Depresja.ws - Forum: Lubię poezję. A Ty? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 46 stron +
  • « Pierwsza
  • 44
  • 45
  • 46
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Lubię poezję. A Ty? wiersze ukochanych poetów Oceń temat: ***** 3 głosy

#901 Użytkownik nie jest zalogowany   Zuzkclaa 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4331
  • Rejestracja: 16-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Chatka pod lasem

Napisano 26 kwiecień 2012 - 16:00

Anne Sexton

Wiosenne popołudnie


Każda rzecz jest żółta, jest zielona.
Nasłuchuj jej gardła, jej ziemskiej skóry,
suchych jak kość głosów żab,
pulsujących jak reklamy.
Małe leśne zwierzątka
zanoszą swe maski pośmiertne
do ciasnej zimowej pieczary.
Strach na wróble wyjął
dwoje oczu jak diamenty
i odszedł do wioski.
Generał i listonosz
odłożyli swoje tobołki.
To zdarzyło się kiedyś,
lecz wciąż jest aktualne.
Wszystko jest tu możliwe.

Dlatego też
młoda dziewczyna zdjęła
zimowe ubranie i swobodnie
wspięła się na gałąź drzewa,
zawieszoną nad rozlewiskiem rzecznym.
Wniknęła w tę gałąź
głęboko ponad schronieniem ryb,
które przepływają przez jej odbicie
i płyną w górę i w dół po schodach jej nóg,
Jej ciało unosi chmury w drodze do domu.
Spogląda na swą twarz odbitą
w rzece, do której ślepi mężczyźni
przychodzą by kąpać się w południe.

Dlatego też
ziemia, ten zimowy koszmar,
wyleczyła swe rany i rozkwitła.
zielonym ptactwem i witaminami.

Dlatego też
drzewa obracają się w swoich okopach
i unoszą w delikatnych palcach
małe deszczowe kielichy.

Dlatego też
pewna kobieta stojąc przy piecu
śpiewa i gotuje kwiaty.
Każda rzecz jest żółta, jest zielona.

Wiosna na pewno pozwoli
zupełnie nagiej dziewczynie
przewracać się w blasku słońca bez obawy
na tym nowym posłaniu.
Naliczyła już siedem
kwiatów w zielonym zwierciadle.
Dwie rzeki łączą się pod nią.
Twarz dziecka marszczy się
na wodzie i na zawsze znika.
Widać jedynie kobietę
w jej cielesnej piękności.
Jej wypieszczona i odporna skóra
spoczywa głęboko pod drzewem podwodnym,
Wszystko jest możliwe,
a ślepi mężczyźni znów widzą.
" ...Życie jest jedynie przelotnym cieniem,żałosnym aktorem co przez godzinę puszy się i miota na scenie,po czym znika opowieścią idioty,pełnej wrzasku i wściekłości,a nie znaczącej nic."

/William Szekspir - "Makbet"
1

#902 Użytkownik nie jest zalogowany   bo-tak 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 393
  • Rejestracja: 24-marzec 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 01 maj 2012 - 12:01

przeraziłam się jak dobrze teraz rozumiem Sare Kane...


[fragment] 4:48 Psychosis

Jest mi smutno

Przyszłość jest beznadziejna i nic tego nie zmieni

Jestem znudzona i zniechęcona wszytskim

Jestem nieudolna, wszystko robię źle

Jestem winna, spotyka mnie kara

Pragnę odebrać sobie życie

Kiedys potrafiłam płakać lecz teraz nie jestem już w stanie

Straciłam zainteresowanie innymi ludźmi

Nie jestem w stanie podejmować decyzji

Nie mogę jeść

Nie mogę spać

Nie mogę mysleć

Nie potrafię poradzić sobie ze swoja samotnośćią, strachem,

obrzydzeniem

Jestem gruba

Nie mogę pisać

Nie potrafię kochać

Mój brat umiera, Osoba którą kocham umiera, zabijam ich obydwoje

Zmierzam w kierunku śmierći

Panicznie boję się leków

Nie mogę się kochać

Nie mogę sie pieprzyć

Nie potrafię być sama

Nie potrafię być wśród ludzi

Moje biodra są zbyt szerokie

Nienawidzę moich organów płciowych



O 4:48
gdy odwiedzi mnie desperacja
powieszę się
wsłuchana w oddech Osoby która kocham

Nie chcę umierać
1

#903 Użytkownik nie jest zalogowany   Zaklęta w marmur 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1735
  • Rejestracja: 12-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 maj 2012 - 20:12

Stanisław Barańczak

"NN próbuje sobie przypomnieć słowa modlitwy"

Ojcze nasz, któryś jest niemy,
który nie odpowiesz na żadne wołanie,
a tylko rykiem syren co rano dajesz znać,
że świat ciągle jeszcze istnieje,
przemów:
ta dziewczyna jadąca tramwajem do pracy
w tandetnym płaszczu z trzema pierścionkami na palcach,
z resztą snu w zapuchniętych oczach,
musi usłyszeć Twój głos,
musi usłyszeć Twój głos, by się zbudzić
w ten jeszcze jeden świt.

Ojcze nasz, ktory nic nie wiesz,
ktory nie patrzysz nawet na tę ziemię,
a tylko codzienną gazetą obwieszczasz, że świat, że nasz świat,
trwa uporządkowany: spójrz,
ten mężczyzna siedzący za stołem, schylony
nad kotletem mielonym, setką wódki, płachtą
popołudniówki tłustą od sosu i druku,
musi wiedzieć, że ty także wiesz,
musi wiedzieć, że wiesz, aby przeżyć
ten jeszcze jeden dzień.

Ojcze nasz, którego nie ma,
Którego imienia nikt nawet nie wzywa
prócz dydaktycznych broszur piszących Cię z małej litery,
bo świat radzi sobie bez Ciebie,
bądź:
ten człowiek, który kładzie się spać i przelicza
wszystkie te dzisiejsze
kłamstwa, lęki, zdrady,
wszystkie hańby konieczne i usprawiedliwione
musi wierzyć, żeś jednak jest,
musi wierzyć, żeś jest, aby przespać
tę jeszcze jedną noc.
No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.
3

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#904 Użytkownik nie jest zalogowany   Tytus 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 530
  • Rejestracja: 31-sierpień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 07 maj 2012 - 13:15

Andrzej Bursa

Sobie samemu umarłemu

Kiedy umarłem już na amen
Cicho do żony rzekłem:
Bardzo przepraszam cię kochana
Lecz wyjdę na chwileczkę

Gdy na Krupniczą mój upiór wchodził
Szepnąłem do koleżanki:
Wiesz ja nie żyję... nie przeszkadzajcie sobie
Ale nie mogłem ukryć żem jest martwy

Koledzy mnie obsiedli gwarnie
Z papierosami żywi spoceni
Pytali: Co z tobą umarłeś?
To nic Andrzejku tylko się nie łam

Ulicami co świat mi zamknęły na rygle
Na dworzec i przez kolejowe tory
Chodziłem cichy i wystygły
Gdzie kiedyś żywym chodziłem upiorem

Szlakiem w nudzie straconych najgorzej
Dni młodości stęsknionej i pustej
Uderzonej w żywe serce nożem
Uderzonej kastetem w usta

Użytkownik Tytus edytował ten post 07 maj 2012 - 13:16

Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. /Stanisław Jerzy Lec/
1

#905 Użytkownik nie jest zalogowany   nika g 

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2856
  • Rejestracja: 28-czerwiec 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 maj 2012 - 14:14

Tomasz Rolko


My i rewolucja

7 dni

7 lat

7 skał

zawsze 7


choć cichym

upadłym wzywam

do bojkotu

rewolucji osobistej

zaprzestaniu

pobudzeń


7 lat

7 cech

na zawsze zawieszeni

pomiędzy marą

a czarem


wyrwani spod kajdan

grzechu

wyzbyci wstydu


my i rewolucja

i oni ślepcy

----------------------

z cyklu Piosenki:

Naszych czasów

Wyjdę z ukrycia czasu
I będę słowem wojował
w konsumpcyjnym
kołowrocie
i zamęcie reklamowych
sloganów
jestem tu
nikczemny pan świata

Wieżowce zniknął
z wietrzeń szablonów
czas, czas nastanie
równy, równomierny

Wyjdę z ukrycia czasu
i rewolucja moralna
zabije naszych panów
i ja pan świata
stanę obok nich
0

#906 Użytkownik nie jest zalogowany   bo-tak 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 393
  • Rejestracja: 24-marzec 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 maj 2012 - 14:15

Josif Brodski
Piosenka

Szkoda, że cię tu nie ma,
szkoda, kochanie.
Siedziałabyś na sofie,
ja - na dywanie.
Chustka byłaby twoja,
moja - kapiąca łza.
Albo może na odwrót:
płacz ty - pociecha - ja.

Szkoda, że cię tu nie ma,
szkoda, kochanie.
Prowadząc wóz, dłoń kładłbym
na twym kolanie,
udając, że je mylę
z dźwignią, gdy zmieniam bieg.
Wabiłby nas nieznany
lub właśnie znany brzeg.

Szkoda, że cię tu nie ma,
szkoda, kochanie.
Srebrny księżyc na czarnym
nieba ekranie
na przekór astronomom
oddawałbym co noc
na żeton na automat,
by usłyszeć twój głos.

Szkoda, że cię tu nie ma,
na tej półkuli -
myślę, siedząc na ganku w letniej koszuli
i z puszką "Heinekena".
Zmierzch. Krzyk mew. Liści szmer.
Co za zysk z zapomnienia,
jeśli tuż po nim - śmierć?
1

#907 Użytkownik nie jest zalogowany   nika g 

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2856
  • Rejestracja: 28-czerwiec 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 maj 2012 - 14:22

bo-tak podobają Ci się melorecytacje wykonywane przez Czyżykiewicza?
0

#908 Użytkownik nie jest zalogowany   bo-tak 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 393
  • Rejestracja: 24-marzec 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 maj 2012 - 14:47

lubię!



Użytkownik bo-tak edytował ten post 08 maj 2012 - 14:49

1

#909 Użytkownik nie jest zalogowany   nika g 

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2856
  • Rejestracja: 28-czerwiec 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 maj 2012 - 14:52

:)
0

#910 Użytkownik nie jest zalogowany   bo-tak 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 393
  • Rejestracja: 24-marzec 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 08 maj 2012 - 14:55

A Ty nika g - lubisz???
0

#911 Użytkownik nie jest zalogowany   nika g 

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2856
  • Rejestracja: 28-czerwiec 10
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 08 maj 2012 - 15:01

a jakże!szczególnie melorecytacje głębokim głosem znaczone,nie zaburzę chyba wątku Nurii wklepując jedne z wielu moich ulubionych:




dwa pierwsze to bodajże jego teksty,trzeci jak widać.
1

#912 Użytkownik nie jest zalogowany   Nuria Monfort 

  • ......
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 10740
  • Rejestracja: 08-marzec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 maj 2012 - 14:54

Dziewczyny, ja też lubię, więc niczego, Niko, nie zakłócisz, wręcz przeciwnie :)



Emily Dickinson - 670

Nie trzeba być Komnatą - aby w nas straszyło -
Lub nawiedzonym Domem -
Nie ma Wnętrz straszniejszych niż Mózgu
Korytarze kryjome -

Ileż bezpieczniej - o Północy
Ujrzeć Upiora przed sobą -
Niż spojrzeć w twarz własnym - wewnętrznym -
Pustkom i Chłodom.

Prościej gnać przez widmowe Opactwo,
Gdy hurgot Głazów nas goni -
Niż stanąć z sobą do walki -
Bez Broni -

Własne Ja - gdy się zaczai
Za Samym Sobą -
Przerazi bardziej niż Morderca
W pokoju obok.

Ciało - wyciąga Rewolwer -
Drzwi ryglują trzęsące się ręce -
Przeoczając potężniejsze widmo -
Lub nawet Więcej -


tłum. Stanisław Barańczak
"zamieszkałem w lesie,/ponieważ chciałem żyć świadomie.../chciałem czerpać ze źródeł życia całą jego istotę.../odrzucić wszystko co nie było nim,/by w godzinie śmierci nie odkryć,/że nie żyłem..."
- Henry David Thoreau
1

#913 Użytkownik nie jest zalogowany   bo-tak 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 393
  • Rejestracja: 24-marzec 12
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 12 maj 2012 - 15:15

Różewicz Tadeusz

Ściana

Odwróciła twarz od ściany

przecież mnie kocha
dlaczego odwróciła się ode mnie

więc takim ruchem głowy
można odwrócić się od świata
na którym ćwierkają wróble
i młodzi ludzie chodzą
w krzyczących krawatach

Ona jest teraz sama
w obliczu martwej ściany
i tak już zostanie

zostanie pod ścianą
ogormniejącą
skręcona i mała
z zaciśniętą pięścią

a ja siedzę
z kamiennymi nogami
i nie porywam jej z tego miejsca
nie unoszę
lżejszej niż westchnienie.
1

#914 Użytkownik nie jest zalogowany   Nuria Monfort 

  • ......
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 10740
  • Rejestracja: 08-marzec 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 maj 2012 - 16:23

Stanisław Grochowiak


Biedne

Leżała radość

Szli ludzie i przeszli

Leżała radość

Za wcześnie



Za wcześnie pannie która była ładna

Za późno chłopcu który był po wszystkim

A obok czasu

Tych zafrasowanych

Którzy są po to

By zacieniać ściany



Leżała radość

Szli ludzie i przeszli

Ujrzała radość

Zniszczone podeszwy




Dialog


Opowiedział mi człowiek, który pije wódkę

że ma nogi dosyć dobre, na starość też nie narzeka;

że nawet wierzy w Boga, to znaczy coś po śmierci;

że owszem,

że odłożył.

Na czarną godzinę.



Odrzekłem człowiekowi, popijając wódkę,

że chmury jeśli sine, to tak zwykle bywa pod jesień,

że jest to rzecz normalna iż drzewa krzywo rosną,

a ptaszki - krocząc po śniegu- przeziębiają łapy.



Potem

Padliśmy sobie

w ramiona

z wielkim płaczem




Upojenie

Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;

Jest taki wiatr.

Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza;

Jest taki mróz.

Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,

Ani też "czuła pod miesiącem chwila" -

Lecz ciemny wiatr,

Lecz biały mróz.

Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia;

Jest taki deszcz.



Jest blask, co uda kobiety odsłania;

Jest taki blask.

Nie szukasz we mnie silnego ramienia,

Ani ci w myśli "klejnot zaufania",

Lecz słony deszcz,

Lecz złoty blask.



Jest skwar, co ciała kochanków spopiela;

Jest taki skwar.

Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza;

Jest taka śmierć.

Oto na rośnych polanach Wesela

Z kości słoniowej unosi się wieża

Czysta jak skwar,

Gładka jak śmierć.
"zamieszkałem w lesie,/ponieważ chciałem żyć świadomie.../chciałem czerpać ze źródeł życia całą jego istotę.../odrzucić wszystko co nie było nim,/by w godzinie śmierci nie odkryć,/że nie żyłem..."
- Henry David Thoreau
2

#915 Użytkownik nie jest zalogowany   dariamonika 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2431
  • Rejestracja: 23-wrzesień 09

Napisano 20 maj 2012 - 10:55

O dzieciach

A kobieta z dzieckiem przy piersi rzekła:
Mów nam o dzieciach.
A on odpowiedział:
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami Życia, które pragnie istnieć.
Przychodzą przez was, ale nie od was
i chociaż są z wami nie są waszą własnością

Możecie dać im swoją miłość – lecz nie swoje myśli.
One mają swoje własne myśli.
Możecie gościć ich ciała ale nie dusze.
Ich dusze zamieszkują w domu przyszłości, do którego nie macie wstępu nawet w swoich snach.
Możecie starać się być jak one, lecz nie próbujcie czynić ich podobnymi do was,
gdyż życie się nie cofa i nie zatrzymuje na dniu wczorajszym.
Jesteście jak łuk, z którego wasze dzieci, jak żywe strzały wyleciały naprzód.
Łucznik widzi ten znak na ścieżce wieczności i nagina was swą siła tak, by jego strzały leciały szybko i daleko.

- Khalil Gibran
„Sekrety serc”
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!

Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
1

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#916 Użytkownik nie jest zalogowany   dariamonika 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2431
  • Rejestracja: 23-wrzesień 09

Napisano 20 maj 2012 - 10:59

Kieruj swe oczy na ten właśnie dzień,

Bo on jest życia istotą.

Na jego krótkiej drodze leżą wszystkie prawdy i realia twojego istnienia: szczęście działania, przepych piękna.

Bo wczoraj niczym innym jest jak snem, a jutro tylko wizją.

Lecz dobrze przeżyte Dziś uczyni każde Wczoraj snem szczęśliwym,

I każde jutro wizją nadziei.

Dlatego kieruj swe oczy na ten właśnie dzień

Takie jest powitanie świtu.

Kalidas
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!

Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
1

Udostępnij ten temat:


  • 46 stron +
  • « Pierwsza
  • 44
  • 45
  • 46
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych