe wspomnienia ...WODNICZKO...B) CZEKAM NA CDN
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   molenka 

  • Molly
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 7436
  • Rejestracja: 10-grudzień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 marzec 2011 - 09:33

wspomnienia z dawnych lat:
- woda sodowa z saturatora, z sokiem...smak niezapomniany, choć teraz na samo wspomnienie robi mi się niedobrze :rolleyes:
- pierwsze lody "śnieżynki" - ranyyy, ale one smakowały!
- bamboszki robione z takiej grubej sztucznej włóczki, koniecznie z pomponem - marzyłam o takich i nigdy się to marzenie nie spełniło :rolleyes:
- wyklejane obrazy z tejże sztucznej włóczki - trzeba było mieć różne kolory, przewlekało się włóczkę przez oprawkę od długopisu, koniuszek włóczki przypalało nad świeczką, a następnie przyklejało na gorąco do płótna i przycinało na odpowiednią długość :)
- koszulki bawełniane z krótkim rękawem - tylko białe były dostępne, więc żeby być ekstrawaganckim należało je pofarbować (o dziwo barwniki do tkanin były chyba łatwo dostępne, no a octu też raczej nie brakowało :P), najlepiej pocieniować i ... pociąć dół koszulki na paseczki - frędzelki :D
- torebki szyłyśmy z koleżankami - z dżinsów - trzeba było odciąć nogawki, zszyć dno, wszyć zamek i doszyć pasek - to był czad :D

cdn
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   pineska 

  • przegrana
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 6894
  • Rejestracja: 04-kwiecień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 marzec 2011 - 19:21

pamiętam,że jak bawiłam sie lalkami z kimś..to najpierw sie robiło im cały dom i wszystko trzeba było zorganizować,a jak to sie zrobiło to już nam sie nie chciało bawić i tak było zawsze :rolleyes:

i jak sie robiło z dwóch pustych opakowań po jogurtach i sznurka telefon :)
Uodpornienie na 'dasz rade' alergia na 'będzie dobrze' wstręt do 'wszystko sie ułoży' awersja na 'nie martw sie'.
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   szmaragd 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 349
  • Rejestracja: 23-wrzesień 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 18 grudzień 2011 - 12:19

W sumie rzadko wspominam dzieciństwo. Minęło chyba zbyt szybko i jakoś tak ,,dorośle". Chyba jedyny moment gdy przypomina mi się dzieciństwo, to gdy słyszę piosenkę Pink Floyd - "High Hopes". Dźwięk dzwonów w tej piosence przypomina mi jak w podstawówce chodziliśmy na spotkania przygotowujące do pierwszej komunii. Spotkania odbywały się w wiejskim kościółku. Przed każdym nabożeństwem rozlegało się bicie dzwonów. Dźwięk był identyczny jak w tej piosence. Dlaczego akurat to przychodzi mi do głowy? Może dlatego że był to okres jakiejś względnej szczęśliwości i beztroski. Życie wydawało się proste i tyle obiecywało. Szkoda, że wszystko zweryfikował czas.
,,Jeśli jestem tym, co posiadam i to stracę, czym wówczas będę? [...] Jeśli jestem tym, kim jestem, nie zaś tym, co posiadam, nikt nie może mnie pozbawić pewności ani zagrozić mojemu bezpieczeństwu i poczuciu tożsamości" - Erich Fromm.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   maadleen 

  • mała dziewczynka pełna gigantycznych trosk
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1166
  • Rejestracja: 12-luty 11
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano 03 styczeń 2012 - 18:55

wspomienia z dzieciństwa:
-budowanie z kuzynką domków z klocków
-zabawy z kuzynką w dom (na drzewie, w piwnicy, w szopie)
-zasypianie na hamaku pod bzem - razem z kuzynką :)
-chodzenie w drewniakach po kaluzach po deszczu
-gwiazdki "milky way" :D

wspomienia póżniejsze:
-kolonie w ośrodku który znajdowal sie kolo cmentarza...
-wycieczka rowerowa z kolezankami w wieku 16 lat po piwie - bylysmy tak pijane ze znie wiedzialysmy jak pedalowac... (wtedy pierwszy raz upilysmy sie piwem)
-jak na studniowce koledzy przywiazali mnie sznurkami od gorsetu sukienki do krzesla :)
-ucieczka przed burza z nad rzeki na dzilake przez las - lezalam chyba ze 3 lazy w blocie, nie bylo widac drogi, bylam cala mokra i w nowych ciuchach, a na dodatek boje sie burzy... chyba nie musze wspominac jak wtedy sie balam... :)

te mile wydarzenia nie czynia mojego zycia w pelni idealnym i ciekawym, ale wniosly do zycia cos ekscytujacego. ile razy do nich wracam w myslach - tyle razy mam banana na twarzy :)
znowu przyszło mi płakać,
za to, że chciałam się śmiać,
tysiąc razy oddawać,
to, co trafiło się raz...
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych