Depresja.ws - Forum: Czy to depresja? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy to depresja? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Lucyna 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 27-maj 10

Napisano 27 maj 2010 - 20:30

Witam



Opiszę po krótce mój problem ( tak mi się wydaje, że go mam) niecałe 3 miesiące temu urodziłam dziewczynkę, wszystko dobrze rozwija się prawidłowo, ale ze mną coś jest nie tak. Jak wróciłam do domu po porodzie to mała cały czas płakała okazało się, że moje mleko jest nie dobre za mało treściwe i musiałam przejść na karmienie butelką. Były przez te 3 miesiące lepsze i gorsze dni czasem płakała bardziej czasem mniej, pomarudziła tez sobie.
Mała się już fajnie uśmiecha, dużo rozumie, gaworzy sobie, a ja nie mam z tego żadnej radośći, nie czuję tego macierzyństwa. Wyobrażałam sobie wszystko zupełnie inaczej, że będzie jadła, spala i nic więcej. Uświadomiłam sobie od paru dni, że drugiego dziecka nie chcę, bo po prostu nie dam rady
tak sobie myślę, że to musi być jakiś rodzaj depresji, mam nadzieję, że mi coś doradzicie
Męza mam bardzo dobrego, zycie prawie bezstresowe, mam 24 lata. bardzo chcialam to male malenstwo a teraz juz nie wiem :(
Pozdrawiam
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Alanis 

  • Trup
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 579
  • Rejestracja: 09-luty 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Opole

Napisano 27 maj 2010 - 22:04

Czesc Lucyna :)
No coz widac że cos nie tak...
Standardowa rada: musisz poszukać lekarza bo teraz jeszcze jakoś jest a pózniej może zacząć sie masakra a szkoda jak masz małego dzidziusia, tracisz radość...
No i masz szczęśliwe życie więc powinnaś z tego wyjść szybko
mąz o tym wie?
wygląda to na depresje poporodowa ale nie wiem bo takowej nie miałam pozdrawiam :)
W ucieczce ginie zawsze więcej wojowników, niż w walce.
Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.
Panować nad sobą to najwyższa władza.
gg 19991028
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   dariamonika 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2431
  • Rejestracja: 23-wrzesień 09

Napisano 28 maj 2010 - 19:53

Witaj Lucyno
To co teraz przeżywasz jest jak najbardziej naturalne.
Miłość do dziecka przychodzi z czasem.
Nie u wszystkich kobiet od razu odzywa się instynkt macieżyński.
Ty to maleństwo kochasz,ale też uczysz się bycia matką.
Daj sobie jeszcze trochę czasu,a jak Ci nie przejdzie złe samopoczucie,to wtedy idź najpierw do swojego ginekologa.
W tej chwili Twoje hormony jeszcze,nie są takie jak przed ciążą.
Organizm kobiety też potrzebuje czasu na przestawienie się.
Ludzi się kocha,a rzeczy używa,nigdy na odwrót!!!

Kochamy ludzi za dobro, któreśmy im dali, a nienawidzimy za to zło, któreśmy im wyrządzili.
Lew Tołstoj
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   zgubilamsiebie 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 375
  • Rejestracja: 01-lipiec 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Bydgoszcz

Napisano 04 lipiec 2010 - 08:50

Miłość do dziecka przychopdzi z czasem,ja moje pierwsze dziecko dopiero pokochałam po 6 miesiacach :) zajmowałam sie nim instynktownie ale nieczułam nic do niego,tez sobie wyobrażałam,że bedzie spał całe noce ,bedzie jadł ładnie niebedzie płakał i tp i td:)
Daj sobie troche czasu ,albo poprostu idz do psychologa,ja tak wtedy zrobiłam i na jakis czas pomogło :)
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Ringlider 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 28-październik 10

Napisano 28 październik 2010 - 09:38

Depresja poporodowa nie mija ot tak sobie. Koniecznie trzeba się przełamać i pójść do lekarza, samo siedzenie w domu i zamykanie się we własnym wnętrzu tylko komplikuje i pogarsza sprawę. Miłość do dzidziusia właśnie nie tak często przychodzi od razu, nawet jeśli w czasie ciąży cieszyłaś się na dziecko, po porodzie sytuacja może się diametralnie odwrócić. Na wszystko potrzeba czasu i najważniejsza jest fachowa pomoc lekarza oraz opieka ze strony bliskich :) Pozdrawiam :)
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   bel 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1848
  • Rejestracja: 15-luty 08

Napisano 29 październik 2010 - 21:58

Wyświetl postUżytkownik Ringlider dnia 28 październik 2010 - 09:38 napisał

Depresja poporodowa nie mija ot tak sobie. Koniecznie trzeba się przełamać i pójść do lekarza, samo siedzenie w domu i zamykanie się we własnym wnętrzu tylko komplikuje i pogarsza sprawę. Miłość do dzidziusia właśnie nie tak często przychodzi od razu, nawet jeśli w czasie ciąży cieszyłaś się na dziecko, po porodzie sytuacja może się diametralnie odwrócić. Na wszystko potrzeba czasu i najważniejsza jest fachowa pomoc lekarza oraz opieka ze strony bliskich :) Pozdrawiam :)

potwiredzam
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Beretta 

  • Histoire d'une âme
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2816
  • Rejestracja: 05-luty 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Rypin/Bydgoszcz

Napisano 22 maj 2011 - 15:10

Wklejam link do odcinka "Rozmów w toku", który porusza temat depresji poporodowej. Może warto obejrzeć, by lepiej zrozumieć własne problemy z depresją poporodową.
http://vod.onet.pl/r...92,odcinek.html
F60.7 Specyficzne zaburzenia osobowości - Osobowość zależna
F39 Zaburzenia nastroju (afektywne), nieokreślone
Zaburzenia nastroju z elementami lęku społecznego

Dum spiro, spero - Dopóki oddycham, mam nadzieję ---> Moje motto życiowe
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych