Depresja.ws - Forum: Olanzapina - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Olanzapina Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   apsik 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-luty 10

Napisano 23 luty 2010 - 18:48

Witam!
Czy ktoś odstawiał w porozumieniu z psychiatrą Olanzapinę? Jak przebiegało zmniejszanie dawek?
Czasami prawda to za mało. Czasami ludzie zasługują na więcej.
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   apsik 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-luty 10

Napisano 23 luty 2010 - 19:32

Depresja ( niespodzianka :)!)-a dokładniej to nie wiem.
W każdym razie to był tylko lek dodatkowy. Teraz chciałbym go bezpiecznie odstawić, bo nie pomaga.
Czasami prawda to za mało. Czasami ludzie zasługują na więcej.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Adam22 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 15-marzec 10

Napisano 19 marzec 2010 - 08:54

Wyświetl postUżytkownik Wildhoney dnia 23 luty 2010 - 20:54 napisał

Bo on jest bardziej na schizofrenię i strasznie przytępia osobowość

Przytępia to za mało powiedziane. Moją przygodę z Olanzapinum(Zalasta) zacząłem w 2006 roku i trwała rok :). Efekt +30kg i żadnej poprawy. Moim zdaniem w większości przypadków Olanzapinum To najgorsze rozwiązanie. Chociaż spotkałem osobę, której ten lek pomógł ale zazwyczaj jest tak, że "farmakoterapia" kończy się zwiększeniem rozmiarów ciała. Jeżeli chodzi o rozpoznanie: depresja, to na pewno nie jest to depresja. Lek, o którym piszesz jest to lek na schizofrenię. Smutne jest to, że leczyłem się trzy lata na chorobę, której nie było m.in. właśnie Olanzapiną. Na Zalaście spałem całe dnie, pierwszych trzech tygodni nie pamiętam prawie wcale. Lek, o którym pisze nie przytępia osobowości, bo ciężko mówic o jakiejkolwiek mówic skoro zazwyczaj większosc czasu spędza się w łóżku, a resztę dnia jest się tak "oderwanym od świata", że nie jest się do końca świadomym tego co się robi. Zalasta towarzyszyła mi w klasie maturalnej i to, że skończyłem liceum i dostałem się na studia dzienne to kolejna wielka zagadka historii.
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Mysterious18 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 22
  • Rejestracja: 20-marzec 10

Napisano 21 marzec 2010 - 10:22

Z tego co mi pisał kolega jest ten lek bardzo ciężko odstawić, zazwyczaj robi się to zmniejszeniem dawki stopniowym.
Bardzo silny lek psychotropowy, kolega chciał przetestować i wziął ponad 20tabletek jednorazowo, mówi że zachowywał się jak czubek, mówił coś niezwięźle i bez sensu wpatrzony w jeden punkt.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   mismay 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 398
  • Rejestracja: 14-kwiecień 10
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 maj 2010 - 09:20

paskudny ten lek, przez miesiąc brania (potem odstawiłam) pogorszyły się wszystkie objawy fobii społecznej, z łóżka nie dało się wstać. Zapisuje się w stanach manii i euforii i pewnie bardzo skuteczny, ale w innym przypadku zamulenie jest totalne
"Jestem sobą, jestem nim.Jesteśmy, ale jestem sobą, przede wszystkim sobą, będę tego broniła póki będę mogła."
http://www.projectalone.blogspot.com/
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   DeejweeD 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 195
  • Rejestracja: 26-marzec 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 sierpień 2010 - 13:58

Ja biore od kilku miesięcy co prawda zgrublem ale to chyba tylko jedyny efekt uboczny.Slaby lek jesli chodzi o leczenie euforii i mani przynajmniej w moim przypadku..
Każdy milimetr w detalach jest w moim domu dźwiękiem !!!!
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Beretta 

  • Histoire d'une âme
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2816
  • Rejestracja: 05-luty 10
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Rypin/Bydgoszcz

Napisano 31 lipiec 2011 - 07:55

Ja od niedawna biorę ten lek i wbrew poprzednim opiniom pozwolę sobie pochwalić jego działanie. Owszem, zaostrza apetyt, ale ja staram się w sobie go stłumić poprzez zjadanie miętówek. Mięta ma działanie redukujące apetyt.

Pierwszy raz z olanzapiną zetknęłam się, gdy miałam 16 lat. Wówczas wzięłam lek zawierający tę substancję czynną, o nazwie Zalasta. Efekty działania tragiczne. Jedna tabletka tak mnie zwaliła z nóg, że przespałam całą sobotę i pół niedzieli.

Od 2 dni biorę Zolafren, inny lek zawierający olanzapinę. Cierpiałam na straszne ataki histerii, które zostały wyeliminowane dzięki zażywaniu Zolafrenu. Już nie zamęczam moich bliskich krzykami, przekleństwami i darciem się niczym opętana. Poza tym zauważyłam, że lek poprawił moją koncentrację i procesy myślowe. Jestem wyciszona, nie czuję niepokoju. Czuję się dobrze, mam lepszy nastrój, a dotychczasowe zmartwienia mnie opuściły. Ponadto moja mania prześladowcza mniej daje mi się we znaki niż przedtem. I jeszcze jedno: jest bardziej aktywna w ciągu dnia.

Nie wiem jak to się stało, że olanzapina działa na mnie tak dobrze. Dobór leku okazuje się kwestią indywidualną, chociaż moja pani doktor powiedziała, że lek ten (czyli Zolafren) cieszy się popularnością wśród psychiatrów, którzy chętnie go stosują. Ale czy popularność danego leku wśród psychiatrów świadczy o jego skuteczności? No cóż, pytanie retoryczne.

Edit
Jeszcze moja pani doktor twierdzi, że olanzapinę nie tyko stosuje się w przypadkach psychozy (m. in. schizofrenii), ale stosuje się ją również w depresjach i problemach lękowych. Więc, lepiej się nie kierować tym, co jest napisane na ulotce dołączonej do leku, bo olanzapina jest lekiem o szerokim spektrum działania obejmującym psychozy, nerwice i depresje.

Użytkownik Bertha edytował ten post 31 lipiec 2011 - 08:04

F60.7 Specyficzne zaburzenia osobowości - Osobowość zależna
F39 Zaburzenia nastroju (afektywne), nieokreślone
Zaburzenia nastroju z elementami lęku społecznego

Dum spiro, spero - Dopóki oddycham, mam nadzieję ---> Moje motto życiowe
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   tomi555 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2
  • Rejestracja: 29-wrzesień 11

Napisano 30 wrzesień 2011 - 06:38

U mnie w trakcie przyjmowania Zalasty(Olanzapinum)rozwinął się zespół metaboliczny czyli inaczej mówiąc cukrzyca.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   3runner 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 09-październik 11

Napisano 09 październik 2011 - 13:00

Brałem Olanzapine przez 3 miesiące i odstawiłem z dnia na dzień. Mija już 1-wszy tydzień. Mam straszne wachania nastrojów, niektóre objawe powoli wracają. Przez 3 miesiace przytyłem 10 kg dlatego odstawiłem. Uprawiam sport i taki przyrost wagi jest dla mnie strasznie niewygodny. W tym tygodniu mam kolejną wizyte u psychiatry i sam nie wiem co moze mi pomóc. Ja w przeciwieństwie do was słysze głosy od prawie 5 miesięcy.Olanzapine pomógł mi jedynie z paranojami które miałem oraz maniami. Na głosy nie pomógł;/ Jedyne co miałem w pierwszy dzień po odstawieniu to podczas snu jakby wiercenie w głowie po którym obudziłem sie z płaczem chociaz nie płakałem prawie kilka lat:) hehe...Gdyby nie tycie to lek nie jest taki zły. Do ospałości idzie sie przyzwyczaić, chociaż ciężko pogodzić uprawianie sportu, prace, z ciągłą chęcią spania i jedzenia;/ Polecam ten lek jeśli komus nie zależy na przyroście masy ciała... Mi zależy- dlatego odstawiłem mimo że do końca mi nie pomogła... Pozdrawiam!
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych