-
14 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
BORDERLINE- ISTNIENIE W KRAINIE SAMOTNOŚCI
#1
Napisano 31 maj 2009 - 11:40
Sam się zastanawiam nad tym co mnie wewnętrznie blokuje przed życiem- życiem młodego człowieka któy jak każdy chce czuć to co każdy- swój włąsny byt .Nie raz słońce świeci przez okna, a ja tego nie dostrzegam chowając sie głęboko pod kołdrę myśląc o śmierci, któa nie am sensu, ale jest w pewnym stopniu ukojeniem dla cierpiacego bezgranicznie. Nie wiem co mam ze sobą robić a bezskutecznie oczekuję dnia kiedy znikna negatywne emocje. Słowa które powtarzane sa poprzez natręctwa myślowe nie dają mi spokoju- to fakt, ale one są juz tak zakorzenione w mojej podświadomości że nie potrafię ich zlikwidować- to jest jakby jakaś przymusowa chęć pojmowania świata poprzez krzywe zwierciadło duszy- mojej duszy. Zapewne każdy się z tym zgodzi kto ma borderline bo to jest coś co rani i nie pozwala zapomnieć . Będąc na skraju, na pograniczu dwu skarajności pragnę wyzwolenia. Jednak jest we mnie siłą aby trwać w tej nieustannej nicości.
Mijając inne zdrowe osoby coś mnie wewnętrznie gryzie bez końca a ja próbując się uwolnić od tych przykrych myśli popadam w zadume któa kończy się refleksją ( słowotokiem ) wprowadzającym mnie w silne pobudzenie- nie wiem czy to kiedykolwiek zmienię. Miejmy nadzieję, ze tak sie s tanie...Miejmy nadzieję...
#2
Napisano 31 maj 2009 - 14:43
ta sama siła która trzyma cię w tej nicości jest tą samą siłą która może cię z niej wyprowadzić.
i nie będę się mądrzyć, bo w sumie siedzę w podobnym gównie tylko nauczyłam się podskakiwać żeby jak najmniej w nim siedzieć.
#3
Napisano 28 czerwiec 2009 - 08:39
Kidyś byłam normalną, wesołą, towarzyską i lubianą osobą. Po wielu złych doświadczeniach stałam się samotnikiem.Wiele razu się przeprowadzałam właśnie aby uciec jak najdalej od ludzi.Począwszy od dużego miasta w Bieszczady, ale i tam zaczęło być tłoczno.Potem na trochę wróciłam do miasta /nauka dzieci/,a teraz jestem na odludziu.Las,jeziora,pies i ja.
Nie wyobrażam sobie już kontaktów osobistych.Wystarczy mi przymusowe wyjście do sklepu, raz na jakiś czas wyjazd po leki. Dziwactwo?Ucieczka?Doświadczenie?Zranienie? Choroba?
Nie wiem, ale jest mi z tym lepiej niż z ludźmi w realu.
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 28 czerwiec 2009 - 12:33
borderline to bardziej samotność wśród ludzi.
jesteś świadoma ich bliskości, ale nie umiesz tego poczuć.
wiesz, że ktoś chce dla ciebie dobrze, ale mówisz co ci przyjdzie do głowy, żeby go zranić i odrzucić uczucie z którym do ciebie wychodzi. pokazać taką własną samodzielność.
bpd jest czymś więcej niż samotnością. to też wieczna pustka i poszukiwanie, potrzeba towarzystwa i potrzeba samotności przeplatana potrzebą zrozumienia.
jednak jeśli podejrzewasz, że możliwe iż je masz to udaj się do lekarza.
#5
Napisano 28 czerwiec 2009 - 14:32
#6
Napisano 28 czerwiec 2009 - 15:18
#7
Napisano 28 czerwiec 2009 - 15:41
#8
Napisano 29 czerwiec 2009 - 22:39
samotność może być natomiast przyczyną depresji lub/i jej skutkiem.
#9
Napisano 11 sierpień 2009 - 18:55
#10
Napisano 11 sierpień 2009 - 22:39
#11
Napisano 11 sierpień 2009 - 22:41
#12
Napisano 12 sierpień 2009 - 00:09
ktoś kto nie poddaje się łatwo.
myślisz, że to źle? to źle, że chcesz dać sobie jeszcze szansę?
#13
Napisano 12 sierpień 2009 - 12:10
#14
Napisano 12 sierpień 2009 - 12:55
hidden napisał:
Ale dlaczego???
Co ma ta próba samobójcza udowodnić, to że masz BPD???
pamięć za wiatrem goni, do ucha szepce żal,
orchidea na dłoni, na sercu polny mak
pamięć za wiatrem goni, do ucha szepce żal...
#15
Napisano 12 sierpień 2009 - 13:35
#16
Napisano 12 sierpień 2009 - 16:27
#17
Napisano 12 sierpień 2009 - 17:11
Albo może napisz jaśnie co Ci je3t, bo może wtedy faktycznie innym będzie łatwiej Ciebie zrozumieć.
pamięć za wiatrem goni, do ucha szepce żal,
orchidea na dłoni, na sercu polny mak
pamięć za wiatrem goni, do ucha szepce żal...
#18
Napisano 12 sierpień 2009 - 17:44
#19
Napisano 04 październik 2009 - 19:00
#0 Bot Reklamowy
#20
Napisano 12 październik 2009 - 14:44
Po prostu chcialam sie dopisac do listy.
I uwazam, ze chyba nic nie pomoze. No bo co moze pomoc? Jestem po 4 terapiach, w tym jednej grupowej i nic. Mam nawracajace depresje i cale moje zycie jest w rozsypce po raz kolejny. Wlasciwie chyba nigdy nie bylo w jednej calosci...
Kto ma PayPala i chce pomoc? Link:
http://www.justgivin...Magdalena-Czaja
Wielkie DZIEKI!!
Udostępnij ten temat:
-
14 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Pomoc









