Depresja.ws - Forum: oklamywana - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

oklamywana zycie Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 lipiec 2010 - 20:42

Witam mam 27 lat mamjuz dosyc zycia jestem caly czas oklamywana czy moze mi ktos pomoc prosze bo ja juz niedaje rady niewiem co mam robic
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   MartaS 

  • chodzący kataklizm
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 738
  • Rejestracja: 23-maj 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warmia Mazury

Napisano 29 lipiec 2010 - 20:45

Witaj na forum,

nie wiem czy moge/mozemy Ci pomoc, ale mozemy doradzic, tylko musisz sie bardziej otworzyc
Prawdziwa samotność zaczyna się od chwili, kiedy człowiek nie może już dłużej znieść własnego towarzystwa...
*****
Najgorszym cierpieniem jest duszy chłód
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   miriam 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 624
  • Rejestracja: 21-czerwiec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 29 lipiec 2010 - 20:47

WitajDołączona grafika

Okłamywana przez kogo ?
Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Wiktoria 

  • Weteran forum
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9512
  • Rejestracja: 21-sierpień 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisano 29 lipiec 2010 - 20:48

witaj czarna
napisz cos wiecej...
JESTEM ~~ Jaka jestem....SZANUJĘ-Tych którzy szanują mnie i szanują siebie...POTRAFIĘ-Wybaczyć...
NIE UMIEM ~~ Zapomnieć krzywdy...UFAM-Chyba trochę za często...NIENAWIDZĘ ~~ Kłamstwa...UCZĘ SIĘ-Na własnych błędach..
POPEŁNIAM-Czasem fatalne błędy...CIERPIĘ-Gdy ktoś mnie rani...CIESZĘ SIĘ ~~ Że są ludzie na których mogę polegać...
MOJE ŻYCIE ~~ To ciągłe czekanie...NIGDY NIE ZAPOMNĘ O TYCH-którzy są obok mnie,bez względu na wszystko...
KIEDYŚ ~~ Zostanie po mnie tylko kilka prostych słów i starych fotografii...MUSZĘ-Żyć mimo wszystko...
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 09:51

WITAM
JAK JUZ WSPOMINALAM MAM 27 LAT JESTEM OD 4 LAT W ZWIAZKU MALZENSKIM MAM DWIE SLICZNE CORECZKI.POWINNAM BYC SZCZESLIWA ALE TAK NIEJEST. DZIWNIE MI TAK PISAC OBCYM LUDZIOM ALE JA JUZ NIEMOGE TAK ZYC.OPOWIEM WAM WSZYSTKO OD POCZATKU.

ZANIM URODZILA MI SIE CORECZKA PIERWSZA JUZ POJAWILY SIE KLAMSTWA ZE STRONY MOJEGO MEZA.ALE JESZCZE WTEDY NIEBYLO TO TAKIE STRASZNE.POZNIEJ JAKOS NAM SIE ZYLO WIADOMO BYLY KLOTNIE ALE TO JAK WSZEDZIE. OD POCZATKU TEGO ROKU JEST CORAZ GORZEJ NAJPIERW KLOTNIE O KASE BRAL KASE I GRA W JOKERA WIEDZAC ZE MAMY DLUGI POZNIEJ INNA KOBIETA NIBY SPOTYKAL SIE Z NIA NA PIWO I DO NICZEGO MIEDZY NIMI NIE DOSZLO ALE PO PRZECZYTANIU SMS OD NIEJ DO NIEGO WYNIKALO CO INNEGO. PO WYJAWNIENIU WSZYSTKIEGO NIBY MIESIAC BYLO DOBRZE ALE TERAZ JEST MASAKRA DAL OGLOSZENIE DO INTERNETU JAKO PAN DO TOWZRZYSTWA ZEBYM O TYM SIE NIEDOWIEDZIALA ZMIENIL SWOJ LOGIN DO POCZTY SCISZA TELEFON A JA CZYTAM TE SMS OD KKOBIET ICH PROPOZYCJI. SAMA PISZE DO NIEGO JAKO INNA KOBIETA PYTAJAC O JEGO USLUGI. DO TEGO Z KONTA ZNIKA KASA JA JUZ MAM DOSYC NIC MI SIE NIECHCE ROBIC RECE MI OPADAJA MAMY DWOJKE DZIECI A ON. NAJGORSZE JEST TO ZE ZACHOWUJE SIE TAK NORMALNIE MOWI Z JESTEM JEGO SLICZNATKA ZE MNIE KOCHA A JA JUZ MAM DOSC ZACZYNAM GO NIENAWIDZIEC ALE KOCHAM GO A MOZE TO JEST STRACH PRZED SAMOTNOOSCIA PRZED TYM JAK JA SE PORZDZE Z DZIECMI Z MALYMI DZIECMI.PROSZE PONOZCIE MI CO JA MAM ROBIC JAK SIE ZACHOWYWAC.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   remedioslabella 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 25
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 11:33

Czarna..sama mam problemy ze sobą więc w kwestii emocjonalnej - idź do psychologa, pogadaj z kimś. Pracujesz?
Wydaje mi się, że Twoj mąż uzależniony jest od hazardu (tego jokera czy jak to tam) i dlatego znika kasa + oferuje usługi. Potrzebuje kasy, jest uzależniony.
Wiem, że teraz trudno Ci to ogarnąć ale poza tym aby pozbierać się emocjonalnie chyba powinnaś wystąpić o rozdzielność majątkową. Pracujesz? Może Ci pomóc ktoś z rodziny? Mieszkacie w dużym/ małym mieście?
On Cie okłamuje bo sam ma problem. Koło się zapętla.
Napisz coś więcej.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   remedioslabella 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 25
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 11:35

tak sie jeszcze zastanawiam ..myśl jak najwięcej o córeczkach bo to dla nich masz żyć, a on to obcy człowiek bo nie płynie w was ta sama krew:)
Poszukaj wsparcia najpierw u swojej rodziny, bardzo zaufanego przyjaciela. Jeżeli oczywiście możesz.
pozdr.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4955
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 30 lipiec 2010 - 11:53

Ratuj sie dziwczyno uciekaj jak najdalej od niego ,napewno to jest trudne ...ale to sie bedzie pogłebiac ..i ty bedziesz jeszcze bardziej w to wszystko wciagana...nie czekaj ..na nic ...tylko szybko rób porzadek ze swoim zyciem...póki masz jeszcze siłe...
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 11:55

nie niepracuje bo moja najmlodsza coreczka ma dopiero roczek niestety wsparcia u rodziny niemam bo wiesz my wynajmujemy mieszkanie i to bez meldunku a rodzice mnie ze swojego wymeldowaki takze rodzina odpada a przyjaciol niestety niemam odkad mam dzieci i meza to nikt sie zemna nie spotyka moze dlatego ze moj maz raczej odstrasza wszystkich poprostu nielubia go.wiem ze moje dzieci sa najwazniejsze ale co ja im moge dac niepracuje jaka ja im przyszlosc zgotuje
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 11:59

do tego te dlugi jestem bez meldunku czyli w sumie niczym nieistnieje czasem pytam siebie po co to wszystko co ja takiego zrobilam ja tylko chcialam miec rodzine meza dzieci i tak jak inni zyc spokojnie zyc
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4955
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:03

Napewno rodzina troche pomoze jak sie do nich zwrócisz..i powiesz w czym rzecz...ja juz dzis widze ,ze ty nie maz siły..sa alimenty ..przedszkola, praca..staniesz na własnych nogach ..ale ty musisz tego chcieć i uwierzyc w siebie..wybór nalezy do ciebie ..a psychika jest słaba ..ja bym tak nie pociagła długo...hazard ..kobiety ..długi ..sex z obcymi kobietami ...decyzja nalezy do ciebie ..sa tez róznego typu instytucje ...które pomagaja kobieta ..musisz wiedziec czego chcesz.....to podstawa..
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:06

odejsc boje sie bo kiedy tak zesmy se rozmawiali to mi powiedzial ze mi dzieci odbierze bo ja niemam z czego ich utrzymac i wogole to byla tylko rozmowa ale ja wiem czy tego niezrobi
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:12

hce spokoju musze nad tym wszystkim pomyslec wiem ze musze dzwignac sie ale narazie nieumiem nieumiem to niejest takie proste odwrocic swoje zycie jest duzo pytan jak poradze sobie czy poradze sobie a jak nie to co wtedy do tego starsza corka jest za ojcem bardzo jest za nim a ma dopiero 4 lata.tez musze na to patrzec jak ona zareaguje ja jej niewytlumacze bo niezrozumi
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   remedioslabella 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 25
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:14

Nie zrobi! Nie ma szans - jestem prawnikiem, wiem co mówię. Za hazard i narażenie dobra rodziny jeszcze mu prawa rodzicielskie odbiorą/ mogą odebrać.
matrix ma racje - z czasem będzie jeszcze gorzej. Wiem, że trudno ale jesteś młoda, dasz sobie radę. Powinnaś się rozwieść bo jak on narobił długów i potem gdzieś zniknie to ciebie będą ścigać. I rzeczywiście są instytucje, które pomagają kobietom w trudnej sytuacji. Może porozmawiaj z mamą ? jeżeli masz z nią dobry kontakt, ale tak czy inaczej na pewno rodzina się od ciebie nie odwróci.
Najważniejsze - to nie jest Twoja wina! Facet nie kiełbasa, nie wyczujesz. Ludzi poznaje się po latach, miałaś trochę pecha ale możesz jeszcze to zmienić. A dzieci są małe więc im wcześniej od niego odejdziesz tym lepiej.
tkwiąc w tym bagnie coraz bardziej się pogrążasz.

Albo może spróbuj z nim pogadać... niech się uda do psychologa. To jest chory koleś, potrzebuje pomocy. A uzaleznienia się przecież leczy.
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:21

sprobuje porozmawiac tylko doradz mi czy o tym ze czytakam jego poczte i dowiedzialam sie o tym ogloszeniu tez mammu powiedziec tylko ze jak kiedys mu czytalam sms to sie na mnie wydarl i powiedzial ze telefon to jego prywatnosc i ja niemam nic do tego i ze za takie cos to powiedzial ze brzydzi sie mna bo mu czytam jego wiadomosci
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   titanic 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2711
  • Rejestracja: 20-czerwiec 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 lipiec 2010 - 12:53

witaj. Ten facet to drań, wykorzystuje, szantażuje i wykańcza Cię emocjonalnie. Nie tkwij w tym bo szkoda twojego życia i dzieci. Nawet jak się z nim rozwiedziesz to będzie miał obowiązek płacić na dzieci. Sąd będzie po Twojej stronie. Córka będzie mogła się z nim widywać. A on niech się leczy !!!
...kiedy tonę nie wybrzydzam...

0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   remedioslabella 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 25
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 14:06

jesteś jego żoną!!! Macie razem dzieci więc jak widzisz że coś złego się z nim dzieje i pieniądze znikają to masz prawo to sprawdzić. Poza tym to co on robi podchodzi pod znęcanie, szantaż emocjonalny :/ jest coś takiego jak niebieska linia www.niebieskalinia.pl - dla ofiar przemocy w rodzinie. Nie chodzi tylko o fizyczną. Znam tylko taki adres, ale przejrzyj stronę, zadzwon na tel zaufania, przecież oni od tego są.
A poza tym nie musisz mu się tłumaczyć skąd to wiesz że się ogłasza. Skoro to robi są różne źródła, z których mogłaś to wiedzieć. Nie daj sobie wmówić że jesteś winna.
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   nika g 

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2300
  • Rejestracja: 28-czerwiec 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 lipiec 2010 - 14:10

Zgadzam się z Titanickiem.Koleś jest zwyczajnie chamem.I ewidentnie widać,że ma duży problem.
Sama byłam w podobnym związku,z tym,że u mnie skończyło się na tym,że gdy jego błagania o wybaczenie i kolejne puste obietnice przestały robić na mnie wrażenie,to doszły rękoczyny i szantaż,gdy chciałam go opuścić.W końcu to on mnie porzucił,i znalazł nową "lalkę do bicia".Trudno mi o tym więcej pisać.
Ściskam mocno kciuki za Ciebie.
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   nika g 

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2300
  • Rejestracja: 28-czerwiec 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 30 lipiec 2010 - 14:12

Wyświetl postUżytkownik remedioslabella dnia 30 lipiec 2010 - 14:06 napisał

Nie daj sobie wmówić że jesteś winna.


DOKŁADNIE.To on jest z Tobą nieszczery, nie Ty z nim.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   czarna0983 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 29-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 30 lipiec 2010 - 14:27

dzieki bardzo niewiedzialam ze tu mozna pogadac tak szczerze mylilam sie jednak sa jszcze tacy ludzie jak wy.dobrze jest uswiadomic sobie ze moj zwiazek jest problemem a dzieci moim zyciem :mellow:
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych