Depresja.ws - Forum: Czy ktoś próbował??? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy ktoś próbował??? samobójstwo przez przedawkowanie Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   lukanos 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 12-czerwiec 10

Napisano 13 czerwiec 2010 - 19:58

Czy ktoś tu już próbował odebrać sobie życie przez przedawkowanie środków nasennych, uspakajających lub innych? (nie sadze przy przeciwdepresyjne się do tego nadawały)Co to były za środki? Jakie były reakcje organizmu, efekty uboczne lub ewentualne leczenie. Jak wygląda pobyt w psychiatryku po takiej próbie? Liczę, że jednak ktoś się znajdzie, kto ma to za sobą (próbę oczywiście. Na odpowiedzi tych, którym się udało nie liczę).

Pozdrawiam
-1

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   pineska 

  • przegrana
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 6894
  • Rejestracja: 04-kwiecień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 czerwiec 2010 - 23:04

ostatnio widziałam w tv, jak facet przedawkował..i teraz jest roślinką.

a to forum ma POMAGAĆ STAWAĆ NA NOGI!
Uodpornienie na 'dasz rade' alergia na 'będzie dobrze' wstręt do 'wszystko sie ułoży' awersja na 'nie martw sie'.
1

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   anche 

  • anche
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Moderator
  • Postów 4408
  • Rejestracja: 17-luty 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2010 - 01:43

ciężko jest zabić się przez przedawkowanie, a jest praktycznie niewykonalne jeśli chodzi o leki bez recepty. wymioty i bóle brzucha to przy każdych norma. na szczegóły od nikogo tu raczej jednak nie licz.
nie zamierzam cię truć pigułkami ze słów. nie potrafię uchronić od smutku.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Bonawentura 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 481
  • Rejestracja: 07-sierpień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 czerwiec 2010 - 22:05

jak wygląda pobyt w psychiatryku po próbie samobójczej... zwyczajnie, im bardziej się stawiasz, tym większa szansa, że zapną Cię w pasy i masz chujowo
 melanżownik 
1

#5 Gość_Ancik_*

  • Grupa: Gość

Napisano 17 czerwiec 2010 - 15:08

Wyświetl postUżytkownik Bonawentura dnia 14 czerwiec 2010 - 22:05 napisał

jak wygląda pobyt w psychiatryku po próbie samobójczej... zwyczajnie, im bardziej się stawiasz, tym większa szansa, że zapną Cię w pasy i masz chujowo


Co racja, to racja :D
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Digon 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 61
  • Rejestracja: 08-lipiec 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Rybnik

Napisano 26 lipiec 2010 - 10:51

Po co się zabijać, skoro można się leczyć i zaznać ulgi? :lol:
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   luciar 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 75
  • Rejestracja: 31-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:tam gdzie serca bolą..

Napisano 02 wrzesień 2010 - 20:19

dwa razy
1.kwiecień
12 tabletek seronilu = nic m i nie bylo tylk o uczucie zimna

2. w ten wtorek ( 31*sierp*2010)
chyba 7 tabletek miansec 30 i sen sen i koszmarne sny ...

]nie wiem sama czy chce umrzec ,po połknięciu 7 tabsow chccialam wywołac wymioty
ale napisałam list pozegnalny na bloogu
nie wiem co dalej ...
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   ZIELONOOKA 

  • w pogoni za nieznanym
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1939
  • Rejestracja: 09-luty 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:BYDGOSZCZ

Napisano 04 wrzesień 2010 - 01:35

ja probowalam trzy razy i ten trzeci raz prawie mi sie udalo
ale tez ten trzeci raz nauczyl mnie,a wlasciwie pacjentka ze szpitala ze to moze skonczyc sie tragicznie i to nie chodzi o to ze sie uda,ze sie umrze
ona przezyla po czyms takim naprawde wielki dramat.przez caly czas nieswiadomosci wszystko slyszala.malo tego - czula ogromny bol calego ciala.a gdy wyprowadzili ja z tej spiaczki czy jak to mozna nazwac,to dlugo ja stawiali na nogi bo dostala paralizu jednej strony ciala
koszmar
DOKĄD ZAPROWADZI MNIE PRZESZŁOŚĆ...

czynić dobrze innym służy sobie samemu

z niedostrzegania dobra w dobrym rodzi się smutek...
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   aciuh 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 25-wrzesień 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:zachodniopomorskie

Napisano 01 październik 2010 - 19:08

Jeżeli Ci się nie uda to pobyt w szpitalu to koszmar przeżyłam to zapinają cię w pasy i leżysz i nie możesz nic zrobić każdy ruch to ból całego ciała szum w głowie i okropna chęć wymiotowania ale nic z tego
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   meus 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 81
  • Rejestracja: 04-listopad 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:obywatel świata

Napisano 05 listopad 2010 - 19:44

próbowałam.
nie polecam.
chyba że się jest na tyle sprytnym żeby sobie odpowiednią ilość leków i czas działania obliczyć, jak się nie uda to syf, w szpitalu syf, w domu syf, w głowie syf...
najpierw łyknęłam dużo paracetamolu w połączeniu z aviomarynem ( bardzo było nieprzyjemnie, halucynacje i strach) próbowałam rolkami w połączeniu z zawartością domowej apteczki , próbowałam tez lekiem kardiologicznym (izoptin), z dwóch drugich prób właściwie niewiele pamiętam , jakieś strzępki z karetki, z płukania żołądka, ciemność... a to co pamiętam lepiej jest tak nieprzyjemne że szkoda o tym pisać.
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   wifa 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 05-listopad 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 05 listopad 2010 - 21:20

Ktoś mądrze powiedział , że te wpisy są aby sobie pomagać a nie siebie unicestwiać. Zastanów się, czy warto, a pomyślałes /aś/ ile bólu zadasz swoim bliskim, którzyCiebie kochają. Jakby mój syn zrobił coś takiego, to zabiłby mnie, bo ja już bym po tym nie chciłabym żyć. Znam wiele matek, które po samobójstwie swoich dzieci same odeszły albo wpadły w alkohlizm szukając ucieczki od rzeczywistości. Pozdrowienia i wyjścia z dołka życzy wifa.Dołączona grafika
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   smutna1982 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 91
  • Rejestracja: 19-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 21 grudzień 2011 - 16:32

Ja raz przedawkowałam leki (głupota)wylądowałam wtedy na oddziale internistycznym.Miałam robione płukanie żołądka,oraz podłączyli mi kroplówki.W dniu następnym miałam konsultację psychiatryczną.Psychiatra wtedy stwierdził.że mogę powtórzyc próbę,więc skierował mnie na psychiatrię.Tam mnie pilnowali.Miałam rozmowy z lekarzami,terapię.Od tej pory już nie było żadnej próby s.
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   jola3700 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 40
  • Rejestracja: 09-grudzień 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 23 grudzień 2011 - 13:53

Wyświetl postUżytkownik lukanos dnia 13 czerwiec 2010 - 19:58 napisał

Czy ktoś tu już próbował odebrać sobie życie przez przedawkowanie środków nasennych, uspakajających lub innych? (nie sadze przy przeciwdepresyjne się do tego nadawały)Co to były za środki? Jakie były reakcje organizmu, efekty uboczne lub ewentualne leczenie. Jak wygląda pobyt w psychiatryku po takiej próbie? Liczę, że jednak ktoś się znajdzie, kto ma to za sobą (próbę oczywiście. Na odpowiedzi tych, którym się udało nie liczę).

Pozdrawiam

A po co ci te wiadomości? Powiem tyle, że nie warto, bo to bardzo nieprzyjemne dla ciała. Wszystko zależy od rodzaju leku. Z antydepresantów skuteczniejsze są trójpierścienowe, starsze leki. Barbiturany. Duża ilość alkoholu. Jeżeli samobójca wyszedł z tego, to samo ratowanie jest okropne.A w szpitalu psychiatrycznym, nie wzbudza to sensacji. Pilnują cię bardziej niż innych. Jeżeli samobójca zażyje dużą ilość Barbituranów + Trójpierścieniowych, zapije to butelką wódki. W krótkim czasie traci przytomność i nie wie co się z nim dzieje. Albo go odratują, albo nie. Ważny jest czas. Jak nie ma pomocy przez kilka godzin. Denat pewny, a jeśli przeżyje, to będzie warzywkiem do końca życia.Więc raczej nie warto tego robić. Są pewniejsze sposoby na śmierć. Ja choruję, ale jestem przeciwna popełnieniu samobójstwa. Lepiej się leczyć i walczyć z chorobą.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   matrix 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5539
  • Rejestracja: 04-marzec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Sląsk

Napisano 23 grudzień 2011 - 14:32

Takie przepisy ..:huh:na bigos trzeba mieć więcej czasu i składników ...niż ..na pozbawienie sie życia ...
Dołączona grafika
Wszystko nagle przygasło. Wszystko zakrzepło. A człowiek nie wie nawet, jakie nieszczęście go dotknęło, i nie płacze nad utraconą pełnią. Cieszy się z odzyskanej wolności, która jest wolnością nieistnienia.

0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych