Depresja.ws - Forum: Pomożcie... - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Pomożcie... Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   martyna5759 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 28-luty 09

Napisano 01 marzec 2009 - 09:59

Czesc jestem tu nowa nawet tak jak i w zyciu tak tutaj nie moge sie odnalezc....zycie tak nalge zaczeło mnie przytłaczac...mam problemy ze zdrowiem..dokładnie z zoładkiem nie wiadomo skad i dlaczego mam mdlosci ktore trwaja 24h na dobe...sa tak wycienczajace ze juz mam dosc..straciłam wiare we wsztstko w to ze bedzie dobrze we własne zycie nie chce nic..czuje se wale glowa ww mur i nie umiem go przebic..ciagle płacze..boje sie kazdego dnia jaki on bedzie czy bede czula sie dobrze czy zle..w tej chwili zeby zasnac biore leki na sen..czuje sie beznadziejnie bedznadziejna..to wszystko mnie rozwalilo..niby to tylko nudnosci i bol zoładka ale nie pozwalaja mi funkcjonowac normalnie..cierpi moje cialo ale takze moja dusza...nie radze Sobie..jezeli mozecie to pomozcie wskazcie mi jaka sensowana droge..z gory dziejuje..
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   martyna5759 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 28-luty 09

Napisano 01 marzec 2009 - 12:03

nie to nie ciaza..ani grypa zoładkowa..lekarze lecza mnie na rozne rzeczy..podejrzewaja roze choroby a ja nadal zostej w punkcie wyjscia...nadal mam nudnosci;(czasami chciala bym schowac sie gdzie glebooko..nie widze sensu wstawania ubierania sie i jedzenia..bo po co i tak sie zle czuje..czuje sie ze to jakies zamnkiete kolo..mam rodzine chlopaka..bardzo sie boje ze moj chlopak odejdzie widzac mnie to ze jestem zla na to wszystko ze sobie z tym nie radze on zapewnia ze przejdziemy przez to razem..ale i tak sie boje..rodzice ciagle mnie pilnuja zebym jadla mimo tych mdlosci zeby organizmowi dostarczac jedzenie..jem..ale po ty i tak sa mdlosci..mialam diete..ale lekarz powiedzial ze nie widzi podstaw abym ograniczla jedziena..ale ja zaczełam nienawidziec jedzeniebo po nia tez sa mdlosci..kiedys bylam pełna energii checi do zycia mialam plany..chcemy w przyszlosci z moim chlopakiem sie zareczyc..ale to wszystko stracilo sens..jakiekolwiek kolory..mam dosc rodziny siebie i wszystkiego..tylko jedynie on..moj chlopak przy nim czuje sie najlepiej..bezpiecznie...dla niego chce zyc..
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   bodydance 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 950
  • Rejestracja: 20-lipiec 08

Napisano 01 marzec 2009 - 14:17

Martynko, moze rzeczywiscie te mdlosci sa na tle nerwowym? Pamietasz, kiedy sie zaczely?
Myślisz sobie, że gorzej już być nie może? To super! Teraz będzie tylko lepiej :)

gg 10363418
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   misia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 04-październik 08

Napisano 01 marzec 2009 - 19:17

robilas jakies badania??? piszesz,ze walisz glowa w mur ,wiesz co ja czuje to samo,tez mam problemy ze zdrowiem i nie umiem ich rozwiazac...POwiem ,Ci tak przyczyn mdlosci moze byc wiele,ale podstawa to sa nerwybo jesli nerwy sa chore to dokucza wszystko.Nie mozna jednak wykluczyc przyczyn gastrologicznych,czesto niedobrze jest ludziom ktorzy maja zapalenie watroby lub woreczka zolciowego,czasem nadkwasota powoduje mdlosci..musisz porobic badania w kierunku gastrologicznym-to podstawa,od morfologii,po gastroskopie.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   martyna5759 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 28-luty 09

Napisano 02 marzec 2009 - 09:32

Zostałam przebadana gastrologicznie mialam takze kolonoskopie cala morfologie i biochemie krwi..podejrzewaja ze to jest byc moze zpapalnie jelita ale biore leki i nic..matka stoi nade mna zebym jadla..mam wystarczajacy wstret do jedzenie gdy wiem ze po nim mni zemdli..a do tego matka sie na mnie wyzywa..czuje ze mnie nie rozumie,czasem mam wrazenie ze mysli ze sobie wymyslilam te mdlosci..ide jutro do psychologa..kolejnego..mam wraznie ze to moze własnie byc nerwica..gdzies tak od roku mialam problemy z zoładkiem a od poł roku sie nasilily..odkad zaczełam prace..ale teraz przeciec siedze na zwplnienie1,5misiaca powinno byc lepiej..moj chlopak to wieczny optymista nie zadam zeby czul sie tak jak ja..ale powtarzanie mi ze wszystko bedzie dobrze nic nie zmienia..gdy wychodze na ulice patrze na ludzi i zazdroszcze im ze oni dobrze sie czuja ze nic im nie dolega..najchetniej to bym płkała..czuje ze cerpie fizycznie ale tez strasznie psychicznie...czuej ze to zamkniete kolo i z nikad pomocy..chciala bym sie schowac gdzies daleko i gleboko..nie radze juz sobie z tym..nie umiem...
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   bodydance 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 950
  • Rejestracja: 20-lipiec 08

Napisano 02 marzec 2009 - 22:17

Teraz to nie dziwie sie, ze nie czujesz sie lepiej, gdy jestes zmuszana do jedzenia i czujesz wrogosc ze strony mamy...

A czemu idziesz do kolejnego psychologa? Poprzedni Ci nie pasowal? Po wizycie napisz, jak tam bylo. Mdlosci to pewnie wynik stresu i bedziesz musiala sie nauczyc z nim walczyc...
Myślisz sobie, że gorzej już być nie może? To super! Teraz będzie tylko lepiej :)

gg 10363418
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   martyna5759 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 28-luty 09

Napisano 03 marzec 2009 - 14:15

No wiec bylam u psychologa...kolejnengo dlatego ze tamten poprzeni nic w moje zycie nie wniosł...powiedziala ze mam nerwice stad te wszystki dolegliwosci i zostałam skierowana do psychiatry na terapie..
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   bodydance 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 950
  • Rejestracja: 20-lipiec 08

Napisano 03 marzec 2009 - 17:21

A jak tam ten nowy psycholog? Podobala Ci sie wizyta?
Myślisz sobie, że gorzej już być nie może? To super! Teraz będzie tylko lepiej :)

gg 10363418
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych