A ja, dla odmiany,żegnam się...
#1
Napisano 26 luty 2009 - 21:38
Długo się zastanawiałam, czy w ogóle to napisać. Może nie jest to najlepszy pomysł, ale wychodzę z założenia, że może ktoś przeczyta i pomyśli sobie: 'boze, co za nieudacznik. Ja na pewno się tak nie poddam.' to byłby już jakiś plus
I can fly so high I can fall so deep
#3
Napisano 26 luty 2009 - 21:43
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 26 luty 2009 - 21:43
#5
Napisano 26 luty 2009 - 21:45
cześć..
--
kurwa edytuje to po raz 4! i wiesz co?
to jest pojebane! siedzisz sobie na forum o depresji gdzie 2 tysiące ludzi stara się sobie pomóc słowami, rozmowami, gdzie każdy walczy o to aby wstać, o to by jakkolwiek funkcjonować kolejnego dnia, gdzie nowi urzytkownicy znajdują pociechę w smutku a TY PISZESZ SOBIE ŻE SIĘ ZABIJESZ!
MASZ RACJE - TO JEST ŻAŁOSNE! jeśli aż tak Ci się nudzi to np. zacznij wolontariat w schronisku!
i tak masz w dupie to co piszę więc mogę pisac co myśle! bo przecież już podjęłaś decyzje..
--
kurewsko wielki bulwers!
#6
Napisano 26 luty 2009 - 21:52
skoro podjęłaś taką decyzję,, to już i tak żadne słowa tego nie zmienią..
trudno.
oby tam dalej nie było już pustki.
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
#7
Napisano 26 luty 2009 - 21:58
obserwuję te twoje zmiany posta,,
i doskonale rozumiem twojego bulwersa..
ale nie ma co,,
takich postów już tu było dużo..
potem wracali i twierdzili,, że w ostatniej chwili ktoś przyszedł i odratował..
trudno.
może ktoś chce w to wierzyć.
nie ma sensu tracić nerwów.
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
#8
Napisano 26 luty 2009 - 22:03
chill napisał:
obserwuję te twoje zmiany posta,,
i doskonale rozumiem twojego bulwersa..
ale nie ma co,,
takich postów już tu było dużo..
potem wracali i twierdzili,, że w ostatniej chwili ktoś przyszedł i odratował..
trudno.
może ktoś chce w to wierzyć.
nie ma sensu tracić nerwów.
chill.. jak tu nie tracić nerwów?
po prostu mnie to denerwuje.. :/
masz racje.. wezmę na wstrzymanie..
ale bluzgi to mi się cisną na usta okropne..
#9
Napisano 26 luty 2009 - 22:10
Gdy podążają za tobą ludzie, zapytaj sam siebie gdzie popełniłeś błąd.
#10
Napisano 26 luty 2009 - 22:13
kajaths napisał:
nie. myślałabym jedynie o tym, że po co ja mam w takim razie walczyć. że skoro inni nie daję rady, to ja też nie dam.
proszę Cię, wróć.
zawsze przecież możesz z nami pogadać. ze mną. napisz.
A ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę'
#11
Napisano 26 luty 2009 - 22:17
Tak, Karmage ma w gruncie rzeczy rację...ale mnie jest tak dobrze, bo jak myślę, że się skończy, to już się nie boję.
I can fly so high I can fall so deep
#12
Napisano 26 luty 2009 - 22:23
3 lata temu prawie popelnilem samobojstwo, cos w ostatnim momencie mnie cofnelo i od tamtej pory walcze o kazdy dzien i z dnia na dzien czuje sie coraz lepiej. Jak bys chciala z ciekawosci dowiedziec sie jak to bylo z moja proba samobojcza, daj znac.
Gdy podążają za tobą ludzie, zapytaj sam siebie gdzie popełniłeś błąd.
#13
Napisano 26 luty 2009 - 22:30
Złociak19 napisał:
ta myśl właśnie powstrzymuje mnie zawsze kiedy czuję się tak bardzo zmęczony ...
#14
Napisano 26 luty 2009 - 22:36
Przepraszam za zamieszanie, które niechcący wywołałam:(
I can fly so high I can fall so deep
#15
Napisano 26 luty 2009 - 22:40
Druga sprawa: umrzeć zawsze umrzeć. Daj sobie czas. Prześpij tą myśl.
A ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę'
#16
Napisano 26 luty 2009 - 22:41
slawek4574 napisał:
Złociak19 napisał:
ta myśl właśnie powstrzymuje mnie zawsze kiedy czuję się tak bardzo zmęczony ...
Sławku jeżeli masz ochotę się wygadać - załóż wątek w pokoju zapoznawczym i napisz coś więcej o sobie
#17
Napisano 26 luty 2009 - 22:45
Każdego dnia się boję, myślę o tym, jak ten dzień przeżyje mój syn..., czy przeżyje... Więc jeśli myślisz, że samobójstwo to dobry przykład dla innych...
NIE RÓB TEGO, DAJ SOBIE SZANSĘ I DAJ SZANSĘ SWOIM BLISKIM...
"Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno..."
ks. J. Twardowski
#18
Napisano 26 luty 2009 - 22:56
Mnie nikt nie wspiera i nikt nie pomaga, a nawet gorzej, spotykam się z nieufnością i szyderstwem ze strony osób, które powinny być mi bliskie. Nie mam zamiaru się tym usprawiedliwiać. Bo przyznaję, gdybym chciała, mogłabym walczyć z chorobą ot tak, sama dla siebie. Ale nie chcę. Nie mam na to siły. Ani ochoty
I can fly so high I can fall so deep
#19
Napisano 26 luty 2009 - 22:57
kajaths napisał:
Przepraszam za zamieszanie, które niechcący wywołałam:(
Nic nie zmarnowane, cale zycie przed toba dziewczyno. Nawet sobie sprawy nie zdajesz jak bardzo mnie boli to co piszesz, przez 10 lat czulem sie tak samo jak ty i nie poddalem sie, zycie pomimo braku perspektyw i bycia tylko cierpiacym warzywem, teraz widze z perspektywy czasu jak patologiczne sa mysli samobojcze.
Podejmij leczenie, podejmi walke o to zycie, gwarantuje ci ze z czasem spojrzysz na to tak jak ja widze to teraz. Nie bylo by mnie tu i nie pisal bym o tym gdyby bylo inaczej!
Gdy podążają za tobą ludzie, zapytaj sam siebie gdzie popełniłeś błąd.
#0 Bot Reklamowy
#20
Napisano 26 luty 2009 - 22:59
kajaths napisał:
Mnie nikt nie wspiera i nikt nie pomaga, a nawet gorzej, spotykam się z nieufnością i szyderstwem ze strony osób, które powinny być mi bliskie. Nie mam zamiaru się tym usprawiedliwiać. Bo przyznaję, gdybym chciała, mogłabym walczyć z chorobą ot tak, sama dla siebie. Ale nie chcę. Nie mam na to siły. Ani ochoty
a my..?
A ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę'

Pomoc








