Taaaak....
#1
Napisano 25 lipiec 2010 - 06:31
W sumie nie wiem od czego by zaczac swoj pobyt tu.
Wiec sie grzecznie przywitam, a potem sie zobaczy.
Mozna sie domyslic ze sprowadza mnie tu problem nie radzenia sobie z zyciem, ciagla samotnosc, nieprzystosowanie do zycia w tym swiecie, ogolnie mowiac lipa jest.
Czasem sie zastanawiam,po co? jaki sens? a nie lepiej.....??
Morda zawsze usmiechnieta i maska skrywa to co musi ukryc przed innymi...a moze mnie sie tak zdaje?
W kazdym badz razie witam wszystkich serdecznie.
#2
Napisano 25 lipiec 2010 - 07:07
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 25 lipiec 2010 - 07:39
#5
Napisano 25 lipiec 2010 - 10:34
Gdy przytrafi Ci się miłość , to miej świadomość, że może to być jedno z najlepszych, a zarazem najgorszych, życiowych doświadczeń.
#6
Napisano 25 lipiec 2010 - 10:43
mamy tylko jedno ciało, które wymaga od nas, abyśmy go nie oszukiwali alice miller
...........................................................................................................
Baza adresów Ośrodków Interwencji Kryzysowej
#8
Napisano 25 lipiec 2010 - 12:41
François de La Rochefoucauld
Zamiast "miłości" można tu wstawić cokolwiek - tyle na temat masek
Pack up the moon and dismantle the sun,
Pour away the ocean and sweep up the woods;
For nothing now can ever come to any good.
#9
Napisano 25 lipiec 2010 - 14:49
#10
Napisano 25 lipiec 2010 - 16:29
Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
#11
Napisano 25 lipiec 2010 - 19:03
#12
Napisano 25 lipiec 2010 - 19:20
#13
Napisano 27 lipiec 2010 - 08:12
Mowienie o sobie to u mnie podstawowa bolaczka bo nie potrafie, mam blokade i tak naprawde nikomu ale to naprawde nikomu nigdy nie mowilem nic o sobie bo sie.....boje? Nie wiem sam.
Pragne potrzebuje towarzystwa ludzi a jednak sie izoluje, pragne byc z kims a jednak.....gdy pojawia sie ktos kto mi sie podoba....zamykam sie w sobie...nie chce zyc...ale strach nie pozwala tego skonczyc...a moze nadzieja ze cos sie zmieni na lepsze?
madrze sie, filozofuje, czasem nawet madrze komus cos doradze a sam robie takie bledy w zyciu ze tylko sie pograzam i pograzam coraz bardziej...jednym slowem jestem...popierdol.......jak sam mowie o sobie "osobnik nieprzystosowany spolecznie"....a to tylko wierzcholek gory lodowej....coraz czesciej uswiadamiam sobie ze zmierzam....do samozaglady.
#14
Napisano 27 lipiec 2010 - 08:31
Użytkownik ten_obok_zycia dnia 27 lipiec 2010 - 08:12 napisał
Zawsze łatwiej jest pomóc innym... Stajemy nad czyimś życiem i widzimy je z pewnego dystansu. Niestety zrobienie czegoś ze sobą jest znacznie trudniejsze, ale to chyba każdy z nas ma...
Pack up the moon and dismantle the sun,
Pour away the ocean and sweep up the woods;
For nothing now can ever come to any good.
#15
Napisano 27 lipiec 2010 - 15:18
#16
Napisano 27 lipiec 2010 - 19:52
Użytkownik ten_obok_zycia dnia 27 lipiec 2010 - 08:12 napisał
Tak jakbym czytał siebie...
#17
Napisano 29 lipiec 2010 - 10:33
Cześć Ten obok życia
NIE UMIEM ~~ Zapomnieć krzywdy...UFAM-Chyba trochę za często...NIENAWIDZĘ ~~ Kłamstwa...UCZĘ SIĘ-Na własnych błędach..
POPEŁNIAM-Czasem fatalne błędy...CIERPIĘ-Gdy ktoś mnie rani...CIESZĘ SIĘ ~~ Że są ludzie na których mogę polegać...
MOJE ŻYCIE ~~ To ciągłe czekanie...NIGDY NIE ZAPOMNĘ O TYCH-którzy są obok mnie,bez względu na wszystko...
KIEDYŚ ~~ Zostanie po mnie tylko kilka prostych słów i starych fotografii...MUSZĘ-Żyć mimo wszystko...
#18
Napisano 29 lipiec 2010 - 14:58
Dzieki serdyte za powitanie mile i liczne...
Sporo tu sie ludzie udzielaja widze, wiec cos mi sie zdaje ze sie wzniose na wyzyny swego gadulstwa...i zatruje wam troche gitary....
#0 Bot Reklamowy
#19
Napisano 29 lipiec 2010 - 17:15
witaski milutkie
czynić dobrze innym służy sobie samemu
z niedostrzegania dobra w dobrym rodzi się smutek...

Pomoc














