oklamywana zycie
#2
Napisano 29 lipiec 2010 - 20:45
nie wiem czy moge/mozemy Ci pomoc, ale mozemy doradzic, tylko musisz sie bardziej otworzyc
*****
Najgorszym cierpieniem jest duszy chłód
#5
Napisano 30 lipiec 2010 - 09:51
JAK JUZ WSPOMINALAM MAM 27 LAT JESTEM OD 4 LAT W ZWIAZKU MALZENSKIM MAM DWIE SLICZNE CORECZKI.POWINNAM BYC SZCZESLIWA ALE TAK NIEJEST. DZIWNIE MI TAK PISAC OBCYM LUDZIOM ALE JA JUZ NIEMOGE TAK ZYC.OPOWIEM WAM WSZYSTKO OD POCZATKU.
ZANIM URODZILA MI SIE CORECZKA PIERWSZA JUZ POJAWILY SIE KLAMSTWA ZE STRONY MOJEGO MEZA.ALE JESZCZE WTEDY NIEBYLO TO TAKIE STRASZNE.POZNIEJ JAKOS NAM SIE ZYLO WIADOMO BYLY KLOTNIE ALE TO JAK WSZEDZIE. OD POCZATKU TEGO ROKU JEST CORAZ GORZEJ NAJPIERW KLOTNIE O KASE BRAL KASE I GRA W JOKERA WIEDZAC ZE MAMY DLUGI POZNIEJ INNA KOBIETA NIBY SPOTYKAL SIE Z NIA NA PIWO I DO NICZEGO MIEDZY NIMI NIE DOSZLO ALE PO PRZECZYTANIU SMS OD NIEJ DO NIEGO WYNIKALO CO INNEGO. PO WYJAWNIENIU WSZYSTKIEGO NIBY MIESIAC BYLO DOBRZE ALE TERAZ JEST MASAKRA DAL OGLOSZENIE DO INTERNETU JAKO PAN DO TOWZRZYSTWA ZEBYM O TYM SIE NIEDOWIEDZIALA ZMIENIL SWOJ LOGIN DO POCZTY SCISZA TELEFON A JA CZYTAM TE SMS OD KKOBIET ICH PROPOZYCJI. SAMA PISZE DO NIEGO JAKO INNA KOBIETA PYTAJAC O JEGO USLUGI. DO TEGO Z KONTA ZNIKA KASA JA JUZ MAM DOSYC NIC MI SIE NIECHCE ROBIC RECE MI OPADAJA MAMY DWOJKE DZIECI A ON. NAJGORSZE JEST TO ZE ZACHOWUJE SIE TAK NORMALNIE MOWI Z JESTEM JEGO SLICZNATKA ZE MNIE KOCHA A JA JUZ MAM DOSC ZACZYNAM GO NIENAWIDZIEC ALE KOCHAM GO A MOZE TO JEST STRACH PRZED SAMOTNOOSCIA PRZED TYM JAK JA SE PORZDZE Z DZIECMI Z MALYMI DZIECMI.PROSZE PONOZCIE MI CO JA MAM ROBIC JAK SIE ZACHOWYWAC.
#6
Napisano 30 lipiec 2010 - 11:33
Wydaje mi się, że Twoj mąż uzależniony jest od hazardu (tego jokera czy jak to tam) i dlatego znika kasa + oferuje usługi. Potrzebuje kasy, jest uzależniony.
Wiem, że teraz trudno Ci to ogarnąć ale poza tym aby pozbierać się emocjonalnie chyba powinnaś wystąpić o rozdzielność majątkową. Pracujesz? Może Ci pomóc ktoś z rodziny? Mieszkacie w dużym/ małym mieście?
On Cie okłamuje bo sam ma problem. Koło się zapętla.
Napisz coś więcej.
#8
Napisano 30 lipiec 2010 - 11:53
#9
Napisano 30 lipiec 2010 - 11:55
#11
Napisano 30 lipiec 2010 - 12:03
#13
Napisano 30 lipiec 2010 - 12:12
#14
Napisano 30 lipiec 2010 - 12:14
matrix ma racje - z czasem będzie jeszcze gorzej. Wiem, że trudno ale jesteś młoda, dasz sobie radę. Powinnaś się rozwieść bo jak on narobił długów i potem gdzieś zniknie to ciebie będą ścigać. I rzeczywiście są instytucje, które pomagają kobietom w trudnej sytuacji. Może porozmawiaj z mamą ? jeżeli masz z nią dobry kontakt, ale tak czy inaczej na pewno rodzina się od ciebie nie odwróci.
Najważniejsze - to nie jest Twoja wina! Facet nie kiełbasa, nie wyczujesz. Ludzi poznaje się po latach, miałaś trochę pecha ale możesz jeszcze to zmienić. A dzieci są małe więc im wcześniej od niego odejdziesz tym lepiej.
tkwiąc w tym bagnie coraz bardziej się pogrążasz.
Albo może spróbuj z nim pogadać... niech się uda do psychologa. To jest chory koleś, potrzebuje pomocy. A uzaleznienia się przecież leczy.
#15
Napisano 30 lipiec 2010 - 12:21
#16
Napisano 30 lipiec 2010 - 12:53
#17
Napisano 30 lipiec 2010 - 14:06
A poza tym nie musisz mu się tłumaczyć skąd to wiesz że się ogłasza. Skoro to robi są różne źródła, z których mogłaś to wiedzieć. Nie daj sobie wmówić że jesteś winna.
#18
Napisano 30 lipiec 2010 - 14:10
Sama byłam w podobnym związku,z tym,że u mnie skończyło się na tym,że gdy jego błagania o wybaczenie i kolejne puste obietnice przestały robić na mnie wrażenie,to doszły rękoczyny i szantaż,gdy chciałam go opuścić.W końcu to on mnie porzucił,i znalazł nową "lalkę do bicia".Trudno mi o tym więcej pisać.
Ściskam mocno kciuki za Ciebie.

Logowanie
Rejestracja
Pomoc


Cytuj








