Jeśli ktoś z Was przezywa podobne chwile, albo przeżywał...i chciałby się nimi podzielić, tymi doświadczeniami...moje gg 5595426
Strona 1 z 1
Depresja czy Baby Blues? Pomóżcie:(
#1
Napisano 14 styczeń 2010 - 11:58
Urodziłam synka 12/12/2009, dziecko - okaz zdrowia, wszystko w porządku. Poród był ciężki, nie byłam w stanie urodzić naturalnie, skończyło się cięciem cesarskim... wszystko zaczęło się po powrocie do domu... Moje życie odwróciło się do góry nogami... zaznaczę, że planowaliśmy z mężem ciążę, i przez cały ten okres czekaliśmy z utęsknieniem na naszego synka... a ja teraz nie potrafię sobie poradzić
miałam problemy z karmieniem piersią, dlatego syn jest karmiony butelką. A ja przy nim robię wszystko tak bardzo mechanicznie... sama jestem przerażona moimi myślami... a momentami żałuję że mamy to dziecko:( wmawiam sobie że nie nadaję się na matkę, nie potrafię się odnaleźć w nowej roli... do tej pory byliśmy we dwójkę, było cudownie, mieliśmy tylko siebie, dla siebie, bardzo kocham mojego męża, on bardzo mi pomaga, jest przy nas, przy mnie. Ale ja boję się że nie pokocham swojego własnego syna i już do końca życia będę się z tym męczyć. A co gorsza boję się że to wszystko może spowodować że zaczniemy się z mężem kłócić i to popsuje nasze relacje... a to by mnie zabiło:( Matko... pomóżcie mi odnaleźć dobre strony bycia matką bo nie wiem co będzie... Jestem załamana:(
Jeśli ktoś z Was przezywa podobne chwile, albo przeżywał...i chciałby się nimi podzielić, tymi doświadczeniami...moje gg 5595426
Jeśli ktoś z Was przezywa podobne chwile, albo przeżywał...i chciałby się nimi podzielić, tymi doświadczeniami...moje gg 5595426
#2
Napisano 14 styczeń 2010 - 12:52
Kochana, nie załamuj się!
hormony Ci wariują, emocje też, to minie, wierz mi !
wyluzuj, skup się na sobie, na synku, na mężu, ogranicz do minimum prace domowe i proś innych o pomoc. Nie musisz udowadniać innym, ani sobie, że jesteś taka fantastyczna, poradzisz sobie ze wszystkim itd. Po prostu ciesz się słodkim bobasem i pomyśl, jakie szczęście Was spotkało
Resztę chętni opowiem na gg (odezwę się)
hormony Ci wariują, emocje też, to minie, wierz mi !
wyluzuj, skup się na sobie, na synku, na mężu, ogranicz do minimum prace domowe i proś innych o pomoc. Nie musisz udowadniać innym, ani sobie, że jesteś taka fantastyczna, poradzisz sobie ze wszystkim itd. Po prostu ciesz się słodkim bobasem i pomyśl, jakie szczęście Was spotkało
Resztę chętni opowiem na gg (odezwę się)
#3
Napisano 14 styczeń 2010 - 22:47
hey,my juz rozmawiałysmy
opowiedziałm Ci wszystko co ja przezyłam
Jezeli bedziesz chciała pogadac to sie odezwij
Jezeli bedziesz chciała pogadac to sie odezwij
#0 Bot Reklamowy
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc









