Właśnie zacząłem kurację Asentrą (50mg na dzień) lekarz mówił że będzie działać po około 2 tygodniach z tego co na forum przeczytałem to się zgadza u większości. U mnie choć wziąłem na razie tylko jedną tabletkę (1,5 godziny przed snem) po pół godziny pojawił się dosyć dobry nastrój, bez szału ale było naprawdę ok. Ucieszyłem się bo już zapomniałem jakie to uczucie kiedyś chce się żyć. No i potem dobry humor z lekka minął i zaczął się taki jakby niepokój, w nocy prawie nie spałem, lekko jeszcze mnie trzęsie coś jakbym na zjeździe był, nie intensywnie ale da się poczuć, no i do tego nudności. Jest już rano nastrój, raczej średni, odruchy wymiotne itp
Niby wszystko jak w ulotce, ale czy u kogoś też tak podziałało na nastrój od razu? Może mam nadwrażliwość na ten lek, albo jestem przewrażliwiony...
Strona 1 z 1
Nadwrażliwość na Asentre?
#2
Napisano 19 maj 2009 - 10:41
chill_me powinieneś obserwować przez co najmniej 2-3 tygodnie swoje odczucia po zażyciu leku. Być może twój oraganizm dopiero "przyzwyczaja się" do leku. Stąd też te nudności i inne nieprzyjemne objawy, które po pewnym czasie powinny ustąpić. Jeśli jednak nadal będziesz się źle czuł, powiedz o tym lekarzowi, który w takiej sytuacji przepisze Ci jakiś łagodniejszy zamiennik asentry.
Asentre zażywałam jakieś 3 lata temu. Słabo pamiętam moje odczucia po zażyciu leku. Wydaje mi się, że miałam lekkie mdłości, które po pewnym okresie regularnego przyjmowania leku ustąpiły.
Asentre zażywałam jakieś 3 lata temu. Słabo pamiętam moje odczucia po zażyciu leku. Wydaje mi się, że miałam lekkie mdłości, które po pewnym okresie regularnego przyjmowania leku ustąpiły.
#3
Napisano 19 maj 2009 - 16:45
Ja biorę co innego ale pierwszego dnia miałem niezły ubaw - siły wróciły w dużej mierze, byłem w stanie zrobić w większości referat, którego nie miałęm siły zacząć od 3 tygodni, do tego pobudzenie i nie przespałem prawie wogóle nocy. Na dodatek przy ziewaniu miałem wrażenie jakby miało ze mnie coś wyskoczyć (trudno to opisać) Mimo to następnego dnia nie byłem zmęczony. Na początku mogą się z człowiekiem dziać naprawdę dziwne rzeczy. Aby się unormowało trzeba tygodni lub nawet miesięcy (jak u mnie)
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc





