antydepresyjne przepisy kulinarne :)
#41 Gość_sakura_return_*
Napisano 31 grudzień 2010 - 18:34
Składniki:
Ciasto:
-20 dag cukru
-20 dag mąki
-3 jajka
-3 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 kostki margaryny
-3 łyżeczki kakao
-1/2 szklanki mleka
Masa:
-5 białek
-20 dag cukru
-20 dag wiórków kokosowych
Krem:
-5 żółtek
-2 łyżeczki cukru pudru
-2 łyżeczki kakao
-kostka margaryny
Przygotowanie:
1.Przygotowując ciasto:
z białek ubić sztywną pianę.Żółtka ucierać z margaryną i cukrem.Dodać pozostałe składniki i pianę z białek i dokładnie wymięszać .Ciasto wykładamy na blache.
2.Robimy masę:
zbiałe i cukru ubijamy sztywną pianę.Dodajemy wiórki i dokładnie mięszamy.Masę wykładamy na surowe ciasto i pieczemy około 20-25 minut w piekarniku rozgrzanym do temp,180 stopni celsjusza
3.Krem:
margarynę ucieramy z cukrem i żółtkami.Następnie dodajemy kakao.Wykładamy na ostudzone ciasto.Dekorujemy według uznania.
Moje uwagi do tego przepisu.
1.białka ubijamy ,dopiero po roztarciu żółtek,bo inaczej zanim utrzemy zółtka piana opadnie.
2.ubijając piane z białek,najpierw trzeba ubijać mikserem przez dłuższy czas potem dodać cukier i jeszcze troche ubijać aż piana zesztywnieje.
Ciasto będzie miało bardziej wyrazisty smak,jesli do masy dodamy kilka kropel aromatu,najlepiej cytrynoweo lub likieru kokosowego
ZAmiast tradycujnych białych wiórek kokosowych można dodac kolorowe.
20 dag-odpowiada jednej szklance
Mi oczywiście niedośc ze wyszedł zakalec to ejscze oklapnięty,ale to mi innym może ywjść dobrze.
Smacznego
#42
Napisano 31 grudzień 2010 - 19:14
#43
Napisano 04 styczeń 2011 - 09:24
Co tłumaczyłoby, dlaczego wpieprzam ser żółty jak inne kobiety czekoladę.
#0 Bot Reklamowy
#44
Napisano 09 styczeń 2011 - 01:25
3/4 szkl. cukru
1 op. cukru wanilinowego
ok. 1,5 szkl. mleka (można zastąpić wodą lub...śmietanką słodką)
125g margaryny KASIA albo PALMA (może być masło)
płatki owsiane (lub inne zbożowe) - ok 2-3 szklanki
3 łyżki mąki
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
posiekane bakalie w ilości dość dowolnej (ja daję najczęściej po dużej garści siekanych orzechów, daktyli, rodzynek, płatków migdałowych, moreli, śliwek suszonych)
1. cukry wsypać do suchego stalowego garnka i podgrzewać aż się rozpuszczą i zezłocą - czyli skarmelizują (uwaga! karmel bardzo szybko może się spalić!)
2. trzymając garnek na małym ogniu wlewać powoli mleko i intensywnie mieszać, najlepiej drewnianą łopatką, aż do rozpuszczenia
3. dodać margarynę i mieszać, aż się rozpuści
4. wsypać część płatków oraz mąkę i sodę, intensywnie wymieszać i dodać posiekane bakalie
5. jeśli to konieczne, dodać płatków
Masa musi być zwarta, klejąca na tyle, by można z niej było formować łyżeczką placuszki
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i nakładać łyżeczką niewielkie placuszki
Piec ok 5-7 minut w piekarniku nagrzanym do 180C - ciacha muszą się zrobić bursztynowe
Wyjąć i delikatnie (łopatką) przełożyć na duży talerz, by ostygły
Jeść z uśmiechem
#45
Napisano 09 styczeń 2011 - 10:47
Wyciągnąć torebkę herbaty z pudełeczka, na którym pisze herbata.
W tym samym momencie nastawić wodę w czajniku na gazie.
Włożyć torebkę herbaty do szklanki.
Po zagotowaniu wody ,zalać herbatę w szklance.
Ewentualnie:
Dodać łyżeczkę lub dwie miodu.
Plasterek cytryny.
Zamiast miodu można dodać
cukier(według uznania)
lub dla cukrzyków słodzik.
Smacznego!!
#46
Napisano 09 styczeń 2011 - 14:08
#47
Napisano 09 styczeń 2011 - 14:46
Ja też lubię herbatkę z cytryną.
A że dzisiaj niedziela to dodatkowo wzniosę się na szczyt swoich kulinarnych możliwości i usmażę sobię kotleta, którego wczoraj "utłukłem".hehe...
Gdy przytrafi Ci się miłość , to miej świadomość, że może to być jedno z najlepszych, a zarazem najgorszych, życiowych doświadczeń.
#48
Napisano 09 styczeń 2011 - 14:49
#49
Napisano 09 styczeń 2011 - 15:20
Użytkownik Diorama dnia 04 styczeń 2011 - 09:24 napisał
Co tłumaczyłoby, dlaczego wpieprzam ser żółty jak inne kobiety czekoladę.
Ser żółty to jest...celulit
Poza tym ser żółty oblepia jelita i wolniej się trawi, co więcej jest niezdrowy przy słabej perystaltyce jelit. Mojej kolezanki syn ma stwierdzone migreny i słabo przyswaja magnez. Lekarz kazał bardzo ograniczyć spożywanie...czekolady, kakao, sera żółtego, cukru, słodyczy, ciast...
a tu ciekawostka, może się komuś przyda
http://www.oeiizk.ed...ka/zywienie.pdf
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#50
Napisano 09 styczeń 2011 - 15:49
potrzebne sa: szklanka,lod w kostkach, whisky, coca cola
Szklaneczke schladzamy, wrzucamy lod, dodajemy whisky (wg uznania), uzupelniamy cola
A to na temat zołtego sera to dla mnie mega-total-nowosc!
#51
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:04
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#52
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:08
Użytkownik Kalina dnia 09 styczeń 2011 - 15:20 napisał
Poza tym ser żółty oblepia jelita i wolniej się trawi, co więcej jest niezdrowy przy słabej perystaltyce jelit.
ale ma wiecej wapnia niz twaróg!!
Wsyp mnie do ziemi, stąd przyjechałem
#53
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:11
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#54
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:13
Swietnie smakuje whisky z sokiem pomarańczowym
/William Szekspir - "Makbet"
#55
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:17
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#56
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:22
Cytat
No co, na mnie zaden zolty ser, czekolada czy szarlotka nie dzialaja
Zuzko, musze sprobowac z sokiem pomarancz.
Szczerze mowiac nie wierze w antydepresyjna diete, moze troszke, zaznaczam troszke poprawic humor, ale depresja to z apowazna choroba zeby dieta mogla ja uleczyc.
#57
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:25
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#59
Napisano 09 styczeń 2011 - 16:34
"Wszystko sprowadza się do tego, żeby stanąć prosto, spojrzeć ludziom prosto w oczy, błysnąć zabójczym uśmiechem i powiedzieć: "Spierdalajcie. Jestem boska."
"Nie wkurzajcie mnie. Kończą mi się miejsca gdzie można ukryć ciała."
#60
Napisano 12 kwiecień 2011 - 07:23
paczka krewetek lub owoców morza mrożonych (ja kupuję w BIEDRONIE)- wystarcza dla 2 osób
czosnek
oliwa z oliwek (ewentualnie masło)
makaron szerokie wstążki
posiekana natka pietruchy - 1 płaska łyżka
sól, pieprz, papryka
makaron ugotować wg przepisu na opakowaniu, przelać zimną wodą, odstawić
krewetki lub mieszankę wyłożyć na sito, przelać wrzątkiem
na głębokiej patelni rozgrzać 1-2 łyżki oliwy z oliwek,
wrzucić odciekniętę morskie robale i mieszając smażyć na małym ogniu ok 5 minut
następnie dodać posiekany czosnek (jak ktoś bardzo lubi to może dodać nawet 2 duże ząbki)
i po ok 30. sekundach pietruchę,
posolić, popieprzyć, zdjąć z ognia/płyty,
dodac ugotowany makaron, porządnie wymieszać i włala
mamy pyszne, wypasione danie
pasuje do tego fajne białe winko

Pomoc

















