Depresja.ws - Forum: Leczenie depresji - TLPD -> Venlafaxine + Mirtazapine - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Leczenie depresji - TLPD -> Venlafaxine + Mirtazapine Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   inwerter 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 21-kwiecień 09

Napisano 21 kwiecień 2009 - 21:54

Hej,

Mam pytanie: czy ktoś tutaj ma doświadczenie w leczeniu jednoczesnym Wenlafaksyną i Mirtazapiną? Czy w Polsce stosuje się taką kombinację?

;) >
Np. w Anglii, gdzie studiuję, tak się robi. Miałem depresję ciężką, ze stuporem (wyłączenie z funkcjonowania utrzymujące się przez kilka godzin codziennie - mniej więcej stan 'warzywa', praktycznie totalny brak reakcji na bodźce, trudności z mówieniem - na szczęście mijające wieczorami). Piszę o tym, ponieważ takie łączenie leków jest absolutną ostatecznością - ja w końcu 'podniosłem się' na 720 mg Noverilu na dobę + Depakine Chrono (nie pamiętam ile), ale miałem już duże szanse na elektrowstrząsy, bo inne leki nie przyniosły efektów. Po prostu wolałbym, by nikt się nie sugerował mną i nie eksperymentował w ten sposób ;), jeśli nie trzeba.
Teraz biorę Nortryptylinę, czuję się dobrze psychicznie dosyć, ale po 3 tygodniach od startu pojawiły się nowe efekty uboczne (zemdlałem, pojawiła się pokrzywka(?) (rash)), nie przeszły po zmniejszeniu dawki. Sama wenlafaksyna 150-225mg/dobę pozwala mi przetrwać, tzn. nie wpadam w stan totalnego zahamowania, ale jest dosyć ciężko funkcjonować.
Dobrze czułem się też łącząc Wenlafaksynę i 1mg/dobę Selegiliny (generalnie tych leków nie wolno łączyć, nie polecam testowania! - wyłącznie jeśli jesteś pod kontrolą lekarską można je tak brać) - tylko, że po pewnym czasie okazało się, że rozszerzenie źrenic spowodowane Selegiliną powoduje podrażnienie oczu, więc musiałem przerwać :/
Szkoda, że Noveril wycofują (w Anglii go nigdy nie było), dobrze go tolerowałem. Może pojawi się coś lepszego?

0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   inwerter 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 21-kwiecień 09

Napisano 10 maj 2009 - 13:25

Po kilku tygodniach brania Mirtazapiny, zmniejszenia dawki Wenlafaksyny (i zwiększenia tego drugiego) jest wyraźnie lepiej. Teraz biorę 75mg wenlafaksyny i 60mg mirtazapiny, zobaczymy, co będzie w przyszłości, ale u mnie ta kombinacja działa jak dotąd całkiem nieźle.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   kinenya 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 70
  • Rejestracja: 07-listopad 09

Napisano 09 listopad 2009 - 17:53

U mnie po leczeniu samą Wenlafaksyną nie było żadnej poprawy wiec psychiatra dołączyła mi Mirtazapinę i Neuroleptyk. Poprawa nastąpiła w krótkim czasie. Takie połączenie jak na razie jest dla mnie najlepsze.
"gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia"

gg 15522942
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych