Depresja.ws - Forum: Sny... - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 5 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Sny... Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   paweł2 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 950
  • Rejestracja: 14-kwiecień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 styczeń 2010 - 21:52

Komedie, Horrory, Dramaty, Paranormalne, Dziwne, Głupie, itp ...


ja miałem kiedyś koszmar szkoda że nie pamiętam praktycznie nic bo mam wrażenie że był totalnie straszny a co za tym idzie fajny. Jedyne co zapamiętałem to nie zwykła realność. Lezałem na łóżku. w rogach ścian zaczęła pojawiać się taka czarna pleśń, i rytmicznie bujał się żyrandol na boki.

Mój kolega kiedyś opowiadał mi swój i z jego relacji naprawde mroził krew w żyłach.
Ponoć leżał na łóżku i nagle wskoczył do niego przeokropny nieźle wkurzony szczekający pitbull. Przystawił mu szczękę do szyj i warczał wściekły. Ponoć tak warczał z godzinę a czas płynął jakby normalnie. Nie mógł się obudzić i myślał już że to wszystko prawda bał się bardzo nawet oddychać. Ponoć nawet czuł jego oddech na szyj dla mnie masakra.

Ja kiedyś obudziłem się w na swoim łózku w pokoju mojej babki. Było już w miare jasno i pomyślałem sobie "kurcze jak ja tu się znalazłem? " Wziąłem kołdrę i przeniosłem do swojego pokoju. i gdy zobaczyłem swoje łózko nagle pojawił się błysk inteligencji ;) "nie mam dwóch takich samych łóżek w domu!" i raptem obudziłem się przekręcając się na swoim łóżku. Było nadal ciemno. To było bardzo realne wiec poleżałem chwile ale postanowiłem że jak juz nie śpie to zapale sobie papierosa. Wstałem założyłem kurtke wyjrzałem za okno i ... bum znowu obudziłem się na łózku przekręcając się na nim. okazało się że to znowu był sen! To nie działo się jakoś klatkowo wszystkie ruchy, mógłbym przysiąśc jak zakładanie kurtki szukanie papierochów i zapalniczki wykonywałem normalnie. Przestraszyłem się nie byłem pewny czy aby nadal nie śpię najdziwniejsze jednak miało dopiero nadejść ale to dłuższa historia...

na drugą noc przydarzyło mi się coś podobnego przebudziłem się wiem że mój kot spał w szufladzie komody z boku łóżka. Nagle poczułem lekką wibrację wskazująca na to że wskoczył mi na łóżko. byłem do niego odwrócony plecami. I faktycznie wskoczył mi na łózko bo czułem że idzie w kierunku mojej głowy i otarł się o moje plecy. I nagle jak już czułem że jest koło głowy coś mną wzdrygneło odwróciłem się i okazało się że wcale go tam nie ma zajrzałem szybko do szyflady i zobaczyłem że smacznie sobie śpi zwinięty w kulkę. Po wczorajszych przezyciach stwierdziłem że mam dość zapaliłem światło i stwierdziłem że narazie dalsze spanie sobie daruje. Słyszałem takie jakby trudno opisać lekkie drapanie w ściane. Ale mogło to być wywołane zapewne różnymi czynnikami. Przede wszystkim moją głową :)

Ostatnio oglądałem program o narkolepsji wiem że to mogło być coś w tym stylu. Tylko tam moc takich "halunów" u ludzi była zdaje się o 500%procent większa niż u mnie.
Dziewczyna opowiadała że widzi jakies potwory i nie jest w stanie rozróznić czy śpi czy nie. Często boji się że ją opętał szatan. Dosłownie potrafi ktoś na nią usiąść. Ktoś kto zawsze ma przyciemnioną twarz cieniem i nie widać kto to. Ogólnie to wiele wiele strasznych i dziwnych rzeczy widziała i słyszała.
Opowiadała że raz na studiach notowała. I myślała że wszystko jest ok dopóki do sali nie wszedł słoń. Po jakimś czasie dopiero uzmysłowiła sobie że to raczej nie możliwe :) i ocknęła się ze snu. Dziwne, notatki były wykonane poprawnie. Mimo wszystko biła od niej jakaś pozytywna energia uśmiechnięta opowiadała o szatanach i różnych innych swoich dziwactwach.
0

#2 Gość_Dormane_*

  • Grupa: Gość

Napisano 22 styczeń 2010 - 01:06

Ja osobiście bardzo interesuję się mechanizmem snów, w końcu to nasza najabstrakcyjniejsza podświadomość. Swoje nocne wytwory lubię, nawet te osadzone na horrorach i krwawych masakrach, gdybym umiała malować miałabym wiele inspiracji [niestety los pokarał mnie antytalentem :D]
U mnie sny mają jakby swoje kategorie:
1. Sny z dupy - czyli o zupełnie nieistotnych, nieciekawych i nielogicznych treściach, te zdarzają mi się bardzo rzadko.
2. Sny artystyczno-emocjonalne - jakby tego nie określić - sny z głębią.
Przykładowo śniło mi się kiedyś, że stałam po środku płytkiego zamglonego jeziora o świcie w różowej pastelowej zorzy i znalazłam siebie leżącą nieprzytomną w wodzie. Podniosłam, doniosłam na brzeg i położyłam na trawie. Potem zza mgły zaczęło przenikać słońce, a nieprzytomna 'ja' obudziła się i uśmiechnęła.
Innym razem śniła mi się jakaś dziewczyna, klęcząca nocą w świetle latarni, kiedy padał śnieg, ogólnie sny takie bardzo spokojne, wyciszające.
3. Horrory - Ostatnio śniło mi się puste, ciemne blokowisko nocą, siedziałam na przystanku, a z balkonów wylewała się krew. Następnie widok na jakąś ciemną łazienkę, w której po chwili zaczynam wymiotować krwią w okrutnych ilościach, na tyle, że zaczynała ona sięgać po kolana. Dosyć często śni mi się krzywda lub najogólniej rzecz biorąc strach przed dużą ciemną postacią, co związane zapewne z pewnym przykrym wydarzeniem, które mnie kiedyś spotkało. Facet z takim obłędnym przerażającym uśmiechem, sunący powoli w moją stronę z nożem. Również takie mniej indywidualne, typu masowe choroby biologiczne gdzie wszyscy umierają, jakieś wojny, masakry, potwory etc etc.
4. Sny deja vu - powtarzające się kilka razy pod rząd o tematyce odnośnie aktulanych problemów z życia, bardzo przydatne, dające do myślenia.
5. Sny prorocze - nie wymagam żeby mi ktokolwiek wierzył, ale te zdarzają mi się dosyć często, zwłaszcza odnośnie kataklizmów i zjawisk przyrodniczych. Np jakiś czas temu śniło mi się zaćmienie słońca o świcie, kiedy wstałam ok godz 9, na portalu na głównej stronie jak byk stało "obrączkowe zaćmienie słońca o godz 8 rano (niewidoczne w Polsce)". Śniła mi się również dzień przed głośną katastrofą wybuchu metanu, kopalnia z umierającymi górnikami.
Inne, dotyczące ludzi i zdarzeń w moim życiu, np czyjeś samobójstwo, śmierć, telefon, wizyta, itd..
Bynajmniej nigdy z żadnego takiego snu nigdy nie umiałam skorzystać, bo chyba nigdy nie wiem, które tak naprawdę mogą się spełnić bo o tym dowiaduję się po fakcie.
no i 6. Sny psychodeliczne. Często o ruchliwym, pulsacyjnym przebiegu, w których więcej czuję niż widzę. Przykładowo kiedyś śniła mi się jakaś katastrofa, która spowodowała we mnie napięcie, nagle kolory zaczynają mi się zlewać i krążyć, siadam na łóżku, otwieram oczy, przez chwilę widzę swój pokój i znów sen, układają mi się jakieś dziwne wzory pulsujące moim strachem, jakby tego nie nazwać... właściwie nie wiem, czy nie wpadam wtedy w psychozę, bo te kiedyś zdarzały mi się w ciągu dnia, w każdym bądź razie dostaję wtedy też napadu lęku i nie mogę się obudzić. Właściwie chyba już jedyny moment, kiedy wszystko wymyka mi się spod kontroli.
Sny na jawie zdarzają mi się kiedy nie śpię parę nocy z rzędu (moje ostatnie odkrycie). Jakiś tydzień temu siedziałam ok 4-5 rano na łóżku i modziłam coś przy radiu, kiedy nagle po prostu znikąd pojawił mi się sen (ten właśnie o zaćmieniu), trwał ok 15 min i miałam go na siedząco z otwartymi oczami... po tym trochę się przeraziłam, stwierdziłam, że trzeba jednak by się przespać.

Sny o których wspomniałeś, te kiedy nie człowiek nie wie czy śpi czy nie, miałam może 3-4 razy w życiu, na szczęście dotyczyły jakichś pierdół, np właśnie wyjścia na papierosa czy do łazienki.
A sytuację jaką miałeś z kotem, miałam identyczną ze szczurem ;) czasem wychodzi w nocy i łazi mi po głowie. Którejś nocy leżałam, poczułam z tyłu właśnie ten szmer i wgniatanie kołdry, coś mi się zaczęło przesuwać od kręgosłupa w górę. Kiedy już było przy szyi (normalnie mój szczur zapewne wszedł by mi na twarz i mnie obsikał :D) odwróciłam się i szok... spał w klatce..

Inna bajka to OOBE i pozostałe tematy okultystyczne, ogólnie w mojej rodzinie jest między innymi medium, z czego równiez wynikają różne ciekawe wydarzenia, w tym też związane ze snami :)
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   mth 

  • Weteran forum
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1460
  • Rejestracja: 14-październik 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 22 styczeń 2010 - 02:01

paweł2 napisał:

Mój kolega kiedyś opowiadał mi swój i z jego relacji naprawde mroził krew w żyłach.
Ponoć leżał na łóżku i nagle wskoczył do niego przeokropny nieźle wkurzony szczekający pitbull. Przystawił mu szczękę do szyj i warczał wściekły. Ponoć tak warczał z godzinę a czas płynął jakby normalnie. Nie mógł się obudzić i myślał już że to wszystko prawda bał się bardzo nawet oddychać. Ponoć nawet czuł jego oddech na szyj dla mnie masakra.

Ja jak byłem mały miałem czasem okropne koszmary. Miałem taką tendencję, że jak zobaczyłem rysunek jakiegoś potwora etc. to miałem murowane, że prędzej czy później mi się przyśni i będzie chciał mnie zjeść :)

paweł2 napisał:

Ja kiedyś obudziłem się w na swoim łózku w pokoju mojej babki. Było już w miare jasno i pomyślałem sobie "kurcze jak ja tu się znalazłem? " Wziąłem kołdrę i przeniosłem do swojego pokoju. i gdy zobaczyłem swoje łózko nagle pojawił się błysk inteligencji ;) "nie mam dwóch takich samych łóżek w domu!" i raptem obudziłem się przekręcając się na swoim łóżku. Było nadal ciemno. To było bardzo realne wiec poleżałem chwile ale postanowiłem że jak juz nie śpie to zapale sobie papierosa. Wstałem założyłem kurtke wyjrzałem za okno i ... bum znowu obudziłem się na łózku przekręcając się na nim. okazało się że to znowu był sen! To nie działo się jakoś klatkowo wszystkie ruchy, mógłbym przysiąśc jak zakładanie kurtki szukanie papierochów i zapalniczki wykonywałem normalnie. Przestraszyłem się nie byłem pewny czy aby nadal nie śpię najdziwniejsze jednak miało dopiero nadejść ale to dłuższa historia...

Też mi się coś identycznego przytrafiło jak byłem mały :) Bawiłem się w piaskownicy (:D) i nagle zdałem sobie sprawę, że to nie rzeczywistość a sen. Podszedłem do zjeżdżalni i zacząłem walić w nią głową aż się obudziłem. Po pobudce, wstałem, rozejrzałem się i obudziłem się drugi raz, tym razem naprawdę :)
Takie sny nazywa się świadomymi snami (ang. lucid dreaming). Można je podobno indukować (na internecie jest opisanych sporo metod), choć nigdy nie próbowałem, bo po co :P Czasem wpada się w nie niechcący, najczęściej właśnie w formie fałszywych pobudek, gdy świadomość się już przebudzi a niektóre inne rejony mózgu, odpowiedzialne za kontrolę, jeszcze nie.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Gość_Dormane_*

  • Grupa: Gość

Napisano 22 styczeń 2010 - 02:03

No własnie mi sny świadome z łatwością przychodziły jak byłam mała, mogłam kontrolować wszystko co się w nich dzieje i zdawałam sobie sprawę z ich nierealności. Strasznie to lubiłam, trochę jak gra komputerowa, ale taka 3d, w dodatku samemu ją tworzysz :D
0

#5 Gość_Rebeliant_*

  • Grupa: Gość

Napisano 22 styczeń 2010 - 02:04

Ja często śnie świadomie :) Zasypiam z przekonaniem, że sen będzie świadomy. Pamiętam nie raz jak biłem znajomych i wybijałem otoczenie, bardzo fajna sprawa, jak to opisujesz Dormane prawie jak gra komputerowa :)
0

#6 Gość_Dormane_*

  • Grupa: Gość

Napisano 22 styczeń 2010 - 02:09

Ja pamiętam jak byłam mała, miałam taką akcję, że goniły mnie jakieś potwory, a ja stwierdziłam, że mam dość i muszę coś z tym zrobić :D wyobraziłam sobie balkon, po chwili oczywiście takowy się przede mną pojawił, skoczyłam z niego i poleciałam :D I z horroru zrobiło się całkiem przyjemnie.
0

#7 Gość_Rebeliant_*

  • Grupa: Gość

Napisano 22 styczeń 2010 - 02:11

Mi się za to śniły tory w okolicy mojego zamieszkania i odziwo nieistniejąca tam budowla. Ja uciekałem przed jakimiś oprychami, schowałem się gdzieś za murem, po czym się obudziłęm i tak sobie myśle co mi frajerzy będą w moim śnie mi rozporządzać. Zasnąłem znowu i dostali baty :)
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   paweł2 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 950
  • Rejestracja: 14-kwiecień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 styczeń 2010 - 20:34

:) Rebeliant dobre
Ja też kiedyś uciekałem przed jakąś bandą rogala. Tylko byłem taki ciężki że ledwo biegłem a potem raptem znikąd jedna noga zrobiła się bezwładna a w ręku pojawiała się kula :) ale po za tym nic nie pamiętam.

ja nie potrafił bym tak sklasyfikować na różne sposoby swoich snów bo przydarzają mi się one nie zwykle rzadko. Często mam tak że śni mi się coś bardzo długiego ale w momencie gdy się budzę to tak jakby ktoś kasował moje wspomnienia. Niby wiem o co chodziło ale wszystko raptem ulatuje z pamięci i zostaje mi jakby to powiedzieć bardzo grubo okrojona jakaś jedna scena. Z której nic i tak nie mogę wywnioskować.
Tylko czuje że sen był fajny lub nie fajny.
Ale takie coś to tez rzadkość zazwyczaj budzę się i czuje że absolutnie nic mi się nie sniło. Może to nie prawda. Nie wiem.
Szkoda. Było by fajnie tak świadomie sobie pośnić. Wrócić z zbić tą bandę rogala moją kulą u nogi która zamieniła by się w kij od bejsbola. :)
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   TrevorReznik 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 497
  • Rejestracja: 13-grudzień 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 styczeń 2010 - 20:56

jestem zbyt zmęczony żeby śnić
"Codziennie należy przeczytać dobry wiersz,
obejrzeć piękny obraz, posłuchać lekkiej piosenki
lub porozmawiać serdecznie z przyjacielem"

Heinrich von Kleist
0

#10 Gość_Ewald_*

  • Grupa: Gość

Napisano 24 styczeń 2010 - 16:48

a mnie się śni od miesiąca prawie mąż ciągle mnie gdzieś zabiera np. dzisiaj do mojego snu wpier***iła się moja ex teściowa i mi się fochała do mnie i się biłyśmy :/ wogóle to już nie chce żeby mi się cokolwiek sniło :/
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Rita 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 277
  • Rejestracja: 15-luty 10

Napisano 18 luty 2010 - 12:25

Ktoś z Was miał może paraliże przysenne i fałszywe przebudzenia ??
Żyjesz tylko w moich snach/Nie będzie nigdy Ty i Ja
W sercu dwa ostrza/Ostrza wbite w ciało/
Drugie wbiłam sama - tylko pierwsze bolało
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Martinez 

  • Pro-mia
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1138
  • Rejestracja: 05-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kwidzyn/Den Haag

Napisano 18 luty 2010 - 13:21

Paraliże senne to co to? Jeśli masz na myśli cierpnięcie rąk czy nóg to miewam to codziennie. Jeśli zaś chodzi o fałszywe przebudzenia to zdarza mi się to dość często i to nawet nieraz do 5 razy z rzędu! Co ciekawe miewam sny, że ktoś chce mnie zabić. Strzela do mnie, ja to czuje (ale nie jest to ból) i nic mi się nie dzieje. Poza tym niemal w każdym moim śnie potrafie się unosić nad ziemią. Co ciekawe lubię sny gdzie mnie ścigają. Może to podświadomy brak adrenaliny?
OCENZUROWANO! ;-)
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Gail 

  • Wędrowiec
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2569
  • Rejestracja: 19-listopad 08
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 luty 2010 - 13:32

Mi sie snia same kwawe. Raz snilo mi sie ze moj ojciec umarl i wsadzilismy go do taczki. Podeszlam do niego, rozcielam mu brzuch nozem i wyciagnelam mu watrobe. A po tem matka kazala nam go posiekac siekiera i porozrzucac po lesie, bo nie bedzie placic za pogrzeb i rzebysmy sie pospieszyli, bo zaraz smierdziec zacznie.

A ostatnio mi sie snilo ze znajomego pies zaczal mnie rozszarpywac wolam o pomoc, a on zaczal sie smiac i nagrywac wszystko.
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   rav 

  • robak
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7027
  • Rejestracja: 06-styczeń 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:?

Napisano 18 luty 2010 - 13:46

Wyświetl postUżytkownik nona777 dnia 18 luty 2010 - 12:25 napisał

Ktoś z Was miał może paraliże przysenne i fałszywe przebudzenia ??


To jest czad dopiero. Czerwone pajaki wieksze od reki czlapiace po koldrze albo wyrazne rozmowy ludzi ktorych nie ma w pokoju. Kiedys mialem to czesto teraz sie uspokoilo. W sumie nie wiem sam co o tym sadzic. Pomieszanie zachwytu z groza. Bardzo dziwny stan swiadomosci.
"Jakakolwiek rozmowa z kimś kto nigdy nie cierpiał jest tylko pustą paplaniną" - Emil Cioran
"Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
" - Mark Twain
"Z wszystkich rzeczy które straciłem w życiu najbardziej tęsknie za rozumem" - Mark Twain
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Gail 

  • Wędrowiec
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2569
  • Rejestracja: 19-listopad 08
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 luty 2010 - 13:55

Wyświetl postUżytkownik nona777 dnia 18 luty 2010 - 12:25 napisał

Ktoś z Was miał może paraliże przysenne i fałszywe przebudzenia ??

Dosc czesto ;)
Zawsze gdy wylanczam budzik to zasypiam, chodz zdaje mi sie ze jestem w trakcie mycia i sniadania :P
Albo jak sms pisze przez sen lub zasypiam w trakcie i zdaje mi sie ze pisze dalej :P
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Martinez 

  • Pro-mia
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1138
  • Rejestracja: 05-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kwidzyn/Den Haag

Napisano 18 luty 2010 - 14:04

Nie no ja raczej pająków nie widzę. Jak zacznę widzieć to będzie znaczyło, że czas najwyższy na esperal chyba :P



Kiedyś w dzieciństwie jak miałem 4-5 lat miewałem taki sen o tym, że pijany mężczyzna popełnia samobójstwo skacząc z mostu na tory w moim mieście. Potem mi to przeszło, ale jest to jeden z nielicznych snów, który pamiętam po 20 latach. Nie miewam w ogóle koszmarów w stylu jakiś masakr, potworów itp. Kilka razy śnił mi się cmentarz. Ostatnio chyba dziś w nocy. Moje sny są jednak bardzo mało realistyczne i niemal zawsze we śnie jestem przekonany o tym, że śnie. Często miewam sny związane ze szkołą podstawową. Może dlatego, że był to ten okres w moim życiu, którym wspominam najlepiej. 


OCENZUROWANO! ;-)
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Gail 

  • Wędrowiec
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2569
  • Rejestracja: 19-listopad 08
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 18 luty 2010 - 14:06

Ej, a gdzie moj watek "sny"??????????
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   rav 

  • robak
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 7027
  • Rejestracja: 06-styczeń 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:?

Napisano 18 luty 2010 - 14:12

Wyświetl postUżytkownik Marcin dnia 18 luty 2010 - 14:04 napisał

Nie no ja raczej pająków nie widzę. Jak zacznę widzieć to będzie znaczyło, że czas najwyższy na esperal chyba :P



Znakiem nie miałeś paraliżu sennego nie trzeba do tego łykać chociaż to pomaga pewnie :). Wystepuje jak mózg za szybko wyjdzie z fazy R.E.M a ciało nie zdąży.
"Jakakolwiek rozmowa z kimś kto nigdy nie cierpiał jest tylko pustą paplaniną" - Emil Cioran
"Jest wiele humorystycznych rzeczy na świecie, a wśród nich myśl białego człowieka, że jest mniej dziki niż inni dzicy ludzie.
" - Mark Twain
"Z wszystkich rzeczy które straciłem w życiu najbardziej tęsknie za rozumem" - Mark Twain
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Martinez 

  • Pro-mia
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1138
  • Rejestracja: 05-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kwidzyn/Den Haag

Napisano 18 luty 2010 - 14:21

Miewam za to niemal zawsze tzw. świadome sny. 
OCENZUROWANO! ;-)
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   molenka 

  • Molly
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Moderator
  • Postów 7436
  • Rejestracja: 10-grudzień 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 luty 2010 - 14:49

jeden z moich "ulubionych" snów sprzed kilku lat,
niestety pamiętam tylko jego dość mocne dla mnie zakończenie:

jestem sobie gdzieś, tuż obok mój mąż pastwiący się nade mną psychicznie
moja dusza umiera, czuję paniczny lęk, smród strachu, poniżenia i bezradności
patrzę na niego i z przerażeniem dostrzegam coś, czego wcześniej nie widziałam: on jest szatanem

gdy pytam, czy to prawda - uśmiecha się i potwierdza bardzo głośno i wyraźnie ...


obudziłam się półżywa z przerażenia

Użytkownik molenka edytował ten post 18 luty 2010 - 14:54

0

Udostępnij ten temat:


  • 5 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych